Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
W dniu 7.05.2024 o 17:48, Cypis napisał:

Ukraińcy piszą , że te rakiety mają być wykorzystywane do ataku na jednostki pływające poza jakimiś zaporami oraz na dystansie 10km , aby nie zbliżać się pod ogień z działek i km-ów. One nie są do strzelania plot !

Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś znalazł jakąś konkretną informację o tych kpr R-60 i R-73 na dronie morskim, ponieważ: ● albo to jest kompletna bzdura i kit istniejący jako maskarada na użytek PsyOps ● albo ktoś bezmyślnie przepisał nazwy tych kpr, podczas gdy one już nic nie mają wspólnego z kpr lotniczymi, bo w ich kadłubach zostały np. tylko oryginalne materiały pędne, a reszta jest przerobiona na czele z głowicami.

Chodzi o to, że ta bajka kompletnie nie trzyma się kupy. R-60 i R-73 to tak zwane kpr termiczno-kontrastowe, jak pisałem wcześniej do strzelania w stronę dopalaczy silników turboodrzutowych. Na wodzie nie ma żadnych kontrastów termicznych - woda zima; okręt zimny; wynurzony okręt podwodny jeszcze zimniejszy; statek zimny, łódź desantowa/szturmowa tak samo zimna, a te kpr potrzebują „widzieć” ponad 1000° C, żeby w ogóle zacząć móc na cokolwiek się naprowadzić.

Przeciwokrętowych pocisków klasy sea skimming z lotniczych kpr się nie zrobi, może zrobiłoby się ewentualnie z Phoenixa (po radykalnej przebudowie i zmianach), ale nie z takich cienkich rurek, jak R-60 czy R-73.

Napisano
Godzinę temu, karpik napisał:

Mimo zakłócania WRE ruskich Himars nadal trafia a excalibura w akcji od miesięcy nie widziałem. Why?

Bo excalibur ma za mały ładunek wybuchowy.Jeśli przez zakłócenia nie można trafić blisko w cel to jest żenująco nieskuteczny i zbyt kosztowny żeby walić tym na pałę.

Napisano
2 godziny temu, bodziu000000 napisał:

 

 

Na pierwszym planie „genialne” uszczelnienie osłony kabiny do jej okucia przy pomocy kitu.

Proszę porównać to dzieło sztuki z paskudną kroplową pękatą owiewką kabiny F-16A/C.

M.

Napisano
11 minut temu, bodziu000000 napisał:

 

 

Polak walczący na Ukrainie a nie Polski żołnierz. Nawet jeżeli był w Polsce żołnierzem to póki co jest tam najemnikiem.

Nie mam nic przeciwko polskim żołnierzom na Ukrainie, tylko chciałbym, żeby to zostało wtedy oficjalnie powiedziane przez MON ("Polscy żołnierze prowadzą specjalną operację na Ukrainie")i mieć podgląd na japę putina. 🤣

Napisano
27 minut temu, M81 napisał:

 

Z dudy wzięte. Primo powiązanie 4105 z 405 jest nieuzasadnione - po prostu bez sensu tak kojarzyć. Po drugie, sądzę że 405 to był tzw. indeks pilota. W Polsce na pewno do lat ‘90 piloci posługiwali się indeksami - numerami. W planowej tabeli lotów były ich nazwiska i indeksy. W powietrzu wywoływano ich po indeksach. „Siedemset piąty - dopalanie!” 
Potem przeszli na natowski styl np. Tiger01, Dragon03, MikeBravo01, Snake02, Huzar04.

Ale co to za wschodnie barbarzyństwo z tym spaleniem instrumentu (pianina)?!?

M.

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie