Jump to content

michalczewski

Forum members
  • Posts

    1128
  • Joined

  • Last visited

    Never

Everything posted by michalczewski

  1. 3 fotka to TK z Panzer Kompanie Funklenk 316 w Normandii.
  2. Napisane jest tam tez ze dostal oscara za ten film w 1933. W tamtych czasach murzyni nawet nie byli nominowani.
  3. Niemcy chcieli tak uszlachetnic swoja stal ze przedobrzyli. W wyniku tego w niemieckich czolgach (np. tygrysach) tez pojawial sie problem odpryskow. oczywiscie do czasu...
  4. No wlasnie raczej taka instrukcja przed 39 niepowstala a wloska istrukcja niema sie co kierowac bo raczej po 1941 zakladano tylko strzaly w gasienice...
  5. 08:00-Wies zabita dechami. 09:00-Marian i Heniek siedza przed barem Motylek" i racza sie jabcokami". 09:30-Poczatek dyskusji: Heniek-Ty Marian moze bysmy zabawili sie w mysliwych? Marian-Ale czem? Ty masz bracie pypeszke a ja tylko tom armate. Heniek-a co niedasz rady jom przerobic jak Stasko swojego musera". Niedasz rady? Marian- Ja niedam rady? Ja? Ja niedam rady to hoc i patrzaj 10:30 Marian prosi swojego szwagra Bohdana o flyksa" 11:00 Marian w towarzystwie Henka tnie lufe (coby wlazl do fiata 126p Henka) swojej armaty zwanej przez cwoniakow z miasta Kb UR" Chcieli oszukac Mariana proszoc o sprzedaz armaty" za 2tys i zgnilej skrzynki za 30zl Rozbuj w bialy dzien dobrze ze Heniek mial pepeszke podreka. Miastowe wracali do domow na piechote. 12:00 Laduja sprzet po niezbednych przerobkach do samochodu Fiat 126p Pasuje jak ulal miedzy kierowca i pasazerem ino biegi trudno zmieniac. Marian laduje tez 5 pociskow do armaty.(chyba specialne na polowania bo takie dlugie) 13:00 Dojazd do lasu i przygotowanie do akcji 14:00 Jest dzik. Heniek wali caly magazynek z pepechy ale chybia bo pepeszka wali na wszystkie strony i ma zasieg ok.10m. Marian rozklada sprzet i dokladnie o 14:07 Nastepuje bardzo widowiskowa scena urwania ramienia, prawego. 14:30 Heniek schowal pepesze i armate". Dzwoni na policje i po karetke pogotowia. Zezanje ze podczas zbierania grzybow (malo znalezli bo byl Luty) Marian zostal postrzelony przez klusownikow z Miasta. (miastowe hamy) To jest oczywiscie najbardziej prawdopodobna wersja tego zdazenia.:)
  6. Heniek mowil ale Marian odpowiedzial Ja nie dam rady, Ja n i e d a m rady? To patrz" i poszlo... Moze powiem cos za co wielu moze sie nispodobac :). Czlowiek to czlowiek trzeba go zalowac jednak zal mi bardziej sprzetu bo byl w ladnym stanie. BYL :( Co do ilosci w zbiorach prywatnych to spora ilosc Ur-ow trafila do USA z zasobow Finow. Jak unas bylo by inne prawo wzgledem kolekcjonowania takich przedmiotow to trafily by do nas a tak, figa z makiem. Co do ilosci w polsce to 50sztuk w rekach prywatnych to chyba liczac tylko te w oksydzie. Sprzet niejest tak zadki jak sie niektorym wydaje tyle ze jest to towar deficytowy i zadko wyplywa w chandlu a juz napeno nie na gieldach. Czy czesto widzicie Visy w oksydzie na gieldach militarnych? Raczej nie, co nieoznacza ze jest ich w polsce tylko np.75 sztuk w ladnym stanie.
  7. Co do kopniecia w UR to poto jest oslabiacz na koncu lufy w postaci lumika plomieni" czy jak kto tam woli, roznie to sie nazywa. Znana jest proba przerobienia Ur-a na obrzyn ktora (po usunieci oslabiacza) skonczyla sie urwaniem ramienia strzelajacego.
  8. Co do Blyskawic to w MWP sa ponad 2 i to grubo. U ruskich sa jeszcze dwa Morsy w tym jeden w Petersburgu, i teraz ciekawostka :), z tego egzemplarza zdemontowano przedni chwyt i zastosowano w eksperymentalnym egzemplarzu AK47 :D Nielepiej bylo zrobic nowy? Cuz ruska mentalnosc :)
  9. Niepowiedzial bym ze nasi uciekali przed czolgami. Granaty niebyly takie nieskuteczne w 1939 jak by sie moglo wydawac...
  10. No no tak doceniali AK ze dopiero 60 lat po powstaniu mamy MUZEUM POSWTANIA WARSZAWSKIEGO
  11. Bocian1 leze na glebie i kwicze. Nieslyszales zeby mieszkancy Warszawy mieli petensje do Powstancow? Przeczytaj jaki kolwiek opis opuszczania prze Powstancow Woli, schodzenia do kanalow na starowce pod koniec sierpnia albo pod koniec wrzresnia na Mokotowie. Niebylo w cale tak rozowo i ludzie w przyplywie rozpaczy ostro jechali na powstancow...
  12. Ja juz dawno dalem sobie spokuj bo pod pozorem dyskusji ktos proboje mi wmowic swoie racje i jeszcze zarzuca mi ze prubuje przeforsowac swoje jako jedyne prawdziwe. A co do zrodel to raczej sie nie przyznam bo wtedy wskoczycie mi na plecy i zajedziecie mnie jak chora szkape.
  13. Jaca brawo. Poprostu gr4atuluje. Jezeli w jednym rzedzie stawiasz komunizm czasow stalinowskich i kolejnych okresow to extra masz poglady. Prosze tez zebys niesugerowal nam braku oczytania. Takze inaczej powinienes spojzec na ludzi ktorzy sprawowali wladze a tymi ktorzy zostali zakuci w kajdany tej wladzy. Wiadomo ze W NSZ byli tez zwykli bandyci ale niemozesz uznac wszystkiego co robili za zdrade". Zabijali po 1944 np ludzi zaangazownych w utrfalanie wladzy ludowej. Wladzy ktora zostala nam narzucona. Niepowiesz mi tez ze byla to wladza wybrana przez polakow bo jak zapewnie wiesz wybory byly sfalszowane. Wszedzie poza jednym okregiem gdzie wybitnie zanaczyl sie brak poparcia obywateli polskich dla wladzy komunistycznej.
  14. Tak czytam i czytam oj ... GL czyli pozniej AL stworzyli ludzie z pod znaku pani wasilewkiej (celowo male litery) ktora przed tworzeniem armii polskiej u ruskich glosowala za wcieleniem naszych ludzi do armi czerwonej. Tu nastapi cytat z ust tej kobiety (przepraszam za slowa, sa w orginalnym brzmieniu!) Po co nam ta kurwa, Armia Polska? Przeciez mamy armie czerowna " AL nie wspolpracowala na wielka sklae z Niemcami ale za to wyslugiwala sie ruskim. Co do polskich komunistow ktorzy zbiegli do ruskich w latach 30, to niebylo ich wiecej w zadzie lubelskim" niz 10%. AL czesto tworzyli ludzie ktorzy z polska mieli wspolne tylko nazwisko. (czesto nieznali polskiego) Byli to czesto ludzie ze spec. sluzb rosyjskich. Czesto wprawni mordercy mordujacy czlonkow AK i prawdziwego podziemia komunistycznego (niezaleznych jak w Jugoslawi) calkowiecie je unicestwiajac. Nieprawdziwe jest tez ze nie dzialali w wspolnie z Niemcami. Chodzi mi o czeste wydawanie Niemcom rozpracowanych przez AL siatek konspiracji AK i roznych organizacji komunistycznych. Co do dozbrajania NSZ to Niemcy czesto zostawiali celowo magazyny z bronia aby oddzialy NSZ sie dozbroily. NSZ-towcy przejmowali te magazyny niewiedzac nawet ze sa tam pozostawione celowo. Wycofanie sie brygady to sprytny fortel. Niemcy przepuscili naszych przez front bo uwiezyli ze bedziemy walczyc u ich boku. Plan NSZ odrazu przewidywal inne rozwiazanie. Ucieczka na zachod, dotarcie do polskich oddzialow i powrot razem z nimi do polski w trakcje III wojny swiatowej (UPA tez czekala w bieszczadach na nowa wojne). W czasie tego przejscia oddzial toczyl kilka bojow z zapasowymi batalionami niemieckimi. W 1945 front ograniczyl tereny III rzeszy praktycznie do Niemiec, Austrii i Czech. Tam niedzialaly zadne oddzialy partyzanckie (a juz napewno nie na trasie przemarszu naszych) wiec niebylo tam zadnych wiekszych niemieckich oddzialow oslonowych. Kazdy zolnierz niemiecki byl potrzebny na pierwszej linii. Gdyby tak niebylo nietworzono by Volksturmu. Niemcy nie mieli czasu na zwalczanie partyzantki. Nasi nie dzialali na jednym terenie tylko poruszali sie na zachod dosc szybko. Trudno by bylo Niemcom zorganizowac wieksza akcje przeciwko takiemu oddzialowi. Mam nadzieje ze da wam to do myslenia. Pozdrawiam.
  15. Bo albo zdjecie Kopiego jes odwrocone" albo ta obudowa jest od samochodu angielskiego.
  16. Ta ostatnia fotka to chyba powojenna. Stylu nawet jest chyba Star66
  17. To na temat postu i zalewu niesmiertelnikow. Pod szczecinem koleszka trafil na piekna blaszke niemiecka w srodku lasu. Bierze, czysci i czyta ch.. wam w du.."
  18. Moj dziadek sluzyl w 1920 roku w 36 pulku Legii Akademickiej,dowodca sekcji ckm. W niewoli u ruskich. Odznaczony Krzyzem Walecznych. ( to w duzym skrocie) W 1939 W sztabie Armii Modlin. Bral udzial w obronie Modlina az do kapitulacji (oczywiscie przeszedl caly szlak bojowy swej jednostki) Opowiadal ze w czasie jednego z atakow na kolumny marszowe wyrzucal z mostu do jakies rzeki dokumenty i pieczatki armii Modlin,aby nie dotaly sie w rece wroga. Po kampani wrzesniowej odznaczony po raz drugi krzyzem walecznych. W czasie obrony Modlina niemcy z okopow wokol twierdzy wracali na noc do chat i zabudowan okolicznych wiosek, a wracali przed switem :). W tym czasie trzeba bylo wypuszczac sie z twierdzy po prowiant. Po kampani wrzesniowej byl w AK w Warszawie. Po wojnie pierwszy powojenny prezydent Olsztyna. Mial duze klopoty gdy sie dowiedzieli o tej kampani 20 roku i sluzbie w AK. Jego brat sluzyl na wschodzie i niestety skonczylo sie to dla niego tak jak dla innych oficerow wzietych do sowieckiej niewoli:(. Drogi dziadek sluzyl tez w 36 Pp ale w 1939 roku. Skierowany jako uzupelnienia do Bzescia. Trafil tam po 17 wrzesnia. Co mial robic wszystko,zakopal karabin schowal i do domu. Od 1944 roku w drugiej armii. Walczyl na poludniu od Berlina, w Dreznie i w innych walkach ktore prowadzila 2 armia Ludowego Wojska Polskiego. Wuj mojej babci poszedl do powstania warszawskiego razem ze swoimi czterema synami. Nikt z tej piatki nie przezyl.
×
×
  • Create New...

Important Information