beaviso Napisano %s o %s Napisano %s o %s Nie sekretarz obrony, ale wojny. I nie State Secretary Pete Hegseth, ale Mr. Big Kahoona Burger. M.
karpik Napisano %s o %s Autor Napisano %s o %s 45 minut temu, bodziu000000 napisał: Jak coś to dziś zbierałem mózgi na działce. Taki będzie lepszy niż ten jego pomarańczowy.
karpik Napisano %s o %s Autor Napisano %s o %s 14 minut temu, bjar_1 napisał: Dej :) u mnie jakoś przestały rosnąć. Dosyp świeżej kory.
Jedburgh_Ops Napisano %s o %s Napisano %s o %s (edytowane) Jak KGB hodowało Trumpa. Rozmowa z Craigiem Ungerem Czy Trump jest rosyjskim agentem? Od kiedy „hodowało” go KGB? Czemu ani FBI, ani CIA nie podołała ze śledztwami na temat jego powiązań z rosyjską mafią? Czy agencje wywiadu amerykańskiego były skorumpowane przez Rosjan? I dlaczego dziennikarze nie podejmują tego trudnego tematu? Oraz jak się czuje człowiek, który to wszystko wie i widzi, że nic się z tym nie dzieje? O tym opowiada Craig Unger, amerykański dziennikarz, były redaktor naczelny „The New York Observer” i magazynu „Boston”, autor dwóch książek o Donaldzie Trumpie: „House of Trump, House of Putin” i „American Kompromat” i wielu innych poświęconych amerykańskiej polityce. Edytowane %s o %s przez Jedburgh_Ops
canabis.dw Napisano %s o %s Napisano %s o %s 4 godziny temu, karpik napisał: Jak coś to dziś zbierałem mózgi na działce. Taki będzie lepszy niż ten jego pomarańczowy. uuu panie, gadajo ludziska, że za takie grzybki to do kryminału można trafić!
karpik Napisano %s o %s Autor Napisano %s o %s 12 minut temu, canabis.dw napisał: uuu panie, gadajo ludziska, że za takie grzybki to do kryminału można trafić! Chyba jak w sklepie ukradniesz, bo kilogram suszonego ponad 8 stów
canabis.dw Napisano %s o %s Napisano %s o %s (edytowane) 13 minut temu, karpik napisał: Chyba jak w sklepie ukradniesz, bo kilogram suszonego ponad 8 stów Dobra, dobra posiedzisz troche z Kudłatym i w mig sobie przypomnisz czy aby na pewno te grzybki na swojej działce zbierałeś! W tym temacie to ja w tamtym roku pierwszy raz w życiu trafiłem na miejscówke gdzie rosły takie i to w znacznej ilości - cały plecak tego nazbierałem ciesząc się jak ze złotego pociągu Dopiero w domu okazało się, że to "Piestrzenica kasztanowata" a nie smardz :( Edytowane %s o %s przez canabis.dw
karpik Napisano %s o %s Autor Napisano %s o %s 9 minut temu, canabis.dw napisał: Dobra, dobra posiedzisz troche z Kudłatym i w mig sobie przypomnisz czy aby na pewno te grzybki na swojej działce zbierałeś! Mam dowody
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się