Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

osyjan

Tekst hymnu trzeba zmienić

Recommended Posts

Tekst hymnu trzeba zmienić
Andrzej Jaczewski, emerytowany prof. dr hab. med. i pedagogiki UW

Cieszy mnie dyskusja o hymnie. Od lat uważam, że jego tekst nas kompromituje. Melodia - skoczny taniec - to pół biedy. Byle nie grać go za szybko, a bardziej dostojnie. Ale słowa?!

Ten Dąbrowski - jeden z wielu - może i porządny człowiek, ale żeby aż do hymnu? Napoleon - zbrodniarz , który cynicznie wymordował kwiat naszego narodu - i nawet nie reaktywował naszego Państwa - co zresztą nic by go nie kosztowało... Akurat jemu nic dobrego nie zawdzięczamy, a naszą patologiczną wierność powinniśmy uznać za zbiorową psychozę i raczej powód do wstydu...

Z tym marszem z ziemi Włoskiej do Polski" to też dość dyskusyjna sprawa. Nie było to wydarzenie o znaczeniu przełomu historycznego. No, ale lepsze to niż wyprawa na San Domingo - czego powinniśmy się wstydzić.

To może zostawmy muzykę (mazurek to jednak nasz taniec narodowy) ale napiszmy nowe słowa, w których wyrazimy tęsknotę do sprawnego państwa i mądrego społeczeństwa. Tylko nie - na litość Boską- o Powstaniu Warszawskim i Solidarności - bo piękną ideę i dzieje zawłaszczyli dziś cwaniacy i cynicy. Może coś o oporze cywilnym, tajnym nauczaniu, o wkładzie w naukę (Skłodowska)? Pewnie mamy czym się chwalić ale już dajmy spokój z machaniem szabelką

Być może mój list wywoła oburzenie, ale nic mi to - jestem starcem, a mam prawo tak myśleć bo byłem i w Szarych Szeregach i w ruchu (niestety) zbrojnego oporu w Grupie Krzysztof" - która to grupa terorystyczna AK" - jak nas nazwało UB -działała wprawdzie krótko, ale jednak... W późniejszych latach też robiłem co mogłem. Więc czuję się uprawnionym do krytyki.

śnurek: http://wyborcza.pl/hymnodnowa/1,126497,11619624,Tekst_hymnu_trzeba_zmienic.html
________________________

Czy rzeczywiście tekst naszego hymnu trzeba zmienić bo jest kompromitujący?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kompromitujący to jest ten list, dla jego autora.

Hymn to nie piosenka na Euro. Powstał w konkretnych okolicznościach (nikt wtedy nie uważał Napoleona za zbrodniarza) i w konkretnym kontekście historycznym. Głupotą byłoby go zmieniać, bo jest zakorzeniony w naszej Tradycji. A że dziś mamy inny stosunek do bohaterów wymienionych w hymnie? Na pewno nie jest to powód do zmiany czegokolwiek.

Jeżeli dyskusję rozpoczyna GW, to wiadomo, w jakim kierunku pójdą propozycje zmian - koniecznie dużo o wspaniałej UE, coś o tolerancji dla gejów i trans, o zbrodniach Kościoła i polskim ciemnogrodzie. Aha, i koniecznie Jedwabne i Wałęsa! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Napisałem panu profesorowi na jego blogu mu taką odpowiedź:

To, że większość Polaków nie zna historii swojego kraju jest zjawiskiem poniekąd normalnym wynikający z tego, że rzeczywistość jest człowiekowi bliższa niż przeszłość, z której - jak sądzi wielu nic dla szarego człowieka nie wynika. Kiedy jednak osoby utytułowana tytułem naukowym wypowiada, delikatnie rzecz ujmując - bzdury - świadczące o braku elementarnej wiedzy na temat historii narodu, do którego przynależy, włos się na głowie jeży.
Tak więc dla przypomnienia panu profesorowi przytoczę kilka faktów. Rzeczpospolita w wyniku III rozbioru zniknęła z mapy Europy. Większa część terenów etnicznie polskich włączona została do Prus i nazwana a jakże Prusami Południowymi. Stan ten trwał do 1806 r. kiedy w wyniku wojny z IV koalicją przyszli do nas Francuzi i wyzwolili spod Pruskiego panowania. W roku następnym powstało Księstwo Warszawskie, które utworzone zostało wyłącznie za zasługą cesarza Napoleona I lecz zapominać nie można o wysiłku dziesiątek tysięcy Polaków, którzy w wojsku i administracji cywilnej wspierali Francuzów w wojnie z Prusami i Rosją. Zwolennicy czarnej legendy Napoleona traktują utworzenie Księstwa Warszawskiego jako ochłap rzucony Polakom. Jednak dzięki temu Polska wróciła do polityki międzynarodowej, zaistniała jako państwo. Rozbiory zostały przekreślone. Dwa lata później w wyniku wojny z Austrią i Księstwo Warszawskie zostaje prawie dwukrotnie powiększone stając się sporym państwem z własnym rządem i armią. Jeszcze w 1807 r. Napoleona nadaje Księstwu liberalna konstytucję, która wraz wprowadzeniem Kodeksu Napoleona tworzy podstawy do funkcjonowania nowoczesnego państwa. Polacy daną im przez Napoleona szansę wykorzystali w imponujący sposób zadając kłam głosów twierdzących, że nie jesteśmy w stanie funkcjonować jako normalny naród i państwo. W 1812 r. stała się katastrofa - gwarant - naszej państwowości przegrał kampanię w Rosji, którą sam nazywał II wojną polską i która po zwycięstwie miała przynieść restytucję Królestwa Polskiego.
Nie koniec jednak na tym. Po kongresie wiedeńskim w 1815 r. Królestwo Polskie powstało prawda, że pod protektoriatem rosyjskim ale z liberalną konstytucją i polską armią. Mimo klęski powstania 1830/31 ta Polska trwa do powstania styczniowego.
Gdyby nie Napoleon, gdyby nie stworzone przezeń Księstwo Warszawskie nie wiadomo jak potoczyły by się nasze losy. Choćby dlatego zasłużył aby wraz z Dąbrowskim po wsze czasu pozostać w naszym hymnie.
Trudno naprawdę dyskutować z poziomem argumentów" pana profesora.
W dyskusjach na ten temat jak to Napoleon oszukał Polaków zawsze mówię: Myśmy nasze państwo, I Rzeczpospolitą niszczyli lat paręset. Jak wobec tego można mieć żal do Napoleona, że nie przywrócił nam go jednym traktatem?" Napoleon dał nam szansę na odbudowę naszego państwa. To, że idea ta częściowo upadła wraz z jego upadkiem świadczy dostatecznie, że było on spośród władców Europy naszym jedynym orędownikiem - nie za darmo ale za cenę przelanej przez polskiego żołnierz krwi - i tej we Włoszech w legionach, i tej na San Domingo i tej w Hiszpanii i na polach bitewnych całej Europy. A zatem: Niech żyje Mazurek Dąbrowskiego!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Napoleon - gdyby Austrowegry nie zezwolily na utworzenie Legionow to byc moze Polski by po 1918 roku nie bylo.
Ale jakos nikt nie bedzie dodawal zwrotki na tenze temat.

Nie mowiac o polskich" jednostkach w Rosji, czy armii niemieckiej.

Jednak dzięki temu Polska wróciła do polityki międzynarodowej, zaistniała jako państwo"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mieciu nie wiem czy legiony Piłsudskiego funkcjonowały w 1807 r. - bo tego roku dotyczy mój wpis - ale oświeć mnie łaskawco może mi coś umknęło :

Share this post


Link to post
Share on other sites
Napoleon, tak samo jak Austrowegry, Rosja czy Niemcy wykorzystywal Polakow do realizacji swoich celow.
Okres nie gra tu wiekszej roli, mechanizm ten sam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z reszta, tekst i tak jest juz zmieniony w porownaniu z oryginalem (brak paru zwrotek), a Bonaparte zostal.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Oj tam, oj....

Współczesna wersja oficjalna, która i Moskali, i Niemców, i Kościuszkę pomija, jest efektem Ustawy z 1980 roku...

Widać nikomu to nie przeszkadza- a może i nawet tego, że mamy wersję light, nie wiedzą :-(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Napoleon był wobec Polski i Polaków zawsze fair;
Jego słowa do delegacji naszych elit, która (jak zwykle) przybyła do niego z pretensjami po Tylży najlepiej oddają rzeczywistość:
''Grałem w 21, doszedłem do 20 i spasowałem''.
/
Warto tez zauważyć, że o ile Polacy z Księstwa faktycznie się przyłożyli do współpracy z Francuzami, to mieszkańcy Kresów mieli sprawę narodową w głębokim poważaniu i walnie przyczynili się do katastrofy 1812 roku, nota bene znanej w Europie jako Druga Wojna Polska.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Oj, oj ale nie bede oftopowac na typowe patologizmy (pro-anty napoleonskie - dajmy sobie spookoj to juz chyba na tyle historia ze mozna dyskutowac bes obrazania sie wzajemnie) w obie strony, zostanmy przy zmianie czy nie hymnu narodowego.

Zostajemy przy kardynalnym pytaniu: jaka role ma hymn narodowy spelniac? W tym kontekscie, czy ma byc odzwiercziadleniem przywiazania do tradycji i brania z niej przykladu czy tez nowoczesnych aspiracji? Watpie ze dla przecietnego Anglika czy tez dla rzadu JKM, zbawiene duszy, zwyciestwo (nad czym?), satysfakcja z zycia i swiatlosc monarchy jest czyms co zaprzata na co dzien umysly. Watpie ze dzis akurat przecietny Francuz zabiera sie do zdzierania krwawego sztandaru tyranii. Przyklady mozna mnozyc wielokrotnie.

Faktem jest ze hymny czesto maja swoja geneze w jakims wydarzeniu w zyciu narodowym ktore z czasem traci na aktualnosci. Niewiele hymnow ma szczescie byc ponadczasowymi. Potem, powstaje narastajacy dylemat czy akurat to wydarzenie jest najlepszym wzorem dla przyszlych pokolen i odwiewrciadleniem narodowych aspiracji.

Niestety w wypadku Mazurka Dabrowskiego widze obie strony medalu. Czy agresywna polityka ekspansji terytorialnej (szabla odbierzemy) i aplikacja przemocy militarnej (dal nam przyklad Bonaparte) to aspiracje nowoczesnego Panstwa i Narodu Polskiego to watpie. A jednak slowa Jeszcze Polska nie zginela poki my zyjemy" to akurat wlasnie taki element ponadczasowy ktorego nie nalezy tykac. Jak ponizszy 18to-wieczny dodatek do hymnu brytyjskiego dowodzi - niezadko proby uaktualnienia hymnow nie najszczesliwiej na dluzsza mete wychodza.....

Lord, grant that Marshal Wade,
May by thy mighty aid,
Victory bring.
May he sedition hush,
and like a torrent rush,
Rebellious Scots to crush,
God save the King.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gebhardt z całym szacunkiem do Ciebie ale przesadziłeś. Ekspansjonizm w naszym hymnie? Że niby szablą odbierzemy i dał nam przykład? Przecież to tylko zapowiedź, że odbierzemy to co nam siłą odebrano a wobec klęsk Napoleon będzie przykładem jak mamy w tej walce zwyciężyć.
Tu nie ma mowy o ekspansji chyba, że ekspansją będziemy też nazywać pościg za złodziejem, który ukradł nam portfel.
Wszystkich bym podejrzewał o nie zrozumienie tego kontekstu no nie Ciebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
wobec klęsk Napoleon będzie przykładem" - swoja droga, dobry przyklad jak zwyciezac mamy".
Mozna rzec iz to raczej ironia, biorac pod uwage Sw Helene i koniec Napoleona.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Oj tam oj tam, jakiś starszy pan postanowił zaistnieć medialnie...
Jak dla mnie, Mazurek jest dobrym symbolem i tradycji, i dążeń do nowoczesności ( tak, tak) w historii Polski..

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mieciu specjalny kurs dla ciebie pt. Napoleon dla opornych - skojarz: data powstania mazurka Dąbrowskiego i kampanie włoskie Napoleona :)
Jak coś nie zrozumiesz pytaj. Chętnie ci pomogę wyjść z mroków niewiedzy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Osyjanku specjalny kurs dla ciebie pt:Historia hymnu dla opornych - skojarz, data powstania mazurka Dabrowskiego, kompanie Napoleona, Sw Helena, data akceptacji hymnu ze slowami ..przyklad...jak zwyciezac mamy".
Jak coś nie zrozumiesz pytaj. Chętnie ci pomogę wyjść z mroków niewiedzy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mimo wszystko spodziewałem się więcej po tobie niż powtarzanie tego co ja napisałem. Na drugi raz napisz cos od siebie powtarzanie pozostaw papugom :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie to ze sie czepiam, ale sadze ze Ukraincy i Litwini moga nie calkowicie bez racji uwazac ze 'co nam obca przemoc wziela szabla odbierzemy' moze byc skierowane do nich. Wlasnie o to chodzi ze w obecnych czasach powinny byc lepsze metody scigania 'zlodzieji co ukradli nam portfel' niz szabla. I skoro juz o portfelach mowa, nie chce wywolywac burzy ale raczej (badzmy szczerzy w sporej mierze z wlasnej winy) dalismy sie okrasc ekonomicznie i szabla nic tu nie wskoramy.

A przyklad Bonapartego w tym kontekscie dosc jednoznacznie nawoluje do zalatwiania konfliktow muszkietem i armata. Chociaz akurat zgodzilbym sie ze Napoleon niosl modernizacje (tu sie z Erih'em 100% zgadzam) jego metod raczej nie kojarze z nowoczesna Polska.

Wybaczcie ale nawet przy doktorskiej gimnastyce logiki nie widze jak mozna te sentencje wprzac w swiatopoglad panstwa kytore ma nowoczesne aspiracje.

Za to jezeli naszym hymnem chcemy uczcic i upamietnic przodkow za oddanie wszystkiego sprawie wolnosci Ojczyzny, determinacje 'against all the odds' czy za mestwo to juz inna sprawa. Czyli mowimy swiatu 'jak odbierzecie nam wolnosc to nigdy nie spoczniemy i uzyjemy wszystkich mozliwych srodkow by ja odzyskac. Tylko, z trzeciej strony, czu nie jest to objaw paranoi niepewnie sie czujacego narodu? A moze wreszcie hymn to czesc tradycji i jego slowa sa w tym kontekscie bez znaczenia, tylko ich ciaglosc? Sam wielokrotnie pietnowalem krotkowzrocznosc zkwidowania 200-letnich tradycji doborowych pulkow rosyjskich przez Sowietow.

Tak jak zaczalem - wszystko zalezy od tego do czego ma nasz hymn sluzyc. I poki nie osiagniemy narodowego konsensus na ten temat lepiej hymnu nie tykac.

Share this post


Link to post
Share on other sites
o tym jak duże jest przywiązanie do hymnu można się przekonać na przykładzie Rosji, która pod wpływem ''ludu'' musiała przywrócić sowiecki hymn; mieli fuksa ze autor slow jeszcze żył i mógł dopisać nowsza wersje.
A co do tekstów w ogóle, to proponuje poczytać hymny innych panstw.Wszystkie bez wyjątku są banalne, pretensjonalne bądź zwyczajnie durne.Bo tu nie o słowa chodzi.I o muzykę tez nie.Jak ktoś tego nie czai to żadne dyskusje nie pomogą.
**

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bo i państwowość im się zmieniła skokowo.
PS Nawet Bierut nie odważył się zamienić Mazurka na jakąś międzynarodówkę"

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information