Skocz do zawartości

otton1

Użytkownik forum
  • Zawartość

    827
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez otton1

  1. No a tu normalka w porównaniu z 4.PL. Kapelana nie ma to i hazard (kartograjstwo) i alkoholizm - ten pierwszy z lewej akurat opróżnia szkło a w garnku na srodku pewnie gorący ponczyk (ewentualnie coś innego mocnego).
  2. Klecha i wiekowa przyzwoitka - oj, biedni ci lotnicy z 4.PL. Pies to pewnie po to, żeby im przypomniał, że "użyją jak pies w studni. Ci lepiej trafili.
  3. razem z nimi dziewczyny a w sutannie osoba mająca dbać o moralne prowadzenie się tego towarzystwa.
  4. Przepraszam Kolegów za kretyńsko-naiwne pytanie. Oczywistym jest, że to nie J.E.ks.biskup polowy wysupłał gotówkę na te samoloty.
  5. To J.E.ks.biskup polowy ufundował te samoloty? Bo to, że je poświęcił to jasne.
  6. W pierwszym przypadku GPS wykazał most ale pominął fakt, że zniszczony.
  7. Ale nie "żelazny Marian"?
  8. Ładnie "miły"!! Ten nieszczęśnik po lewej chowa zziębnięte dłonie w rękawach płaszcza. Panom oficerom jest też pewnie zimno w stopy bo noszą zwykłe trzewiki zupełnie nieodpowiednie na ten śnieg (dodatkowo poślizg jak cholera w takich trzewikach na śniegu. Dama w środku to ma chociaż długie filcaki na nogach, ciepło jej to i się śmieje. I bardzo dobrze!!!!!!!!!!!!!
  9. A tak nawiasem mówiąc na grzyba wstawiać pojedyncze fotografie z Archiwum rodziny Rychterów - to ponad 50 kart albumowych z fotografiami. Lepiej podać adres i każdy sobie sam obejrzy te fotografie a wstawiane na forum zajęłyby co najmniej kilkanaście stron w temacie. https://archiwa.rychter.com/aeroklub-warszawski-1928-1939/#expanded
  10. Było, ale dawno więc warto przypomnieć. Poniżej rozbita maszyna Ryszkiewicza.
  11. Ja też, tym bardziej, że Dobrowolski to był aktor komediowy. Wielkie dzięki za interesujące opisanie fotografii!! Zyskały na wartości o 100%!!!!!
  12. Pokazy z okazji święta 3-maja w 1938 roku na Polu Mokotowskim w Warszawie.
  13. Tak. Od lat w głowę zachodzę, dlaczego Unrug kupując "Pomorzanina" powierzył jego dowództwo oficerowi lotnictwa choć formalnie służącemu w marynarce z tak nędznym doswiadczeniem morskim (trzy miesiące służby na stanowisku drugiego oficera na torpedowcach V-152 i V-160 i to wszystko). A miał przecież do dyspozycji admirałów, komandorów, kapitanów z wieloletnim stażem z rosyjskiej marynarki wojennej. Widocznie bardziej dowierzał subalternowi z rodzimej floty nawet z tak marnymi kwalifikacjami niż przegnanym przez bolszewików członkom korpusu oficerskiego floty rosyjskiej.
  14. Polen-1939-erbeutete-polnische-Geschutze-Kanonen-Artillerie-10-5cm
  15. Walki w Galicji w 1919 roku. Może któryś z Kolegów rozpozna armatę?
  16. Mógł jeszcze wejść na mieliznę czyli pełnia sukcesu. Można - dokumenty personalne w/w.
  17. Orkiestra jednego z pułków Armii Polskiej we Francji.
  18. Na tyle źle, że cały czas starał się o przeniesienie do lotnictwa co w końcu mu się udało. A dowodzenie monitorami? Dostał rozkaz i musiał go wykonać.
  19. Ze zbiorów muzeum w Pucku:
  20. A dlaczego? Nie każdemu musi być znany fizys Stefana Steca. Tenże sam tylko 40 lat później.
  21. Tak na dobrą sprawę to z lotnika marynarz a potem z marynarza lotnik. Swoją karierę wojskową Rychłowski zaczynał jako lotnik morski w Kaiserliche Marine, marynarzem został w PMW i nie za dobrze czuł się w tej roli więc wrócił do lotnictwa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie