Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Martian

Absurdy PRL-u cz. I

Recommended Posts

Może być całkiem ciekawy i zabawny wątek. Proszę wklejać fotki, powiedzonka, dowcipy, wynalazki i racjonalizatorskie nazwy i inne opisujące nie tak dawną rzeczywistość.
Np
Każdy rolnik postępowy sam zapładnia swoje krowy"
zwis męski ozdobny"- chodzi o metkę na krawacie
Zapraszam do dodawania ciekawostek

Share this post


Link to post
Share on other sites
przedmiot gumowy (albo dmuchany - nie pamietam) zabawowy - kolko do plywania (Bareja ale fant autentyczny)

Jedna z kopaln wynalazla (?) urzadzenie ktore dorzucało kamien do wegla jadacego tasma w celu podniesienia ilosci ton wydobycia wegla...
Rolniku myj jaja przed skupem (bylo ale nie tu )


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora woytas 19:26 20-01-2010

Share this post


Link to post
Share on other sites
http://www.polskaprl.rejtravel.pl/spozywka.htm

Szukam czegos jeszcze bo z ulubionych mi wyparowalo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Yeti - solone masełko było OK :)
skąd importowali ? ze Skandynawii chyba - Szwecja, Finlandia ? nie pamiętam...

inny absurd - jak było już piwo w sklepie w butelkach - odwracanie do góry dnem i lookanie czy w butelce z piwem nie ma syfów :))

Share this post


Link to post
Share on other sites
syfów Yeti, syfów - sam pamiętam, bo kupowałem.
w jednej było nawet coś na kształt owada czy cóś w tym stylu.
Panie sklepowe" od razu odkładały na bok takie browarki i szły do zwrotu - potem wracały....w innich butelkach...żeby nic się nie zmarnowało :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Yeti w pifku pływały różne różności - począwszy od jakichś drobnych farfocelków, na które specjalnie z kuleniami uwagi nie zwracaliśmy, poprzez starą etykietkę ( tu było gorzej) po coś co wyglądało jak kawał pleśni ( tu udaliśmy się do sklepiku z reklamacją ale Pani Sklepowa [ celowo z wielkiej litery, bo ten, co sprzedawał pifko to był i chyba jest nadal, znaczną figurką - tyle że wtedy w mojej okolicy były tylko 3 sklepy z bronkiem) słusznie zauważyła ,,że kto ma oczy z korka, temn dokłada z worka i pogoniła nas chuliganów w cholerę.

Masło solone ? Uj !!! specyjał nad specyjały pod warunkiem że było skandynawskie a nie np bułgarskie ( bo to kozą podejrzanie capiło) . Czy wyobrażasz sobie jakim ,,gierojem" zostałem okrzyknięty gdy w 1983 przytargałem do domu kosteczkę takiego masełka o wadze 20,00 kg ?;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piękne były jeszcze plakaty propagandowe rozwieszane w posterunkach MO i jednostkach wojskowych ( wstyd przyznać ale kilka z nich ukradłem bywając u kolegów na tęgich ochlajach zwanych szumnie ,,przysięgami)

1. Słuchanie radia ,,Wolna Europa" - to kontakt z wrogiem
2. Krucjata przeciwko Polsce ( zdjęcie Kohla i Reagana w strojach krzyżackich)
3.Milicjant - twój przyjaciel i obrońca ( ten wisiał tuż przy wejściu do izby zatrzymań)

zabawnie też wyglądało w kompletnie ciemnym miasteczku (latarnia paliła się co trzecia, ze względu na XX stopień zasilania) rzęsiście oświetlone hasło wiszące na jakimś ważnym obiekcie : ,,Górnicy ciężko pracują - oszczędzaj energię elektryczną

A chyba na capiącej niemiłosiernie fabryce celulozy w Ostrołęce chyba wisiało hasło ,,Swoją codzienną pracą składamy hołd naszej ojczyźnie Polsce Ludowej"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na kopalni w Rybniku na murze dokladnie byl napis zrobiony z neonowek - Chwała Górnikom" - jakos dziwnie przepalaly sie neonowki CH

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.



×
×
  • Create New...

Important Information