-
Zawartość
11 892 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
33
Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops
-
-
F-35 Husarz... dobry czy zły?
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na sebek1974 → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Wypowiedź interesująca poprzez swoją wojowniczość, ale dziwna. Być może dziś wszystko można złamać, tylko że - jak pisałem wcześniej - kowboje mają wiele sposobów na to, aby bez wstawania zza biurka sprowadzić swoim klientom możliwości F-35A do poziomu F-16C Block 70. A w końcu nie po to kupuje się te F-35. Każdy „klient”, który będzie Stanom Zjednoczonym podskakiwał bardzo prosto i szybko utraci całą sieciocentryczność F-35 i stanie się on samolotem co najwyżej generacji 4,25. Polski „klient” gdy/jeśli będzie podskakiwał to będzie mógł zapomnieć o elemencie sieciocentryczności pomiędzy samymi tylko polskimi F-35A Block 4 a np. balonami „Barbara”, fregatami miecznikowymi (z którymi F-35 muszą współpracować) oraz z jakimś przyszłym nowym polskim AWACSem. I technik z legitymacją Pentagonu zrobi to między hamburgerem a shake'iem. I to nie będą żadne „kill switche”, bo polskie F-35 będą normalnie latały, będą walczyły, tylko ich wartość spadnie o jedną generację sprzętu. -
Pomarańczowy matoł wagarował na fizyce. Gdyby nie wagarował to by go nauczyli, że jest akcja i reakcja. Chciał wojny? To będzie ją miał. Cios w Trumpa. Kanada buduje nowy sojusz wymierzony w USA. Dawny przyjaciel odwraca się od Amerykanów Unia Europejska i 12 państw regionu Indo-Pacyfiku, w tym takie mocarstwa jak Japonia, dążą do utworzenia jednego z największych globalnych sojuszy gospodarczych. Negocjacjom przewodzi premier Kanady, który wezwał świat do przeciwstawienia się presji USA. Jeśli plan się powiedzie, nowy format obejmujący 1,5 mld ludzi pozwoli na obchodzenie ceł nakładanych przez Donalda Trumpa.
-
W roku 2018 w Muzeum II Wojny Światowej była wystawa zatytułowana „Milion zza oceanu” poświęcona Polonii amerykańskiej w US Army. Dlaczego tylko w US Army – nie wiadomo. Podczas II wojny polonusi służyli we wszystkich rodzajach amerykańskich sił zbrojnych i byli w nich odznaczani. Wydany był wówczas poniższy katalog wystawy. Poniżej kilka relacji z wystawy. https://www.polska-zbrojna.pl/Mobile/ArticleShow/25897 https://kfp.pl/wiadomosc/willys-nowy-nabytek-muzeum-ii-wojny-swiatowej https://dzieje.pl/wystawy/wystawa-milion-zza-oceanu-w-muzeum-ii-wojny-swiatowej-w-gdansku https://muzeum1939.pl/wydawnictwo/publikacje/milion-zza-oceanu-a-million-overseas-14187v W wystawie wzięli udział także kolekcjonerzy i rekonstruktorzy. Jeśli ktoś widział tę wystawę to mile widziane podzielenie się wrażeniami.
-
Świetna kobieta Killerka prostactwa, chamstwa, głupoty i agresji
-
Za to w światowym rankingu złoceń na stopę kwadratową bez wątpienia USA wjechały na miejsce pierwsze.
-
Nowe podforum - zaproszenie do współtworzenia
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Jedburgh_Ops → Nowe Forum - dyskusje i problemy
Ja natomiast obiecuję, że - ponieważ „wojskowa” Polonia amerykańska to jeden z moich ulubionych tematów - będę z mojej biblioteki wyciągał każdego polonusa z branży lotniczej, inżynierskiej, konstrukcyjnej, technologicznej itp. Wykorzystam do tego moje archiwum amerykańskich czasopism lotniczych z lat 1928-1945. Proste i szybkie to nie będzie, ale zrobię, co się da. -
Nowe podforum - zaproszenie do współtworzenia
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Jedburgh_Ops → Nowe Forum - dyskusje i problemy
Tak, to jest dobry pomysł. Też o tym myślałem, chociaż być może za bardzo przelotnie. Ta nasza niby „regionalna wojna” to też była mała „wojna światowa”, za którą Zachód powinien nas całować po orzełkach z czapek WP. Na razie niech tutejszy wątek służy za sondaż i najwyżej będę korygował „manifest” podforum. A Ty Sedco uruchamiaj tam takie wątki, jakie uważasz za zgodnie z tym, co wspomniałeś. ____________________________________ A do pozostałych mam jeszcze inne przesłanie - żeby niczego się nie wstydzić i niczego nie uważać za „mało ważne”. Jeśli ktoś z forumowiczów miał przodków w pierwszo- albo drugowojennym American Red Cross to uprzejma prośba, aby się tym pochwalić. Bo to nie są rzeczy mało ważne. Ja będę miał do tego odpowiedni komentarz, bo ARC był bardzo silnie sprzęgnięty z siłami zbrojnymi i wręcz musiał na obu wojnach światowych podratowywać różne sprawy sił zbrojnych USA. To samo, jeśli na przykład u kogoś w rodzinie podczas wojen światowych jakiś przodek prowadził, albo współprowadził gdzieś w USA albo na świecie wojskowy sklep Post Exchange (w skrócie zwany PX). To też jest bardzo ważne; nie tu będę tłumaczył, że bez tych sklepów Amerykanie pogrążyliby się w czymś dla ich kultury niewyobrażalnym. A nawet jeśli czyjaś pra-/praprababcia czy inna pani z rodziny polskich emigrantów w USA brała udział (jak zawsze na ratunek U.S. Army) w amerykańskiej ogólnonarodowej akcji szydełkowania skarpet, wielkich szalów-mufflerów, bezrękawników itp. na front I lub II wojny światowej to też uprzejma prośba, aby przytoczyć taką rodzinną historię. Dziękuję i pozdrawiam. -
Na forum „Wojny Światowe” powstało nowe podforum „Polonia w amerykańskich siłach zbrojnych i przemyśle zbrojeniowym”. Jeśli my, Polacy, nie zadbamy o ten kawałek polskiej historii to nie dość, że nikt o to nie zadba, ale jeszcze Amerykanie wygumkują nas z tej historii, bo dzieje się to od dawna. Nie ma lepszego przykładu, jak jeden z kawalerów najwyższego amerykańskiego odznaczenia wojskowego, Congressional Medal of Honor, który to kawaler był żołnierzem U.S. Army na froncie I wojny światowej i uchodzi za Amerykanina z anglosaskim nazwiskiem, podczas gdy był to Polak z nazwiskiem jak najbardziej polskim. Podforum ma precyzyjnie zdefiniowany manifest, że tak powiem, ponieważ narzuca go forum główne, czyli wyłącznie I i II wojna światowa. Niemniej tematyka podforum jest bardzo szeroka. Zapraszam do współtworzenia podforum wszystkich, którzy mają coś do powiedzenia we wspomnianym zakresie tematycznym. Zapraszam też wszystkich tych, którzy mieli przodków w Polonii amerykańskiej i wnieśli oni jakiś wkład do tego, o czym mówi post „O podforum”. Może to być miejsce wspomnień o takich przodkach, pokazywania ich fotografii itp. Byleby tylko trzymać się osób ze środowiska wojskowego i okołowojskowego robiącego coś dla sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych.
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
O tym samym pomyślałem, gdy bezpieka tego obleśnego wieprza ujawniła to „wstrząsające” oraz „całkowicie kompromitujące” nagranie. To naprawdę straszne, że z pełnoletnią kobietą. Taka teraz będzie walka tego wieprza o utrzymanie się przy władzy - model ten sam, co ogłoszenie przez wieprza, że Ukraina „wypowiedziała wojnę” Węgrom. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Od tygodnia widać, że o tym, czy to koniec, czy nie, zdecydują inwigilacyjne kamery i podsłuchy bezpieki Orbána u Pétera Magyara. -
Szeregowiec Frank Savicki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Jedburgh_Ops → Polonia w amerykańskich siłach zbrojnych i przemyśle zbrojeniowym
Shenandoah miner made great escape in WWI Leonard Savitsky considered first doughboy to pull off daring exploit Leonard F. Savitsky, 83, of Brandonville, said his father, the late Frank Savicki, was a coal miner and a veteran of The Great War who had a story to tell. “Back then, my dad was famous,” Savitsky said Tuesday as he recalled the tale. Przy okazji przyczynek do tego, jak przez wieki amerykanizują się polskie nazwiska. -
Szeregowiec Frank Savicki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Jedburgh_Ops → Polonia w amerykańskich siłach zbrojnych i przemyśle zbrojeniowym
I ma też sobie poświęcony spory artykuł. A Daring Escape: How Frank Savicki Broke Free From a German POW Camp, Outsmarted Guards and Crawled for 6 Hours to Win his Freedom The first American POW to escape during WWI was a Polish immigrant named Frank Savicki. His is an extraordinary tale of bravery and a prime example of what the human body and mind can do when placed under extreme duress. After being captured in France in 1918, Savicki was transported to Germany where he endured terrible conditions. One night, he used his cunning to fool his guards before running, crawling and even vaulting his way to freedom. -
Szeregowiec Frank Savicki
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Jedburgh_Ops → Polonia w amerykańskich siłach zbrojnych i przemyśle zbrojeniowym
Franka Savickiego honoruje także Biblioteka Harry'ego S. Trumana: First American World War One prisoner to escape from Germany, Private Frank Savicki American doughboy, first prisoner to escape from Germany, Private Frank Savicki of Shenandoah, Pennsylvania, was captured at Chateau Thierry. Three months later he made his escape by locking the guard house door upon his jailer and fleeing to Switzerland by night. Donor: Frank Freidel, who obtained these photographs from the National Archives. -
Frank Savicki (znany w USA także - nieprawidłowo - jako Sovicki) ma swoje miejsce w historii. W Stanach Zjednoczonych zachowała się poniższa informacja: Private Frank Sovicki, 338407, Company C, Fourth Infantry, of 318 East Central St., Shenandoah, PA., first Amer to escape from a German prison camp. Frank is a Polish-American but volunteered three days after America declared war. At the time he was captured he was attached to Company B of the Fourth Inf. which was at hill 204 near Chateau-Thierry. Cut off from Company C, Frank, with two other non-commissioned men hid in a shell-hole. Both his companions were killed by snipers. At night Frank tried to reach the American lines. Seeing a group of soldiers whom he believed to be Americans he shouted: "Don't shoot, I'm an American". He was felled from behind, and his gun taken from him upon reaching Switzerland on Oct. 11, 1918. Frank said: "I'm going right back to the trenches as soon as I reach France, and believe me I'll get a few more before the war's over".
-
Podforum „Polonia w amerykańskich siłach zbrojnych i przemyśle zbrojeniowym” jest, poza wszystkim innym, zaproszeniem do dzielenia się rodzinnymi tradycjami, wspomnieniami, zdjęciami, wszelkimi innym informacjami o tych i o tym, czego podforum dotyczy. Zgodnie z tytułem głównego forum „Wojny Światowe” tutejsze podforum poświęcone jest wkładowi Polonii amerykańskiej w różne sprawy związane z wojskowością Stanów Zjednoczonych wyłącznie podczas I i II wojny światowej. Największa poza Polską diaspora polska zawsze była (i jest) w Stanach Zjednoczonych. Według amerykańskich spisów ludności oraz polskich szacunków na przełomie XIX i XX wieku Polonia w USA liczyła 1-2 mln osób. Ta część Polonii wniosła wkład w udział Stanów Zjednoczonych w I wojnie światowej i tą polską społecznością w USA ma zajmować się tutejsze podforum. Jest o czym mówić, ponieważ ponad 300 tys. Amerykanów polskiego pochodzenia znalazło się w 5-milionowych siłach zbrojnych Stanów Zjednoczonych zmobilizowanych i zorganizowanych na okoliczność I wojny światowej. Z kolei w pierwszej połowie XX wieku podobne szacunki amerykańskie i polskie określały liczbę członków Polonii w USA na około 3-4 miliony. Ta z kolei część Polonii wniosła wkład w udział Stanów Zjednoczonych w II wojnie światowej i tą polską społecznością w USA również ma zajmować się tutejsze podforum. Dla zachowania porządku w podejmowanych tematach uprasza się szanownych forumowiczów o zachowanie cezury czasowej zgodnej z głównym forum „Wojny Światowe” oraz o trzymanie się pewnych definicji tego, kim będziemy się tutaj zajmowali, a mianowicie: ● polonijnymi instruktorami/szkoleniowcami/wykładowcami z zaplecza amerykańskich sił zbrojnych, którzy szkolili żołnierzy biorących udział w I i II wojnie światowej; ● polonijnymi żołnierzami z frontów obu wojen światowych; ● powojennymi losami ww. żołnierzy; ● polonijną kadrą kierowniczą fabryk branży zbrojeniowej z czasów I i II w.ś.; ● polonijnymi technikami/inżynierami/konstruktorami/wynalazcami, którzy opracowali coś wykorzystywanego w przemyśle zbrojeniowym omawianych okresów obu wojen; ● publikacjami i różnymi inicjatywami upamiętniającymi ww. postaci Polonii amerykańskiej. Zapraszam do współtworzenia podforum oraz wspominania swoich przodków w Polonii Stanów Zjednoczonych i do publikowania tutaj wszelkich informacji o innych sprawach zdefiniowanych powyżej.
-
Tak tylko dla przypomnienia i prawidłowego uczczenia pana prezydenta: Nie zakończył ośmiu wojen, ale 10. Bo jeszcze były zakończone przez niego wojny Kambodży z Armenią oraz Albanii z Aberbajdżanem.
-
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Dlatego wspomniałem, że zadziałałem tylko jako relacjonujący, co się mówi o tych sprawach, bo to też ciekawe, jakim zjawiskom jesteśmy wszyscy poddawani. Przez 4 lata wojny liczba jej komentatorów rosła i rosła i dziś w samych tylko mediach elektronicznych komentuje ją 414 osób. A w takiej masie zawsze będą i bzdury, i informacje nawet różnych fachowców, ale jednak mówiących inne rzeczy. Taka to już „mgła” tej I Wojny Światowej Live. -
Zborowski do czegokolwiek wygląda nietypowo. Przez wiele lat miałem z nim tego samego stomatologa przy Śniadeckich - warśawiaki wiedzą co to. On, jak coś szepnął pani doktor, to fala dźwiękowa szalki Petriego rozwalała i tynk się sypał. Już nie mówiąc o tym, że ledwo się mieścił, a raczej nie mieścił, na fotelu.
-
To pewnie miałaś coś - jak z F-16 - Block 40, albo Block 50 lub 70. Ja, jak miałem Gończego Polskiego, to najwyraźniej miałem - jak z F-16 - coś à la Block 15, bo za chińskiego boga na nic nie działało.
-
No właśnie... Odkąd przeczytałem gdzieś, że do człowieka wystarczy aromat-esencja do ciast, to siebie zabezpieczam przed tym draństwem esencją waniliową i mam spokój. Gorzej z psem. Była taka jedna świetna obroża przeciwkleszczowa (z państwa UE) dla psów i funkcjonowała długo, aż ktoś w Brukseli się dopatrzył, że jeden składnik w tej obroży jest cuś nie halo. I się ta obroża stała „obrożą wyklętą” - od czasu tej „afery” można ją było kupić on-line tylko w USA. Teraz nawet tam jej nie ma. Zastąpiła ją konkurencyjna, też z państwa UE, ale innego. Na razie nikt się jej nie czepia. Jest w miarę dobra, ale nie zabija kleszczy na psie. Powoduje tylko, że są otumanione i nie wgryzają się w ciało psa. Chodzą po nim jak pijane, więc łatwo je wyczesać/wyskubać z sierści, nie z ciała.
-
Owszem, nie, ale bliska okolica - być może pod wpływem tego, co ów gentleman reżyserował i jakie GRH mu w realizacji serialu pomagały. :-) Naoglądał się człowiek „Bękartów wojny” i zrobił coś podobnie komiksowego, tyle że w formie serialu. A przy okazji zafundził sobie klawe wdzianko z okolic tematu. Ale za gwarę starowarśawską w tym serialu to szóstka Powiśle i Czerniaków rulez w tym filmie.
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Nie podejmuję się tego komentować, bo się nie znam, ale tak tylko informacyjnie relacjonuję - Damian Ratka powiedział ostatnio, że w zasadzie wszystkie ukraińskie filmiki o niszczeniu ruskich czołgów przez drony to propagandowe bzdury, bo ruski czołg-rekordzista wytrzymał 70 trafień dronami. I że - owszem - są te czołgi niszczone, ale zwracał uwagę, że te filmiki są już tylko z dobitek po iluś tam wcześniejszych trafieniach różną bronią. Z kolei ppłk Korowaj mówił kiedyś, że był przypadek, że ukraińskiego Abramsa unieruchomiły dwa drony. I takie to są informacje z tej wojny...
