Dokładnie, bardzo mądre słowa.
Ostatnio, chyba od dronowania Moskwy, poczuli się bardzo pewnie. Zdarzają sie wypowiedzi, że wojna to już w sumie wygrana i kacapy są na kolanach. Żeby się nie zdziwili. Rakiet do Patriotów nie ma i jak się kacapy uprą, to ten Kijów im zamienią w kupę gruzów. A na froncie też się posuwają do przodu. Za cenę wielkich strat i w żółwim tempie, ale jednak.