Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
12 godzin temu, bodziu000000 napisał:

Wszystko ładnie, pięknie, ale tylko na zdjęciu.

Słowackie MiG-i-29 to ta sama wersja eksportowa, którą ruscy dopuścili do sprzedaży demoludom, czyli wersja 9.12 (ukraińskie „garbate” są w lepszej wersji 9.13). Co te 9.12 otrzymane z Polski i Słowacji robią na Ukrainie oprócz pozowania do zdjęć? Nie widać i nie słychać, żeby one robiły coś sensownego. Nikt nie twierdzi, że one mają ruszać do walki z ruskimi Su-35, czy nawet z Su-27 stanowiącymi osłonę dla Su-34, bo takiej walki 9.12 by nie wygrały, ale one nic nie robią, a w każdym razie nie słychać, żeby coś sensownego robiły.

MiG z tego zdjęcia ma radiolokacyjny kompleks celowniczy RŁPK-29E, na który składa się radar BSRL i komputer C-100-02-06. Jak na dzisiejsze czasy wiadomo, że to nie rewelacja, ale coś te MiG-i-29 powinny jednak robić oprócz robienia z ich pokładów filmików i pozowania do zdjęć, jak powyższe. O ostatniej jakiejkolwiek walce powietrznej ukraińskiego MiG-a-29 było słychać bodaj w marcu lub kwietniu 2022 roku. Od tamtego czasu – cisza.

Tymczasem te MiG-i-29 9.12 nadal są bardzo dobre do walki ze śmigłowcami, ale nie robią tego, mimo że ruscy wysyłają całe chmary śmigłowców przeciwko Ukrainie. Sto procent ruskich śmigłowców jest zestrzeliwane przez naziemną OPL. Dlaczego? Nie wiadomo.

Kompleks celowniczy RŁPK-29E ma cztery tryby pracy. Jest wśród nich tryb „B” (czyli „W” po polsku). W tym trybie ta odmiana MiG-a-29 ma świetne warunki do zwalczania śmigłowców. W trybie „B” zakres wysokości lotu zwalczanego celu wynosi 30÷23000 m, a zakres prędkości zwalczanego celu wynosi 230÷2500 km/h. Wiadomo, że cudów nie ma i że przestarzałe kpr R-60 i R-60MK stosowane w tych samolotach nie naprowadzą się na temperaturę gazów wylotowych silnika turbowałowego, ale skoro radar BSRL wykrywa tak nisko i tak wolno lecące obiekty to pozostaje jeszcze działko MiG-a.

No ale nic nie słychać, żeby te ukraińskie MiG-i 9.12 i 9.13 gdzieś kogoś przed czymś obroniły. Chociaż latać to latają, to akurat wiadomo, i to nawet po kilka wylotów dziennie. Tylko ciekawe po co? Nie walczą z tymi, z którymi mają stuprocentową szansę wygrania walki, czyli ze śmigłowcami, a z kolei wobec ruskich Su-35 nie wychylają się, bo nie mają szans w walce.

Wygląda na to, że te MiG-i służą głównie do odpalania HARM-ów.

Napisano
33 minuty temu, bodziu000000 napisał:

Czyli będą to samoloty z wciąż przyzwoitymi radarami AN/APG-66(V)2A spokojnie pracującymi z (prawie)najnowszymi AIM-120. Spokojnie można kupować piwo i chipsy i czekać na pierwszą walkę takiego F-16 z Su-35.

Napisano
2 godziny temu, Jedburgh_Ops napisał:

Czyli będą to samoloty z wciąż przyzwoitymi radarami AN/APG-66(V)2A spokojnie pracującymi z (prawie)najnowszymi AIM-120. Spokojnie można kupować piwo i chipsy i czekać na pierwszą walkę takiego F-16 z Su-35.

PS

Największą tajemnicą NATO i Ukraińców będzie to, jakie oprogramowanie będą miały komputery misji w tych podarowanych F-szesnastkach. Bo jeśli dostaną starsze oprogramowanie – np. takie, jakie miały na początku nasze F-16 przed upgradem – czyli M4.3 to Ukraińcy mogą zapomnieć żeby używać AIM-120C-5, które wystarczą do walki z Su-35.

F-16AM/BM Block 15 MLU, jakie dostaną Ukraińcy, są na tyle elastyczne konfiguracyjnie, że tam wchodzi nawet najnowsze oprogramowanie M6.6 i wtedy można odpalać najnowsze AIM-120D, z którymi ruscy już w ogóle nie mają szans. Pytanie tylko, co tak naprawdę Ukraina dostanie w tych F-16 i z czego one zostaną wypatroszone na wypadek zestrzelenia i przechwycenia przez swołocz do badań.

Napisano
14 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

No jakaż wielka szkoda, że ast nie poinformował o tym, dlaczego taka komisja nie powstanie (dramatyzowanie było już wczoraj).

Nie ma chętnych do tej komisji. Wiatr zmienia kierunek.

Napisano

Ale doceń fantazję- UE powiedziała, co o tym gniocie myśli, Departament Stanu* także... Normalnie "lex TVN", czy 27:1...

Z sojuszników, to się chyba tylko Watykan nie wypowiedział...
No i San Escobar, ale z nimi podobno nie musimy się aż tak liczyć...

 

 

* co zapewne, w przypadku Waszyngtonu, miało większe znaczenie, niż brak chętnych- prezes deleguje a z prezesem się nie dyskutuje...

Napisano
18 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

Ale doceń fantazję- UE powiedziała, co o tym gniocie myśli, Departament Stanu* także... Normalnie "lex TVN", czy 27:1...

Z sojuszników, to się chyba tylko Watykan nie wypowiedział...
No i San Escobar, ale z nimi podobno nie musimy się aż tak liczyć...

 

* co zapewne, w przypadku Waszyngtonu, miało większe znaczenie, niż brak chętnych- prezes deleguje a z prezesem się nie dyskutuje...

Jam człek prosty, więc widzę to zwyczajniej: szczury wieją z okrętu, że hej; szczury już wiedzą, że niedługo będą siedzieć, więc kto jeszcze będzie teraz dokładał do pieca?

Napisano

O jojojojoj, ależ „nowości” i „sensacje” w związku z wojną na Ukrainie odkryli dziś por. rez. Marek Meissner i kpt. rez. Maciej Lisowski w ich cyklicznej gawędzie. Ależ „odkrycia”!

Owoż takie, że Szwajcaria wyznaje zasadę „pecunia non olet” i na lewo handluje technologiami przez Zachód zakazanymi dla „bad guys”. Zawsze tak było i jest! Żadne to „odkrycie”, tylko nie należy wcielać się w wojskowych ekspertów „od wszystkiego”, jak w przypadku obu gentlemanów. Już 36 lat temu byłem technologiem od wojskowych półprzewodników schodzących z RFNowskiej maszyny objętej embargiem COCOM, a pracującej tam, gdzie nie było jej wolno. Zacną tę maszynę (producenta litościwie zmilczę) – robiącą najlepsze wojskowe półprzewodniki na Tajwanie, w Japonii i w USA – najpierw kupiła Szwajcaria, po to tylko, żeby ją odsprzedać temu, komu nie było wolno. Ale „pecunia non olet” w Szwajcarii. A tu w kontekście wojny na Ukrainie „rewelacje”, że Szwajcaria za etyczna to nie jest i handluje ze swołoczą ruską i białoruską technologiami wojskowymi. Handluje, bo taka jest Szwajcaria.

Obaj ci panowie to czasami odmiana Kabaretu Moralnego Niepokoju. Lubię ich, bo mają wiedzę ogólnowojskową z LWP, ale kreowanie się przez nich na ekspertów od wszystkiego – a tak niestety jest – bywa irytujące.

Napisano

Je...

Szwajcaria a propos i exilibris wojny na Ukrainie zdążyła już chyba wszystkie akrobacje uskutecznić:
- w ramach neutralności zablokował reeksport swojej produkcji zbrojeniowej*
- blokady majątków Rosjan są niezgodne ze szwajcarską konstytucją
- eksportować na kosmiczną skalę medykamenty do Rosji, jako... pomoc humanitarną i wspomożenie tamtejszych cywili
- itp itd

 

 

* później uznano, że taki reeksport nie narusza zasady neutralności...

Napisano
Teraz, Czlowieksniegu napisał:

- w ramach neutralności zablokował reeksport swojej produkcji zbrojeniowej*
- blokady majątków Rosjan są niezgodne ze szwajcarską konstytucją
- eksportować na kosmiczną skalę medykamenty do Rosji, jako... pomoc humanitarną i wspomożenie tamtejszych cywili

To, to tylko na użytek głupich mediów łatwych do ogłupienia zawsze i wszędzie.

Co Szwajcaria - w ramach biznesu na wojnie w Ukrainie - robi tak naprawdę pod stołem to się nie dowiemy. Ja Szwajcarom nie wierzę, jak psom, jako gość, który był technologiem od spraw wojskowych, a wykorzystującym technologie sprzedane na lewo przez Szwajcarię ze złamaniem prawa COCOM.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie