Jump to content

Paraloid b44 a olej ,wd 40


max.p

Recommended Posts

Witam,czytałem na forum że olej, wd40 i inne natłuszczające specyfiki są w niektórych sytuacjach lepsze od paraloidu. Jeżeli dysponuje i paraloidem,i olejem to do czego stosować te środki np.: jeżeli fant ma dużo farby, ale też trochę rdzy której nie da się usunąć bez zniszczenia farby?
Z góry dzięki za info.
Link to comment
Share on other sites

Daj fotki najlepiej to po pierwsze :) . WD-40 to środek PENETRUJĄCY jeżeli wtryśniesz" go od pochwy bagnetu i wyciągniesz bagnet po dość sporym czasie mogą się pojawić minimalne wżerki . Rdze da się usunąć....tylko trzeba to robić umiejętnie. No chyba że jest pod farbą ....to raczej nikłe szanse. Jak mówiłem ;daj fotkę.
Link to comment
Share on other sites

Hm, chodziło mi bardziej ogólnie o różne fanty czy np. lepiej stosować natłuszczenie czy paraloid, nie odwoływałem się do konkretnych fantów. Powiedzmy, że oprzyjmy się o przykładową puszkę na maskę gazową http://www.odkrywca.pl/forum_pics/picsforum23/dsc00212.jpg
Link to comment
Share on other sites

Po elektrolizie posmarowałem hełm wd40,oczyszczony był do zdrowego metalu,jednak po jakimś czasie mimo wd40 rdza znów zaczęła go rać"mimo że stał nieruszany na półce.Po taninie,B44 jest nietykalny.

B44 położony na farbę ją trochę przyciemni,ale jeśli pod farbą są ogniska rdzy to w końcu powłokę rozsadzi
Link to comment
Share on other sites

Nafta zawarta w WD40 i innych tego typu specyfikach z czasem odparuje a pozostała warstewka oleju nie ochroni wystarczająco. WD generalnie jest środkiem penetrującym i jego podstawowe zastosowanie to rozruszanie mechanizmów i znikoma konserwacja. Paraloid zależy do czego.Hałer-owszem, puszka też ale np do głowni bagnetu bym nie zastosował. Poza tym palaroid to dla mnie ostateczne rozwiązanie" - gdyby przyszła ochota trudno usunąć. Podobnie w przypadku niedokładnego pokrycia-gdyby pojawiły się ogniska rdzy. Uważam również że dość kłopotliwy w nakładaniu i błyszczy się jak cholera. To oczywiście moja opinia i zdanie a wielu pewnie ma odmienne. Od pewnego czasu (niejako za sprawą Wojtka Cyrografa:)Dzięki! )używam wosku pszczelego i jestem bardzo zadowolony a zawsze mogę łatwo go usunąć jak przyjdzie ochota. Ja używam do konserwacji głowni bagnetów wazeliny technicznej. Olej silnikowy daję do pochew -ciężko tam doczyścić i zakonserwować i mi się sprawdza, Ponadto olejem przeciągam np hałery jeśli nie mam czasu czy ochoty od razu dobrze zabezpieczać. Ponadto zauważyłem kiedyś że jeśli fant(ja tak miałem ze stalową 88-ką i hałerem) nie udaje się super doczyścić to po nałożeniu oleju i pozostawieniu na jakiś czas (u mnie stały ok1/2 roku) pozostałości rdzy same odpadły
Link to comment
Share on other sites

Ja używam paraloidu do fantów, które ciężko doczyścić( wcześniej daje cortanin F). Wychodzi świetnie i rudy nie atakuje ponownie. A do konserwowanie fantów w lepszym stanie np. bagnetów, lub rzeczy na których jest oryginalna farba używam takiego preparatu podobnego do wd-40 nazywa się B10. I w przeciwieństwie do WD-40 nie zawiera kwasów. Jest trochę podobnych specyfików np. ballistol, najczęściej są to właśnie oleje służące między innym do konserwacji broni.
pozdro
Link to comment
Share on other sites

Uważam również że dość kłopotliwy w nakładaniu i błyszczy się jak cholera"

Muszę się nie zgodzić,nakłada się bezproblemowo.Pędzelkiem,po dobrym rozpuszczeniu w acetonie.
Jeśli po taninie i B44 użyjesz wosku H80 z dodatkiem grafitu fant ładnie zmatowieje i nie będzie się błyszczał.

https://forum.odkrywca.pl/uploads/forum_old/photos/picsforum25/front.jpg
https://forum.odkrywca.pl/uploads/forum_old/photos/picsforum25/left.jpg
https://forum.odkrywca.pl/uploads/forum_old/photos/picsforum25/dsc06985.jpg

Owszem,metoda jest czasochłonna ale miło mieć potem świadomość że przedmiot został starannie zakonserwowany.
Koszty także nie są duże,wydatek max 30złotych a starczy na moc fantów.

Nie wypowiadam się na temat wosku pszczelego,stosowałem jak dotąd WD40 i paraloid.
Cały proces z B44 został przeze mnie opisany w wątku
http://odkrywca.pl/helm-wegierski-jak-najlepiej-oczyscic,668122.html

Zdrów
Link to comment
Share on other sites

Poza tym jak pisałeś pracochłonne-paraloid, potem wosk krystaliczny. Ja robię tak: fant nacieram woskiem pszczelim, piekarnik(elektryczny) na 80 stopni, gazeta,fant do piekarnika na gazetę, rozprowadzam jak się rozpuści pędzlem i wsio! Co oczywiście nie oznacza ,że ta metoda jest lepsza :) Generalnie jestem zwolennikiem prostszych rozwiązań i idę na skróty. Można np oczywiście bawić się w rozrabianie taniny ale ja wolę gotowy Cortanin - ale co kto lubi...
Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...
Z tymże nafta to proces długotrwały.
Moczę przedmiot już 2gi miesiąc i na razie element zapieczony na maxa wysunął się może o 5mm:)
Ale wcześniej,różnymi sposobami w ogóle wyjść nie chciał.
Link to comment
Share on other sites

Raczej wątpię aby coś lepiej penetrowało od środków typy WD i pochodnych,które przecież specjalnie do tego zostały stworzone.Nafta,ropa jest o tyle lepsza,że sporo tańsza i można tym zalać przedmiot co przy wykorzystaniu WD mocno pojedzie po kieszeni.
Link to comment
Share on other sites

hmm, wd 40 nie daje rady, a w kompocie z oleju,benzyny,ropy kąpał się długo i ni ch..cholery, spróbuje jeszcze naftę z benzyną, 5mm to i tak git bo u mnie przedmiot ani drgnie nawet 1mm;)
Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Posmarowałem paraloidem rozp. w acetonie cynkowego orła i po wyschnięciu zmienił kolor na popielaty?! Czy paraloid nadaje się do cynku? Dlaczego tak się stało? Zarówno pędzelek jak i słoik był czysty. Co zrobiłem źle?

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information