Skocz do zawartości

MonikaNJ

Użytkownik forum
  • Zawartość

    509
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez MonikaNJ

  1. No coś Ty ? Mnie o Katyniu, Miednoje itd. nauczył Dziadek, gdy miałam lat 10 ( jestem 1970 rocznik), opowiedział mi jak, jako wysłannik AK wyprowadzał powstańców z Pragi i Grochowa do Kampinosu szlakami szmuglerów. Widział też jak po " Naszych" armia czerwona jeździła czołgami. Czy coś się zmieniło przez te prawie 80 lat?
  2. analizy? czego? w ósmej klasie (za mich czasów były też "tylko" piątki) ale o politycznych wypowiedziach to raczej można było zapomnieć.
  3. Tyr, możesz wierzyć lub nie , ale widzę wpadki każdej opcji. Wtedy nie było wojny! Twoje wyjaśnienie co poeta miał na myśli, jest pobożnym życzeniem i tylko domyślasz się ( jak w ósmej klasie).
  4. oj tam, oj tam badania nie zaszkodzą ; tym bardziej gdy "głowa" państwa mówi o taniości wojny. Jak to miło i wesoło gdy amerykańscy żołnierze nie giną. Czyżby Towarzysz Tyr uważał , że ofiara z ludzi i jej cena zależy od tego w jakiej armii służą? A może również cena dzieci i kobiet z za oceanu ma większą wartość?
  5. Nie Towarzyszu, albowiem powiadam Wam, iż ten człowiek nie jest opozycjonistą.
  6. nie zbyt często zabieram głos w tym temacie, ponieważ wolę go czytać; ALE qrła teraz muszę, czy przypadkiem na Sobieskiego lub w Tworkach nie znalazłoby się miejsce dla faceta co profanuje nazwę instrumentu????
  7. To tak jakby wpuścić lisa do kurnika. RDW60 ładnie to ujął "koledzy pomogą".
  8. No rzesz do konia! Zrobiło się nieporozumienie towarzyskie. Erih - ja jestem bambinistą, co zapewne łatwo było wyłapać z moich wypowiedzi. Zdziwiona jestem; że można przyznać się do strzału który "uszczerbił"zdrowie ale już nie zabił - zabił guzik. Vis1939 cyklistów nie lubię z powodów osobistych, jeden potrącił moją córkę (wtedy 6 lat) i uciekł - mój mąż był wytrwały i dorwał gada. Drugi chciał przejechać moją mamę - wszystko w miejscach przeznaczonych dla pieszych. Wszystko zależy od człowieka: na rowerze, w samochodzie itd. Od wielu lat jestem wege i mięsiarzom, szczególnie tym co polują nie ufam, nie lubię i zwalczam. Szczególnie gdy łażą po lesie z odbezpieczoną bronią i mylą człowieka z .... (wstawić dowolne zwierze łowne lub nie).
  9. Zaskoczona to może za dużo powiedziane, raczej zdziwiona ( młoda, zawsze zdziwiona) choć już niemłoda. "Uszkodziłem ale nie zabiłem, zabił guzik". Ktoś to łyka? - w sensie sąd. Strach się bać, jakie myśliwi mają jeszcze części garderoby o instynktach podobnych do właścicieli? Wychodzi na to, że to garderoba powinna być badana przez okulistów, oraz na zawartość krwi w alkoholu. Nie będę się dalej pogrążać (jako laik) ale mam ochotę zapytać: czy ktoś kontroluje ich znajomość obchodzenia się z bronią? - proszę nie odpowiadać, mam więcej niż 12 lat a pytanie było retoryczne.
  10. proszę mnie poprawić: - człowiek (choć nie był lisem) został postrzelony w głowę! - oskarżony przyznał się do nieumyślnego postrzelenia i spowodowania poważnego uszczerbku na zdrowiu. - poszkodowany umiera. - oskarżony tym razem nie przyznaje się do nieumyślnego spowodowania śmierci ; okazuje się że winnym był guzik. To znaczy, że "uszczerbił" zdrowie myśliwy ale zabił guzik?
  11. Będziemy licytować się Dziadkami? Mój został zamordowany przez Polaków( uprzedzam domysły- był Polakiem, instruktorem oświatowym JHP, powstańcem warszawskim, więźniem KL Stutthof ). Wiele jest takich miejsc gdzie sąsiedzi mordowali z zawiści, zemsty. To nie jest ważne kto podżegał, trafiło na podatny grunt. Nie chcę oceniać; nikt nie wie jakby się zachował w czasie wojny. Jednak mord pozostaje mordem. Odpowiedzialność to według mnie przyznanie, że takie zdarzenia miały miejsce i prawo do pochówku na zasadach przyjętych w religii - tradycji. Kiedy zaczniemy (jako Polacy) dostrzegać, że nie jesteśmy kryształowi i wyrządzaliśmy potworne krzywdy? Mam tu na myśli zarówno "Wołyń" jak i " Jedwabne". Proszę o wyrozumiałość z powodu przytoczenia innego tematu(Jedwabne), ale jest on bardzo pokrewny i ukazujący brak obiektywizmu wśród forumowiczów.
  12. U mnie to też historia rodzinna. Wojna nie jest czarno-biała a bohaterami było nie wielu. Dla tych którzy byli(bohaterami), Polacy powinni stworzyć coś w rodzaju listy Yad Vashem. Zadziwia mnie nieustająco brak obiektywizmu( Jed.... pisał o tym), jak można w innym wątku dotyczącym mordu w Jedwabnem usprawiedliwiać morderców sytuacją w danym czasie, postrzeganiem sąsiadów jako zdrajców- komunistów i radośnie uznać że mieli do tego prawo, JAKIE prawo? Niemcy ich podjudzali - serio ?! W wątku dotyczącym Wołynia, te same pobudki targające Ukraińcami postrzegać zupełnie inaczej. Mord jest mordem! W obu przypadkach chodziło ludziom o zemstę i niestety o zawiść kończącą się kradzieżą. Wymagamy (uogólnienie) przeprosin od Ukraińców a jednocześnie nie zamierzamy sami przeprosić.
  13. MonikaNJ

    Pandemia

    to , akurat mogłoby być z korzyścią dla kotów domowych. Jednak na ile znam ludzi to będzie rzeź
  14. nekrolog Kurier Poznański 1936/323 można się jedynie domyślać co spotkało Zofię. Dodam, że Alfons Jerzy urodził się 10 listopada 1901 w Toruniu - syn Władysława i Marianny domo Nowak. Był bratem rodzonym Elżbieta Zawacka, ps. „Zelma”, „Zo”, „Sulica”, (ur. 19 marca 1909 w Toruniu, zm. 10 stycznia 2009 tamże) – kurierka Komendy Głównej Armii Krajowej, jedyna kobieta wśród cichociemnych, profesor nauk humanistycznych, generał brygady, działaczka społeczna i niepodległościowa, pedagog, z zawodu matematyk.
  15. Defilada WP w Puławach (dokładny rok nieoznaczony , lata 30-te), Sekcja Motorowa. Zdjęcie ze zbiorów Józefa Adamczewskiego pseudonim "Jordan" , zbiór dostępny na stronie Towarzystwa Przyjaciół Puław.
  16. jasne, pomijam fakt bezkarności; ale wolałabym aby nikt nie pomylił moich bliskich z dzikiem lub zającem.
  17. niestety, kolejny się wyślizgał. Po zastrzeleniu Kosego, cztery małe wilczki umarły z głodu. Sąd w Zamościu podjął decyzję (gazeta.pl) ostatnio rozmawiałam na ten temat z ... ; myśliwi się nawet nie kryją że robią sobie zawody w zabijaniu wilków.
  18. No proszę , można pomylić człowieka z zającem. A my się burzymy gdy "rozgrzany"(wszak w plenerze jest zimno" myśliwy myli dziecko z dzikiem. NO nie wiem , czy to powód do dumy.
  19. coraz bliżej święta a po świętach jadę nad strumyk
  20. No dobra , drażnij się ze mną ; po świętach jadę nad "mój strumień" i wtedy się policzymy
  21. skoro tak wyglądają Twoje obserwacje, to pozostaje mi się zgodzić; nie chcę jednak ryzykować i dlatego mój Bengal pozostanie "domowy". Jest mi przykro czytać o populacji żbików ; choć niestety były mieszańce w mojej rodzinie.
  22. możesz mieć rację, ale raczej w mieście ta zależność zachodzi. Na wsi są zagrożeniem nie tylko dla ptaków chronionych ale też dla gryzoni chronionych ( niestety takie stworzonka się nie przedstawiają - jak jestem zagrożony wyginięciem). Dochodzi również populacja żbika europejskiego(malutka), która się miesza z kotem domowym (czyli żbikiem afrykańskim) i niestety ginie.
  23. Nie wiem czy jestem milusińska, ale kocham zwierzęta. Nie przeszkadza mi to w obiektywnej ocenie, że psy należy wyprowadzać na smyczy ( a wiejskie trzymać w ogrodzonym obejściu) i jest to obowiązek właściciela(tak jak karmienie); koty zaś też nie powinny być wypuszczane -( mój ma wybieg i tyle) , zdaję sobie sprawę że jest drapieżczą. Nie mam wyszkolenia z reanimacji chronionych gatunków małych zwierząt, zatem sorka ale siedzi w ograniczonym terytorium, a do polowania zostają muchy itp. Niestety ludzie mają tendencję do ignorancji i nie rozumieją, że nasi milusińscy to drapieżniki. Nie zgadzam się jednak na władzę i decyzyjność myśliwych- kto i dlaczego powinien żyć.
  24. Nie, zastrzelenie psa niestwarzającego zagrożenia nie jest zgodne z prawem. To jest właśnie przykład na nadużywanie władzy( ponieważ mają broń) ; kiedyś była taka możliwość ale prawo się zmieniło a myśliwi nie. Inną sprawą jest trzymanie psów na smyczy i nie puszczanie ich wolno, to są drapieżniki i zawsze będą polować. O psach wiejskich już nawet nie chce mi się wspominać. I choć jestem wielką miłośniczką kotów to niestety wiem, że są gatunkiem inwazyjnym w lasach; natomiast w miastach zjadłyby nas szczury bez nich.
  25. I chwała ........ tu niech sobie każdy wstawi w co wierzy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie