Skocz do zawartości

Jedburgh_Ops

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    12 642
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    33

Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops

  1. Kaftan faktycznie bardzo potrzebny. Tak Iran rozgrywa Trumpa. Karty rozdaje generał, który trzyma Teheran za gardło Donald Trump mówi o postępach w rozmowach z Iranem, ale może rozmawiać z ludźmi, którzy nie mają nic do powiedzenia. W Teheranie politycy są już tylko tłem, władzę przejęli wojskowi twardogłowi, a zza kulis wszystkim steruje ukrywający się generał Ahmad Wahidi. Prezydent USA Donald Trump mówi o postępach w rozmowach z Teheranem, tymczasem Iran temu zaprzecza. Trump twierdzi, że mają się odbyć kolejne negocjacje w Pakistanie, lecz strona irańska nie chce o tym słyszeć.
  2. Faktycznie niesamowite zdjęcie. Na meteorologii nie uczyli mnie, jaka jest zazwyczaj cyrkulacja powietrza i cykle wiatrów nad FR, ale jak tak dalej pójdzie, a te cyrkulacje będą nie halo dla Europy, to będziemy mieć to, co było po wojnie z Husajnem w 1990, gdy ten szaleniec podpalał wszystkie instalacje wydobycia i przetwórstwa ropy, a dymy z tego wszystkiego na długo zasłoniły bezpośrednie światło słoneczne. A Ukraińcom ofensywa antyrafineryjna idzie świetnie, więc...
  3. Jak by się ktoś pytał to osoba z tego zdjęcia od 4 lat klnie się w podcastach, że jest żarliwym pacyfistą, a już szczególnie robi to w podcastach z Anną Marią Dyner.
  4. Jest inaczej niż piszesz. Świat rozstał się z bezjelcowymi bagnetami „typu gwóźdź” już podczas II wojny, a w każdym razie cywilizowana część tego świata. Nie ma od ponad 80 lat bagnetów, które nie mogą służyć jak noże wojskowe i do takich celów, jak noże, czyli do tego wszystkiego, do czego faktycznie noże wojskowe służą włącznie z walką wręcz. Nawet te najbardziej krytykowane przez władze wojskowe i państwowe karabinki, jak G36, FAMAS, czy SA80 (synonimy nieudanych konstrukcji) mają normalne bagnety z jelcami. A u nas wszystko musi stać na głowie. Ergonomiczne dno, jak wspomniane noże wz.92/98 i bagnet do Grota bez jelca. W tym pierwszym przypadku trwa na dodatek bezczelne wmawianie w mediach fachowych, że te noże są wzorowane na nożach M3. Projektanci tych noży w życiu nie trzymali w dłoniach M3 któregokolwiek z producentów tych noży.
  5. Trzeba świrowi podłączyć kontaktrony.
  6. Robert Fico chce lecieć do Moskwy przez Polskę
  7. Przytomniejemy. I na szczęście branża sutenerska nie ma nic do gadania, zgodnie zresztą z polskim prawem.
  8. Na sto procent to rozsypka w powietrzu i świadectwo klecenia ruskich latadeł zgodnie z tym dzisiejszym artykułem - branie na wariata jakichś patałachów z ulicy czy nawet studentów i zmuszanie ich do produkcji tych latadeł pod różnymi groźbami.
  9. Czyli u świra stabilnie i zjawisko potwierdza się z poniższym...
  10. Filmik rzecz jasna ciekawy, ale coś mi tu nie gra. WRE nie dokonuje demontażu balistyków w powietrzu, bo przecież WRE nie jest kinetyczne. Na tym filmie nawet nie ma wybuchu. W ziemię przydzwonił tylko stożek profilujący jakąś rakietę, ale nic więcej. Prędzej ten filmik pokazuje nie WRE, ale to, co dziś podlinkowałem, czyli artykuł o rozsypywaniu się w powietrzu ruskich latadeł na skutek skrajnie dziadowskiej produkcji przez kompletnych amatorów branych z łapanki.
  11. Sikorski nie pęka wobec izraelskich zwyroli.
  12. Kompletny debil. Powinno się ludzi uczyć, że z pierwszym stopniem sprężarki niskiego ciśnienia silnika turbowentylatorowego jeszcze nikt nie wygrał i nigdy nie wygra.
  13. „Latające śmiecie”. Nagranie ujawnia wady rosyjskich dronów Artykuł ogólnie ciekawy, ale po raz enty idą kosmiczne bzdury o R-60 zamocowanych na Geraniach.
  14. ...ale zostaje też fetor. Aczkolwiek wszystko jeszcze zależy od ogólnej kultury danego narodu oraz jego kultury medialnej i społeczno-politycznej. U nas idzie chamska, brutalna i świńska do ostateczności napaść na Tuska za to, że miał dziadka w Wehrmachcie - nie idzie żadna, nawet najmniejsza napaść na Jacka Kurskiego za to, że miał dwóch wujów w Wehrmachcie. U nas idzie wyjątkowo podła, agresywna napaść na Ryszarda Schnepfa, jego żonę i ich dziecko(!) za to, że Schnepf miał ojca UBeka - nie idzie żadna napaść na Sławomira Cenckiewicza za to, że miał dziadka UBeka. I tak dalej. Jak zachowa się społeczeństwo niemieckie w połączeniu z tym archiwum NSDAP? Nie wiem, zobaczymy. Dla mnie najważniejsze jest „zlustrowanie” teraz na podstawie tego archiwum neonazioli AfD, żeby wszystko było jasne tak, jak z francuskim Zjednoczeniem Narodowym założonym przez Waffen-SSmana Pierre'a Bousqueta i jego kumpli z W-SS. Niech opinia publiczna (także w Polsce) wie, kto jest kim w AfD i jakie ma „tradycje rodzinne”.
  15. Ten, który „nie miał kart” teraz koncertowo wyłyżeczkował z geszeftu dwóch synów Trumpa, bo to oni chcieli wejść na ten rynek nie mając żadnego doświadczenia w tej branży. Szejkowie kupują to, co odrzucił Trump. Ukraina sprzedaje unikatowy system Ukraina podpisała umowy eksportowe na 10 lat w dziedzinie obronności z Arabią Saudyjską, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Katarem — poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski. — Otrzymaliśmy już zapytania od kolejnych 11 państw z Bliskiego Wschodu i Zatoki Perskiej, a stopniowo rozważamy także Kaukaz.
  16. Z tego archiwum NSDAP wyjdzie, co wyjdzie, to już tylko los zdecyduje. W ramach tej akcji „Die Zeit” mnie chyba najbardziej interesuje skala dramatycznego wdrożenia w RFN clintonowskiego „paliłem, ale się nie zaciągałem”. Czyli jaka będzie skala kwiku tych najbardziej snobistycznych niemieckich rodów, gdy zaczną teraz wychodzić nieładne informacje. Jaka będzie skala usprawiedliwiania członków tych rodów, którzy wstąpili do NSDAP? Gdy już waliła się komuna to PZPRowcy mieli taką manierę oświadczania, że oni tam się zapisywali tylko dla reformowania tej bandy od wewnątrz, tylko dla dobra narodu, tylko dla hamowania od wewnątrz niecnych poczynań PZPR. Ciekawi mnie, czy teraz takie same gadki będą w RFN, gdy zacznie wyć prawda o przodkach co lepszych rodzin.
  17. Ponoć to strategicznie ważna rafineria.
  18. Tak, to wszystko racja. Takie oblicza denazyfikacji też były i była to denazyfikacja grzęznąca w pewnych niemożnościach, ale też w oportunizmie aliantów zachodnich, którzy na niektóre sprawy machali już ręką, bo nadchodziła era Niemiec jako bardzo ważnego sojusznika. To były mechanizmy, czy epizody, tej denazyfikacji, którą powyżej nazwałem w moim poście 3.0. Niestety idealnych, czy idealistycznych, form denazyfikacji nie było, bo też nie była czymś takim denazyfikacja 2.0, jak ją powyżej nazwałem, czyli rozwałki i samosądy w amerykańskiej strefie okupacyjnej. Było to drastyczne, czasami nie różniło się od zachowań ruskich, mało chwalebne, a i tak niewiele to dawało przy liczebności tych wszystkich nazioli. Za to „Die Zeit” zrobił obecnie rzecz kapitalną. Tak się mawia, że wszyscy są równi wobec śmierci. No to teraz parafrazując to wszyscy w RFN zanim będą równi wobec śmierci to najpierw będą równi wobec zdigitalizowanego archiwum NSDAP. Równi będą i robotnicy i najbardziej arystokratyczne rody tego państwa. „Die Zeit” szybko i sprawnie zamordował Niemcom cały mechanizm wypierania ich historii w ramach hitleryzmu.
  19. Robert Fico chce lecieć na paradę do Moskwy I to by było na tyle z satysfakcji po upadku Orbána.
  20. Dokładną liczbę nazioli i tych z legitymacjami, i tych „tylko” mentalnych poznać będzie bardzo trudno, jeśli to w ogóle możliwe. Niemniej bardzo mi się podoba bezpardonowa inicjatywa „Die Zeit”. Bo ona jest bezpardonowa. Teraz różne niemieckie rody bez względu na to, czy mają „von” w personaliach, czy też nie, dowiedzą się o sobie różnych rzeczy. To będzie teraz denazyfikacja 4.0 i 5.0. 1.0 – To była (w ruskiej strefie okupacyjnej) kula w potylicę z Naganta lub innego strzeladła w rękach krasnoarmiejców, a dla innych lata obozów i robót przymusowych. 2.0 – To była nielegalna dzika (ale bardzo skuteczna) denzyfikacja bez podstaw prawnych „po kowbojsku” w wykonaniu US Army i afiliowanych przy niej kompanii wartowniczych złożonych z byłych jeńców, więźniów KL-i oraz robotników przymusowych w amerykańskiej strefie okupacyjnej. Opisywałem to już na forum, ale zawsze to przepada, bo wszystko się archiwizuje, jeśli przez trzy lata nikt nie napisze postu w danym wątku. 3.0 – To była ta oficjalna denazyfikacja państw okupacyjnych w ich strefach okupacyjnych. 4.0 – To ta, jaka odbędzie się teraz na organizmach milionów niemieckich rodzin z obecnej inicjatywy „Die Zeit”. 5.0 – Moim zdaniem najważniejsza i tu bardzo liczę na niemieckie społeczeństwo obywatelskie i tamtejszy system demokratyczny. Mam nadzieję, że zbadane zostaną korzenie rodzinne członków AfD i media dokładnie wyliczą, ile u tych szumowin z AfD było nazistów.
  21. Oby wnuki forumowiczów tego dożyły.
  22. Cel: nowa jakość. Ukraina wdraża nowy schemat działań bojowych Nowy model zakłada odejście od traktowania dronów jako narzędzia wspierającego i uczynienie z nich jednego z głównych komponentów pola walki. Oznacza to, że planowanie operacji odbywa się z uwzględnieniem dronów jako równorzędnego środka rażenia i manewru. Piechota nie działa już z dronami w tle, lecz w ścisłym powiązaniu z operatorami bezzałogowców, którzy prowadzą rozpoznanie, wskazują cele, a często również bezpośrednio torują drogę natarcia. Gdzie na tle powyższego jest WP?
  23. Czy twój dziadek był w NSDAP? Nowe narzędzie ujawnia mroczną prawdę o przodkach w Niemczech Miliony Niemców z przerażeniem wpisują nazwiska bliskich do wyszukiwarki i odkrywają karty członkowskie NSDAP. To koniec rodzinnych mitów o "niewinnej" przeszłości — narzędzie stworzone przez pracowników Die Zeit właśnie otworzyło puszkę Pandory niemieckiej historii. Nową, opartą na sztucznej inteligencji wyszukiwarkę uruchomiła 2 kwietnia 2026 r. niemiecka gazeta Die Zeit we współpracy z archiwami niemieckimi i amerykańskimi. Dzięki niej każdy (po wykupieniu subskrypcji od 1 euro) może w kilka sekund sprawdzić, czy jego przodkowie należeli do Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników (NSDAP) — partii Adolfa Hitlera. Narzędzie daje dostęp do ponad 12 mln dokumentów, w tym kart członkowskich, które katalogują większość z 10,2 mln Niemców, którzy należeli do partii w latach 1925–1945.
  24. Ma je każdy rosyjski Shahed. Wykorzystują sieć GSM z Polski i Białorusi
  25. No to problem, bo Iran nic nie wie o tym, że się na to zgodził. Sprawa irańskiej broni nuklearnej. Twarde stanowisko prezydenta Iranu Masud Pezeszkian oświadczył, że Stany Zjednoczone nie mają podstaw do tego, by pozbawiać Teheranu prawa do rozwijania technologii nuklearnych — poinformowała w niedzielę agencja Reutera, powołując się na irańską agencję informacyjną ISNA. Trump mówi, że Iran nie może korzystać ze swoich praw nuklearnych. (...) Kim on jest, aby pozbawiać naród jego praw? — powiedział Pezeszkian, cytowany przez irańskie media. ________________________________ Pani politolog dr Małgorzata Bonikowska to jest osoba na świecie najostatniejsza z najostatniejszych, żeby powiedzieć coś takiego, ale jeśli nawet ona mówi, że z Trumpem jest problem medyczny to już jest sygnał katastrofalny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie