Jedburgh_Ops Napisano wczoraj o 11:34 Napisano wczoraj o 11:34 Już dwóch polskich oficerów oddaje odznaczenia: ● płk Maciej Moryc (Medal NATO) - oddaje nałrokiemu ● ppłk Andrzej Pawelski (Defense Meritorious Service Medal) - oddaje Ambasadzie USA
Jedburgh_Ops Napisano wczoraj o 17:00 Napisano wczoraj o 17:00 4 minuty temu, bodziu000000 napisał: Anna Popek - żałosny upadek byłej seksbomby TVP prężącej się w kostiumach kąpielowych i wiernej pisowskiej poddanej kurskiego.
fala Napisano wczoraj o 18:19 Napisano wczoraj o 18:19 Godzinę temu, Jedburgh_Ops napisał: Anna Popek - żałosny upadek byłej seksbomby TVP prężącej się w kostiumach kąpielowych i wiernej pisowskiej poddanej kurskiego. Z zazdrości że nie latała Lolita Express na sex zabawy ze światową ligą zboków.
beaviso Napisano wczoraj o 19:58 Napisano wczoraj o 19:58 Następna ...rwa o mentalności szmalcownika. M.
Jedburgh_Ops Napisano wczoraj o 20:05 Napisano wczoraj o 20:05 4 minuty temu, beaviso napisał: Następna... Ale to jak raz od lat ugruntowany status. Jutro piękny nowy dzień i nowe popisy kostek MAGGi.
bjar_1 Napisano wczoraj o 20:05 Napisano wczoraj o 20:05 A czyi przodkowie donosili Gestapo, NKWD czy UB? No ich. Taki mental.
fala Napisano wczoraj o 21:11 Napisano wczoraj o 21:11 Sikorski definitywnie powinien odesłać gubernatora tam skąd brzybył.
Jedburgh_Ops Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu W dniu 30.01.2026 o 23:01, Jedburgh_Ops napisał: Panie Marku Wałkuski, no co Pan? Przecież jest Pan dzieckiem PRL-u - to co, nie pamięta Pan, jak w szkołach przymusowo chodziło się do Domu Przyjaźni Polsko-Radzieckiej na repertuar obowiązkowy? I zawsze te same miejsca były wykupione. Ja na „Czapajewie” tym sposobem miałem zaszczyt być dwa razy - raz w kinie TPPR i raz w kinie (dziś już nieistniejącym) Muzeum Ruchu Robotniczego. To myśli Pan, Panie Marku Wałkuski, że towarzysz Krasnow nie zna takich metod „edukacyjnych”? Film o Melanii Trump obowiązkowy? Mieli wywierać presję na żołnierzy Fundacja Military Religious Freedom Foundation (MRFF) twierdzi, że na część żołnierzy armii USA była "wywierana presja" przez przełożonych, aby obejrzeć dokument "Melania" poświęcony pierwszej damie Melanii Trump. Organizacja mówi o zgłoszeniach z ośmiu baz wojskowych na świecie.
bodziu000000 Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu No to poza ruskimi onucami już nikt nie wjedzie
bjar_1 Napisano 14 godzin temu Napisano 14 godzin temu Teraz, bodziu000000 napisał: No to poza ruskimi onucami już nikt nie wjedzie Nikt normalny się do tego syfu nie wybiera.
beaviso Napisano 11 godzin temu Napisano 11 godzin temu Oprócz wyspowiadania się z dostępów do sociali, planowane jest także zbieranie przy aplikowaniu po zgodę na wjazd do USA (aplikacja ESTA) następujących informacji: a. Telephone numbers used in the last five years; b. Email addresses used in the last ten years; c. IP addresses and metadata from electronically submitted photos; d. Family member names (parents, spouse, siblings, children); e. Family number telephone numbers used in the last five years; f. Family member dates of birth; g. Family member places of birth; h. Family member residencies; i. Biometrics—face, fingerprint, DNA, and iris; j. Business telephone numbers used in the last five years; k. Business email addresses used in the last ten years. Już widzę jak mój znajomy "wolnościowiec", zwolennik pomarańczowego, wybierze się na koncerty naszego ulubionego zespołu. Chyba że powpisuje tam bzdety i przejdzie ;) M.
karpik Napisano 6 godzin temu Autor Napisano 6 godzin temu (edytowane) Edytowane 6 godzin temu przez karpik
bodziu000000 Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu Jak trumpek, traktuje urząd jak prywatny folwark
Jedburgh_Ops Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu (edytowane) 7 godzin temu, beaviso napisał: Oprócz wyspowiadania się z dostępów do sociali, planowane jest także zbieranie przy aplikowaniu po zgodę na wjazd do USA (aplikacja ESTA) następujących informacji: a. Telephone numbers used in the last five years; b. Email addresses used in the last ten years; c. IP addresses and metadata from electronically submitted photos; d. Family member names (parents, spouse, siblings, children); e. Family number telephone numbers used in the last five years; f. Family member dates of birth; g. Family member places of birth; h. Family member residencies; i. Biometrics—face, fingerprint, DNA, and iris; j. Business telephone numbers used in the last five years; k. Business email addresses used in the last ten years. Już widzę jak mój znajomy "wolnościowiec", zwolennik pomarańczowego, wybierze się na koncerty naszego ulubionego zespołu. Chyba że powpisuje tam bzdety i przejdzie ;) M. Będę zdziwiony, jeśli niebawem nie powstaną shortsy z Brunnerem mającym na mundurze opaskę z amerykańską flagą i drącym się - „Nazwiska! Adresy!! Kontakty!!!” Dużo nie trzeba do zrobienia takiego shortsa w AI. Wystarczy Karewicz-SSman Brunner i opaska jak z II wojny używana przez spadochroniarzy US Army - poniżej. Edytowane 4 godziny temu przez Jedburgh_Ops
Jedburgh_Ops Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu Skandal, o którym Trump wolałby zapomnieć, powraca. Były oficer KGB ujawnia nowe fakty. „Putin aktywnie wpływał na rozwój tej sytuacji” Kompromitujące materiały w polityce to waluta o potężnej sile rażenia — często skuteczniejsza niż dyplomacja. Od lat wokół Donalda Trumpa krążą oskarżenia o nadzwyczajną pobłażliwość wobec Kremla i Władimira Putina. W 2017 r. sprawa nabrała rozpędu wraz z ujawnieniem raportu Christophera Steele’a, który opisywał kompromitujące amerykańskiego prezydenta nagrania z hotelu Ritz w Moskwie. Choć Trump i jego otoczenie konsekwentnie nazywają te zarzuty "rosyjską mistyfikacją", temat nigdy całkiem nie zniknął z politycznej agendy. Teraz do sprawy wraca były szef kazachskich służb specjalnych. I twierdzi, że Kreml nie jest jedynym graczem, który trzyma w ręku karty. Zarówno Kreml, jak i Kazachstan posiadają kompromitujące materiały obciążające prezydenta USA Donalda Trumpa — twierdzi Alnur Musajew, były szef służb bezpieczeństwa Kazachstanu, który w latach 80. służył jako oficer KGB w Moskwie. W wywiadzie z 6 lutego dla ukraińskiej stacji Espreso TV Musajew ponownie powtórzył tezę, którą publicznie głosi od lat: rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) dysponuje nagraniami filmowymi, przypuszczalnie o charakterze seksualnym, z pobytu Trumpa w Ritz-Carlton w 2013 r. Trump przebywał wówczas w Moskwie przed swoim pierwszym startem w wyborach prezydenckich w USA, uczestnicząc w międzynarodowym konkursie piękności Miss Universe. Tym razem jednak Musajew dodał istotne nowe informacje — jakoby Kazachstan również posiadał te same kompromitujące materiały. To jednak dopiero początek tej historii. Były szef kazachskich służb twierdzi, że nagrania stały się elementem międzynarodowej gry, w której stawką były wpływy, relacje z USA i polityczne kariery.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się