Skocz do zawartości
krzysiek

Fotka pancerniaków

Rekomendowane odpowiedzi

Chciałbym prosić o pomoc w identyfikacji pojazdów przy których stoją czołgiści na zdjęciu.

Zdjęcie zostało zrobione wiosną (maj lub czerwiec) 1939 roku w Warszawie, podczas służby w 3 Batalionie Pancernym. Macie jakiś pomysł co to może być? I ewentualnie gdzie? CWBP?

Starałem się przeglądać różne zdjęcia, ale nic mi do końca nie pasowało.

Pozdrawiam
Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jestem pod wrażeniem tego zdjęcia. Na razie pustka w głowie, może do wieczora się odważę coś napisać... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hej
fota jest jakos opisana ???
te kolosy to chyba cos ala francuskiego .......
pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A mógłbym dostać skan tego zdjęcia w lepszej rozdzielczości na priva'a?? jotes25@op.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Fotka jest opisana z tyłu: Służbowe - Warszawa".
Czyli niewiele to wnosi.

Jest jeszcze jedno zdjęcie człowieka z tego zdjęcia, pamiątka służby wojskowej, z odznaką 3 batalionu pancernego i z podpisem Warszawa 6.VI.1939".

Na ile mogłem obejrzeć wszystkie francuskie czołgi jakie Rewidziałem na zdjęciach, nic nie pasowało.

Zastanawiam się co to za miejsce. W Centrum wyszkolenia Broni Pancernej były przechowywane różne wynalazki, między innymi samochody pancerne zdobyte w czasie wojny z Bolszewikami. Może to tam? Może to coś z tych źródeł?
Jak widać wizyta jest dla chłopaków atrakcją :)

Nic nie mogę dopasować... może to jakieś zrzutowisko pojazdów? Może częsciowo widać jakiś samochód pancerny? A może w końcu to prototyp czołgu WB-10? Jak on wogóle wyglądał?

Szkoda, że jest tak słabo widoczny.

Pozdrawiam
Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na czolgi plywajace to one raczej nie wygladaja ;o)
Zdjecie pojawilo sie wczesniej i na tym forum i na kilku innych (takze po mojej stronie kaluzy) z efektami zerowymi.
Najdziksze hipotezy jakie widzialem, to Marienwagen I, jakas przebudowa Austin-Kegresse czy nawet przebudowany Ehrhardt.
Szczerze mowiac - nikt nie mial zielonego pojecia coz zacz.
Pozdrowienia
Grendel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po krotce co ja widze na tym zdjeciu:
Dwa pojazdy.Ten z tylu stoi na betonowym postumencie - najprawdopodobniej jest to pokazd gasienicowy, choc rownie dobrze moze to byc kolo z masywem i metalowym kolnierzem stosowanym w czasie 1 WS i w latach 20-tych.Pojazd pierwszoplanowy - gasienicowy lub polgasienicowy.Rozwiazanie zawieszenia ze sztywna dolna belka i rolkami/kolkami bosnymi.Wysokokadlubowy z mala wieza, badz niewielka nadbudowka na dachu (co wskazuje raczej na samochodowe pochodzenie kadluba, choc to juz troche zgadywanka).
To widac.
Nie pasuje mi to do zadnego pojazdu, ktory znam.
Pozdrowienia
Grendel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hm, ja widzę to zdjęcie pierwszy raz. A mógłbyś podać linki, gdzie to dyskutowano? Zajrzę tam jak już nie będę mieć żadnych koncepcji ;)

Pzdr,

jotes

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Też zastanawiałem się nad Ehrhardtem przebudowanym. Ale trudno mi to sobie wyobrazić :)

Gdzie widziałeś to zdjęcie? Jestem zdziwiony, bo raczej wcześniej nie wychodziło do identyfikacji, nie pochodzi z zakupu, ale z przekazów rodzinnych. Być może jakaś inna odbitka była prezentowana.

Pozdrawiam
Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Odbitki pewnie trafiły do większości osób na zdjęciu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeśli chodzi o drugi pojazd, to raczej wydaje mi się, że nie jest to postument, tylko podłożone deski. Pewności nie mam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam na czołgech się nie znam, ale czy pod gościem wychylonym po lewej stronie nie widać koła i gąsienicy? Może to jest czołg stojący na jakiejś platformie kolejowej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Każde spostrzeżenie jest dobre, tam rzeczywiście jest coś takiego...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co do platformy, to pierwsza moja myśl jak zobaczyłem to zdjęcie była właśnie o zestawach ewakuacyjnych zbudowanych dla 7TP. Tylko, że raczej 7TP na nich nie są ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jotes,
Linkow nie podam, bo nie ma czasu szukac.
Jestem pewien, ze widzialem to zdjecie na tym forum.Bylo tez dyskutowane na liscie dyskusyjnej Patton Museum.Pojawilo sie takze na M-L, a i pewnie na Ax-H tez.
Mialo to miejsce ponad rok temu jak sadze (ale dokladnie kiedy - nie pytaj - nie pamietam).
Potwierdza to fakt, ze mialem kopie tego zdjecia w folderze - ieznane".
Pozdrowienia
Grendel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Powiększyłem i rozjaśniłem trochę fotke moze to pomoże w wyłapaniu szczegółów tego 'czegoś'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jotes - przez sekunde pomyslalem to samo 'a moze bedzie alleluja' ale niestety to nie to. Przyczepa ewakuacyjna do 7TP byla kolowa, a dokladnie na kolach Fiata 621 a ten wynalazek jest gasienicowy. Mnie sie zdaje ze na jeden kadlub gasienicowy, i to dosc antyczny, wsadzono poklad z belek ma ktorym jedzie sobie cos drugiego, ale co to nie mam zielonego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Poddaję się, obejrzałem już zdjęcie na wszystkie strony (podziekowani autorowi wątku) i wiele nowego nie wymyślę. Ogólnie spostrzeżenia mam takie same jak Grendel.
Moim zdaniem będą to owe mityczne WB-10 i w tym sensie to zdjęcie jest jakąś rewelacją. Osobiście niewiele wiem o tym wozie, może ktoś dopowie coś interesującego. Nie wiem też skąd przyjęło się uważać, że miały być to czołgi pływające. Na mój gust próby konstrukcji takiego wozu w 1926 roku, w sytuacji, gdy nie mieliśmy innej konstrukcji, są mało prawdopodobne.
Więc jednak WB-10? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
WB-10?? może mnie ktoś oświecić???

ques qou c'est? ;-)

może to faktycznie jakis wynalazek bolszewicki ???

a pamiętacie Niemcy mieli w czasie I WS tak śmieszną samobieżna kopaczkę okopów??

Schrek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czy istnieją jakiekolwiek rysunki tego WB-10? Coś mi chodzi po głowie, ale nie pamiętam czy mogłem to gdzieś widzieć...

Tak z ciekawości Grendel, jeśli masz to na dysku - czy to jest ta sama odbitka? (tj. czy uszkodzenia są te same?)

Pozdrawiam
Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W 1926 był konkurs na projekt czołgu dla polskiej armii. Wygrał prof. Ludwik Eberman z Politechniki Lwowskiej. Ponoć zbudowano właśnie dwa prototypy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wg. monografi 7TP:

W kwietniu 1926 roku Polska Agencja Telegraficzna (PAT) ogłosila konkurs na projekt czołgu. Nadesłano nań niespodziewanie małą liczbę zgłoszeń, a kiedy w 1927 roku przystąpiono do oceny poszczególnych projektów, okazało się, że właściwie tylko jeden odpowiada z grubsza założonym wymaganiom. Był to projekt czołgu kołowo-gąsienicowego WB-10 pomysłu znanego konstruktora silników spalinowych, profesora Politechniki Lwowskiej, inż Ludwika Ebermana. W następnym roku zbudowano dwa egzemplarze takich wozów, której jednak miały trudności z... poruszaniem się."

Tyle wiem :)

Pozdrawiam
Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Krzysiek,
Zdjecie jest to samo, ale albo odbitka byla cieta, albo kadrowana przy skanowaniu, wiec ciezko ocenic - nie ma tego przebarwionego miejsca.
To, ze zdjecia zbiorowe wyplywaja w nieraz ilosciach nawet wiekszych niz ilosc osob na zdjeciu to rzecz normalna w tamtych czasach, wiec nie dziw sie tym.
Zdjecie mam na CD, ale nie wniesie do tej dyskusji nic nowego, wiec po co je zamieszczac?
Acha - na Ax-H chyba tego jednak nie dyskutowano - moze sie troche rozpedzilem.
Pozdrowienia
Grendel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Krzysiek,
Dziekuje za cytat - mozna zapytac skad?
Zebrowski okresla projekt prof.Ebermana jako plywajacy czolg kolowo-gasienicowy.Wymienia tez projekty Pz.Inz. i inz.Czerwinskiego, jako nadeslane na ten konkurs.Niestety nic o nich wecej nie pisze.
Jesli byl to projekt kolowo-gasienicowy, to kto wie?Moze rzeczywiscie jest to ten pierwszoplanowy?Bo cos jakby felga kola tam jest (pod uszkodzeniem emulsji niestety).
Pozdrowienia
Grendel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×

Powiadomienie o plikach cookie