Skocz do zawartości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

el_zbyhoo

Armata plot. 55 mm Pocisk"

Rekomendowane odpowiedzi

W pewnej książce znalazłem takie informacje na jej temat:
Waga pocisku-2,65 kg, prędkość początkowa-760 m/s, zasięg (teoretycznie)-9300 m, pułap (teoretycznie)-5100 m.Autor pisał że było przestarzałe wycofane z I linii" - czy była używana w jakiejś jednostce ? Może wiecie coś więcej na jej temat ?
Z góry dziękuje ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napewno 55 mm.Przynajmniej tak tam pisało.Być może to jakiś błąd gdyż w żadnej innej publikacji nie znalazłem nic na jej temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam !
W książce S. Pataja Artyleria lądowa"- Rozwój artylerii polskiej 1919-1939, jest wzmianka o polskiej armacie plt. kalibru 50 mm polskiej firmy Pocisk". W 1936 roku wyprodukowano 6 egzemplarzy i dotrwały one do września 1939. I to niestety wszystko. Jest to kolejna tajemnica polskiego uzbrojenia.
Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Krzysztof 115 dziękuje,myślałem już że autor tamtej książki wymyślił sobie szystkie informacje na jej temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Krzysztof 115 pisze że W 1936 roku wyprodukowano 6 egzemplarzy i dotrwały one do września 1939. " - Czy były użyte we wrześniu 1939r? pomiędzy 1936r a 1939r były na stanie jakiejś jednostki czy znajdowały się w składnicach?
Może ktoś wie na ten temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Stefan Pataj w swoim dziele Artyleria lądowa" (tabela 5, s. 31) podał, że w 1936 r. było 6 armat przeciwlotniczych kalibru 50 mm Pocisk" i że tyle samo ich było w 1939 r.

Jednocześnie zapomniał podać", że mieliśmy w 1939 r. armat przeciwlotniczych kalibru 75 mm wz. 36St i wz. 37St znacznie więcej niż sześć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Podał tam też nieprawdziwe dane, że mieliśmy w 1939 r. 50 armat przeciwlotniczych uniwersalnych kalibru 20 mm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czyli z tymi sześćoma to jednak błąd.Czy powstał projekt tej armaty i prowadzono nad nią prace czy to tylko jakiś wymysł że taka powstała?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Stefan Pataj na s. 66 napisał:

1934
(...)
Polska uruchamia produkcję sprzętu artyleryjskiego; wyprodukowano próbne egzemplarze 40 mm armaty przeciwpancerne i 50 mm armaty przeciwlotniczej Pocisk", które przekazano do prób poligonowych; (...)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W Małej kronice artylerii polskiej" (Warszawa 1984) na s. 58 ten sam autor pisze natomiast:

1934 rok
Wyprodukowano próbne egzemplarze 47 mm armat przeciwpancernych i 50 mm armat przeciwlotniczych Pocisk" przekazano do prób poligonowych. (...)

na s. 154 podaje dane taktyczno-techniczne:

donośność: 8000 m,
pułap: 4500 m,
masa pocisku: 2,5 kg
prędkość początkowa pocisku: (zaledwie) 640 m/s,
pionowy kąt ostrzału: od -5 do +85 stopni,
poziomy kąt ostrzału: 360 stopni,
szybkostrzelność: 25 strz./min,
obsługa: 6 żołnierzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam!
Książka S. Pataja Artyleria lądowa" ukazała się w 1975 roku.
Wiadomo, że część informacji w tej książce jest błędna.
Autor S. Pataj na str.66 podał dodatkowo następujacą informację:
1934 rok; Polska uruchamia produkcję sprzętu artyleryjskiego:
wyprodukowano próbne egzemplarze 40 mm armaty przeciwpancernej i 50 mm armaty przeciwlotniczej Pocisk", które przekazano do prób poligonowych.
Pewne informacje na ten temat polskiej 50/55 mm plt. już tylko w CAW, w materiałach archiwalnych , o ile się takowe zachowały.
A jednak zbudowano 40 mm armatę pnc.( działko czołgowe wz.1935 L/55).
Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
47 mm działko towarzyszące piechocie produkcji ZA POCISK SA zostało opracowane juz w połowie lat 20-tych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
to jakas pomylka, bo jak upakowac 2,5 kg masy w czyms co ma 55mm srednicy, ktos sie musial pomylic, z tego co ja wiem to robilismy amunicje 47mm i to 2 rodzai, do armatki wsparcia piechoty i 47mm ppanc do armaty na czolgach vickersa, luska od wsparcia piechoty jest kilka czy kilkascie mm krotsza od vikresowej, moze jeszcze cos nasi kombinowali z amunicja 40mm plot do angielskich dzialek plot (nie pamietam nazwy ale to co bylo na orp Wicher) moze cos projektowano na taka amunicje, a moze autor pokrecil cos z 65mm ??
bo taka amunicje robilismy do francuskiej armatki gorskiej, ale tu nie pasuje Vo bo autor podaje dosc wysoka, ja nigdy nie slyszalem zeby istnailo cos takiego jak 55 plot, 75mm to na 100% mielismy i to kilka odmian ale nie 55mm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Szanowni Forumowicze!
Pozwalam sobie na krótki komentarz tego postu.
PRIMO. Armaty plot. kal.55 mm, czy 50 mm nie było!!! Nie zbudowano ani jednego egzemplarza! Skąd wziął Pataj na ten temat informację nie wiem, ale w CAW nie ma o tej konstrukcji ani słowa 0 czyli w dokumentach! Zbudowano faktycznie 47 mm działko piechoty wz.1925 Pocisk w dwóch wersjach w liczbie 4-8 sztuk. Ponadto w 1935 r. zmodernizowano tę konstrukcję oznaczając ją jako wz.35. Miała być zabudowana jako ppanc. w czołgach. W tym samym czasie powstała w ITU 40 mm armata ppanc.wz.1935 nie wdrożona jednak do produkcji mimo doskonałych wyników prób. w 1938-39 opracowano nowoczesną armatę ppanc. w 2 wersjach kal.47 mm wz.39 wstępnie zaakceptowana do produkcji. Jedyna 55-ka która została zbudowana w 2 prototypach była działkiem piechoty. Była ona zbudowana w Starachowicach i ze względu na pewne usterki konstrukcyjne sprawa została zaniechana. Pracowano natomiast na 47 mm armatą plot. ale wygląda na to, że powstał jedynie projekt. W specjalnym opracowaniu CAW-owskim dotyczącym projektów wstępnych jest podanych wiele prac, ale żadna z nich nie wyszła poza wstępne stadium. Jeśli zaś chodzi o materiały dotyczące w ogóle firmy POCISK to akurta tu sporo dokumentów się zachowało i w żadnym z nich nie występują tego typu opracowania.
P.Z.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam !
Dziękuję pzn59 za tak wyczerpujące informacje. Po cichu liczyłem,że taka konstrukcja jednak powstała, wierząc oczywiście Autorowi. Bo zbiory w CAW sa mocno zdekompletowane.
Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pzn59 dziękuje za wyjaśnienie wszystkich niejasności na temat armaty plot. 50/55 mm.I tylko zastanawia mnie czy informacje na jej temat to fantazja czy skutek pomyłki. Być może p.Pataj w jakiś dziwny sposób uznał dziłko piechoty 55 mm nad którym pracowano w firmie Pocisk" za plot.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niestety nie potrafię powiedzieć co myślał p.Pataj. Działko kal.55 mm było budowane zresztą w Starachowicach a nie w Pocisku. Była to konstrukcja bardzo lekka bo o masie 320 kg a przebijalność pancerza jednorodnego (400 kg/cm2) wynosiła aż 43 mm z odległości bodaj 300 m. Wady tego działka były stosunkowo łatwe do usunięcia, ale uznano, słusznie zresztą, że nie ma specjalnego powodu wprowadzania dodatkowego kalibru. Wtedy zresztą wladze woskowe myslały dość pragmatycznie i gdyby nie brak pieniędzy oraz trochę więcej czasu sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej. Znalazłem co prawda w jedny z dokumentów informację o pelotce kal.50 mm ale było to zaznaczone wyraźnie, iż jest to studium. Pataj pisze zaś, że zbudowano 6 sztuk czemu kategorycznie zaprzeczam!!! Dokładnie taka sama sytuacja miała miejsce w PZInż. gdzie opracowano koncepcję motocykla gąsienicowego, czy koncepcję ITU moździerza o kal.400 mm. Wszystkie one były pewnymi rozważaniami nad szukaniem najlepszego sprzętu dla WP. Rewelacyjną konstrukcją była na pewno armata ppanc.kal.47 mm wz.39, do której skonstruowano specjalne pociski podkalibrowe próbowane w Zielonce. Niestety danych o przebijalności brak. Porównawczo jednak musiały one przebijać pancerz co najmniej 80 mm!!!! No ale to inna bajka.
P.Z.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niewiem czemu napisałem że nad działkiem piechoty pracowano w Pocisku"(teraz rozumiem p.Pataja,bardzo łatwo jest napisać jakąś głupotę). O pociskach podkalibrowych do naszej armaty ppanc.47 mm pierwszy raz słysze, przebijalność co najmniej 80 mm, rewelacja!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
obym nie dostał łopatą od Pana Admina ale temat jest to nei będę tworzył kolejnych

@pnz59
w opracowaniu R. Białkowskiego znalazłem informację o 43mm na 500m
ten sam autor pisze że miało być to działko uniwersalne do strzelania na wprost jak i stromotorowo, może stąd wzięła się informacja o plot 55tce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A może:

Ostatecznie los konstrukcji przesądziła konferencja z 9 lutego 1932 r., pod przewodnictwem Szefa Oddziału I Sztabu Głównego gen. bryg. Zamorskiego, na której ustalono, że działko piechoty powinno mieć kaliber 55 mm.

http://www.dobroni.pl/rekonstrukcje,47-mm-dzialko-pocisk-wz-25,12257

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że los obu działek przesądziła zmiana priorytetów w zwalczaniu celów. Początek produkcji T-26 to rok 1931. Piechocie zaczynała być bardziej potrzebna broń do zwalczania stosunkowo szybkich czołgów a nie głównie piechoty. W Regulaminie piechoty cz III z 1937r Boforsa określa się mianem armatki piechoty. Choć fakt, że była do niego także amunicja odłamkowa a największa podziałka celownika to 2700m, sugeruje, że nie zrezygnowano z użycia działka do zwalczania piechoty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zawsze opracowuje/stosuje się różne typy pocisków,niezależnie od głównego przeznaczenia armaty.Głupotą było by przecież zrezygnowanie z możliwości skutecznego rażenia innych celów niż czołgi itp.Zresztą pocisk odłamkowy w kalibrze 37mm ma dość żenującą skuteczność i jest niejako pomocniczo,co wynika już choćby z ich małej ilości na JO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Względnie mała ilość granatów odłamkowych mogła wynikać z czegoś innego. Armata używana do zwalczania celów, których zniszczenie innymi rodzajami broni piechoty: km, granatnik lub moździerz, jest trudne lub niemożliwe, strzelać będzie granatami ppanc. Mam na myśli takie cele jak lekkie umocnienia drewniano ziemne, przeciwnika znajdującego się w budynkach itd. Takie cele lepiej zwalczać granatem ppanc a nie odłamkowym z zapalnikiem natychmiastowym. Małą skuteczność granatów odłamkowych można zwiększyć oddając do celu kilka szybkich strzałów, jeśli będą to strzały odbitkowe, tz granaty wybuchają tuż nad ziemią, skuteczność takiego ognia będzie dość duża.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach



×

Powiadomienie o plikach cookie