Jump to content

Rolnik zgubił obrączkę a detektorysta znalazł...


Recommended Posts

Zgoda wdg mnie jest potrzebna wtedy kiedy chcesz legalnie i w świetle prawa prowadzić poszukiwania historyczne na danym terenie - obszarze. Po co zgoda na szukanie obrączki która rolnik zgubił na własnym polu ? I co rolnik by musiał czekać miesiące na pozwolenie zagubionej przez siebie obrączki, a najlepiej jakby jeszcze kilka razy przeorał własne pole żeby jeszcze bardziej utrudnić znalezienie przez siebie zagubionej obrączki. Nie pogadamy w paranoje" kolego Prej
Link to comment
Share on other sites

goda wdg mnie jest potrzebna wtedy kiedy chcesz legalnie i w świetle prawa prowadzić poszukiwania historyczne na danym terenie - obszarze".

To fajnie, że według Ciebie. Według przepisów jest troszeczkę inaczej, jakbyś nie zauważył.

A paranoja owszem jest, w związku z tymi właśnie przepisami, kolego.
Link to comment
Share on other sites

Alibi nie do podważenia, szukać przedmiotów zagubionych, zwłaszcza na zlecenie właściciela, możesz do woli. Jeżeli znajdki przypadkowe - wszak szukałeś współczesnej obrączki, nie zabytków- zgłosisz, to za wszelkie nieprzyjemności z tego tytułu możesz żądać srogiego odszkodowania.
Link to comment
Share on other sites

Prej, nie dramatyzuj i naucz się czytać ze zrozumieniem (ustawę...)
W Polsce chodzenia z wykrywaczem jest całkowicie legalne!
Dopiero jeśli poszukujesz zabytków, musisz mieć zgodę konserwatora.
No chyba, że twoim zdaniem obrączka mająca miesiąc jest zabytkiem... 🤣
Link to comment
Share on other sites

Panowie, bla bla bla bla. Temat wałkowany już chyba na każdym forum 10000 razy.

Oczywiście teraz w polskich lasach mamy 100.000 detektorystów szukających swoich zagubionych zegarków i obrączek, a policja / straż leśna oczywiście nic nie mówi, no bo przecież detektorysta by nie kłamał.
Link to comment
Share on other sites

Prej, ty nie wiesz o czym piszesz...
Mając zgodę właściciel danego terenu (nie będącego wpisanego do rejestru stanowisk archeologicznych) możesz szukać do woli i w/w służby mogą cię pocałować w d.pe.
Link to comment
Share on other sites

Sqr, misiu kolorowy, nie będe wałkował tutaj po raz kolejny tego tematu.
Jak to w internecie (tym bardziej na forum przepełnionym ekspertami wszelkiej maści i posiadającymi mnóstwo cennych i dających wielkie doświadczenie i wagę wypowiedzi punktów internetowych) każdy ma swoją interpretację i niech się jej sobie trzyma.

Tymczasem miłego poszukiwania wszystkiego, co nie jest zabytkiem, meteorytów oraz wyłącznie nowych obrączek. Paaaa! ;)
Link to comment
Share on other sites

Semenedar, bardzo Cię boli, że nie buszujesz po polu u tego rolnika, nie? Widzisz, znajomym moim na fejsie jesteś, a tutaj jesteś jak taki typowy Janusz. Historia autentyczna tak mocno, jak żadna z waszych nigdy nie była, ale oczywiście trzeba wbić szpileczkę. Ustawa nie zakazuje chodzenia z wykrywaczem, precyzuje także jak postępować w przypadku znalezienia zabytku, a więc zgodnie z przepisami prawa postąpiłem i nie zamknęli mnie. Pozdrawiam stykaczy i tych co bardzo chętnie wchodzą na działki bez pytania o zgodę, bo to właśnie tacy „odkrywcy” najwięcej piany biją o łamaniu konstytucji i praw obywatelskich, a są największymi szkodnikami w środowisku.
Link to comment
Share on other sites

Wskaż mi przepis który zabrania szukania rzeczy innych niż zabytki. Sami się nakręcacie. Siedżcie w domu, sprzedajcie wykrywki. Chłop zgubił obrączkę na swoim polu i co, przepadła na amen bo wykrywacza nie można używać? Akurat ja nie mam czego się bać, kolekcji nie mam zadnej, to co miałem oddałem do muzeum jeszcze przed zmianą ustawy i mam na to kwity. I sumienie też mam czyściutkie bo ekshumacji soldatów i innych nie robiłem, tak więc osobiście nie mam się czego bać :)
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information