Skocz do zawartości

MonikaNJ

Użytkownik forum
  • Zawartość

    487
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez MonikaNJ

  1. niestety, kolejny się wyślizgał. Po zastrzeleniu Kosego, cztery małe wilczki umarły z głodu. Sąd w Zamościu podjął decyzję (gazeta.pl) ostatnio rozmawiałam na ten temat z ... ; myśliwi się nawet nie kryją że robią sobie zawody w zabijaniu wilków.
  2. No proszę , można pomylić człowieka z zającem. A my się burzymy gdy "rozgrzany"(wszak w plenerze jest zimno" myśliwy myli dziecko z dzikiem. NO nie wiem , czy to powód do dumy.
  3. coraz bliżej święta a po świętach jadę nad strumyk
  4. No dobra , drażnij się ze mną ; po świętach jadę nad "mój strumień" i wtedy się policzymy
  5. skoro tak wyglądają Twoje obserwacje, to pozostaje mi się zgodzić; nie chcę jednak ryzykować i dlatego mój Bengal pozostanie "domowy". Jest mi przykro czytać o populacji żbików ; choć niestety były mieszańce w mojej rodzinie.
  6. możesz mieć rację, ale raczej w mieście ta zależność zachodzi. Na wsi są zagrożeniem nie tylko dla ptaków chronionych ale też dla gryzoni chronionych ( niestety takie stworzonka się nie przedstawiają - jak jestem zagrożony wyginięciem). Dochodzi również populacja żbika europejskiego(malutka), która się miesza z kotem domowym (czyli żbikiem afrykańskim) i niestety ginie.
  7. Nie wiem czy jestem milusińska, ale kocham zwierzęta. Nie przeszkadza mi to w obiektywnej ocenie, że psy należy wyprowadzać na smyczy ( a wiejskie trzymać w ogrodzonym obejściu) i jest to obowiązek właściciela(tak jak karmienie); koty zaś też nie powinny być wypuszczane -( mój ma wybieg i tyle) , zdaję sobie sprawę że jest drapieżczą. Nie mam wyszkolenia z reanimacji chronionych gatunków małych zwierząt, zatem sorka ale siedzi w ograniczonym terytorium, a do polowania zostają muchy itp. Niestety ludzie mają tendencję do ignorancji i nie rozumieją, że nasi milusińscy to drapieżniki. Nie zgadzam się jednak na władzę i decyzyjność myśliwych- kto i dlaczego powinien żyć.
  8. Nie, zastrzelenie psa niestwarzającego zagrożenia nie jest zgodne z prawem. To jest właśnie przykład na nadużywanie władzy( ponieważ mają broń) ; kiedyś była taka możliwość ale prawo się zmieniło a myśliwi nie. Inną sprawą jest trzymanie psów na smyczy i nie puszczanie ich wolno, to są drapieżniki i zawsze będą polować. O psach wiejskich już nawet nie chce mi się wspominać. I choć jestem wielką miłośniczką kotów to niestety wiem, że są gatunkiem inwazyjnym w lasach; natomiast w miastach zjadłyby nas szczury bez nich.
  9. I chwała ........ tu niech sobie każdy wstawi w co wierzy.
  10. to jedno rostrum belemnita to całkiem ładnie zachowane. Parę ton żwiru- ale fajna zabawa zazdraszczam
  11. A teraz pytanie dla bardziej wtajemniczonych: co to jest? Koral?
  12. Karpik dużo masz jeszcze tego żwiru? Trochę Ci zazdroszczę, ja muszę poczekać do wiosny. to z ostatniego wypadu
  13. Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie. Powtórzę za Merill_Marauder kiedy strzelają do siebie to mi to wcale nie przeszkadza.
  14. he,he to obaj jesteście z tej samej wsi.
  15. ze wsi Grochów. Dzięki za opis odznaczeń
  16. Nie ja, ale mój ślubny. U niego w rodzinie byli chyba w "większości" armii II wś.
  17. jeszcze taki z innej szuflady
  18. "Dziedziczne" tzn. znalezione w szufladzie po... orzełek był w komplecie z furażerką i oznakami
  19. kogoś denerwowało, że leży na Powązkach
  20. pewnie Ziomkowi nie o taki rozgłos chodziło smutna rocznica ..." czasy zawsze są inne a jakby takie same"...
  21. już piszę !!!! ale super fotografie
  22. Co się dzieje? To już czwarty zastrzelony żubr. - Ta krowa miała młode - informuje Dzika Zagroda (msn.com) tu ani badania okulistyczne, ani psychiatryczne nie mają znaczenia. To nie ślepcy ani wariaci tylko kłusownicy. A nie, zapomniałam myśliwy to nie kłusownik, wszak myślistwo to sport.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie