Jedburgh_Ops Napisano 12 godzin temu Napisano 12 godzin temu Rosyjska propaganda ujmuje się za Wiernikowską i Kanałem Zero Maria Wiernikowska pojechała do Rosji na turystycznej wizie, jako vlogerka, by pokazać „inny obraz kraju” i to, że tam „żyją normalni ludzie”. Nie uzyskała formalnej zgody władz na przygotowanie materiału prasowego, ale zabrała ze sobą profesjonalny sprzęt i operatora. Już to wywołało komentarze: tak po Rosji jeździć się nie da. A zadawanie pytań „zwykłym ludziom” bez zgody władz nie jest przygodą, ale wiąże się z gigantycznym ryzykiem. Trzy lata temu, czyli już w czasie pełnoskalowego najazdu na Ukrainę, robiący materiał o nastrojach w Rosji dziennikarz „The Wall Street Journal” Evan Gershkovich został aresztowany, oskarżony o szpiegostwo i skazany w 2023 roku na 16 lat kolonii karnej. Został uwolniony w 2024 roku dopiero w ramach wymiany na prawdziwego rosyjskiego szpiega. _______________________________________ Trwa wmawianie polskim głupcom, że do Rosji putlera każdy z Zachodu, UE i NATO może sobie wjechać z kamerą i mikrofonem i robić dowolny materiał medialny. Wiernikowska i jej koleś Stanowski sądzą, że ktoś się na to nabierze. Tak zwyczajnie, po prostu, bez przyjacielskiej zgody aparatu przemocy FR każdy obcokrajowiec może sobie w FR realizować takie projekty medialne, a już szczególnie ktoś z najbardziej znienawidzonej przez FR Polski regularnie mającej przez kremlowskich aparatczyków obiecywane, że niebawem przeistoczy się w radioaktywny popiół. To są identyczne case'y jak: 1. W mrokach UW i PRL dziennikarz „Sztandaru Młodych” (czyli gadzinówki ZSMP) w czasie ruskiej wojny w Afganistanie pojechał tam robić reportaże o tejże wojnie. No bo przecież każdy, kto tylko chciał, mógł jechać do Afganistanu i każdy dostałby bumagę Armii Czerwonej na przyglądanie się jej dehumanizacji, zdziczeniu i zbrodniom wojennym. Potem - po 1989 roku - na tzw. liście Wildsteina okazało się, kto mógł jechać do Afganistanu i robić takie materiały. 2. Inny koleś, tym razem z mediów lotniczych, także w mrokach UW i PRL, tak sobie wziął i pojechał do ZSRR, a tam, jak każdy normalny obcokrajowiec z ulicy wszedł na lotnisko wojskowe, a tamże wszedł sobie do kabiny przez nikogo nie pilnowanego najtajniejszego w ZSRR MiG-a-25, kogoś z lotniska poprosił, żeby go w tej kabinie sfotografował i oczywiście w atmosferze internacjonalistycznej demoludowskiej przyjaźni aparat przemocy ZSRR z uśmiechem na ustach pozwolił kolesiowi zabrać takie zdjęcia do domu, a potem koleś jedno z takich swoich zdjęć w kabinie MiG-a-25 opublikował. Koleś był lektorem PZPR, ale oczywiście najszlachetniejszym człowiekiem pod słońcem nigdy w życiu niemającym nic wspólnego z bezpieką, komunizmem, jego usilną promocją w Polsce, nigdy nie słyszał o jakichkolwiek bezpieczniakach ZSRR. Dokładnie taki case jest teraz z Wiernikowską, która zawsze robiła jakieś nawiedzone reportaże, pełne żarliwości i pasji. Zawsze wypływała na powierzchnię na jakichś „zaangażowanych społecznie” reportażach. W żadnej redakcji nie zagrzała długo miejsca, bo wszyscy mieli dość jej oszołomienia.
bjar_1 Napisano 6 godzin temu Napisano 6 godzin temu BTW słabo ta Wiernikowska wygląda, chyba musi ostro dawać w palnik.
uhi3511 Napisano 6 godzin temu Napisano 6 godzin temu 25 minut temu, bjar_1 napisał: BTW słabo ta Wiernikowska wygląda, chyba musi ostro dawać w palnik. Na wygląd trzeba zapracować, jak mawiała kobieta pracująca.
bodziu000000 Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 3 godziny temu, uhi3511 napisał: Na wygląd trzeba zapracować, jak mawiała kobieta pracująca.
Jedburgh_Ops Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 11 minut temu, bodziu000000 napisał: Poczet Wielkich Polskich Prawaczek (czyli kobiet dziś trzymających z ultrapatoprawicą): ● Aleksandra Jakubowska (członkini SLD) ● Magdalena Ogórek (działaczka SLD, kandydatka SLD na prezydenta) ● Maria Wiernikowska (wyznawczyni ww. wartości chrześcijańskich) Kto by pomyślał, że przypadek jednej z tych zacnych katoliczek będzie związany z tematyką wojny na Ukrainie...
Cypis Napisano 52 minuty temu Napisano 52 minuty temu 5 godzin temu, bjar_1 napisał: BTW słabo ta Wiernikowska wygląda, chyba musi ostro dawać w palnik. jakbyś zrobił tyle reportaży o ruskich i ich gościnności ,też byś tak wyglądał 1 1
Jedburgh_Ops Napisano 16 minut temu Napisano 16 minut temu 14 godzin temu, Jedburgh_Ops napisał: Eksperymentują z Shahedami. Montują na nich R-60 Tym razem pocisk zamontowano odwrotnie – jego głowica była skierowana przeciwnie do kierunku lotu drona. Taki układ ma zwiększyć szanse wykrycia i rażenia statków powietrznych, które najczęściej podchodzą od tyłu - czytamy na ukraińskim portalu Unian. To nie pierwszy przypadek użycia pocisku powietrze–powietrze na tym typie drona, ale wcześniejsze egzemplarze miały rakietę podwieszoną klasycznie – przodem do kierunku lotu. Zmiana orientacji pocisku wiąże się z taktyką obrony ukraińskiej. Śmigłowce i lekkie samoloty przechwytujące Shahedy zwykle atakują na kursie pościgowym - czyli zza "pleców" drona. Odwrócenie R-60 ma więc reagować na największe zagrożenie dla samego bezzałogowcach. _____________________________________ Kolejne steki bzdur. Wydawało się, że już osiągnęły apogeum, ale nie, błąd. Teraz - według mediów - archaiczne R-60 będą zestrzeliwały śmigłowce i samoloty GA w ataku od czoła tych statków powietrznych. Czyli „będą się naprowadzały” w przypadku śmigłowców na temperaturę może 100-150° C (od tyłu byłoby ~3,5 × więcej, a i tak R-60 nie naprowadziłby się na śmigłowiec), natomiast w przypadku np. Jaków-52 polujących na drony „będą się naprowadzały” na kilkadziesiąt ° C po rozdmuchaniu spalin przez śmigło. W ramach tych kompletnych bredni jest już nawet „informacja”, że być może ostatniego ukraińskiego Mi-24 zestrzelił R-60 z Gierania-2. Istna rewelacja. Na miarę dzieła kopernikańskiego. Cytat z oryginalnego kwitu o R-60, nie z pisemka lotniczego dla chłopaczków i nie z jakiegoś portaliku (pisownia oryginalna): Cytat Lotniczy KPR R-60M z pasywną głowicą termiczną samonaprowadzającą (TGS) przeznaczony jest do niszczenia celów powietrznych w dzień i w nocy w warunkach widzialności wzrokowej podczas ataku pod różnymi sylwetkami (atak celu z PPS, lecących tylko na dopalaniu, wykonywać przy sylwetkach większych niż ¼). A więc skoro zapanowała teraz najnowsza moda na straszenie czytelników mediów Gieraniami-2 z R-60 skierowanymi przodem do tyłu drona to jak nic ten Mi-24 został tak właśnie zestrzelony. Ktoś czegoś nie rozumie? Po prostu pilot Mi-24 ścigał Gierania-2 uzbrojonego w R-60 strzelającego do tyłu, a żeby szybciej dogonić drona to pilot śmigłowca - jak zawsze i normalnie w śmigłowcu - włączył dopalanie, przez co wokół śmigłowca wytworzyła się temperatura rzędu 1800-2200° C typowa dla dopalacza. I tym łatwiej R-60 naprowadził się i zestrzelił tego Mi-24. * PPS = przednia półsfera
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się