Jump to content

Absurdy PRL-u cz. I


Recommended Posts

Może być całkiem ciekawy i zabawny wątek. Proszę wklejać fotki, powiedzonka, dowcipy, wynalazki i racjonalizatorskie nazwy i inne opisujące nie tak dawną rzeczywistość.
Np
Każdy rolnik postępowy sam zapładnia swoje krowy"
zwis męski ozdobny"- chodzi o metkę na krawacie
Zapraszam do dodawania ciekawostek
Link to post
Share on other sites
  • Replies 361
  • Created
  • Last Reply
przedmiot gumowy (albo dmuchany - nie pamietam) zabawowy - kolko do plywania (Bareja ale fant autentyczny)

Jedna z kopaln wynalazla (?) urzadzenie ktore dorzucało kamien do wegla jadacego tasma w celu podniesienia ilosci ton wydobycia wegla...
Rolniku myj jaja przed skupem (bylo ale nie tu )


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora woytas 19:26 20-01-2010
Link to post
Share on other sites
Yeti - solone masełko było OK :)
skąd importowali ? ze Skandynawii chyba - Szwecja, Finlandia ? nie pamiętam...

inny absurd - jak było już piwo w sklepie w butelkach - odwracanie do góry dnem i lookanie czy w butelce z piwem nie ma syfów :))
Link to post
Share on other sites
syfów Yeti, syfów - sam pamiętam, bo kupowałem.
w jednej było nawet coś na kształt owada czy cóś w tym stylu.
Panie sklepowe" od razu odkładały na bok takie browarki i szły do zwrotu - potem wracały....w innich butelkach...żeby nic się nie zmarnowało :)
Link to post
Share on other sites
Yeti w pifku pływały różne różności - począwszy od jakichś drobnych farfocelków, na które specjalnie z kuleniami uwagi nie zwracaliśmy, poprzez starą etykietkę ( tu było gorzej) po coś co wyglądało jak kawał pleśni ( tu udaliśmy się do sklepiku z reklamacją ale Pani Sklepowa [ celowo z wielkiej litery, bo ten, co sprzedawał pifko to był i chyba jest nadal, znaczną figurką - tyle że wtedy w mojej okolicy były tylko 3 sklepy z bronkiem) słusznie zauważyła ,,że kto ma oczy z korka, temn dokłada z worka i pogoniła nas chuliganów w cholerę.

Masło solone ? Uj !!! specyjał nad specyjały pod warunkiem że było skandynawskie a nie np bułgarskie ( bo to kozą podejrzanie capiło) . Czy wyobrażasz sobie jakim ,,gierojem" zostałem okrzyknięty gdy w 1983 przytargałem do domu kosteczkę takiego masełka o wadze 20,00 kg ?;)
Link to post
Share on other sites
Piękne były jeszcze plakaty propagandowe rozwieszane w posterunkach MO i jednostkach wojskowych ( wstyd przyznać ale kilka z nich ukradłem bywając u kolegów na tęgich ochlajach zwanych szumnie ,,przysięgami)

1. Słuchanie radia ,,Wolna Europa" - to kontakt z wrogiem
2. Krucjata przeciwko Polsce ( zdjęcie Kohla i Reagana w strojach krzyżackich)
3.Milicjant - twój przyjaciel i obrońca ( ten wisiał tuż przy wejściu do izby zatrzymań)

zabawnie też wyglądało w kompletnie ciemnym miasteczku (latarnia paliła się co trzecia, ze względu na XX stopień zasilania) rzęsiście oświetlone hasło wiszące na jakimś ważnym obiekcie : ,,Górnicy ciężko pracują - oszczędzaj energię elektryczną

A chyba na capiącej niemiłosiernie fabryce celulozy w Ostrołęce chyba wisiało hasło ,,Swoją codzienną pracą składamy hołd naszej ojczyźnie Polsce Ludowej"
Link to post
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Guest
This topic is now closed to further replies.



×
×
  • Create New...

Important Information