Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Poza tym przepisy - nie ma pochówków poza cmentarzami. Ten grób na warszawskim Krakowskim Przedmieściu vis-à-vis byłej siedziby Zarządu Głównego Aeroklubu (Krakowskie Przedmieście 55) zlikwidowano w 2008 roku. Oficjalnie to Skwer Hoovera.

Napisano
4 godziny temu, Jedburgh_Ops napisał:

Poza tym przepisy - nie ma pochówków poza cmentarzami.

U Helmutów to jakoś inaczej z tym było. Np. w Prusach Wschodnich zdarzało się, że leżeli pojedynczy żołnierze na prywatnych gruntach gdzieś w lesie czy w sadzie, a opieka nad takim grobem była wyróżnieniem dla posiadacza gruntu.

Napisano

Obstawiam kamień pamiątkowy po stracie najbliższego członka rodziny - może zrozpaczeni rodzice uznani, że ich ukochany Heinz zasługuje na coś więcej, niż tylko papierek "Im Namen des Führers" z załączonym medalikiem "mrożonego mięsa" i uczcili miejsce, w którym uwielbiał kontemplować naturę, gdy dziecięciem był...?

Napisano (edytowane)
5 godzin temu, bjar_1 napisał:

Tak jest, pamiątkowy. Ale równie dobrze mógł go wilk tam zjeść w tym lesie i nie zginął na froncie.

Myślę, że prawdopodobieństwo bycia zjedzonym przez wilka w okolicach Wrocławia w 1941 r. było znacznie mniejsze, niż ryzyko śmierci, gdzieś na froncie wschodnim w grudniu tegoż samego roku 😉

No, ale co tam się faktycznie zadziało, to już nawet pewnie w pamięci autochtonów się całkowicie zatarło... O ile jeszcze jakikolwiek tubylec z dziada pradziada, się tam ostał...

Edytowane przez Tomasz70

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie