-
Zawartość
11 859 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
33
Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops
-
Amerykański sprzęt jest najlepszy na świecie, bo Amerykanie, jako jedyni na świecie, mają samolot szkolno-treningowy do lądowania na lotniskowcach, czyli T-45. Aaa, nieee, to British Aerospace.
-
No ale żeby w szpitalu psychiatrycznym były takie rzeczy? MP40
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Slajmi130 → Aktualności, newsy, wydarzenia
I dlatego remont domu - dobra rzecz https://www.lejdc.fr/quarre-les-tombes-89630/actualites/des-armes-de-la-seconde-guerre-mondiale-retrouvees-dans-une-habitation-vers-quarre-les-tombes_12548593/ -
No ale żeby w szpitalu psychiatrycznym były takie rzeczy? MP40
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Slajmi130 → Aktualności, newsy, wydarzenia
Ciekawe, czy we francuskich chałupach też takie fanty wychodzą i z taką jak u nas częstotliwością oraz w takiej dobrej jakości, jak powyżej? Zapytałem najgorsze z możliwych źródło, czyli AI, o liczebność partyzantki polskiej i francuskiej. Odpowiedzi były następujące: ● W czasie II wojny światowej polski ruch oporu był jednym z największych w okupowanej Europie. Główną siłą była Armia Krajowa (AK), licząca w szczytowym momencie (1944) ok. 350-390 tys. ludzi. Oprócz AK działały Bataliony Chłopskie (ok. 170 tys.), Narodowe Siły Zbrojne (ok. 75 tys.) oraz Armia Ludowa (ok. 60 tys.). ● The French Resistance grew from small, scattered groups into a large force of approximately 400,000 active members by late 1944. Following the D-Day landings in June 1944, around 100,000 to 200,000 armed fighters were active, with numbers increasing rapidly to 400,000 by October 1944 as they unified into the French Forces of the Interior (FFI). Czyli jeśli głupi robot ma rację to liczby partyzantów polskich i francuskich były z grubsza porównywalne. Szkoda, że jakoś niespecjalnie śledzimy pukawkową fantologię we Francji. -
F-35 Husarz... dobry czy zły?
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na sebek1974 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Amerykańska „stara dobra tradycja”. Natłumaczyłem się w życiu wystraczająco dużo drugowojennych kwitów lotnictwa USN i USMC, żeby ufać w pewne rzeczy pisane o tym lotnictwie. W kwitach wyją sprawy zupełnie inne i (ze wstydu?) nieporuszane dziś. Owoż amerykański przemysł nie nadążał z produkcją lotniczych przyrządów pokładowych - głównie busoli - do produkowanych podczas II wojny samolotów i szybowców. Na co lotnictwo pokładowe USN i USMC miało odpowiedź, że ono nie może czekać na przyrządy. I zapadła decyzja, że na lotniskowce będą dostarczane samoloty w takim stanie kompletacji, jaki w danej chwili uda się osiągnąć. Oznaczało to, że wiele samolotów dostarczano z niekompletnymi tablicami przyrządów, a one były potem dostarczane na lotniskowce odrębnymi transportami i mechanicy na lotniskowcach kończyli proces produkcyjny samolotów. -
-
Zanim przejdziemy do innych kwestii związanych z manierkami, jakich mogli używać polscy żołnierze, teraz pewna rada dla rekonstruktorów międzywojennego Wojska Polskiego. To znaczy dla tych, którzy chcieliby urozmaicić portretowaną postać poprzez dodanie do niej czegoś z wyposażenia amerykańskiego. Jak wszyscy wiemy budowanie postaci historycznej do rekonstrukcji tanie nie jest, a już szczególnie wtedy, gdy jakieś elementy trzeba kupować za granicą. Nie inaczej jest z amerykańskimi manierkami z I wojny światowej, a szczególnie z najwcześniejszymi manierkami produkowanymi w technologii odlewu odśrodkowego. Czy można zatem obniżyć sobie koszt pozyskania prawidłowej do rekonstrukcji WP manierki? Można. Na okoliczność I wojny światowej w Stanach Zjednoczonych zmobilizowano 5 mln ludzi. Z liczby tej do Francji wysłano ponad 2 miliony. Tymczasem produkcja nowoczesnych manierek M1910 szła w setki tysięcy sztuk, a nie w miliony. Te manierki wciąż były nowością i rarytasem. I dlatego każda z nich, nawet uszkodzona, była cenna. Uszkodzone manierki M1910 naprawiono w warunkach polowych i natychmiast odsyłano na front. Dziś cena uszkodzonych, ale naprawionych manierek M910 stanowi ułamek ceny manierek tego wzoru nieuszkodzonych, a wciąż są to manierki pełnowartościowe, stuprocentowo poprawne historycznie do rekonstrukcji. W U.S. Army było tak (podczas obu wojen światowych), że za wydawanie żołnierzom manierek odpowiadał Quartermaster Corps, ale już za ich naprawianie odpowiadał Ordnance Corps, ponieważ umówiono się, że zbrojmistrze będą odpowiadali za naprawianie wszystkiego, co metalowe. Tak samo było z hełmami – wydawał Quartermaster Corps, a naprawiał je Ordnance Corps. I tak było ze wszystkim, co metalowe. „Egzotyka” bywała przy tym zabawna. Na przykład miałem kiedyś w mojej kolekcji amerykańską manierkę naprawianą zawleczką od granatu. Dlatego przy zakupie tańszej manierki M1910, a wciąż wartościowej historycznie nie należy czymkolwiek się zrażać, nawet jeśli coś wydaje się zabawne lub mało prawdopodobne. Po prostu manierek M1910 podczas I wojny wciąż było mało, więc naprawiano je tym, co było pod ręką. Dla ukazania zjawiska poniżej jest jedna z moich manierek M1910 z omawianego okresu. Była naprawiana, ale mimo wszystko z dużą kulturą. Słabszym punktem manierek M1910 opisanych powyżej pod numerami 4 i 5 była wypustka do przetknięcia drutu trzymającego łańcuszek zakrętki. Te wypustki bywały kruche – w jednej z moich manierek też mi się rozleciała. Mamy poniżej taki właśnie przypadek. Do naprawy manierki wzięto nieco rozgięty ślizgowy pierścień-omegówkę z nowego srebra od manierek opisanych powyżej pod numerami 2 i 3. Pierścień wtłoczono na aluminiowy kołnierz z gwintem. Pierścień nie jest pokancerowany, więc wtłaczanie było prawdopodobnie na malej prasce-balansówce i przez jakąś przekładkę. Wtłoczenie jest bardzo ciasne; nie ma siły, żeby pierścień się poruszył. I taka właśnie jest rada dla rekonstruktorów historycznych międzywojennego Wojska Polskiego – nie bać się kupić sobie naprawianą wczesną manierkę M1910, bo będzie kosztowała mniej więcej jedną czwartą ceny manierki nienaprawianej, a nadal będzie miała wartość historyczną i będzie „koszerna”, jak to się mówi w środowisku, do rekonstrukcji WP.
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Po dekadach sprytnej niepoznaki patrioty i demokraty uprawianej przez towarzysza Millera coraz więcej mediów poznało się na tym zabiegu i przestało towarzysza Millera zapraszać. Ostatnia, z tego co widzę, jest Biedrzycka, która jeszcze tego typa toleruje. Tymczasem nienawidzący Ukrainy rusofil towarzysz Miller od około 1,5 roku przechodzi sam siebie plując na Ukraińców, gdzie się da. Widząc, że normalne media przestały go zapraszać przenosi się do internetu. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Trwa prawidłowe przygotowanie gruntu, ponieważ mają być kolejne Mirage dla Ukrainy. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
W ramach tych kompletnych bredni jest już nawet „informacja”, że być może ostatniego ukraińskiego Mi-24 zestrzelił R-60 z Gierania-2. Istna rewelacja. Na miarę dzieła kopernikańskiego. Cytat z oryginalnego kwitu o R-60, nie z pisemka lotniczego dla chłopaczków i nie z jakiegoś portaliku (pisownia oryginalna): A więc skoro zapanowała teraz najnowsza moda na straszenie czytelników mediów Gieraniami-2 z R-60 skierowanymi przodem do tyłu drona to jak nic ten Mi-24 został tak właśnie zestrzelony. Ktoś czegoś nie rozumie? Po prostu pilot Mi-24 ścigał Gierania-2 uzbrojonego w R-60 strzelającego do tyłu, a żeby szybciej dogonić drona to pilot śmigłowca - jak zawsze i normalnie w śmigłowcu - włączył dopalanie, przez co wokół śmigłowca wytworzyła się temperatura rzędu 1800-2200° C typowa dla dopalacza. I tym łatwiej R-60 naprowadził się i zestrzelił tego Mi-24. * PPS = przednia półsfera -
No i macie Fala przerąbane. Mosta nie budiet, jeśli nie dacie pomarańczowemu rekieterowi haraczu liczonego od 11 grudnia 1931 roku do dziś, czyli od pełnej niepodległości Kanady do ostatniego zaślinienia się tej łajzy. Donald Trump grozi Kanadzie blokadą budowy mostu Gordie Howe International Bridge W poniedziałek 9 lutego Donald Trump opublikował wpis na platformie Truth Social. Stwierdził w nim, że "Kanada od dziesięcioleci traktuje Stany Zjednoczone bardzo niesprawiedliwie". Amerykański prezydent odniósł się do budowy mostu Gordie Howe International Bridge, który ma połączyć miasta: Windsor w prowincji Ontario i Detroit w Michigan. Projekt jest finansowany z budżetu federalnego Kanady. Trump zagroził, że może zablokować budowę obiektu. "Nie pozwolę na otwarcie tego mostu do momentu aż USA otrzymają pełną rekompensatę za wszystko, co im dajemy, a także, co ważne, Kanada będzie traktować USA z uczciwością i szacunkiem, na jakie zasługujemy. Natychmiast rozpoczynamy negocjacje. Biorąc pod uwagę wszystko, co im daliśmy, powinniśmy posiadać przynajmniej połowę tego aktywu mostu. Dochody generowane dzięki rynkowi amerykańskiemu będą astronomiczne" - napisał Trump.
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Rosyjska propaganda ujmuje się za Wiernikowską i Kanałem Zero Maria Wiernikowska pojechała do Rosji na turystycznej wizie, jako vlogerka, by pokazać „inny obraz kraju” i to, że tam „żyją normalni ludzie”. Nie uzyskała formalnej zgody władz na przygotowanie materiału prasowego, ale zabrała ze sobą profesjonalny sprzęt i operatora. Już to wywołało komentarze: tak po Rosji jeździć się nie da. A zadawanie pytań „zwykłym ludziom” bez zgody władz nie jest przygodą, ale wiąże się z gigantycznym ryzykiem. Trzy lata temu, czyli już w czasie pełnoskalowego najazdu na Ukrainę, robiący materiał o nastrojach w Rosji dziennikarz „The Wall Street Journal” Evan Gershkovich został aresztowany, oskarżony o szpiegostwo i skazany w 2023 roku na 16 lat kolonii karnej. Został uwolniony w 2024 roku dopiero w ramach wymiany na prawdziwego rosyjskiego szpiega. _______________________________________ Trwa wmawianie polskim głupcom, że do Rosji putlera każdy z Zachodu, UE i NATO może sobie wjechać z kamerą i mikrofonem i robić dowolny materiał medialny. Wiernikowska i jej koleś Stanowski sądzą, że ktoś się na to nabierze. Tak zwyczajnie, po prostu, bez przyjacielskiej zgody aparatu przemocy FR każdy obcokrajowiec może sobie w FR realizować takie projekty medialne, a już szczególnie ktoś z najbardziej znienawidzonej przez FR Polski regularnie mającej przez kremlowskich aparatczyków obiecywane, że niebawem przeistoczy się w radioaktywny popiół. To są identyczne case'y jak: 1. W mrokach UW i PRL dziennikarz „Sztandaru Młodych” (czyli gadzinówki ZSMP) w czasie ruskiej wojny w Afganistanie pojechał tam robić reportaże o tejże wojnie. No bo przecież każdy, kto tylko chciał, mógł jechać do Afganistanu i każdy dostałby bumagę Armii Czerwonej na przyglądanie się jej dehumanizacji, zdziczeniu i zbrodniom wojennym. Potem - po 1989 roku - na tzw. liście Wildsteina okazało się, kto mógł jechać do Afganistanu i robić takie materiały. 2. Inny koleś, tym razem z mediów lotniczych, także w mrokach UW i PRL, tak sobie wziął i pojechał do ZSRR, a tam, jak każdy normalny obcokrajowiec z ulicy wszedł na lotnisko wojskowe, a tamże wszedł sobie do kabiny przez nikogo nie pilnowanego najtajniejszego w ZSRR MiG-a-25, kogoś z lotniska poprosił, żeby go w tej kabinie sfotografował i oczywiście w atmosferze internacjonalistycznej demoludowskiej przyjaźni aparat przemocy ZSRR z uśmiechem na ustach pozwolił kolesiowi zabrać takie zdjęcia do domu, a potem koleś jedno z takich swoich zdjęć w kabinie MiG-a-25 opublikował. Koleś był lektorem PZPR, ale oczywiście najszlachetniejszym człowiekiem pod słońcem nigdy w życiu niemającym nic wspólnego z bezpieką, komunizmem, jego usilną promocją w Polsce, nigdy nie słyszał o jakichkolwiek bezpieczniakach ZSRR. Dokładnie taki case jest teraz z Wiernikowską, która zawsze robiła jakieś nawiedzone reportaże, pełne żarliwości i pasji. Zawsze wypływała na powierzchnię na jakichś „zaangażowanych społecznie” reportażach. W żadnej redakcji nie zagrzała długo miejsca, bo wszyscy mieli dość jej oszołomienia. -
Mina von der Leyen jak siostry miłosierdzia z psychiatryka.
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Sikorski powiedział dziś, że 30 000 ukraińskich Starlinków, za które płaci Polska nie było wyłączonych. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Eksperymentują z Shahedami. Montują na nich R-60 Tym razem pocisk zamontowano odwrotnie – jego głowica była skierowana przeciwnie do kierunku lotu drona. Taki układ ma zwiększyć szanse wykrycia i rażenia statków powietrznych, które najczęściej podchodzą od tyłu - czytamy na ukraińskim portalu Unian. To nie pierwszy przypadek użycia pocisku powietrze–powietrze na tym typie drona, ale wcześniejsze egzemplarze miały rakietę podwieszoną klasycznie – przodem do kierunku lotu. Zmiana orientacji pocisku wiąże się z taktyką obrony ukraińskiej. Śmigłowce i lekkie samoloty przechwytujące Shahedy zwykle atakują na kursie pościgowym - czyli zza "pleców" drona. Odwrócenie R-60 ma więc reagować na największe zagrożenie dla samego bezzałogowcach. _____________________________________ Kolejne steki bzdur. Wydawało się, że już osiągnęły apogeum, ale nie, błąd. Teraz - według mediów - archaiczne R-60 będą zestrzeliwały śmigłowce i samoloty GA w ataku od czoła tych statków powietrznych. Czyli „będą się naprowadzały” w przypadku śmigłowców na temperaturę może 100-150° C (od tyłu byłoby ~3,5 × więcej, a i tak R-60 nie naprowadziłby się na śmigłowiec), natomiast w przypadku np. Jaków-52 polujących na drony „będą się naprowadzały” na kilkadziesiąt ° C po rozdmuchaniu spalin przez śmigło. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Sondaż przeprowadzony na zlecenie RMF FM ukazuje zmiany w postrzeganiu sojuszników przez Polaków. 27 proc. respondentów wskazało na kraje Unii Europejskiej jako główne źródło pomocy w sytuacji kryzysowej, podczas gdy jedynie 15 proc. liczy na wsparcie Stanów Zjednoczonych. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Doktor daje do pieca. I dobrze -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Właśnie to miałem na myśli - albo on, albo oni 11 lutego. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Ciekawy śmieć z mojej branży. Nie żebym się mojej branży wstydził, bo na mojej kurtce lotniczej B-3 do dziś noszę moją odznakę tej branży, na którą to odznakę trzeba mieć pozwolenie, ale je mam. Jeśli są w PL normalni ludzie u władzy to 11 bm. do Pałacu Koniecpolskich wejdzie albo on, albo oni. Innego rozwiązania nie widzę. -
Skandal, o którym Trump wolałby zapomnieć, powraca. Były oficer KGB ujawnia nowe fakty. „Putin aktywnie wpływał na rozwój tej sytuacji” Kompromitujące materiały w polityce to waluta o potężnej sile rażenia — często skuteczniejsza niż dyplomacja. Od lat wokół Donalda Trumpa krążą oskarżenia o nadzwyczajną pobłażliwość wobec Kremla i Władimira Putina. W 2017 r. sprawa nabrała rozpędu wraz z ujawnieniem raportu Christophera Steele’a, który opisywał kompromitujące amerykańskiego prezydenta nagrania z hotelu Ritz w Moskwie. Choć Trump i jego otoczenie konsekwentnie nazywają te zarzuty "rosyjską mistyfikacją", temat nigdy całkiem nie zniknął z politycznej agendy. Teraz do sprawy wraca były szef kazachskich służb specjalnych. I twierdzi, że Kreml nie jest jedynym graczem, który trzyma w ręku karty. Zarówno Kreml, jak i Kazachstan posiadają kompromitujące materiały obciążające prezydenta USA Donalda Trumpa — twierdzi Alnur Musajew, były szef służb bezpieczeństwa Kazachstanu, który w latach 80. służył jako oficer KGB w Moskwie. W wywiadzie z 6 lutego dla ukraińskiej stacji Espreso TV Musajew ponownie powtórzył tezę, którą publicznie głosi od lat: rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) dysponuje nagraniami filmowymi, przypuszczalnie o charakterze seksualnym, z pobytu Trumpa w Ritz-Carlton w 2013 r. Trump przebywał wówczas w Moskwie przed swoim pierwszym startem w wyborach prezydenckich w USA, uczestnicząc w międzynarodowym konkursie piękności Miss Universe. Tym razem jednak Musajew dodał istotne nowe informacje — jakoby Kazachstan również posiadał te same kompromitujące materiały. To jednak dopiero początek tej historii. Były szef kazachskich służb twierdzi, że nagrania stały się elementem międzynarodowej gry, w której stawką były wpływy, relacje z USA i polityczne kariery.
-
Będę zdziwiony, jeśli niebawem nie powstaną shortsy z Brunnerem mającym na mundurze opaskę z amerykańską flagą i drącym się - „Nazwiska! Adresy!! Kontakty!!!” Dużo nie trzeba do zrobienia takiego shortsa w AI. Wystarczy Karewicz-SSman Brunner i opaska jak z II wojny używana przez spadochroniarzy US Army - poniżej.
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
To PBH to faktycznie dziwna inicjatywa, albo pięknoduchowsko-naiwna, albo jakaś inna mniej czysta, chyba że każdy jej białoruski uczestnik przechodził wirówkę polskich służb, w co rzecz jasna trudno uwierzyć. Przed PBH była w Polsce wielka akcja PR-owska, jak to białoruski sektor IT jest jednym z lepszych w świecie, jak to jest taki dobry, że przynosi 8 proc. białoruskiego PKB, jak to w tym sektorze kumuluje się białoruska opozycja. Może tak, może nie, w co kto wierzy to jego. W roku 2020 krótko współpracowałem (jako podmiot zewnętrzny) z białoruską firmą branży IT mieszczącą się pod Warszawą. Oczywiście nie wiem, czy ona jest pod obserwacją polskich służb, ale moja współpraca z tą firmą zakończyła się niezbyt miło, gdy zauważyłem, że z czysto białoruskiej spółki zarejestrowanej w Polsce zaczyna się z tej firmy robić spółka międzynarodowa zarejestrowana na Cyprze. A na Cyprze... wiadomo. A że ja się nie opieprzam w pewnych sprawach to z szefową PR tej firmy wymieniliśmy poglądy na taki temat i się rozstaliśmy. Nie mój biznes, żeby się tym martwić - są dwu- i trzyliterowe służby to niech sobie pilnują cypryjskich związków białoruskich firm działających w Polsce. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Podejrzany inżynier pomaga tworzyć rosyjskie „bestie”. A ubiega się o Kartę Polaka Białoruski inżynier, pełniący ważną rolę w rosyjskim systemie omijania sankcji Zachodu, stara się o Kartę Polaka. Sam system sankcji ma poważne luki. O tej sprawie pisze ukraińska firma Dallas, zajmująca się badaniem rosyjskiej gospodarki wojennej. Mężczyzna zajmuje się logistyką części z Chin i Korei Północnej dla Rosji i Białorusi, prawdopodobnie działa pod nadzorem KGB. -
Film o Melanii Trump obowiązkowy? Mieli wywierać presję na żołnierzy Fundacja Military Religious Freedom Foundation (MRFF) twierdzi, że na część żołnierzy armii USA była "wywierana presja" przez przełożonych, aby obejrzeć dokument "Melania" poświęcony pierwszej damie Melanii Trump. Organizacja mówi o zgłoszeniach z ośmiu baz wojskowych na świecie.
-
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Miały być „puste tace”. Archidiecezja zebrała zawrotną sumę dla Ukrainy Ponad 5,7 mln zł zebrano w kościołach Archidiecezji Krakowskiej i we wpłatach indywidualnych po apelu kard. Grzegorza Rysia o pomoc dla mieszkańców Kijowa. Wiadomo, na co zostaną przeznaczone te środki. Kolejne setki agregatów ze zbiórki „Ciepło z Polski dla Kijowa” już jadą na Ukrainę W piątek wyruszyły do Kijowa kolejne 3 tiry wypełnione 255 generatorami. Zebrana kwota zbliża się do 11 mln zł. Organizatorzy mówią, że zrzutka jest przełomem w relacjach polsko-ukraińskich. I podejmują kroki prawne wobec polityków prawicy, którzy rozsiewają fejki o tej akcji. Spektakularna akcja Ukraińców. Tak zniszczyli „oczy i uszy” armii Władimira Putina Ukraińscy partyzanci przeprowadzili spektakularną akcję sabotażową w okolicach Biełgorodu. Unieruchomili kluczową wieżę telekomunikacyjną. W efekcie Rosjanie stracili czasowo zdolności do koordynacji swoich jednostek i walki radioelektronicznej.
