Jump to content
Sign in to follow this  
crimson

Murzyni w Wojsku Polskim

Recommended Posts

Tak na marginesie.. Kiedyś w Jedynce słuchałem audycji o Polaku, prawdopodobnie specjalisty od budowy kolei, który w jakimś kraju w Afryce tak bardzo się swoją działalnością zasłużył i był tak bardzo zaprzyjaźniony z jednym z tamtejszych plemion, że na wieść o wybuchu wojny to plemię wypowiedziało Niemcom wojnę! :)
Mogłem coś poplątać, ale sens był z grubsza podobny. Bardzo mi zależy aby odtworzyć szczegóły tej historii, ale od ponad 10 lat nie mogę wpaść na jej trop. Może ktoś coś kojarzy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Fajnie byloby wiedziec o ich dalszych losach, ale zapewne bedzie to niezmiernie trudne. Jakby ktos cos wiedzial to wierze ze podzieli sie swoja wiedza :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
z tego co ja swego czasu czytalem chinczyk i murzyni znajdowali sie w prukich obozach jenieckich, po uwolnieniu ich przez powstancow wielkopolskich przylaczyli sie do nich

a jako ciekawostke dodam, ze swego czasu czytalem ze w oswiecimiu siedzial rowniez jeden murzyn i 2 chinczykow, niestety poza ta wzmianka nie byly podane ich losy

Share this post


Link to post
Share on other sites
ok, to teraz reszta historii o tych amerykanach:
http://www.poloniatoday.com/blacksons0404.htm

...wygląda na to, że kapitan Merian C. Cooper (bo tak się nazywał naprawdę ten ze zdjęcia) był potem reżyserem i nakręcił... KING KONGA! :))) Pozdrawiam...

Share this post


Link to post
Share on other sites
...jesli ktoś ma dostęp do oryginalnego, pierwszego King Konga, to nasz bohater wystepuje tam jako pilot samolotu atakującego Potwora! Dla mnie bomba - żywa historia na ekranie! Jeśli ktos znajdzie gdzieś ten film - bardzo proszę o kontakt.
Pozdrawiam,
crimson

Share this post


Link to post
Share on other sites
crismon hahahahahaha ale żeś historię wymyślił przednią ;)))))))))))))))))))))))) Merian C. Cooper niestety nie był Murzynem ... fakt był filmowcem i później faktycznie miał wiele wspólnego z King Kongiem ale był biały. W okresie 1919-21 był jednym z kilku amerykańskich pilotów ochotników walczących u boku WP w Eskadrze Kościuszkowskiej (7 Eskadrze Lotniczej) z bolszewikami.

A co do King Konga - cyt: ainspirowany życiem goryli, napisał scenariusz i stał się współreżyserem filmu King Kong wytwórni RKO z 1933, który odniósł ogromny sukces. Łączne wpływy z jego wyświetlania wyniosły 1,8 mln dolarów (przy cenie biletu 15 centów). Cooper sam zagrał w filmie, pilotując samolot atakujący wielką małpę."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeglądając starą prasę znalazłem taką fotkę . Została ona zamieszczona w gazecie Świat" nr 42 z 16 pażdziernika 1920

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam!
W mniej odległych czasach, tj. w 1996-97r.Osobistym kierowcą szefa sztabu generalnego gen.Wileckiego, był
sierżant WP o imieniu Adam (nazwiska nie byłem w stanie
zapamiętać,bardzo skomplikowane)posiadający nasze obywatelstwo i stale mieszkający w Polsce.Wesoły i wspaniały człowiek.
Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W Sztabie Śląskiego Okręgu Wojskowego we Wrocławiu w latach 90 pełnil służbę jako kierowca ( 2 Batalion Dowodzenia), tez żołnierz o ciemnej karnacji skóry .Był kierowca D-cy Okręgu.
Pozdrowienia!!!!!!!!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
do bolasa: niczego nie wymyśliłem, tylko przeczytałem na podanej juz przeze mnie stronie: http://www.poloniatoday.com/blacksons0404.htm
tam (jak zapewne widzisz) stoi jak byk, że nasz czarny bohater jest tym Cooperem o którym Ty piszesz że był biały :))) ale historia! Nie bardzo mogę kwestionować informacji podanej przez P. Kapitana Zbigniewa W. Gamskiego. Jeśli jestes pewien swojego zdania, to proszę poprzyj to jakimiś dowodami.
Jak narazie, to tylko łatwo przyszło Ci się pośmiać na forum... Pozdrawiam ;))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cooper na zdjęciu z lewej.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Merian_C._Cooper
http://www.lwow.com.pl/amerykanie/amerykanie.html
btw w Chicago mieszka Murzyn, były chorąży WP.
Wracając do Coopera. Czy ktoś z szanownych forumowiczów nie jest przypadkiem szczęśliwym posiadaczem książki Merian C. Cooper Płk. Fauntleroy i jego eskadra w Polsce" wydanej w 1922?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Crimson, tam nigdzie nie jest napisane, że on był czarny. Po prostu na poczatek autor dał wstawke o amerykańskich pilotach, wśród których był Cooper, a dopiero później przeszedł do meritum sprawy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Do kiler p: RIGHT! ;) Zasugerowałem się tytułem i nie zauważyłem przejścia do meritum" autora... Sorki za zamieszanie ;) Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ten murzyn" z Chicago to syn polki i afroamerykanina, który w latach siededziesiątych pełnił funkcję instruktora w-f w Marynarce Wojennej PRL.W stopniu pooficerskim (bosman?). Potem był działaczem pierwszej Solidarności, internowanym i z tą grupą opuścił Polskę. W USA jest oczywiście aktywnym członkiem Polonii a nie czarnych panter" bo sposób myślenia nie zależy od karnacji. Był o nim reportaż w TVP.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Salve,

A ja slyszalem od kumpla, ze na jednym z przedowjennych magazynow Polskiej Ligii Kolonialnej - jest fotografia murzyna -w polskim mundurze i helmie wz.31 a i nawet z karabinem Mauser.
Niestety brak szczegolow co gdzie i kiedy...?

pozdrawiam

Gandalf de Grey
PS. Bardzo ciekawy temat - kiedys chyba byl ogolnie o cudzoziemcach albo raczej o Ormianinach co pozostali z I w.s. jako zolnierze kontraktowi. Moze warto by pociagnac dalej i o tych Chinczykach czy innych nacjach i koloach skory....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam.
W książce o Powst. Wielkopolskim znalazłem rysunek - karykature przedstawiającą 3 żołnierzy w powstańczych mundurach. Podpis pod rys.:
Egzotyczni uczestnicy Powstania. Od prawej ;kpr.Rubstuck ,Francuz z Alzacji, wcielony przymusowo do Heimatschutzu , podczas walk o Chodziez przeszedł na strone powstańców , Afrykanin Sam Sandi , pilot eskadry powstańczej , oraz Chińczyk Czen-De-Fu, stolarz z Barcina , uczestnik powstania na froncie północnym. Rys. L Prauziński "
Murzyn jak to murzyn przy Chińczyku jest wielki. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information