-
Zawartość
13 359 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
33
Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops
-
Lotnicze ciekawostki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na bodziu000000 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Okay, okay... ? Tak tylko „by the way”... Kiedyś z pewnych przyczyn musiałem bardzo mocno wgryzać się w tematykę firmy Naval Aircraft Factory. Była o nią dzika awantura w Kongresie Stanów Zjednoczonych i jedni drugim grozili tam sądem i innymi trybunałami za fakt istnienia tej firmy, ale to już zostawmy na boku, bo to inna bajka. W każdym razie moim zdaniem była to firma genialna. Jeśli ktoś myśli, że drony to jest coś, co współcześnie szaleje nad Afganistanem, Pakistanem, Irakiem i Iranem, albo w wojnie o Górski Karabach to warto wiedzieć, że już na wczesnym etapie II wojny istniały bardzo sensowne drony produkcji NAF, a tylko zabrakło determinacji, aby temat ten solidniej pociągnąć. Gdzieś mam fajną literaturę na ten temat, lepszą niż Wikipedia, ale teraz nie mam czasu na szukanie tego. -
Lotnicze ciekawostki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na bodziu000000 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Zdjęcie o tyle ciekawe, że żaden nie wygląda (tak mi się przynajmniej wydaje) na takiego po kapotażu, a CG-4A kapotowały nagminnie, żeby nie wiem jakie luksusowo-laboratoryjne warunki im stworzyć. -
Lotnicze ciekawostki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na bodziu000000 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Jeśli tylko mam czas to ją szerzę -
Lotnicze ciekawostki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na bodziu000000 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Hello Wszystko jest względne, a już szczególnie na polu techniki i technologii lotniczej. Na tle historii techniki i technologii lotniczej jaki kraj – takie „ciekawostki lotnicze”. To, co w jednym kraju (jak np. II RP albo PRL) było „wielką ciekawostką” to w innym kraju – gdzie dane „ciekawostki” powstawały – było zwyczajną rzeczą znaną od dekad, normalnie wdrożoną do produkcji, bo w danym kraju poszły takie miliony w walucie porządnie wymienialnej na procesy B+R, że innym krajom to się nawet śnić nie mogło. I właśnie tak się mści wrzucanie na to forum przez chorego psychicznie człowieka i jego kilkanascie tutejszych kont-klonów, z którymi sam dyskutuje i sam sobie dodaje punkty reputacji ton zdjęć bez żadnych dat, opisu, komentarza i żadnego wyjaśnienia, co to jest i jaką to niby wnosi wartość na forum. Czy gdyby w roku 1920 istniał internet, jakieś forum, a na nim jakiś wątek pn. „Lotnicze ciekawostki” to ktoś by uznał za ciekawostkę fakt, że od tegoż 1920 roku istniał pierwszy na świecie calkowicie kompozytowy samolot wojskowy? Kto by uznał, ten by uznał, a kto nie to nie. W ojczyźnie tego samolotu nikt by tego za ciekawostkę nie uznał, bo tam to było normalne i przez cały okres międzywojenny powstawały płatowce całkowicie kompozytowe, tyle tylko, że ponieważ słowo takie ówcześnie nie istniało w terminologii technologii lotniczej to płatowce te nazywano „plastikowymi”. No i co? Ciekawostka to, czy nie? To jest właśnie ta względność. W Polsce byłaby to olbrzymia ciekawostka aż do roku 1972, a gdzie indziej na świecie nie byłaby to żadna „ciekawostka”. Ale tego od tutejszego świra już się nie dowiemy w ramach „lotniczych ciekawostek”. Czy gdyby internet istniał od połowy lat 30. XX w. i ktoś by wrzucił na forum post o istnieniu w lotnictwie czegoś, co dziś określa się mianem ILS to byłaby to „lotnicza ciekawostka” czy nie? Gdzie by była, to by była, w II RP na pewno by była, a gdzie indziej nie, bo już wtedy była do tego wręcz literatura fachowa. III RP do dziś sama sobie nie robi takiego czegoś. Wszystko jest względne, a wrzucanie przez świra (znającego się na tym forum na wszystkim) ton zdjęć bez żadnego opisu to zwykła granda i robienie śmietnika z tego forum. Czy gdyby internet istniał od roku 1945 i ktoś by pod hasłem „lotniczej ciekawostki” wrzucił post o płatowcach w technologii GRP (czyli kompozyty na bazie włókna szklanego) to byłaby to ciekawostka, czy nie? Gdzie by była, to by była, w PRL na pewno by była, a gdzie indziej nie, bo w PRL tylko świńskim trafem to coś przestało być „lotniczą ciekawostką” dopiero od roku 1972, a i to w żaden nornmalny sposób, a jedynie dzięki przekrętowi służb wobec COCOM, dzięki osobistym znajomościom wybitnego polskiego pilota doświadczalnego i dzięki litościwemu podejściu do sprawy szwajcarskiej filii Du Ponta. Wszystko jest względne. Jakie kraje – takie „lotnicze ciekawostki”, tylko trzeba forumowiczom opisywać takie rzeczy, a nie traktowac tego forum jak wysypisko śmieci z nabijaniem sobie postów i „reputacji”. Kto chce ten może się bawić z tutejszym pacjentem psychiatrii z kilkunastoma kontami-klonami na tym forum – ja nie zamierzam. -
Lotnicze ciekawostki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na bodziu000000 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Po chorym człowieku nie biorącym tabletek, a noszącym nicki Barbapapa, Soda, Marcellus, Agatka95, Yowita, Hujoza58, Always, Picolo, Młody duchem (a i to nie wszystko) i samemu sobie wystawiającym punkty reputacji to już się niczego nie spodziewam. Ale może by go administracja/moderacja zmusiła, aby bezsensownie nie zalewał tego forum tonami zdjęć i innych obrazków bez żadnych opisów i bez wyjaśnienia, dlaczego je zamieszcza i jakie dobro one wnoszą dla forum. -
Lotnicze ciekawostki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na bodziu000000 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Układ aerodynamiczny - normalny dla wszystkich stałopłatów tamtych czasów. Układ podwoziowy - wprawdzie rzadszy dla ówczesnych stałopłatów, ale nie jakiś unikatowy. Fakt, że stałopłaty (także szybowce) miały coś przewozić to też żadna „ciekawostkowa” koncepcja. -
Lotnicze ciekawostki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na bodziu000000 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
„Lotniczej ciekawostki” nie ma w tym żadnej. Wszystko jest normalne, jak na ówczesne czasy. Normalne zarówno w lotnictwie silnikowym, jak i szybownictwie tamtych czasów. -
Lotnicze ciekawostki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na bodziu000000 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Dlatego grzecznie pytam jako gość, który przez wiele lat musiał zdawać egzaminy państwowe z prawie 20 nauk przyporządkowanych do lotnictwa - co tutaj tak naprawdę ma być lotniczą ciekawostką, a co nie? -
Lotnicze ciekawostki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na bodziu000000 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Soda vel Barbapapa vel kilkanaście innych nicków - na czym polega to, że zdjęcie Formozy to „badziew”? Tylko bardzo proszę odpowiedz merytorycznie językiem lotnictwa i historii. Pytam jako pilot i jako gość zawodowo zajmujący się historią lotnictwa od 33 lat. -
PS Taka ciekawostka. Wasze przemyślenia na jej temat mile widziane i o co tutaj może chodzić? Gdy żona mi to tłumaczyła wstępnie na głos to najpierw bardzo mnie jedna rzecz rozśmieszyła, ale potem już na poważnie zastanowiła, bo mam to coś precyzyjnie zbadane z tego samego okresu w USA i coś by tutaj nie grało. Chodzi o zdania z końca artykułu: „Pewna liczba pilotów wojskowych także odebrała wyszkolenie szybowcowe. Doświadczenie to przyniosło świetne wyniki, choć ogólnie rzecz biorąc ta kategoria kursantów okazała się być mimo wszystko niebezpieczna dla delikatnej materii lotów szybowcowych”. W pierwszej chwili pomyślałem coś mniej więcej - No tak, mundurowym to zawsze trzeba powiedzieć, że tutaj w szybowcu misiu to zakręty nie na żyletę, nie tak, żeby stanowiły wycinek spirali, bo tu już silnikiem nic nie podratujesz, tylko się zwalisz i grobniesz. Z wojskowymi zawsze, od zarania lotnictwa do dziś, jest tak, że jak przechodzą szkolenie na samoloty cywilne to pierwsza rzecz, jaką trzeba z nimi zrobić, to że tutaj lata się inaczej, spokojniej i trzeba w nich zabić nawyki z wojska i szarżowania za sterami. Po prostu system, w którym pilot najpierw zostaje pilotem samolotowym, a później szybowcowym jest ciut mniej zdrowy, niż gdy najpierw zostaje szybowcowym, a potem samolotowym. Reguła stara jak świat i opiewana w literaturze fachowej co najmniej od roku 1929, z tego co widzę. A dziś piloci mówią to samo. Ale potem pomyślałem inaczej, jakoś tak mniej więcej - zaraz, zaraz, ale coś tu nie gra. Polski pilot wojskowy przecież nie mógł być głupszy od amerykańskiego. Amerykańscy piloci samolotowi przełomu lat 20./30., cywilni i wojskowi, którzy uczyli się latać szybowcami i później latali na nich wyczynowo nie powodowali wypadków szybowcowych. Taki np. słynny płk pil. Charles Lindbergh, wielki fan szybownictwa, uczył się latać szybowcami od zera i jakoś nigdy się nie rozbił szybowcem. Albo taki np. słynny pilot sportowy i komercyjny Richard C. Du Pont, też wielki fan szybownictwa, również nigdy się nie rozbił szybowcem jakoś tak z jego winy, a przecież najpierw był pilotem samolotowym. Itd., mam to zbadane na grubych dziesiątkach amerykańskich pilotów samolotowych tamtych czasów, którzy potem wylaszowali się na szybowce i nie powodowali z tego powodu wypadków. No więc o co tu może chodzić? Co mogło spowodować, że poszła fama, że polscy piloci wojskowi za sterami szybowców są (cytat za M.J. Rozadowskim) „niebezpieczni dla delikatnej materii lotów szybowcowych”. No więc o co tu mogło chodzić? Jak myślicie? Odrzucam myśl, że absolwenci Dęblina to głupcy, którzy by się rozwalali w szybowcach, bo przeszarżowali. No dobra, może jeden na stu, dwustu albo pięciuset, ale to się mogło zdarzać w każdym państwie. Tak roboczo to mi przychodzi do głowy, że może te piechocińce szkolone na szybowcach - kompletnie nie wiadomo po kiego grzyba - mogły powodować wypadki, bo przecież ich szkolono do niskiego poziomu, w którym wypadkowość jest największa.
-
Dzięki! Tak się nawet zastanawiałem, że jeśli to nie fotomontaż to być może gość podchodzi do lądowania na Polu Mokotowskim. ?
-
PS Jeśli ktoś wyczai gdzieś jakiś przedwojenny francuski tekst o polskim szybownictwie tamtych czasów to biorę i przetłumaczymy.
-
Ależ to były czasy, jeśli to nie fotomontaż. Dziś byłoby za to bliskie spotkanie III stopnia z prokuratorem.
-
To jest ciekawe. Po wojnie już nie stosowano dwóch asekurujących/pomocników przy skrzydłach samolotu, ani w ogóle żadnych asekurujących tamże. Bo też nie ma takiej potrzeby. Samolot podkołowuje przed szybowiec i już; jest to proste i bezpieczne.
-
Uwagi 1. Przetłumaczyliśmy (żona) i zredagowaliśmy (ja, żeby było już całkiem po lotniczemu) bardzo wiernie z zachowaniem specyficznego stylu tego tekstu. Że artykuły takie z tamtych lat mają – jak na obecne standardy – anachroniczny styl to widzimy chyba wszyscy na podstawie bogactwa materiałów prasowych w tym wątku. Taki stary styl utrzymaliśmy. 2. W przeciwieństwie do poprzedniego francuskiego tekstu w tym wątku (podpis do fotografii) tym razem francuszczyzna jest idealna. 3. Mimo idealnej francuszczyzny artykuł ma swój bardzo silny styl osobisty autora, którego to stylu redakcja nie zmieniła. Styl polega na bardzo rozbudowanych zdaniach podrzędnie złożonych ciągniętych po przecinku, i po przecinku, i po przecinku itd. Źle się to czyta po polsku, więc tekst jest nieco zredagowany. 4. Datę pierwszego polskiego holu szybowcowego za samolotem autor artykułu określa na 10 września 1931, czyli 36 dni wcześniej, niż prezentowały to poprzednie posty i materiały drukowane w nich. Pytanie byłoby – kto może mieć rację i dlaczego? Autor artykułu wygląda na nieźle zorientowanego w polskim szybownictwie. 5. Pada w artykule sformułowanie o „Uniwersytecie Lwowskim”, ale być może bardziej należy brać pod uwagę, że może chodzić o Politechnikę Lwowską, bo to ona była wybitnym środowiskiem polskiego szybownictwa. Wręcz ostatni przed wojną kongres ISTUS miał tam miejsce. 6. Występuje w tekście polski pilot szybowcowy „Lasrowsky”. Być może zachodzi tu jakieś zniekształcenie personaliów. Gdyby ktoś domyślał się lub wiedział o kogo chodzi to informacja mile widziana. 7. Personalia inżyniera Jarosława Naleszkiewicza są w artykule zniekształcone i występuje on jako „Naleszki”.
-
Lotnicze ciekawostki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na bodziu000000 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Okay, dzięki. ? -
A dziś tu jest duży las z dwoma rezerwatami przyrody i tylko ten kanałek się zwęził i jest w nim dużo mniej wody, a czasami prawie wcale, zależy od warunków atmosferycznych.
-
Lotnicze ciekawostki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na bodziu000000 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Znasz jego numer boczny? Nie wiem, czy to nie taki, którego fotografowałem na DOL-u. -
Lotnicze ciekawostki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na bodziu000000 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Gdzie w tym jest „lotnicza ciekawostka”, jak głosi tytuł wątku? -
Lotnicze ciekawostki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na bodziu000000 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Jeśli ktoś uwielbia tę tematykę (czyli amerykańskie lotnictwo pokładowe tuż przed Pearl Harbor) to polecam zakup DVD z filmem „Dive Bomber” z roku 1941. Uczta dla fanów tego tematu. -
Lotnicze ciekawostki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na bodziu000000 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Gdzie w tym jest „lotnicza ciekawostka”, jak głosi tytuł wątku? -
Lotnicze ciekawostki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na bodziu000000 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Dobre! Od czego ten kołpak? Od późnych Spitów z Griffonami? -
Lotnicze ciekawostki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na bodziu000000 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Super! ? Ale autentyk, czy fotomontaż? Pytam poważnie. Czy wiesz coś więcej o tej fotografii? -
Lotnicze ciekawostki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na bodziu000000 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Gdzie w tym jest „lotnicza ciekawostka”, bo wszystko tu jest normalne? -
Lotnicze ciekawostki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na bodziu000000 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Super zdjęcie, tego akurat nie znałem. Mój ojciec między innymi dzięki tej Airacobrze został inżynierem lotniczym. Ale źle ta Airacobra na niego wpłynęła, bo się naoglądał nieprawomyślnego duraluminium lotniczego. Już jako inżynier lotniczy z biura konstrukcyjnego PLL Lot wyleciał dyscyplinarnie za krytykowanie jakości radzieckiego duraluminium, z którym kazano mu pracować.
