Skocz do zawartości

Jedburgh_Ops

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    12 739
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    33

Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops

  1. Ależ bądźmy wyrozumiali dla Przydacza i Boguckiego (cóż za rozczarowanie, że jeszcze i on nie przypisał sobie zasług w uwolnieniu Poczobuta) - ta kompanija zgrana Przydacz & Bogucki szaleje teraz z radości po wyrżnięciu znienawidzonego przez nich Cenckiewicza i z tej radości świecą blaskiem odbitym od polskiego rządu.
  2. No może troszkę ;-) Jak dobitnie w rewolucyjnym uniesieniu stwierdził w Petersburgu w czerwcu ub.r. towarzysz Putin: „Tam, gdzie stanie stopa rosyjskiego żołnierza, to jest nasze”. Drogą powietrzną ruska stopa jeszcze nigdzie nie stanęła od czasu Afganistanu, więc dzięki temu rewelacyjnemu błotku o cechach butaprenu z tego pociesznego filmiku nie stanęłaby i na wschodniej flance NATO. I to jest najważniejsze.
  3. Dowódca ukraińskich dronów bierze na cel rosyjską ropę, żołnierzy i morale Od kilku tygodni nasilają się ukraińskie uderzenia w głąb rosyjskiego terytorium. Ich celem są zwłaszcza obiekty związane z eksportem ropy, które jeszcze nigdy nie były pod taką presją. Dowódca ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych (SBS) rzadko udziela wywiadów. W niedawnej rozmowie z BBC stwierdził jednak, że ataki na rosyjską infrastrukturę naftową będą nadal intensyfikowane. Dodał, że nadzorowane przez niego siły powstrzymują też rosyjski postęp wzdłuż linii frontu, zabijając rekordowe liczby żołnierzy.
  4. BTW Warto zauważyć również nacjonalizm argentyński oraz coś, o czym taki prymityw jak Trump nie ma zielonego pojęcia, tak jak nie mają go członkowie jego „władz”, czyli groteskowi deweloperzy Witkoff i Kushner. Łatwo Argentyńczykom dziś mówić - pod wpływem performance'u Trumpa - „Falklanders go to England”. Tylko że Argentyńczycy zapominają, że na Falklandach żyją też Kelpersi - falklandczycy niczym nie związani ani z UK, ani z Argentyną i obywatele mający bardzo chłodny stosunek do obu skonfliktowanych państw. Podczas wojny o Falklandy Kelpersi robili polowe punkty opatrunkowe dla obu walczących stron. Był np. taki punkt, gdzie leżeli obok siebie zestrzeleni załoganci lotniczy z obu państw i Kelpersi opiekowali się nimi w równym stopniu. Takie zero, jak Trump nie ma pojęcia, co teraz wygaduje sugerując, że rozważy prawa UK do Falklandów, bo jeśli ktokolwiek powinien być rozważany do takich praw to właśnie Kelpersi. Ale to nie na głowę takich ludzi, jak trójka deweloperów zarządzających obecnie Białym Domem. Bardzo słusznie prof. Hieronim Grala jednego z nich nazywa cymbałem.
  5. Z tą informacją to ten serwis raczej ździebko sobie zaszalał. W brytyjskim parlamencie jest petycja o coś takiego, ale nie że to się dzieje. Ale... who knows... oby tak dalej Mr Trump w sprawie Falklandów a o ćwiczeniu lotów NOE nad Belize (jak RAF) to USAF będzie mógł sobie robić filmiki w AI, a nie ćwiczyć tam. To samo z USAFowskim ośrodkiem na strategicznie ważnej Wyspie Wniebowstąpienia - będziecie sobie mogli pomarzyć. I tak dalej w odniesieniu do innych brytyjskich baz na świecie z goszczącymi tam Amerykanami. Zobaczymy, co to z tego wyjdzie.
  6. Protokół dyplomatyczny to jest dla normalnych. Nie dla takiego buraka, jak trump. Pierwszy raz złamał teraz protokół wobec Karola III? Gdy się idzie z królem to nie wolno go wyprzedzać, tylko trzeba iść pół kroku, 3/4 kroku za nim. Ten pomarańczowy cham poprzednio jak był w UK to zasuwał dużo przed królem, jak gdyby to cham był królem, a Karol III jakimś giermkiem.
  7. Polska powinna kupić miliardy ton tej cudownej materii i zainstalować ją na „Tarczy Wschód”. I byłoby „No Pasarán” bez czołgów, samolotów i rakiet.
  8. Święta racja, niemniej z jednym dodatkowym pytaniem: Kim dziś byliby ww. nienarodzeni, gdyby dziś stanowili osoby publiczne, ze świata kultury i z opinion leadingu? Pytanie o tyle ważne, że Nawalny, z którego światowa opinia publiczna uczyniła sobie - nie wiedzieć czemu - ikonę rosyjskiej demokracji był takim samym wielkorusem, jak KC KPZR i obecny Kreml, a jedynie z niewielkimi korektami. Np. o oddaniu Ukrainie Krymu Nawalny nigdy nie chciał słyszeć.
  9. Wykształciuchy MAGA. Ponieważ wywiesili królowi taką flagę to powinni teraz przygotować na królewską wizytę specjalny hotel dla Aborygenów towarzyszących królowi. Teraz czekajmy na następne popisy. Pomarańczowy cham chciał od władcy Arabii Saudyjskiej całowania go w dupę - najwyższy czas, aby podczas obecnej wizyty królewskiej taka sama propozycja padła dla króla Karola III, a głównie w odniesieniu do Falklandów, które nie są objęte artykułem 5 NATO.
  10. Ekologiczna apokalipsa w Tuapse. Rosjanie błagają o ratunek To, co dzieje się w Tuapse, to największa od wielu lat katastrofa ekologiczna w regionie. "Dziecko bawiło się na podwórku przez 10 min. Jego ręce są całkowicie pokryte olejem opałowym" — skarży się jedna z rosyjskich matek. Sytuacja w Tuapse, przemysłowym mieście portowym liczącym ok. 60 tys. mieszkańców, położonym na rosyjskim wybrzeżu Morza Czarnego, przybrała w ostatnich dniach apokaliptyczny charakter po tym, jak ukraińskie ataki na lokalną rafinerię ropy wywołały ogromne pożary i spowodowały wyciek ropy.
  11. Powojnie w Polsce i upadli żołnierze [FRAGMENT KSIĄŻKI] Można wyróżnić trzy typy wojennego i powojennego bandytyzmu: chłopski, miejski i leśny. Ze wszystkich trzech wymienionych grup przestępcy mieli często plebejskie korzenie oraz często byli to młodzi mężczyźni. Prof. Marcin Zaremba w przełomowej pracy historycznej „Wielka Trwoga. Polska 1944 - 1947. Ludowa reakcja na kryzys” (Wyd. Znak Horyzont, nowe wyd. 2026) przybliża nam specyfikę każdego typu bandytyzmu. Poniżej prezentujemy fragment książki, poświęcony jednemu z nich.
  12. Mam tylko nadzieję, że któreś z dobrych mediów ekonomicznych do spółki z dobrymi analitykami zrobi niedługo analizę i publikację na temat tego, ile dziesiątków miliardów dolarów straci amerykańska zbrojeniówka za to nieustanne obrażanie państw, narodów, sił zbrojnych różnych państw i głów państw przez tego niewyobrażalnego chama, bydlaka, prymitywa i moralne zero.
  13. Dla przypomnienia: Zdziczałe pomarańczowe bydlę kazało (cytat) całować się w dupę księciu Mohammedowi bin Salmanowi. Amerykańska zbrojeniówka na pewno ładnie podziękuje trumpowi.
  14. W niczym nie broniąc kogokolwiek z ale tak tylko dla jasności, jakie cywilizacje tam walczą i kto z kim tam się okłada bombami i latadłami. Mówi prof. Anna Krasnowolska, kierowniczka Zakładu Iranistyki w Instytucie Filologii Orientalnej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kara śmierci w Iranie. „Szczególnie drastyczne przypadki młodych”
  15. Może coś się wreszcie odetkało w polskich urzędniczych głowach... „Armada dronów”. Tusk ogłasza projekt
  16. Irańskie ataki na bazy USA. Straty liczone w miliardach W sobotnim raporcie NBC News poinformowano, że amerykańskie bazy wojskowe i sprzęt w regionie poniosły ogromne straty w wyniku irańskich nalotów, pomimo istnienia odpowiedniej obrony powietrznej. Autorzy raportu podają, że Iran użył pocisków rakietowych, dronów, a nawet myśliwców F-5 do atakowania baz amerykańskich w regionie, pomimo wcześniejszych twierdzeń władz USA, że irańskie siły powietrzne nie użyły myśliwców przeciwko amerykańskim celom. Iran zaatakował dziesiątki celów, w tym magazyny, siedziby dowództwa, hangary lotnicze, infrastrukturę łączności satelitarnej, pasy startowe. W wyniku irańskich ataków USA straciły cenny, najnowocześniejszy sprzęt wojskowy, w tym wart miliard dolarów system radarowy w bazie wojskowej Al-Udeid w Katarze. Irańskie ataki spowodowały również utratę przez USA dziesiątek myśliwców, samolotów wojskowych i dronów.
  17. Bomba „A” na tej wojnie zastosowana nie była, niemniej teren wojny jest taki, że trudno uniknąć promieniowania. To miał być koniec zmartwień, ale potem przyleciał rosyjski dron. Rachunek jest astronomiczny
  18. W zasadzie pomarańczowemu idiocie władze brytyjskie powinny podziękować. Kapitalnie zjednoczył społeczeństwo i polityków UK.
  19. Finał tego wszystkiego będzie taki, jak na poniższym zdjęciu, tylko karabiny L1A1 zmienią się na karabinki SA80. I pomarańczowy prymityw powinien o tym wiedzieć.
  20. Ponieważ to wątek (z)rujnowania relacji amerykańsko-brytyjskich to odpowiem w duchu porównań Polski do Wielkiej Brytanii. Pan nikt, czyli pan nikt Bogucki pochodzi z miejsca pracy, w którym – wbrew polskiemu prawu – przyjmuje się w czasie pracy środki psychoaktywne nieznanego pochodzenia, a więc nic nie warte słowa pana nikogo Boguckiego nie powinny nas zajmować. Gdy/jeśli już pan nikt Bogucki kiedyś oprzytomnieje to może się dowie, że 84 proc. Polaków nie wierzy w jakąkolwiek pomoc USA dla Polski w razie „W”. I to jest najlepsza odpowiedź dla tego pana nikt i jemu podobnych odrealnionych pseudopolityków i manipulantów najprostszymi faktami. Polska jest nikim i niczym dla USA, jak wyjaśniłem powyżej. Wszystkie skromne amerykańskie ośrodki bazowania amerykańskiego wojska w Polsce to nie efekt amerykańskich strategicznych przemyśleń, że tak powinno być, ale wyłącznie efekt wieloletnich polskich upokarzających błagań, starań, żebrów, płaszczenia się, politycznego wyznawania miłości wobec USA i groteskowego wmawiania Amerykanom, że bez ośrodków bazowania w Polsce nie poradzą sobie oni na światowej szachownicy gier strategicznych i geopolitycznych. Na tle Wielkiej Brytanii, której poświęcony jest ten wątek, co my możemy USA zaoferować? Nic. Kompletnie nic. Jesteśmy nikim, poza byciem żebrakiem o obecność US Army i USAF nad Wisłą. Czy Amerykanie potrzebują u nas centrali systemu Eszelon? Nie, bo ona jest w Gujanie Francuskiej i pilnowana jest przez francuskie służby i wojsko przy kosmodromie Europejskiej Agencji Kosmicznej. I dalej – co my możemy zaoferować USA? Kompletnie nic. Czy oni z USA potrzebują nad Wisłą biur i centrów operacyjnych służb wywiadowczych CIA, MIC i DIA? Nie, nie potrzebują. Czy my mamy supernowoczesne satelity SARowskie z minimalnym czasem rewizyt nad Indo-Pacyfikiem? Nie, nie mamy. Czy my mamy supernowoczesne satelity SARowskie z minimalnym czasem rewizyt nad Chinami? Nie, nie mamy. Czy my mamy bazy na większości kontynentów, jak Wielka Brytania, gdzie CIA, MIC i DIA mogą mieć swoje subcentra rozpoznania, analizy i przekazu danych? Nie, nie mamy. Czy możemy zaoferować Ameryce ELINT/COMINT/SIGINT z terenu FR? Nie, bo daje to Ukraina, poza tym same sobie to biorą USAFowskie RC-135 i E-3. Jedyne co mamy to tylko ocean wazeliny i czołobitnych politycznych wyznań miłości wobec USA. Spójrzmy na tylko jeden przykład brytyjski związany z wojną o Falklandy – na Wyspę Wniebowstąpienia, czyli też bohaterkę tej wojny z jej bazą RAF. Działa tam też sekcja USAF ds. kontroli wojskowego GPS i na pewno też komórka MIC i/lub DIA. Czy my mamy coś takiego do zaoferowania Stanom Zjednoczonym? Niczego nie ma w polskiej ofercie, bo ona nie istnieje, a dodatkowo pod rządami pomarańczowego obłąkańca współpraca wywiadów USA i reszty NATO zamarła z inicjatywy USA. Dlatego streamingiem oszołomionej, w oparach snusu, albo i czegoś lepszego, świadomości pana nikogo Boguckiego nie należy się zajmować. O wątpliwościach wobec iluzorycznego obecnie sojuszu z USA Donald Tusk wypowiedział się po stokroć łagodniej, niż najwyższe władze państwowe Kanady, Danii, Hiszpanii, Estonii, Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii – skoro o tej ostatniej jest mowa w tym wątku. Bogucki - zamiast wygadywać powyższe brednie o Tusku - powinien zająć się dalszym owocnym rozwojem wojny z Cenckiewiczem, bo nienawiść między tą parką jest legendarna.
  21. Na szczęście nie uważam, że debil = NATO. Przyglądanie się debilowi całkowicie wyzwala od takiego poglądu, a pomagają w tym coraz odważniejsze decyzje europejskie. Uważam identycznie. Po epoce MAGA, gdy demokraci dojdą do władzy będą próby odkręcania, ale też nie wierzę, żeby były stuprocentowe. Poza tym wiesz - jest inne pytanie: Czy reszta członków NATO będzie sobie tego życzyła? Jest idealne bardzo stare holenderskie przysłowie: Zaufanie przychodzi pieszo a odjeżdża konno. Bardzo wątpię, żeby nieamerykańscy członkowie NATO ponownie zaufali Ameryce przez najbliższe dekady po tym, co robi pomarańczowy obłąkaniec. Oczywiście, że będzie lepszym i to posunięcie jest już na szczęście intensywnie dyskutowane w Europie. Czy w Turcji i Kanadzie to jeszcze nie wiadomo, ale w Europie na pewno z tego, co donoszą media, politycy, politolodzy, historycy związani z wojskiem i polityką.
  22. Dla ludzi Zachodu może to i nowina - dla nas nie. Ppłk Korowaj i Marek Meissner mówili o ruskim kanibalizmie już od ok. dwóch lat.
  23. Federacja Rosyjska pije na umór. Takiej skali nie było od lat
  24. Zero, przecinek zero jakichkolwiek szans, aby ten zniewolony naród kiedykolwiek się ocknął.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie