Jump to content
Sign in to follow this  
kolega deutsch

D'Entrecasteux vel ORP Baltyk

Recommended Posts

Zegna85!
Blisko! Kiedyś wyczytałem w miesięczniku Morze", że z racji pełnienia przez ORP Bałtyk" funkcji hulku Niemcy nazwali go szyderczo: Polski pancernik na gównach"...
Pozdro!

Share this post


Link to post
Share on other sites

j.w. - Fotografia z Tygodnika Ilustrowanego" (1927).
Tygodnik Ilustrowany" w numerze z dnia 20 sierpnia 1927 roku doniósł:
Niedawno przybył do Gdyni pierwszy polski krążownik wojenny, nabyty od Francji i ochrzczony imieniem "Władysław IV. W ten sposób skromna i słabiutka dotychczas flota wojenna polska zyskuje nową jednostkę bojową, stanowiącą
zapoczątkowanie rozbudowy marynarki wojennej Rzeczypospolitej. Fotografia niniejsza wyobraża nasz nowy krążownik w drodze do Gdyni na wodach Kanału Kilońskiego".
Zakupiony przez Polskę w 1927. Uroczystość podniesienia bandery Polskiej Marynarki Wojennej (i prawdopodobnie nadanie imienia WŁADYSŁAW IV (lub KRÓL WŁADYSŁAW IV wg części źródeł) miała miejsce 30 lipca 1927 roku, po czym okręt odpłynął do Gdyni(holowany przez dwa francuskie holowniki MAMMOUTH i PINGUIN II). W czasie tego krótkiego rejsu (7 sierpnia był już w Gdyni) nastapiła nieoczekiwana zmiana nazwy jednostki - przechrzczono go na ORP BAŁTYK.
Czy któryś z Kolegów wie co mogło być przyczyną zmiany nazwy okrętu??

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z tego co pamiętam to nazwa uległa zmianie jeszcze w czasie rejsu okrętu do polski. A była ona spowodowana sporami politycznymi dotyczącymi nazwy okrętu. tak więc do Polski przybył już jako Bałtyk". I to właśnie w trakcie rejsu przez kanał kiloński, kolego mowglyn, okręt po raz pierwszy został nazwany polnische panzerschiff".

Share this post


Link to post
Share on other sites

kolejna fotka modelu ORP Bałtyk"
AnKon45 napisał(2009-03-04 14:10:28) poz.4-ORP "Bałtyk - Leszek01 z 2008-08-18, 19:41 - raczej za małe na armatę 75 mm, których jak mnie pamięc nie myli na okręcie nie było, wg mnie to raczej 47 mm armata Hotchkiss, których było bodaj 4 sztuki (na dość charakterystycznej podstawie) !!!"
Udało mi się znależć w internecie (nie są to materiały żródłowe)dane techniczne ORP Bałtyk.
http://www.zgapa.pl/zgapedia/ORP_Bałtyk_(hulk).html

Dane techniczne jako hulk ORP Bałtyk
wyporność - 8100 ton
długość / szerokość / zanurzenie: 126 x 18 x 7,5 m
bez napędu
uzbrojenie:
2 działa kaliber 75 mm
4 działka 47 mm
najcięższe karabiny maszynowe plot

Share this post


Link to post
Share on other sites
A tak naprawde to nikt jeszcze nie odpowiedzial na pytanie Balansa - jezeli uzbrojenie oryginalne (tzn francuzkie) ktore mial bylo nieodpowiednie (bo je wymontowano) a koszta modernizacji zbyt wysokie to po co go kupiono?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Okręt kupiono by pełnił funkcje pływającej szkoły specjalistów morskich i podoficerów. Pełnił także funkcje reprezentacyjne, na jego pokładzie odbywały się promocje oficerskie i inne uroczystości wojskowe. Działka 47mm służyły do oddawania salutów armatnich ich przydatność bojowa była minimalna ze względu na duże zużycie. Bałtyka kupiono za 2.822.000 franków, czyli około 1mln zł. Myślę, że te pieniądze można było lepiej spożytkować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
D'Entrecasteux do roku 1923 służył za stacjonarny okręt szkolny w Marsylii i Breście (w 1921 został rozbrojony i pozbawiony napędu).27 października 1922 skreślony z listy floty. Jako rozbrojony hulk wypożyczony został Belgii i przeholowany do Zeebrügge. Wrócił do Francji w 1926.
7 marca 1927 sprzedany Polsce w cenie złomu( bez uzbrojenia i napędu) ,lub za 2.822.000 franków (która wersja jest prawdziwa???)
Jak napisał Zegna85 Okręt kupiono by pełnił funkcje pływającej szkoły specjalistów morskich, a także także reprezentacyjne". W moim przekonaniu nik nie planował przebudowy i wprowadzenia do słuzby liniowej. Z załozenia miał to być hulk i nic wiecej. Myślę ,że to załatwia sprawę francuskiego uzbrojenia, a właściwie jego braku.
Najcięższymi karabinami maszynowymi na Bałtyku" mogły być
karabiny Hotchkiss wz.1930 kaliber 13,2 mm.
Kilkadziesiąt sztuk uzywanych było w Wojsku Polskim jako przeciwlotnicza broń nietypowa w wojskach lądowych ( m.in. na Helu) oraz jako uzbrojenie niektórych jednostek marynarki
wojennej (morskich i rzecznych).(Tadeusz Jurga: Obrona Polski 1939, Warszawa 1990. s.67;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Myślę, że kwota 2.822.000 franków jest najbardziej prawdopodobna. Możliwe, że tyle byłby wart Bałtyk" jako złom, więc na jedno wychodzi ;P Te nkm`y na Bałtyku" mnie zaintrygowały, troche poszperam w tym temacie ;) To, że nkm`y były na uzbrojeniu floty to rzecz oczywista (miały je wszystkie nasze niszczyciele oraz okręty podwodne typu Wilk). Intryguje mnie jeszcze jedna rzecz> Dlaczego nie kupiono Bałtyka" z artylerią. Przecież można ją było ustawić jako artylerie nabrzeżną. Podejrzewam, że zaważyły kwestie finansowe. A tu pojawia sie kolejne pytanie, po co kupiono okręt o zerowej wartości bojowej za prawie milion ówczesnych złotych, jeżeli nowa armata kal. 152mm Boforsa kosztowała 210 tys. zł? Za te pieniądze, można było kupić 4 nowe boforsy i ustawić je w baterii powiedzmy na kępie oksywskiej. No ale takie pytania można mnożyć i mnożyć ;P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Obawiam się, że za te pieniądze nie udało by się wybudować baterii 4 dział kal 152mm a jedynie zakupić działa. Koszt budowy czterech stanowisk baterii im H. Laskowskiego wynosił 400 tys zł. Do tego dochodzi koszt amunicji. Bateria miała prowizoryczną wieżę kierowania ogniem, koszt budowy wieży z prawdziwego zdarzenia też powinien być doliczony do kosztu powstania baterii. Jeśli chodzi o to, czy zakup ORP Bałtyk był celowy czy nie, to należało by porównać kubaturę magazynową i koszarową hulku z kosztem zakupu gruntów i kosztem wybudowania porównywalnych magazynów i koszar, z odpowiednią infrastrukturą, na lądzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Uwaga MarkaA zupelnie sluszna tylko dlaczego pozniejsze pomysly robienia z tego jednostki bojowej? Co sie stalo z jednostkami szkolnymi etc ktore na nim plywaly?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Owszem, ale koszary nieco trudniej zniszczyc niz pojedynczy okret.

Choc zwrocmy uwage na date 1927, wtedy Gdynia byla nadal w trakcie budowy, tzw maly port" zaczeto budowac w 1923, w tymze roku otwarto symbolicznie Port WM na Oksywiu (co zbudowano do 1927?)
Czyli tez biorac pod uwage czas konieczny do wykonania planow budowy, budowy infrastruktury (drogi, wodociagi itp.), i samych koszar, oraz to is zapewne zaczeto budowanie od infrastruktury wodno-morskiej (baseny, falochrony) to zakup okretu jako plywajacych koszar, mial jakis sens. No i na pewno stanowil jakis symbol odrodzonej MW.

Share this post


Link to post
Share on other sites
wykorzystanie starych okrętów jako hulki czy magazyny, to powszechna rzecz. Wystarczy poszperać w książkach czy w internecie (monografie okrętów). Pamiętajmy też,że Francja była wówczas sojusznikiem Polski i ten kierunek zakupów był wręcz oczywisty. Co do zmiany nazwy - kiedyś czytałem (ale dawno i nie pamiętam gdzie - chyba w starym" magazynie MORZE")że zadecydowały względy polityczne czy Bałtyk" jest bardziej morski" niż Władysław IV") a chodziło o podkreślenie związków kraju (i jego morskich aspiracji) z morzem Bałtyckim.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dziadkus - wykorzystanie hulk'ow (czyli po naszemu kadlubow) jako koszary, magazyny, szpitale (szczegolnie izolacyjne), wiezienia czy wrecz pociski/plywajace miny oczywiscie byl, jest i bedzie ekonomicznym wykorzystaniem posiadanych a nie nadajacych sie do dalszego uzytku okretow. Ale kupienie okretu w tym celu to juz inna, chyba raczej zadka sprawa i ciekawa, dlatego pytam sie o szczegoly.

Share this post


Link to post
Share on other sites
rozumiem :D. budowanie koszar trwa i wymaga opracowania planów, kupna terenu, zakupu materiałów + całe zaplecze logistyczne do budowy - mieszkania i środka dla wykonawców, transport materiałów) itp. Hulk da się załatwić - w dużym uproszczeniu - szybciej. Ma też jedna zaletę - nie zajmuje miejsca na lądzie. Problemem tylko było to,że polska marynarka nie posiadała, co zrozumiałe, starych niepotrzebnych okrętów odpowiedniej wielkości stąd zapewne zakup za granicą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z drugiej strony część wydanych na zakup hulku funduszy można odzyskać sprzedając go w przyszłości do hut.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bałtyk" nie był wykorzystywany jako koszary, ale jako szkoła pływająca". W czasie szkoleń oficerskich okręt często opuszczał port w Gdyni. Jak wspominał kmdr Włodzimierz Steyer (swego czasu dowódca Bałtyka"), okręt miał dobre własności morskie i znakomicie trzymał się fali. Zapewne też dlatego były plany, żeby okręt pływał samodzielnie, a nie w asyście holowników.
Co do nkm`ów 13,2mm, to tak jak obiecałem troche poszperałem i nigdzie nie znalazłem informacji żeby okręt był w nie uzbrojony we wrześniu 39r.

Share this post


Link to post
Share on other sites

NAC - ORP "Bałtyk wita eskadrę duńskich okrętów wojennych ( lipiec 1930)" . ORP Bałtyk" z podniesioną banderą!

Share this post


Link to post
Share on other sites

j.w. - Marynarze prezentują broń na pokładzie ORP "Bałtyk podczas wizyty delegacji francuskiej - czerwiec 1931"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information