Skocz do zawartości

Jedburgh_Ops

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    9 143
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    33

Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops

  1. Ode mnie na dobranoc Bono w Kijowie!!!
  2. Wiesz, w zasadzie masz rację, ale… Owo „ale” jest w tym przypadku najstraszniejsze, najokrutniejsze, najsmutniejsze. I jest niewyobrażalne. Sam parę stron tego wątku wcześniej pisałem, żeby nie robić zadym 9 maja, tylko żeby stać w milczeniu z odpowiednimi transparentami, gdy ta ruska szumowina będzie świętowała pod swoim zakichanym pomnikiem w stolicy. Odkąd mamy z żoną w domu ukraińską matkę z córką i od tej pory żyjemy w środowisku uciekinierek-matek z dziećmi z Ukrainy, a w ostatnich dwóch tygodniach poznaliśmy uciekinierów z Mariupola, w którym zjawisko takie, jak Dirlewanger to jest samarytanin na tle ruskich zwierząt w Mariupolu to… po prostu brak słów. Oczywiście wiadomo, że dzisiejsza draka podczas ewidentnej ruskiej prowokacji pod tym plugawym pomnikiem w Warszawie przysparza Polsce i polskiej dyplomacji sporych tarapatów, ale czym są nasze „tarapaty” na tle rozdzierającej rozpaczy ukraińskich uciekinierek, którym na ich oczach ruskie zwierzęta w mundurach FR poćwiartowały męża, syna, córkę, a zanim to zrobiły to ich zgwałciły. Nie nam osądzać to, co dziś wydarzyło się z personelem ruskiej ambasady w Warszawie.
  3. Tak tak, te masakryczne chmury cumulus congestus i cumulus humilis, których trochę było dziś nad Moskwą i nie od rana (specjalnie wrzuciłem zdjęcie) i które widzimy przez 90 proc. roku nad głowami to powodują kompletny chaos w lotnictwie oraz zawieszenie w lotach lotnictwa cywilnego i wojskowego. Ale wiesz... kto wie? Parę dni temu z niewybuchów najnowocześniejszych ruskich pocisków manewrujących wymontowano awionikę, a tam zero scalaków i procesorów, tylko tranzystory z lat 60. i 70., więc... kto wie, kto wie... Całe światowe lotnictwo od zarania dziejów lata przy cumulusach, ale może jak raz lotnictwo ruskie cumulusy uwierają...
  4. Napisałem dziś ten żartobliwy post, ponieważ on pokazuje, co ruska propaganda może robić i robi z mózgami ruskich i jak ruscy to kupują. Rano pogoda nad Moskwą jak drut do latania, po prostu ideał, pogoda taka, jak napisał Beaviso, czyli tzw. termika bezchmurna (taka sama, jaka dziś nad Warszawą przez cały dzień), dopiero potem nad Moskwą pokazało się trochę cumulusow, a tu nagle kremlowska machina propagandowa wmawia ciemnemu ludowi, że zła jest pogoda na paradę lotniczą. A ruscy idioci to kupują.
  5. Pogoda jest dziś straszna nad Placem Czerwonym. Potworne chmury cumulus humilis i cumulus congestus. Podstawy ~1500 m. Warunki kompletnie nie nadające się do latania. Mam uprawnienia do pilotowania pięciu statków powietrznych, ale zabrakłoby mi odwagi, żeby dziś wystartować w tak ciężką pogodę. Wyraźmy trochę szacunku dla mądrej decyzji Rosjan, aby w tak ciężkich dla lotnictwa warunkach nie robić dziś parady powietrznej.
  6. Najlepsze to dopiero przed Glapińskim. PiSowskie szczury uciekające z okrętu, który w nowym Sejmie większości mieć nie będzie i rządzić nie będzie, tylko pójdzie siedzieć, ratują się teraz, jak tylko można. Jedna z dwóch blond rusałek i dwórek Glapińskiego, którą wywalono z NBP okazuje się teraz, że w przedziałku biustu miała studio nagraniowe i spomiędzy cycków nagrywała Glapę zarówno w NBP, jak i podczas jego spotkań z rządem. A już się wydawało, że laureatem literackiej nagrody Nike będzie antologia prozy wybranej Dworczyka. Ale nie - być może zwycięży Świtezianka II © NBP.
  7. Zobowiązanie Kierując się patriotycznym obowiązkiem i chcąc przyczynić się w miarę moich możliwości do utrzymania ładu i porządku w PRL i triumfu prawdy, wyrażam zgodę na udzielanie pomocy Służbie Bezpieczeństwa. Fakt ten zachowam w całkowitej tajemnicy. Będę rzetelnie i starannie relacjonował interesujące SB zdarzenia i fakty. Obieram sobie pseudonim Wolfgang. Andrzej Przyłębski Dla chętnych - kwitek wciąż do wglądu w IPN
  8. PiSowski SBecki TW „Ryszard” mający wciąż postępowanie w IPN za kłamstwa lustracyjne. Obecnie sprytnie zatrudniony nieetatowo w Ministerstwie Środowiska, ponieważ nieetatowi nie muszą składać oświadczeń lustracyjnych.
  9. Lądówki u nich nie sprawdzam. Ale jeśli chodzi o zestrzelenia to oryxom przestało się chcieć po 4-6 tygodniach tej wojny. To forum zrobiło lepszą dokumentację zestrzeleń, niż oni.
  10. Ale na przykład filmiku, jak obrywają dwa Su-25, a w jednym ginie pilot w źle działającym fotelu K-36 nie ma, więc wiarygodność oryxsów jest żadna, jeśli chodzi o dokładność. Wrzucają, co chcą po uważaniu. I to nie jest wyjątek.
  11. Przede wszystkim ci „dokumentaliści” nie dokumentują z filmów tylko z luksusowo podanych im zdjęć, więc podziękowania za takie „dokumentowanie”. Ponadto w takim rolniczym kraju, jak Ukraina, gdzie gros PKB pochodzi z eksportu płodów rolnych rolnicy nie mają co robić, tylko chodzić po polach i dokumentować wraki samolotów, wrzucać to na fejsa i czekać na lajki... :-)
  12. Dokumentaliści tych zdjęć przestali się starać pokazując tylko jednego zestrzelonego Su-35, co prawdą nie jest.
  13. Nie wypisuj na tym forum swoich pisowskich bredni, bo nawet zdjęcia potwierdzają więcej. Ponadto tutaj nigdy nic nie będzie „potwierdzone”. To nie wojna o Falklandy, gdy Argentyna po niej wpuściła do swoich archiwów badaczy i dało się stwierdzić co do minuty kto, kogo, gdzie, kiedy i o której godzinie zestrzelił. Ruscy nigdy nikogo do takich archiwów nie wpuszczą.
  14. Siostra zakonna w szeregach brygady pancernej. „Poszłam do wojenkomatu i zapytałam, czy wezmą mnie do wojska”
  15. Zostawmy politykę na boku, bo szkoda krwi naszych ukraińskich sióstr i braci, aby ją do tego mieszać. Nie potrzeba żadnych zadym, żeby temu unikatowemu chamowi i arogantowi (nie jak tak twierdzę, ale polscy dyplomaci), czyli ruskiemu ambasadorowi w Polsce zepsuć nieco humor 9 maja. Wystarczy stać spokojnie z transparentem z napisem... Привет и слава российским преступником из Бучи ... a wqrw tego bydła z ambasady myślę, że gwarantowany. Oni i tak już dobrze wiedzą, że są prymitywami miary nigdzie niespotykanej, jak im w całej Europie wywalono pod ambasadami pralki, sedesy i milion innych rzeczy dla nas normalnych, a dla nich stanowiących niedościgły luksus u ¾ ruskiej plugawej populacji.
  16. Mam prośbę do forumowiczów, ponieważ nie mam jakiegokolwiek profilu w mediach społecznościowych. Gdyby ktoś wiedział/widział, że 9 maja szykuje się w Warszawie jakaś kontrmanifestacja wobec działań ambasady rosyjskiej to prośba o wrzucenie takiej informacji na tutejsze forum.
  17. Wstrząsające zbrodnie Rosjan w Ukrainie. "Ofiary szaleńczo boją się spotkać swojego kata" [WYWIAD]
  18. Tak, oczywiście racja, że jakaś część zestrzeleń przypada na system p-lot, a nie na walki powietrzne. Ale skoro tylko jedno myśliwskie ukraińskie zgrupowanie lotnicze z kilku wybranych DOL-i przyznało się teraz, że to ono jest tym legendarnym, a jak się okazuje zbiorowym „Duchem Kijowa”, i że to zgrupowanie ma na koncie około 40 zestrzeleń rusków to nawet jak się urealni te 199 ukraińskich zestrzeleń to chyba nie za wiele można z tego odjąć, bo też na pewno nie tylko myśliwskie zgrupowanie „Duch Kijowa” walczyło i walczy nad Ukrainą od 24 lutego. No nie wiem, nie wiem, chyba rzecz dyskusyjna. Ciut bym się bał tych Twoich małych liczb, ale kto wie… Popatrzmy :-) „Zdradziliśmy” szlachetne, wzniosłe ZSRR i UW na przełomie 1989/1990. Od tego czasu mamy u ruskich przechlapane. Czyli zero nowych rakiet do polskich MiG-ów-29 i wyjątkowo podłe, ograniczone serwisowanie tych MiG-ów, z wyjątkiem oczywiście rzeczy na nielegalu, czyli ruskich babuszek z „importem walizkowym” w Janowie zgodnie z megakorupcją w ruskiej zbrojeniówce (mam nadzieję, że ten kabaret doczeka się kiedyś książki, albo co najmniej artykułu, jak ruska baba śmierdząca „duchami” tłumaczy szeregowcowi na wartowni w Janowie, że przywiozła w walizce agregaty do 9.12A, a szeregowiec na to dictum kompletnie głupieje). Ukraina jest od nas o rok „lepsza”, bo ma przechlapane u ruskich od roku 1991, gdy stała się niepodległym państwem i podmiotem prawa międzynarodowego zgodnie z ONZ. Rok to zawsze rok. Przez ten rok nadal była częścią ZSRR i mogła kupować jego broni do woli bez żadnego embarga, tym bardziej, że wiedziała, iż przygotowuje się do niepodległości. W momencie rozwodu z ZSRR Ukraina miała ok. 40 MiG-ów-29 i ok. 36 Su-27, czyli w obu przypadkach samolotów zdolnych do przenoszenia R-73. Czyli miała tych samolotów ponad trzy razy więcej niż my teraz mamy bojowych MiG-ów-29 (szkolnych nie liczę, bo to shit). I miałaby mieć po wielokroć mniej R-73 niż my mieliśmy jeszcze kilka tygodni temu przed transferem na Ukrainę 200 sztuk? Chyba niemożliwe. Jeśli my, przy zaledwie 23 bojowych MiG-ach-29 daliśmy Ukraińcom lekką rączką 200 szt. to procentowo ile daliśmy z naszych zasobów, skoro wciąż mamy te MiG-i? 25%? 50%? Bo chyba nie 75-90%, żeby te MiG-i-29 stały się już kompletnie bezużyteczne. Dlatego jest rzeczą niemożliwą, aby Ukraina, nie tocząca od 1991 r. żadnej wojny powietrznej miała dla prawie 80 MiG-ów-29 i Su-27 zaledwie „kilkaset”, jak wspomniałeś, R-73 mając przez rok dłużej niż Polska dostęp do zakupów tych kpr. I na pewno ani jeden lotniczy kpr nie został zniszczony w stałych bazach lotniczych ukraińskich sił powietrznych. Kompletnie niemożliwe zważywszy to, jak perfekcyjnie Ukraina przygotowała do obecnej wojny swoje lotnictwo wojskowe. Więcej o tym poniżej. A ja jak najbardziej przewiduję, ponieważ nie ma do takich walk żadnych przeciwwskazań (poza wojną ECM oczywiście) i być może takie walki już były tylko nic o nich nie wiemy w świetle zerowych informacji ukraińskiego MON na takie tematy. Jeśli nie jest fejkiem dzisiejsze zdjęcie „ukraińskiego”, a ofiarowanego przez…[odpowiednie państwo wpisać] MiG-a-29 znad Odessy to też jest na to dowód wraz dwoma R-27 na tym MiG-u. Pech ruskich polega na tym, że obecnej wojny nie chcą nazwać wojną, a w związku z tym nie mogą zrobić numeru, jak Wielka Brytania na Falklandach i ogłosić na Morzu Czarnym 200-milowej „total exclusion zone”, w której można bezkarnie rąbać wszystko, co się chce. A skoro nie mogą to mogą nagwizdać nawodnym i powietrznym systemom NATO na/nad Morzem Czarnym, które chciałyby naprowadzić ukraińskiego Su-27 lub MiG-a-29 do strzału R-27 na ruskiego Tu-22, bo te Tu-22 za dużo sobie pozwalają w tym rejonie. Może się mylę, może nie, ale nie zdziwię się, gdy takiego zdarzenia dojdzie. Że na niezawodność ruskiej awioniki można liczyć tak, jak na przyjaźń rottweilera napotkanego nocą w ciemnej ulicy to oczywiście absolutna zgoda. Natomiast nigdy nie uwierzę w brak rozsądku Ukraińców w świetle ich idealnego przygotowania lotnictwa wojskowego do rozśrodkowania i do wojny. I nie ja tak twierdzę, tylko wszyscy OSINTowcy, pułkownicy i generałowie-komentatorzy tej wojny, ale także przecieki z Pentagonu. Ukraińcy od końca 2020 roku byli informowani przez wywiad amerykański, że na sto procent będzie kacapski atak na Ukrainę. Im bliżej 24 lutego 2022 tym informacje od wywiadu USA były coraz precyzyjniejsze, a ostatnie dni i godziny przed ruską agresją to superprecyzyjny przepływ informacji wywiadowczej na Ukrainę co do minuty, gdy ruska armia uruchamiała silniki do ataku. Dla mnie miernikiem jest to, że ukraińskie lotnictwo wojskowe wciąż lata i nie prosi o paliwo. Prosi o wszystko, o nowe zachodnie samoloty i nowoczesne uzbrojenie do nich, ale nie o paliwo. Specjalistyczna wojskowa nafta lotnicza JP-8 do silników turboodrzutowych na drzewach nie rośnie, a mimo niszczenia przez kacapów ukraińskich rafinerii i magazynów paliw ukraińskie lotnictwo ma na czym latać. O czym to świadczy? O idealnym, co najmniej 2-letnim, przygotowywaniu lotnictwa wojskowego na ruską agresję. Mają dobrze zbunkrowane zbiorniki z JP-8, a jak nie z JP-8 i JP-8+100 to przynajmniej z wojskową lotniczą naftą JP-4. A jak nie z JP-4 to z cywilnymi Jet A-1 albo Jet B, bo na tych naftach też od biedy da się latać MiG-ami i Su, więc w przygotowania do wojny najprawdopodobniej wciągnięto też ukraińskie general aviation i po cichu nadano mu status strategiczny wraz z trzymaniem buzi na kłódkę pod karą zdrady stanu. Teraz wracam do poruszonych przez Ciebie stacji rlok. Czy można przypuszczać, że ktoś, kto jest tak idealnie przygotowany do wojny (oczywiście na miarę swoich możliwości), nie zabezpieczył się także pod względem awioniki? Moja odpowiedź – nie można. Po pierwsze – część dziadowskich zawodnych ruskich komponentów do tych stacji rlok można zastąpić nowymi, świetnymi zachodnimi lub równie świetnymi polskimi, bo jest taka prywatna duża polska firma do tego zdolna – wiem, bo byłem w niej technologiem i nigdy się nie dowiemy, czy takie fakty nie miały miejsca. Po drugie – czy można przypuszczać, że z tych MiG-ów-29 i Su-27, które z różnych przyczyn technicznych (ale nie awionicznych) były już do spisania na straty i na kanibalizację nie wymontowano sprawnych stacji rlok i nie wylądowały one u serwisantów na obecnych DOL-ach? Nie można. Wszystkie samoloty ukraińskie, jakie zostały zniszczone na płytach postojowych lotnisk – bo przecież były takie – to skanibalizowane nieloty, które i tak już nigdy nie wzbiłyby się w powietrze. My też takich mamy wiele i tak samo zrobilibyśmy w przypadku ruskiego ataku i niechby się wtedy ruscy cieszyli, jakoby „zniszczyli” lotnictwo wroga w miejscach jego bazowania, co prawdą by nie było.
  19. Cześć Ci i chwała Bodziu, że wydłubujesz z głębin netu takie perły. Jeśli to nie fejk i faktycznie jest to świeżynka znad Odessy to autor postu ma rację pisząc „zastanawiajmy się czy w tamtym roku też był ukraiński”, bo z przedwojennych zasobów ukraińskich to ten MiG nie jest. A sądząc po barwach kamuflażu i układzie jego plam to być może dałoby się wskazać, skąd ta ptica przyleciała na Ukrainę...
  20. Sprzed godziny z ukraińskiej telewizji.
  21. Dziękuję Beaviso. To pobawmy się w OSINT jeszcze trochę. Poniżej zdjęcie z tej samej serii z 5-7 maja. Ukraiński Su-25 w eskorcie MiG-a-29, czyli lotnictwo ukraińskie trzyma się, choć w nieznanym składzie ilościowym. Ale przecież nie prosiliby Polski o aż 200 R-73, gdyby nie mieli do nich myśliwców; logiczne. A nie wiadomo, czy Ukraina nie poprosiła o R-73 także innych byłych demoludów, u których jeszcze te kpr mogły zostać, bo jak najbardziej mogły. Popatrz też, jaka gigantyczna jest skala wojny powietrznej nad Ukrainą, chociaż nic o niej się nie pisze, ale skarbnicą wiedzy jest czytanie między wierszami, W ciągu czterech ostatnich wojen powietrznych państw NATO, jakie wymieniłem na samym wstępie tego postu, Amerykanie i ich koalicjanci nie odpalili nawet 30 AIM-9 do wrogich samolotów, a tymczasem nad Ukrainą trwa wielkoskalowa naparzanka na R-73. Ile tych R-73 musieli odpalić Ukraińcy, że wyczerpali swoje zapasy i musieli poprosić Polskę o 200 nowych sztuk? A ukraińskie zapasy R-73 musiały przecież być po wielokroć większe od polskich już choćby z racji używanych przez Ukraińców MiG-ów-29 i Su-27 – tam spokojnie było 1-2 tys., jak nie więcej, R-73. Moim zdaniem ta gigantyczna liczba odpalanych ukraińskich R-73 wskazuje na trzy rzeczy: 1) Ukraińcy oszczędzają R-27 i walczą na razie „po taniości” przy użyciu R-73, żeby oszczędzać R-27 na jakieś kryzysy na froncie i na bardzo poważną potrzebę wdawania się w walki z ruskimi na średnich dystansach; 2) skoro poprosili Polskę o aż 200 szt. R-73 to jak nic odpalili na ruskich ponad tysiąc tych kpr; 3) wyczerpanie ukraińskich zapasów R-73 bardzo silnie uwiarygodnia podawaną przez Ukraińców liczbę zestrzelonych ruskich samolotów (na dziś 199), bo przy takiej młócce za pośrednictwem R-73, żeby aż skończył się ich zapas to zestrzelenie ok. 200 rusków jest jak najbardziej prawdopodobne.
  22. Jasne. IPN-owska teczka Glapińskiego za to jest pusta inaczej.
  23. Pobawmy się w OSINTowców i sprawdźmy, co można powiedzieć o stanie ukraińskich sił powietrznych na podstawie tego zdjęcia. Nie mam niestety monografii Su-25, więc pomoc mile widziana. Widać na czterech podwieszeniach zewnętrznych 5-rurowe wyrzutnie B-13Ł npr S-13 kalibru 122 mm. Nie rozpoznaję, co jest na dwóch podwieszeniach przykadłubowych - tu wsparcie mile widziane. Poza tym chyba widać kryzys bez względu na to, czy samolot został sfotografowany przed lotem bojowym, czy po nim. Powinien być uzbrojony do samoobrony, albo do zwalczania jemu podobnych samolotów w dwa kpr R-60, ale ich nie ma. A więc Ukraińcom brakuje nie tylko kpr R-73 (stąd polska pomoc i dostarczenie 200 egz.), ale również brakuje im już także R-60, z których ostatnie zapewne latają na MiG-ach-29 i Su-27, a Su-25 musiały już pozostać bezbronne.
  24. Joe Biden podpisze ustawę lend-lease z pomocą dla Ukrainy. Zrobi to 9 maja
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie