Jump to content
Sign in to follow this  
Woodhaven

Replika RWD-8

Recommended Posts

Ciekawostka:
„...Marcin Ziółek:
- Kolejnym ciekawym projektem ma być budowa „latającego kabrioletu” na bazie samolotu RWD-8, który ma stać się ofertą dla osób chcących latać sprawdzoną konstrukcją, z otwartą kabiną i współczesnym wyposażeniem…

Henryk Wicki:
- Przy okazji budowania tych Fokkerów naszła mnie ciekawa myśl. Otóż największym problemem w mojej działalności jest to, że prowadzę prace nietypowe i jednostkowe i dlatego ich opłacalność jest bardzo niska. Ciężko skalkulować roboczogodziny i ciągle napotyka się jakieś trudności. Już od dłuższego czasu myślałem, żeby stworzyć jakiś wyrób powtarzalny czyli budować swój samolot. Problem wszak polegał na tym że tworzenie kolejnego typu ultralajta czy innego klasycznego lekkiego samolotu nie ma sensu bo jest tego na rynku dziesiątki. Po długich rozważaniach wydaje mi się że odkryłem lukę na rynku, bowiem nie ma na nim bezpiecznego, niedrogiego, o ciekawych właściwościach lotnych, latającego kabrioletu. Taki był w Polsce przed wojną i mam tutaj na myśli RWD-8, którego właściwości lotne były wręcz legendarne. Świadczy o tym też wielkość jego produkcji, mała prędkość startu i lądowania, prostota konstrukcji. Wszystko to sprawia, że postanowiłem tego RWD przerobić na technologię współczesną z zachowaniem jego właściwości lotnych i geometrii.
Natomiast zrobimy go z wykorzystaniem nowych materiałów i możliwości technologicznych. Przykładowo, podwozie było skomplikowane bo podparte trzema zastrzałami, z amortyzatorami olejowo-powietrznymi, więc zastąpimy go podwoziem z RV 7, które jest po prostu prętem sprężystym sprawdzonym na wielu tysiącach egzemplarzy. Oczywiście utracimy trochę z oryginalnego wyglądu, ale naszym celem nie jest budowanie wiernej repliki, ale samolotu o właściwościach lotnych RWD-8.

Marcin Ziółek:
- Projekt będzie możliwy do zrealizowania dzięki pomocy Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie...

Henryk Wicki:
- Tak, ponieważ wyremontowałem silnik do P-11 dla Muzeum Lotnictwa w Krakowie, w związku z czym Muzeum zrewanżowało mi się udostępnieniem dokumentacji historycznej (której jest niewiele), jak również dokumentacji repliki, którą oni budują. Krakowska replika ma zachować wszystkie szczegóły oryginału, do celów muzealnych, dla nas najważniejsze są dane geometryczne samolotu ponieważ, w związku z całkowitą rezygnacją z drewna w konstrukcji samolotu, całość konstrukcji i tak musi być obliczona pod względem wytrzymałościowym od nowa.

Marcin Ziółek:
- Taka budowa to wielka niewiadoma w kwestii postępu prac i potencjalnych trudności. Kiedy ma się pojawić pierwszy zarys prototypu?

Henryk Wicki:
- Odświeżyłem ostatnio trochę literaturę o RWD-8 i tam właśnie przeczytałem, że Doświadczalne Warsztaty Lotnicze wypuszczały średnio jeden prototyp rocznie. Stwierdziłem, że skoro oni byli w stanie zrobić prototyp w takim czasie to byłby to wstyd gdyby nam zajęło to więcej czasu, przy współczesnych możliwościach technologicznych. Mam nadzieję rozpocząć spawanie kratownicy jeszcze w zimę, a prototyp, przynajmniej w wersji do prób statycznych, powinien być gotowy do końca bieżącego roku.
Samolot będzie rejestrowany w kategorii specjalnej i będzie miał masę startową ok. 750 kg. Jeśli nam się uda zmniejszyć masę własną, w stosunku do oryginału, to dzięki temu zyskamy większy udźwig. Dosyć długo rozważałem jaki wstawić napęd, bo w oryginale ten samolot miał silnik PZInż. Junior na licencji czeskiego Waltera, czyli czterocylindrową jednostkę w układzie rzędowym i smukły nos. Silniki rzędowe w tym układzie obecnie są trudno dostępne i w związku z tym stwierdziłem że trzeba zrezygnować z zachowania oryginalnego wyglądu przodu samolotu na rzecz dobrego i dostępnego silnika w innym układzie. Ponieważ jeden egzemplarz RWD-8 zbudowano z silnikiem gwiazdowym, na ten wybór się zdecydowałem. Silniki takie produkuje się obecnie z myślą właśnie o replikach dawnych samolotów.

Marcin Ziółek:
- Czyli podsumowując będzie to dosyć nowatorski projekt masowej produkcji repliki zabytkowego samolotu, jakiej w Polsce jeszcze nie było…

Henryk Wicki:
- Jeżeli chodzi o przyciągnięcie do nas klienta historycznością tego samolotu to jestem tutaj lekko sceptyczny. U nas samoloty historyczne nie są jeszcze zbyt popularne bo lotnictwo sportowe dopiero się rozwija i największe zapotrzebowanie jest na samoloty kategorii użytkowej. Ludzie się jeszcze nie nalatali. Ten samolot ma mieć przede wszystkim walory użytkowe i to jest główny cel, ale jeżeli będzie miał historyczny wygląd to będzie to jego dodatkową zaletą. Najważniejsze, żeby miał dobre właściwości pilotażowe, był bezpieczny i względnie niedrogi. To ma być samolot do tzw. niedzielnego latania przy ładnej pogodzie. Z dotychczasowych rozmów ze znajomymi z branży (i nie tylko) wynika że odzew na ten mój pomysł jest bardzo pozytywny. Są nawet klienci, którzy deklarują, że jeśli konstrukcja pojawi się w sprzedaży to ją kupią. Z doświadczenia wiem, że jeśli chodzi o lotnictwo to nie ma w tym środowisku skuteczniejszej reklamy niż latający produkt.

Marcin Ziółek:
- W Pana przypadku może to być łatwiejsze zadanie bowiem od wielu lat zajmuje się Pan składaniem zestawów samolotów firmy VAN’s….

Henryk Wicki:
- Składanie różnych modeli kitów Vans Aircraft, i nie tylko, dało mi sporo doświadczenia, które mam nadzieję wykorzystać przy przerabianiu drewnianych elementów konstrukcji RWD-8 na duralowe. Richard VanGrunsven, konstruktor samolotów RV, stworzył genialne pod względem wytrzymałości, prostoty rozwiązań konstrukcyjnych i właściwości lotnych samoloty, ponieważ, tak naprawdę, niczego w nich nie wymyślił, tylko zebrał najlepsze rozwiązania, dotyczące konstrukcji półskorupowej, w jedną całość. Przerabiając RWD również, na ile to tylko będzie możliwe, chcę zastosować istniejące i sprawdzone rozwiązania w konstrukcji duralowych skrzydeł, elementów usterzenia itp...”

http://dlapilota.pl/wiadomosci/dlapilota/tzl

Share this post


Link to post
Share on other sites
@ stwierdziłem że trzeba zrezygnować z zachowania oryginalnego wyglądu przodu samolotu na rzecz dobrego i dostępnego silnika w innym układzie. Ponieważ jeden egzemplarz RWD-8 zbudowano z silnikiem gwiazdowym, na ten wybór się zdecydowałem".
___________________________________



RWD-8 z gwiazdowym silnikiem Nowkuńskiego G-594 „Czarny Piotruś” wyglądał czerstwo. Ten erwudziak to śliczny, delikatny, subtelny i smukły samolocik niczym stworzony do silnika rzędowego. No ale cóż, taki teraz rynek. Ciekawe, jak z napędem poradzą sobie budowniczowie repliki drugiego RWD-8?

Trochę niekonsekwencji jest w powyższym wywiadzie. Z jednej strony mówi się „to ma być samolot do tzw. niedzielnego latania przy ładnej pogodzie” - z drugiej strony mówi się „naszym celem nie jest budowanie wiernej repliki, ale samolotu o właściwościach lotnych RWD-8”.

Te dwa stwierdzenia nie przystają do siebie.

Przed wojną minimum 200 RWD-8 działało w wojskowym szkolnictwie lotniczym, a wojskowy samolot szkolny tamtych czasów (jak i obecnych) nie był samolotem do „niedzielnego latania”. Większość cywilizowanych (w sensie szkoleniowym) sił powietrznych świata (a polskie takie były) miało rygorystyczne przepisy co do tego, co musi zrobić szkolny samolot wojskowy. Miał to być pełny zakres sytuacji niebezpiecznych do przerobienia z uczniem-pilotem i akrobacja przynajmniej średnia. Już samoloty klasy RWD-8 musiały być zdolne do bezpiecznego wykonania tego, co uczniom-pilotom zawsze nastręcza największych problemów - odwróconego korkociągu. A to nie jest „niedzielne latanie” :-)

Jest też pytanie o sformułowanie „replika RWD-8”. Widać już, że nie do końca jest to prawdziwe. Będzie to coś a la RWD-8. Mowa jest już o odstępstwach w wyglądzie podwozia, a również płatowiec RWD-8 nie miał nic wspólnego z konstrukcją półskorupową, tymczasem budowniczowie tego samolotu wydają się być zafascynowani osiągnięciami Richarda VanGrunsvena przerabiającego dawne konstrukcje płatowcowe na współczesną wersję półskorupową.

A to się tak nie da, jeśli ten samolot miałby być rzeczywiście repliką RWD-8. Kadłub kratownicowy kryty płótnem ma swoją specyfikę i przyporządkowany do niej równie specyficzny wygląd i konstrukcja półskorupowa nie jest w stanie oddać tego wyglądu.

Niemniej oczywiście bardzo miło, że będzie latało coś zbliżonego wyglądem do RWD-8.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dotychczas opracowana dokumentacja samolotu przetwarzana jest na wersję 3D. W ten sposób będzie można sprawdzić wiele zaprojektowanych elementów samolotu i uzupełnić te, które nie zostały narysowane. Najważniejsza sprawa - będzie można sprawdzić jeden z najbardziej istotnych elementów samolotu - składanie skrzydeł. Czy wszystko działa prawidłowo? Zanim to zaczniemy sprawdzać trzeba jeszcze uzupełnić nieco model 3D samolotu.

FB_IMG_1559586846347.jpg

FB_IMG_1559586843792.jpg

FB_IMG_1559586841386.jpg

FB_IMG_1559586838968.jpg

FB_IMG_1559586836545.jpg

FB_IMG_1559586833988.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

   Arku...ale okucia już są wykonane...czy się mylę???Czy są tylko te z baldachimu???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś myśli o certyfikacji tej repliki RWD-8 do holowania szybowców?

Byłoby nieźle, gdyby replika RWD-8 holowała replikę Orlika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information