Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Wojsko na czas Wszystkich Świętych udostępni wjazd na parking przy Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu. Nie zaparkują tam jednak samochody chińskich marek oraz modele Volvo wyprodukowane od 2010 r.

Jak podaje Bankier.pl, zasady wynikają z decyzji Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i przepisów dotyczących ochrony obiektów istotnych dla bezpieczeństwa państwa. W dniach 31 października i 1 listopada parking na terenie wojskowym przy Cmentarzu Osobowickim ponownie będzie udostępniony odwiedzającym nekropolię.

Nie wjadą jednak na niego auta marek pochodzących z Chin, Białorusi, Rosji i Korei Północnej, w tym BYD, MG, Omoda, Jaecoo, XPENG, Voyah, Zeekr, GWM, Forthing oraz kilkudziesięciu innych marek. Ale na tej liście znalazły się również samochody Volvo wyprodukowane od 2010 r. Ma to związek z przejęciem Volvo Cars przez chiński koncern Geely w tym samym roku.

Co będzie sprawdzać wojsko?

Podczas kontroli służby mogą sprawdzać nie tylko markę, lecz także numer VIN, aby ustalić pochodzenie pojazdu.

Pozostali kierowcy muszą przed wjazdem wyłączyć, zdemontować albo zasłonić wideorejestratory i inne urządzenia rejestrujące obraz lub dźwięk. "Wymóg dotyczy także czujników parkowania wyposażonych w funkcje rejestracji obrazu lub dźwięku" – czytamy.

Kontrole odbędą się przy bramkach od ul. Obornickiej, a służby odnotują także numery rejestracyjne. Niespełnienie wymagań będzie oznaczało odmowę wjazdu, dlatego właściciele niespełniających warunków aut powinni wybrać inny parking lub komunikację miejską.

Napisano (edytowane)

Za przeproszeniem o czym oni pieprzą ,w epoce super dokładnych zdjęć satelitarnych czy szpiegowskich dronów ciut większych od ważki ktoś będzie prowadził  wywiad obiektów wojskowych za pomocą wideorejestratorów chińskich samochodów ?

Edytowane przez abcd
Napisano
27 minut temu, abcd napisał:

Za przeproszeniem o czym oni pieprzą ,w epoce super dokładnych zdjęć satelitarnych czy szpiegowskich dronów ciut większych od ważki ktoś będzie prowadził  wywiad obiektów wojskowych za pomocą wideorejestratorów chińskich samochodów ?

Te wideorejestratory robią różne dziwne rzeczy. Paru znajomych ma chinole. O toporności wykonania nie komentuję, niedawno koleżance pod pracą, przy otwieraniu została klamka w rękach:)

Napisano
34 minuty temu, abcd napisał:

Za przeproszeniem o czym

Ty, ewidentnie, niedawno do Polski przyjechałeś...
I jeszcze nie zarejestrowałeś, że od ściany, do ściany.

Choć już ładnych parę miesięcy temu, na tereny jednostek pewne motoryzacyjne wynalazki nie mają wstępu. I choćby dlatego rozumiem ten zakaz przy okazji 01.XI- w innym przypadku część wojskowych i cywilnych pracowników mogłaby poczuć się dyskryminowana.

Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, Cronos napisał:

Te wideorejestratory robią różne dziwne rzeczy. Paru znajomych ma chinole. O toporności wykonania nie komentuję, niedawno koleżance pod pracą, przy otwieraniu została klamka w rękach:)

Tak samo jak chińskie telefony , pewno przekazują obraz czy dźwięk komu trzeba z chińskiego punktu widzenia   ,Apple  czy Google robią  podobna robotę tylko przekazują gdzie indziej .Ale zakaz z samochodami przy cmentarzu Osobowickim jest i śmieszny i straszny czy ludzie są już tacy głupi ?

Edytowane przez abcd
Napisano
17 godzin temu, abcd napisał:

Ale zakaz z samochodami przy cmentarzu Osobowickim jest i śmieszny i straszny czy ludzie są już tacy głupi ?

Ja tam byłbym ostrożny po tym gdy w telefonie zaczęły mi wyskakiwać reklamy związane z tym o czym ostano z kimś rozmawiałem. Nie przez telefon, ten leżał sobie spokojnie obok na stole.

Napisano
5 minut temu, bjar_1 napisał:

A jakiej marki

Z doświadczenia- bez znaczenia.

Robią to, w naszym przypadku i dwa modele IPhonów i jakiś Huawei.

W formie "anegdoty"- mój starszy był mocno przeziębiony, lekarz przepisał Mu jakieś tabletki do ssania, których nazwę, pierwszy raz ją słyszałem, wymienił opowiadając nam o wizycie. Gdy wrócił do komputera, miał non-stop reklamy tego i podobnych specyfików. 

Napisano
W dniu 21.10.2026 o 17:12, abcd napisał:

Za przeproszeniem o czym oni pieprzą ,w epoce super dokładnych zdjęć satelitarnych czy szpiegowskich dronów ciut większych od ważki ktoś będzie prowadził  wywiad obiektów wojskowych za pomocą wideorejestratorów chińskich samochodów ?

Oczywiście że tak! Popatrz ile tego jeździ po drogach, ile to danych gromadzi (i przesyła). A zauważ jedno, dobrej jakości zdjęcia z satelity masz tylko przy bardzo dobrej przejrzystości powietrza i tylko pod kątem prostym w dół (no, z niewielką odchyłką, ale naprawdę niewielką. Natomiast samochód patrzy z pozycji człowieka, więc może zobaczyć to czego z góry nie widać.

Co do dronów, no to takiego drona trzeba dostarczyć, sterować nim, w dodatku nawet na najmniejszego ktoś może zwrócić uwagę.

Po co skoro można mieć te same albo i lepsze dane z kamer samochodowych?

Napisano
14 godzin temu, Erih napisał:

Po co skoro można mieć te same albo i lepsze dane z kamer samochodowych?

Samochód ma internet bezprzewodowy, Sinozębego, Wi-Fi, GPS. Jaki jest zakres częstotliwości odbiorników w/w urządzeń i "czułość" anten? Ograniczony tylko do tych użytkowych czy większy? Czy zbierają inne informacje o urządzeniach emitujących fale radiowe w pobliżu i komu je przekazują? To są pytanie. Kamery to Mały Pikuś. 

Napisano

Mały Pikuś możne jest jednak Panem Pikusiem. Samochody podłączone do internetu z kamerami to sieć monitoringu. Samochody na terenie jednostki wojskowej mogą tworzyć bazę osób które tam są. Mając człowieka w bazie i mobilny monitoring oparty o samochody mamy całkiem spore możliwości śledzenia konkretnych osób wszędzie tam gdzie jest choć jeden nasz samochód z dostępem do internetu.

Napisano

Potencjalny  wrogi szpieg może dysponować jak najbardziej koszernym europejskim czy amerykańskim autem ale zaopatrzonym we wszystkie możliwe gadżety szpiegujące tak wiec  klimaty na święto zmarłych na Osobowickim i chińskie samochody uważam za lekka paranoję.

Napisano
2 godziny temu, abcd napisał:

Potencjalny  wrogi szpieg może dysponować jak najbardziej koszernym europejskim czy amerykańskim autem ale zaopatrzonym we wszystkie możliwe gadżety szpiegujące tak wiec  klimaty na święto zmarłych na Osobowickim i chińskie samochody uważam za lekka paranoję.

Uważasz że nie ma większej różnicy między móc coś zrobić a robić to?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie