Jump to content
ekiosk egazety next prenumerata

mowglyn

Forum members
  • Content Count

    1371
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mowglyn

  1. Zegna85! Blisko! Kiedyś wyczytałem w miesięczniku Morze", że z racji pełnienia przez ORP Bałtyk" funkcji hulku Niemcy nazwali go szyderczo: Polski pancernik na gównach"... Pozdro!
  2. Czy ktoś może pamięta jaką ironiczną nazwą ochrzcili Niemcy ten hulk po zdobyciu?
  3. Sorry, pomyłkowo wstawiłeś jako pierwszy kawałek Illusion (zupełnie nie pasuje do pozostałych)...
  4. SEBOR80! A gdzie śledziłes losy tej litewskiej 20 dyw.panc.SS"? :D
  5. 41 pp! PRAWDA ZAWSZE ZWYCIĘŻY! Nie przeszkodzą w tym żadni wójtowie, cenzorzy... . Pozdro!
  6. 41pp! Najszczersze wyrazy współczucia. Trzymaj się! Szacunek!
  7. Pomysł znakomity. Praktycznie wszystkie tego typu tablice powinny mieć akceptację wspomnianego gremium (chyba tylko nie dotyczy to instytucji kościelnych, gdy te są a swoim terenie"). Szczerze mówiąc watpię, czy wójt&co. złożyli takowy wniosek. Samowładztwo (czyt. samowola) lokalnych władców jest przerażające... . Trzeba działać szybko, bo inaczej będzie można tylko odbyć pieszczoty sugerowane staropolskim przysłowiem ;) Zestaw pozdrowień bez zmian!
  8. Na wstępie bardzo przepraszam, że ponownie zakłócam" wątek... . Przysłowiowy żal ściska pośladki. WP nie będzie wymienione... . Będą za to hitlerowcy"... . Może jeszcze nie podawać daty wydarzenia? Bo po co jątrzyć! Zresztą ciemny lud" ponoć kupi wszystko. A tak wogóle, to po co ta cała tablica? - można zapytać szanownego pana wójta. Przyjedzie potem jakiś komisarz unijny, z samej Brukseli, może nawet od poczciwego wuja Leona, starego bojownika o zjednoczoną Europę", zobaczy, przeczyta i dopiero będą problemy... . Hańba mentalnym pigmejom, pozdro dla wszystkich, szacun dla 41 pp! PS. Kiedyś jeden z dygnitarzy III Rzeszy powiedział mniej więcej tak: Jak się zabierze im historię [ew.: przeszłość] nie będą wiedzieli kim są...". Chyba niektórym o to właśnie chodzi...
  9. Witam! Krytyki nie będzie, ale: 1) Żołnierzom" - lepiej małą literą (był kiedyś taki fajny wierszyk, który to wyjaśnia: Wielką literą zawsze się pisze nazwy urzędów i stowarzyszeń..."), 2)Może lepiej sprecyzować jakim żołnierzom, tzn. WOJSKA POLSKIEGO 163 rez.pp, 1 bat. 7 pal..., 3) Brakuje daty wydarzeń z epoki, tzn. któryś tam września 1939 r., 4) Bohaterstwo"? Moim prywatnym zdaniem patos jest całkowicie zbędny... . 41 pp! Trzymaj się! To jest kawał naprawdę DOBREJ roboty, zwłaszcza w epoce, gdy z dwóch stron próbuje wcisnąć się Polsce i Polakom odpowiedzialność za wybuch II w.ś. Pozdrawiam i opuszczam post. Postępowanie moderatora (Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 18:51 23-03-2009") uważam za żenujące... Pozdro!
  10. Witam ponownie! Jeśli chodzi o kwestię, którą poruszył niejaki dudzin, to w praktyce sprawy mają się różnie. Teoretycznie każda tablica powinna mieć akceptację wspomnianego gremium. W rzeczywistości bywa różnie... . W terenie można niekiedy spotkać masę tzw. cepelii. Stopnie, daty, jednostki, liczba poległych, nazwiska wzięte z sufitu, a w najlepszym przypadku z kosmosu (w przypadku żołnierzy podziemia dochodzi jeszcze kwestia pseudonimów). Przeraża zwłaszcza tzw. pisanie na wyrost... Pozdrawiam i trzymam kciuki!
  11. 41pp! Upór uporem, a fakty faktami. Wracając do kwestii pisowni nazwiska. Na literaturę przedmiotu w zasadzie można spojrzeć z przymrużeniem oka. Konfitury (=fakty) będą w CAW-ie. Akta personalne (AP...) oraz odznaczeniowe (KN, KW, KZ...) powinny rozwiązać wspomnianą sprawę. Trzeba rzucić okiem jak w oficjalnych dokumentach WP pisane było jego nazwisko oraz jak sam się pisał. Pozdro! PS. Mam tylko nadzieję, że nie będą tam równolegle występowały różne oboczności w pisowni nazwiska...
  12. Witam ponownie! Tylko mnie zaduście... . Jeśli chodzi o pisownię nazwiska dowódcy I/41 pp, to rzuciłem okiem do pierwszego z brzegu rocznika oficerskiego, a tam jak wół jest... BILLIK Edward! Może ktoś w tym tygodniu wybiera się do CAW-u? Rzut oka w informatorium będzie trwał coś z 5 minut, może warto więc sprawdzić fiszki do akt personalnych i odznaczeniówek? Pozdro!
  13. 41pp! To nie są żadne pyskówki! Zadałem tylko dwa pytania... . PROPOZYCJA jest taka. 1) Skoro zginęli tam żołnierze, to moim zdaniem ich nazwiska powinny być wymienione wg stopni. 2) Dość czajenia się z jakimiś tam anonimowymi hitlerowcami". Już można i nawet trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Moim zdaniem: Niemcami", wojskami niemieckimi"... Pozdro! PS. Nie obrażać się. Lepiej trzy razy zapytać, niż umieścić tablicę z napisem wziętym z przysłowiowego kosmosu...
  14. Dwa małe pytania. 1) Wojsk hitlerowskich"? Czyli konkretnie jakich? 2) Dlaczego nazwiska poległych nie są wymienione wg stopni? Pozdro!
  15. Nie są to (na szczęście!) sztandary wojskowe... Pozdro!
  16. Aha, drzewce rzekomo zostały zakopane nad jakąś tam rzeką w rejonie Końskich...
  17. Spłonął (podobno) w Rząsawie koło Rudnika Częstochowskiego...
  18. A co to za podana przez ciebie data (rzekomo z płata sztandaru) 11 VII 1914???
  19. Skąd wytrzasnąłeś miejsce wręczenia sztandaru pułkowi?
  20. Sorry, to nie ja. To literatura przedmiotu... . Pozdro!
  21. Aha, miejsce ukrycia sztandaru oczywiście wskazał Niemcom polski jeniec...
  22. To jest sztandar 8 pułku artylerii ciężkiej z Torunia. Sztandar zakopany 17 września 1939 r. w rejonie miejscowości Budy Stare (rejon Iłowa). Odnalazł się" w berlińskim Zeughausie. W 1971 r. powrócił do Polski... Pozdro!
  23. 2 pułk szwoleżerów odpada. Na płacie jego sztandaru wymienione były: Kraków (2x) i Rokitna... Pozdro!
  24. Por. Antoni Kropielnicki (dowódca szwadronu ckm 12 pułku ułanów Podolskich) tak wspomina pamiętny dzień 1 września 1939 r. pod Mokrą: Od palącej się masy czołgów odrywa się jeden i pędzi pod przejazd. Nikt nie strzela i dopiero pod przejazdem ułan wali do niego z kilku kroków, z karabinu ppanc. Dym. W środku znajdujemy już gdzieś zdobyty polski karabin ppanc. z opisem jego skuteczności, mapy z wykresloną trasą na Brzeźnicę, no i nowość dla nas - pistolet maszynowy". Niby nic, ktoś może powiedzieć, ale przytoczona relacja pasuje do innej - niemieckiej. Niejaki Stoff z 35 Pz.Rgt. wspomina tak: Dotarłem z moim czołgiem w przecinkę leśną - wy też ją znacie - aż do tunelu pod torem kolejowym. Tam otrzymałem nagle pocisk z działka ppanc., który zapalił amunicję oświetlającą [...] i kanister z paliwem, a mnie wpędził parę odłamków w pierś. Momentalnie wpłynęło płonące paliwo przez luk kierowcy do wnętrza pojazdu, parząc mu ręce i twarz i uniemożliwiając mu wydostanie się przez luk. W mgnieniu oka zapłonął cały czołg. Usiłowałem otworzyć pokrywę wieży, ale udało mi się dopiero przy pomocy kierowcy. Jak z czołgu wyszliśmy, już nie wiem...". Pozdro! PS. Źródło cytatów: A. Wilczkowski, Anatomia boju. Wołyńska Brygada Kawalerii pod Mokrą 1 września 1939, Łódź 1992, s. 235-236. PS. 2) Aha, zdaniem autora mógł to być czołg Stoffa, mógł być również jakikolwiek inny"... ;)
  25. Zestawienie zdobycznego uzbrojenia i mienia zagarniętego w okresie kampanii polskiej i spisanego według stanu na dzień 1 listopada 1939 r. sporządzone dnia 11 listopada tr. przez szefa Oddziału V Sztabu Frontu Ukraińskiego majora Gawriłowa w rubryce pn. Ręczne karabiny maszynowe i rusznice przeciwpancerne" podaje łącznie... 48666 sztuk!!! No i przysłowiowy klops! Raz, że byk ewidentny (o jedną szóstkę" za daleko?), dwa, że i tak podany jest stan łączny (całkowicie odmienny asortyment!)... Pozdro! PS. Źródło: Cz. Grzelak, Kresy w czerwieni, Warszawa 1998, s. 538.
×
×
  • Create New...

Important Information