Borsuk13
Użytkownik forum-
Zawartość
268 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez Borsuk13
-
Flotylla Rzeczna MW 1918- 1939 cz 2
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
SIENKIEWICZCZ Zbudowano go w stoczni Dresden-Neustadt (numer budowy - 409), w roku 1901, dla niemieckiego armatora, który nazwał statek ALLER (początkowo miał jeszcze po nazwie numer porządkowy - I). Statek miał wyporność 87 t, wymiary: 31,5x4,85/8,30x0,65 m, moc maszyny parowej - 100 KM (kocioł 45 m2, 10 atm). W 1917 roku znalazł się na Wiśle w Sba (Schiffahrtsbeauftrager - pełnomocnik żeglugi) Bromberg, który podlegał S. A. FECH. W okresie kwiecień-czerwiec 1919 roku był w czarterze Amerykańskiej Misji Żywnościowej dla Polski, a od lipca tego roku był dzierżawiony przez rząd polski. Po okresie dzierżawy zakupiono go i nazwano SIENKIEWICZ (MRP/PŻP). W dyspozycji DSM był w okresie od 7 sierpnia do 16 września 1920 roku (rozkaz zwrotu, Nr 1201 I, był wydany 7 października 1920 r.) tak jak w przypadku poprzednio omawianego statku tylko dopasowano dla niego opancerzenie. Po demobilizacji służył w warszawskiej administracji wodnej. -
Flotylla Rzeczna MW 1918- 1939 cz 2
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
CHOPIN Zbudowany w 1909 roku (w stoczni F. Schichau’a w Elblągu; stoczniowy numer budowy - 838) dla Jana Kleniewskiego z Kluczkowic, właściciela cukrowni „Zagloba”. Został nazwany SANDOMIERZ/SANDOMIR, miał 32,15 m długości, 4,2 m - szerokości (8,5 m z tamborami), a zanurzenie — w zależności od ładunku — wynosiło od 0,5 do 0,75 m. Nośność statku wynosiła 27 ton. Maszyna parowa miała moc 100 KM, a kocioł (nr A5003) miał 39,7 m2 powierzchni grzewczej i pracował pod ciśnieniem 9 atm. W roku 1913 (lub na początku 1914) został przemianowany na ZAGŁOBA. W 1914 roku został sprzedany Warszawskiemu Towarzystwu Akcyjnemu Handlu i Żeglugi, zmieniono mu nazwę na PIOTR STEINKELLER. Pod koniec lipca 1914 roku został zarekwirowany przez Austriaków na Wiśle pod Opoką i pływał z dawną załogą cywilną. Zniszczony przez Rosjan 5 października tego roku, w sierpniu 1915 r. wpadł w ręce Niemców. Niektóre opracowania niemieckie mówią, że wcielono go, pod nazwą SANDOMIERZ, do Schiffahrtsgruppe Warschau, która podlegała S. A. FECH (Wydział Żeglugi Szefa Kolei Polowych). Po nacjonalizacji taboru śródlądowego użytkowany był przez PŻP pod nazwą CHOPIN (początkowo SZOPEN). Holownik CHOPIN został wcielony do Flotylli Wiślanej 20 sierpnia 1920 roku, a oddany MRP już 18 września. W tym czasie zdołano tylko dopasować opancerzenie. -
Flotylla Rzeczna MW 1918- 1939 cz 2
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
ORP Stefan BATORY, zdjęcie prawdopodobnie z września 1920 roku. Model statku ze zbiorów Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni, chyba nie do końca zgodny z powyższym zdjęciem. Rysunek Ryszarda Łakomskiego, statek bez kamuflażu. -
Flotylla Rzeczna MW 1918- 1939 cz 2
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
ORP STEFAN BATORY Nie każdy miłośnik okrętów wojennych uzmysławia sobie, że były dwa statki wojenne o tej nazwie. Niektórzy badacze mylą je, a znany autor w swojej „monografii” polskich flotylli rzecznych o jednym z nich „zapomniał”. Pierwszy to prom RADOM, zbudowany w 1906 roku w stoczni Fajansów w Warszawie dla Warszawskiego Okręgu Komunikacji. Miał długość 29,3 metra, a jego maszyna parowa osiągała moc 100 KM. Kursował między brzegami Wisły w Puławach (wtedy zwanych Nową Aleksandrią). Po wybuchu I wojny został zmobilizowany (jak wszystkie statki WOK) i pomagał w działaniach rosyjskiego Frontu Południowo-Zachodniego. 22 października 1914 roku został zatopiony pod Puławami ogniem artyleryjskim wojsk austriackich. Został podniesiony i odholowany do portu Czerniakowskiego, gdzie remontowano go w stoczni WOK. Tuż przed zajęciem Warszawy przez Niemców został samozatopiony (sierpień 1915 r.). Za zgodą Niemców, kolaborująca z nimi firma braci Fajansów przywłaszczyła sobie statek podnosząc go i remontując w latach 1916-1917 (przywłaszczyła sobie także drugi statek HETMAN, własność Towarzystwa „Krater”). Niemcy dali Fajansom 60 tysięcy na remont obydwu statków (ok. 20% potrzebnej sumy), kwotę tę miano oddać w formie dzierżawy statków (100 marek za dzień za każdą jednostkę). Statki otrzymały nowe nazwy: PILICA i SAN (Niemcy dzierżawiąc go zmienili mu nazwę na VON GELDERN). Dawny RADOM (przedłużony do 50 m), a obecnie PILICA, był dzierżawiony przez okupantów od 21 lipca 1917 roku do 11 listopada 1918 roku i nieuszkodzony dostał się w ręce Polaków. Władzę nad nim przejęło Ministerstwo Komunikacji, a potem Ministerstwo Robót Publicznych (Polska Żegluga Państwowa), został nazwany BATORY. W obliczu nacierających wojsk bolszewickich został zarekwirowany przez DSM 1 sierpnia 1920 roku, potem uzbrojony i wcielony do Flotylli Wiślanej pod nazwą STEFAN BATORY. Został zniszczony w bitwie pod Płockiem, po zakończeniu działań wojennych został wyremontowany, a potem oddany PŻP 19 marca 1921 roku. Drugi statek wojenny o tej nazwie został zbudowany dla rosyjskiego armatora w 1914 roku, nazwano go PIEREKAT (23 m, 50 KM). Został zmobilizowany do bolszewickiej flotylli 28 września 1919 roku i nazwany KRIECZET. Został zdobyty w Mozyrz (5 marca 1920) przez wojsko polskie i uruchomiony 7 kwietnia t.r. pod oznaczeniem T3, które zostało zmienione na K4 INSPEKCYJNY (w dokumentach używano jednak nazwy PIEREKAT). Został samozatopiony w porcie pińskim 25 lipca 1920 roku. Po podniesieniu kadłub statku był w trzech częściach, ale został wyremontowany i sprowadzony na Wisłę w kwietniu 1922 roku. Minister Spraw Wojskowych, rozkazem Nr 5 (opublikowanym 19 maja 192 r.) nadal mu nazwę STEFAN BATORY (był nazwany uzbrojonym holownikiem) i wcielił do Flotylli Wiślanej. I tu ślad się urywa, nie był wymieniany w żadnym dostępnym dokumencie. Pewnie był remontowany jak inne statki z Polesia: ADMIRAŁ SIERPINEK i GENERAŁ SOSNKOWSKI. Zapewne oddano go do „cywila” w 1925 roku, po rozwiązaniu FW. Niektóre opracowania podają, że pływał jako BATORY z uczniami Szkoły Żeglugi Śródlądowej. -
Flotylla Rzeczna MW 1918- 1939 cz 2
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
Statki SŁUCZ i PROMIEŃ stały się własnością Spółki Akcyjnej Cukrownia „Strzyżów” przed wybuchem I wojny, a po 1910 roku. Ten pierwszy był zbudowany w 1900 roku (w stoczni O’Brien de Lacy w Pińsku) dla hrabiego Bronisława Ponińskiego-Walewskiego, właściciela majątku Mokwin (obwód rówieński), który leżał nad brzegiem rzeki Słucz (stąd nazwa statku, drugi statek tego armatora nazywał się MOKWIN i był zbudowany w tej samej stoczni w 1904 roku). Oba statki tego armatora pływały po Bugu, który jest oddalony ponad 200 kilometrów od majątku właściciela. Prawdopodobnie Poniński-Walewski wydzierżawił Cukrowni Strzyżów (powstała w latach 1899-1901) te jednostki pływające. Statek MOKWIN został wkrótce sprzedany do Pińska i otrzymał nową nazwę — LITWINKA. Skąd się wziął na Bugu drugi statek — PROMIEŃ nie wiem, prawdopodobnie został zbudowany pod koniec XIX wieku w stoczni Holtza w Hamburgu. Wojska rosyjskie wycofując się z tych terenów zatopiły oba statki, które zostały wydobyte, w 1916 roku, przez nurków austriackich, wyremontowane i wcielone do Bugflottille. Ministerstwo Robot Publicznych przejęło, w listopadzie 1918 roku, wszystkie jednostki pływające w basenie Wisły, w tym dwa parostatki na Bugu KAISER i KARL (z dawnej austro-węgierskiej Bugflottille). Po utworzeniu Polskiej Żeglugi Państwowej, ta instytucja, podległa MRP, przejęła te statki pod nazwami, odpowiednio: DROHICZYN i BRZEŚĆ. W czerwcu 1919 roku przekazano je DSM i zmieniły nazwy na BUG i WARTA. Ten pierwszy został wysłany na Polesie 17 lipca 1919 roku, gdzie dotarł 7 sierpnia. WARTA dołączyła do niego 25 kwietnia 1920 roku. Oba statki zostały samozatopione 25 lipca 1920 roku w porcie pińskim. Bolszewicy podnieśli statek BUG i usiłowali go uprowadzić, ale porzucili go przy Mostach Wolańskich. Tam został odnaleziony przez Pogotowie Techniczne MW i wyremontowany w warsztatach portowych w Pińsku. WARTA była podniesiona w Pińsku i też wyremontowana. ORP BUG stał się statkiem „dywizjonu pińskiego” pod dowództwem por. mar. Edwarda Kuleszy. Rozkaz Dowództwa Flotylli Wiślanej (Nr 62, Art. 2 z 3 marca 1922 roku) mówił: …Por. Kwiatkowski po oddaniu statku „Warneńczyk” odkomenderowuje się do Dowództwa Flotylli Pińskiej celem przejęcia nadzoru nad statkami „Tatjana”, „Perekat”, „Szeptycki”, „Bug”, „Warta”, które przy pierwszej możności odejdą do Modlina. Trzy pierwsze statki wcielono do Flotylli Wiślanej pod nazwami: ADMIRAŁ SIERPINEK, STEFAN BATORY, GENERAŁ SOSNKOWSKI, dwa ostatnie oddano właścicielowi, czyli S.A. Cukrowni „Strzyżów”, w Brześciu na Bugiem (marzec albo kwiecień 1922 roku). Zarejestrowano je w PZW w Brześciu pod numerami 381 i 382, a od 1935 roku — 1701 i 1702. W 1933 roku Komisja Urzędu Wojewódzkiego Poleskiego uznała, że kocioł statku WARTA jest niezdatny, a 6 lipca 1937 roku cały statek został uznany przez Komisję za niezdatny do ruchu i wykreślony z rejestru. Komisja UWP dokonała oględzin techniczno-sanitarnych statku BUG 20 września 1938 roku i dopuściła go do ruchu. -
Flotylla Rzeczna MW 1918- 1939 cz 2
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
Nazwa BUG była czwartą z kolei. Statek zbudowano - jako SŁUCZ - dla właścicieli cukrowni „Strzyżów”, potem nosił nazwę KAISER (1916-1918 r.), na krótko — DROHICZYN (1918-1919 r.), a potem BUG (krótko z mianem ORP). Tuż przed II wojną był znowu jednostką cukrowni „Strzyżów”. Był statkiem austro-węgierskiej flotylli Bużańskiej (Bugflottille) oraz dwóch polskich: Wiślanej i Pińskiej. W latach 1914-1915 był w rękach wojsk rosyjskich,, a w 1920 — bolszewickich, nieznane są jego losy po wrześniu 1939 roku. Podobną historię miał śrubowiec WARTA, ale nie są znane jego losy przed zakupem przez właścicieli cukrowni. Potem nazywał się PROMIEŃ, GENERALGOUVERNEUR (na cześć generał-gubernatora Wojskowego Gubernatorstwa w Lublinie; taka nazwa pojawiła się też, w tym samym okresie, w niemieckiej Weichselflottille), KARL, BRZEŚĆ i na końcu WARTA. Niestety nie widziałem zdjęć tego statku, może ktoś znajdzie taką fotografię. Zmiana nazwy podczas służby w Bugflottille na KARL wiązała się ze śmiercią cesarza Franciszka Józefa i objęcia tronu przez cesarza Karola. W austro-węgierskiej flotylli były więc 2 statki, których nazwy układały się w KAISER KARL. -
Flotylla Rzeczna MW 1918- 1939 - Identyfikacje
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
Wszystkie te statki zostały zbudowane w stoczni Blasewitz w Dreżnie dla firmy SBDG (Sächsisch-Böhmische-Dampfschiffahrts-Gesellschaft). Najpierw KÖNIGSTEIN (rok 1889; 52,58x4,91/9,73 m; 110/160 KM), potem PRINZ FRIEDRICH AUGUST (1895; 54,5x4,8/9,6 m; 140/180 KM) i PRINZESSIN LUISE (1895; 55,42x5,0/10,3 m; 140/180 KM). Ten pierwszy zmienił nazwę w 1919 roku na MINISTER, o pozostałych jednostkach poniżej. Może nie do końca na temat, ale z nazwami tych dwóch ostatnich statków wiąże się skandaliczna historia z wyższych sfer. Statki otrzymały nazwy od imion wnuka króla Saksonii i jego żony. Kiedy umarł stary król i nowym został ojciec Fryderyka Augusta, on został następcą tronu (rok 1902). Odpowiednio zmieniono nazwy statków na KRONPRINZ i KRONPRINZESSIN LUISE. Ale rok później zmieniono nazwę tej drugiej jednostki na AUSSIG (Uście nad Łabą). Uczyniono to, bo księżniczka Luiza (matka sześciorga dzieci) uciekła z kochankiem do Genewy, skandal był głośny w całej Europie. W 1917 roku statki zarekwirowano i przerzucono na Wisłę, gdzie otrzymały nazwy ULDERUP i HASLINGER (byli to oficerowie kierujący Wydziałem Żeglugi w niemieckim sztabie). Po wojnie zostały w rękach polskich pod nazwami ŁOKIETEK i JAGIEŁŁO. -
Flotylla Rzeczna MW 1918- 1939 - Identyfikacje
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
Tak, to JAGIEŁŁO. Litery na kole pasują, szerokość statku (5,0 m) też. Zarekwirowany - w czasie I wojny - w Dreźnie przez Niemców, sprowadzony na Wisłę i wcielony do Schiffahrtsgruppe Nebenstelle 5 jako HASLINGER. Po wojnie przejęty przez Polaków i nazwany JAGIEŁŁO. Oficjalnie przekazany Polsce przez Niemcy (wraz z pięcioma innymi statkami) w 1923 roku w zamian za przydzielony Polsce - przez aliantów - tabor odrzański. -
Flotylla Rzeczna MW 1918- 1939 - Identyfikacje
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
Szerokość promów bez tamborów to około 8 metrów, MINISTRA — 4,8 m, ŁOKIETKA — 4,5 m. Trzeba „zmierzyć” szerokość pokładu przy tamborach. Mnie wyszło ok. 5 metrów. -
Flotylla Rzeczna MW 1918- 1939 - Identyfikacje
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
Jakby koła ratunkowe były powieszone „do góry nogami”, to można byłoby się na nich dopatrzyć nazwy REZERWA. -
Flotylla Rzeczna MW 1918- 1939 - Identyfikacje
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
Wygląda na porosyjski prom parowy z Modlina. W polskiej służbie nosiły nazwy (w różnych okresach): PRZEWÓZ (z odpowiednim numerem: I, II lub III), MINER, SAPER, REZERWA, MOSTOBÓJ. Ale żadna z tych nazw nie pasuje do napisu nam kołach ratunkowych. -
Morski Dywizjon Lotniczy- zdjęcia i materialy.
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
W 1934 roku dwa wodnopłatowce i dwie radiostacje zostały przeniesione do kartoteki materiałów zawieszonych (pewnie liczono na ich wydobycie). Radiostacje ostatecznie skasowano dopiero dwa lata później. -
Morski Dywizjon Lotniczy- zdjęcia i materialy.
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
Kilka słów o "czarnym wtorku" lotnictwa morskiego, czyli o 23 października 1934 roku, kiedy w czasie manewrów M.D.L. utracił kilka wodnosamolotów. Tego dnia, na północ od Piławy, nagłe pogorszenie pogody zmusiło (z powodu braku paliwa) do wodowania siedem samolotów: trzy R VIII (Nr Nr 801, 802, 803), jeden R XIII bis (Nr 701) i trzy R XIII ter (Nr Nr 704, 710 i 713). Zatonęły Nr Nr 701 i 713 (pechowa "trzynastka" podczas letnich manewrów - 10 sierpnia 1934 roku - także wodowała koło Bruster Ort, wtedy przyholował ją na Hel ORP Kujawiak). Na pomoc pośpieszyły okręty PMW, Nr Nr 802, 803 zostały przyholowane przez kontrtorpedowiec (A.Morgała), a bosmanmat Florjan Grzesiak wyjechał 26 października 34 r. do Gdyni, aby przyholować wodnosamolot R.VIII. 803 (CAW, akta KMW, t. I.328.12.13). W holowaniu brał też udział ORP Generał Haller (holował jeden wodnopłatowiec od 26 godz. 19.30 do 28 godz. 7.00). Samolot Nr 801, który zdryfował do Piławy, po uzupełnieniu paliwa, wrócił samodzielnie do Pucka. Andrzej Morgała podaje, że nr 704 został skasowany, a Nr 710 oddany do remontu. Ponieważ Nr 705 został doszczętnie rozbity 24 kwietnia 1934 roku (komisja, obradująca 29 i 30 kwietnia, skasowała rozbity wodnopłatowiec R. XIII ter Nr. 705), dywizjon stracił tego roku trzy lub cztery R. XIII. Rozkaz Nr. 264 p. 5 Dowódcy MDLot (z 17 listopada 1934 r.) mówi: W myśl przepisów J.A.1 cz. I rozdz. XII par. 113 polecam Komendantowi Morskiego Parku Lotniczego rozchodować ze stanu ogólnego kartoteki, a wpisać do kartoteki materiałów zawieszonych: 1) wodnopłatowiec Lublin R. XIII bis Nr. 701 i R. XIII ter Nr. 713, 2) kotwica pływająca wraz z liną wodnopłatowca R. VIII bis Nr. 802, 3) radiostacja korespondencyjna (szt. - 2), 4) okulary lotnicze por. Strzałkowskiego i ppor. Juszczakiewicza, ... W tym samym rozkazie następuje umorzenie strat powstałych w czasie wypadków lotniczych na samolotach: Nr. 701, 704, 710, 713. Na ogólną liczbę 13 wodnosamolotów R. XIII bis i ter skasowano trzy. Morgała pisze o skasowaniu Nr. 704, ale nie znalazłem na razie potwierdzenia tego faktu w dokumentach. -
Morski Dywizjon Lotniczy- zdjęcia i materialy.
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
Dokumenty są w tej materii jednoznaczne, zdarzenie miało miejsce w 1934 roku. Nie wiem, kto po raz pierwszy pomylił daty, u Morgały wszystko jest ok. Zdarzenie miało miejsce 23 października, a zatonęły dwa wodnopłatowce. Tak się kończy, gdy manewry planuje się w czasie pełni Księżyca :). Jak znajdę, to zamieszczę mój opis (z 2005 roku) tych wydarzeń, przypomnę że w tym temacie już pisałem o „czarnym wtorku” lotnictwa morskiego. -
Morski Dywizjon Lotniczy- zdjęcia i materialy.
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
To dlaczego w listopadzie 1934 roku Dowódca MDLot. spisał ze stanu dwa zatopione wodnopłatowce R-XIII? Chyba jasnowidzem był :). Ten tekst chyba nie pochodzi z prasy, a pewnie z niefortunnego opracowania jakiegoś badacza. -
Flotylla Rzeczna MW 1918- 1939 - Identyfikacje
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
Nie, to cywilny holownik CASTOR, zarejestrowany w Łucku (Nr rej. 2002), własność firmy I. Żegluga Parowa. Na Polesie trafił z Torunia (Nr rej. 207). Wymiary — 20,09x3,88x0,7/1,1 m, moc maszyny parowej — 60 KM, uciąg — 60 t. -
Flotylla Rzeczna MW 1918- 1939 cz 2
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
ORP GENERAŁ SOSNKOWSKI cz. 2 Uzupełnienie do części pierwszej: statek ZWJAGIEL wcielono do bolszewickiej Flotylli Dnieprzańskiej 28 września 1919 roku (Biereżnoj). W Wykazie pływających obiektów uratowanych na Pinie i Prypeci przez Pogotowie Techniczne D.S.M. od dnia 19 października 1920 r. do dnia 1 stycznia 1922 r. SZEPTYCKI widnieje pod numerem 30. z opisem: 47x7x0,8 m, 210 t, stan dobry, miejsce podniesienia - Mosty Wolańskie, przyczyna zatonięcia - wybuch, wyciągnięto z wody i gruntownie odremontowano. Statek nowej budowy, holownik ratowniczy, średnia kamera zatopiona wodą przez otwór od wybuchu, przegródki kamery uszczelnione. Kaczanowicze, w pobliżu których Polacy zatopili ten statek leżą 23 kilometry (wodą) od Pińska, a Mosty Wolańskie, gdzie znaleziono go — 64 km. Oznacza to, że bolszewicy próbowali uruchomić tę jednostkę. Minister Spraw Wojskowych wydał rozkaz (opublikowany w Dodatku Tajnym — Nr 13 poz. 67 — do Dz. Rozk. MSWojsk. Nr 18 z 2 maja 1922 roku) nadający nazwy zdobycznym statkom i przydzielający je do Flotylli. Statek ZWIAHEL (pominięto nazwę GENERAŁ SZEPTYCKI) przydzielono do Flotylli Wiślanej jako uzbrojony statek minowy i nazwano … GENERAŁ SOSNKOWSKI. Pikanterii dodaje fakt, że pod rozkazem podpisał się, dodając - nadaję bądź zatwierdzam - gen. Sosnowski. Jaki był oficjalny powód tej zmiany, nie podano. Być może usłużny Szef KMW nie chciał aby Minister był patronem nazwy mniejszego statku niż generał. GENERAŁ SZEPTYCKI „dostał” inny statek — holownik PRYTKIJ. Jeszcze do niedawna niektórzy piszący o statkach Flotylli nie uwzględniali tej zmiany w swoich książkach. Z tym rozkazem wiąże się jeszcze jedna ciekawa historia. Zazwyczaj dowódca niższego szczebla powtarza rozkaz dowódcy wyższego szczebla po jego opublikowaniu. I tak było tym razem, Szef KMW, w rozkazie tajnym Nr 5 z 19 maja 1922 roku powtórzył rozkaz MSWojsk., ale przedtem opublikował go jako jawny (L. 4160) 14 kwietnia tego roku (trochę pospieszył się i nie zachował tajności rozkazu). -
Morski Dywizjon Lotniczy- zdjęcia i materialy.
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
Silnik Penta Hasselman P43 Silniki motorówki L-3 MDLot. były zużyte i postanowiono je wymienić. W firmie Volvo Penta zakupiono dwa silniki systemu Hasselmana o nazwie fabrycznej P43. Tego typu silniki były czymś pośrednim między silnikiem spalinowym, a silnikiem Diesla, jako paliwo można było wykorzystać benzynę lub ropę. Silniki były czterosuwowe, czterocylindrowe, o pojemności ok. 6 litrów i mocy maksymalnej 50 KM przy 1500 obrotach/min (przy 1000 obrotach/min — 36 KM). Ostatecznie postanowiono nie wymieniać silników bo i kadłub motorówki był w złym stanie (wycofano ją z taboru Dyonu i oddano do Flotylli Rzecznej). Silniki postanowiono wykorzystać przy budowie nowej motorówki dla MDL, ale Szef KMW nie zatwierdził jej budowy. Nie zgodził się też na budowę nowej motorówki dla Dowódcy Floty i silniki leżały w magazynie z adnotacją: wobec odmowy budowy motorówki Dowódcy Floty bez przeznaczenia. Silniki jednak zostały wykorzystane, wbudowane je do dwusilnikowej motorówki (prawdopodobnie nosiła oznaczenie L-3) zbudowanej dla MDL tuż przed wybuchem wojny. Została ona przejęta przez Niemców i używana pod nazwa FL. D 211. Po wojnie znaleziono ja w Kilonii, nazywała się wtedy JAGUAR. Nie rozpoznano w niej byłej motorówki MDL, mimo charakterystycznych silników. Po powrocie do Polski i remoncie pływała w służbie cywilnej. Te silniki nie były jedynymi silnikami Penta, które zakupiono w połowie lat 30. Inne zakupione modele to: L41 dla motorówki Dowódcy Dyonu Minowców, A2 dla nowych łodzi pokładowych okrętów podwodnych (W, R, Ż) oraz A4, L4 i L6 dla motorówek okrętowych budowanych w WPMW (typów: A, B, C). Łącznie kupiono nie mniej niż 10 silników tej firmy. -
Flotylla Rzeczna MW 1918- 1939 cz 2
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
ORP GENERAŁ SOSNKOWSKI Bocznokołowy, parowy holownik inspekcyjny, zbudowany w latach 1916-1917 w kijowskiej stoczni „Jużno-russkij maszinostroitielnyj zawod” dla Kijowskiego Okręgu Komunikacji wraz z dwoma bliźniaczymi jednostkami (długość ok. 47 m, szerokość - 7 m, moc maszyny parowej 250 KM). Był wzorowany na holownikach, które oddano do służby w 1912 roku (KANIEW, LJUBECZ, PIEREJESŁAW). Ze względu na trwającą wojnę budowa przeciągała się i nadzorujący pracę inżynier nalegał na przyspieszenie robót, proponując aby dyrekcja zakładu wprowadziła pracę na dwie zmiany albo system godzin nadliczbowych (telegram No. 100 z 24 kwietnia/7 maja 1916 r.). Statek został nazwany DESNA, pozostałe — DNIEPR (ukończony w 1916 r.) i SOŻ (1917 r.). Były to tradycyjne nazwy (od miast i rzek regionu) statków służbowych w Okręgach Komunikacji. Dla przykładu w Warszawskim OK były m.in. statki LUBLIN (późniejszy ORP WISŁA), PRAGA (późniejszy ORP CHODKIIEWICZ) czy NAREW (późniejszy statek sztabowy OW „Wisła” ŻÓŁKIEWSKI). Holownik wpadł w ręce Niemców, którzy - po pokoju brzeskim - przekazali go Ukraińcom. Ci nazwali go (23 marca/7 kwietnia 1918 r.) ZWJAGIEL (po polsku ZWIAHEL). Następnie przejęli go bolszewicy, którzy wcielili go do 2. Dywizjonu Flotylli Dnieprzańskiej (prawdopodobnie w sierpniu 1919 roku). Od 6 października 1919 roku nosiła nazwę GOŁOWNOJ, choć w przechwyconych depeszach (np. z 11 marca 1920 r.) nazywano go poprzednią, ukraińską nazwą. Zalodzenie Prypeci sprawiło, że utknął i zimował w okolicach Juriewicz. Dowództwo Flotylli Dnieprzańskiej planowało zabrać stamtąd statek używając holowników, aby nie wpadł w ręce Polaków, ale lód na rzece uniemożliwił takie próby. 6 marca 1920 roku został zdobyty przez oddziały polskie i po krótkim remoncie został uruchomiony 18 kwietnia i pływał jako ZWIAHEL, pod dowództwem por. mar. Edwarda Szystowskiego. Dowódca Flotylli Pińskiej, mjr mar. Edward Sadowski, w rozkazie Nr 103 (z 14 kwietnia 1920 r.) podał etat załogi, która miała liczyć 18 osób: komendant, bocman, sternik, kucharz, trzech pokładowych, czterech maszynistów, czterech palaczy, jeden sanitariusz (pokładowy) i dwóch ordynansów (pokładowi). Ponieważ miał służyć też jako okręt sztabowy (oznaczano go rownolegle D. 1; D. prawdopodobnie to skrót od Dowództwo, Dowodzenie) dodano - na czas pełnienia tej funkcji - pisarza przy sztabie i gońca. W rozkazie dziennym Dowódcy Flotylli Nr 133, Art. IV (z 14 maja 1920 roku) podano, że 12 maja statek otrzymał nazwę JENERAŁ SZEPTYCKI, ale później w rozkazach był nazywany GENERAŁ SZEPTYCKI. Podczas odwrotu Flotylli został spalony i samozatopiony (w nocy z 20 na 21 lipca 1920 r.) na Prypeci pod Kaczanowiczami. cdn -
Morski Dywizjon Lotniczy- zdjęcia i materialy.
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
To jest stan na koniec lipca 1936 roku. Do wybuchu wojny wcielono do Dyonu jeszcze 5 motorówek, a ubyły 3 jednostki. -
Flotylla Rzeczna MW 1918- 1939 cz 2
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
Chyba tak. Szirokorad i Biereżnoj tak piszą, ale różnią się jeśli chodzi o miejsce budowy. Było to Ljudinowo (pol. Ludinowo) w guberni kałuskiej, zakład Towarzystwa Malcowa (Biereżnoj wymienia Lublin, jako miejsce budowy!). Pewnie PROWORNYJ nie był statkiem prywatnym, bo w czasie wojny raczej nie budowano statków dla takich armatorów, z drugiej strony nazwa raczej niespotykana dla statków administracji wodnej. Ten PROWORNYJ,, o którym pisałem, który pojawia się w rejestrach z 1906 i 1912 roku, był dłuższy niż HETMAN CHODKIEWICZ i nie pasuje. -
Flotylla Rzeczna MW 1918- 1939 cz 2
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
Dzisiaj w archiwach można znaleźć tylko niektóre rozkazy dowódców jednostek Flotylli Pińskiej. Są to rozkazy dzienne Dowódcy Flotylli (od Nr 103 z 16 kwietnia 1920 roku do Nr 138 z 20 maja tegoż roku) oraz rozkazy dowódcy kompanii sztabowej Flotylli (od Nr 87 z 19 czerwca 1920 r. do Nr 116 z 20 lipca t.r.). Pewnie jest też coś o Flotylli Pińskiej w dokumentach 9. Dywizji, ale ja do nich nie dotarłem. USIERDNYJ wymieniany jest w rozkazie Nr 107 z 11 lipca i w Nr 116 z 20 lipca (tu jako „pancernik”). W rozkazach kompanii sztabowej wymieniane są 4 motorówki: Baltijec, Grell, Nr 47 i Nr 51. Dyskant, choć powołuje się na te same dokumenty, nie wymienia - w swojej książce - tej pierwszej jednostki. Bartlewicz podaje też tylko trzy oznaczenia motorówek z tego okresu: Nr 7, Nr 15 (chyba pomyłka drukarska) i Nr 47. Nie wymienia też dwóch motorówek, które zdobyły oddziały WP pod Barbarowem (pisze o nich Jan Cialowicz). Czyli też są drobne błędy w jego pracy, choć miał ułatwione zadanie, pracowali z nim uczestnicy tamtych wydarzeń. Trudno dziś ustalić, kto miał rację Bartlewicz czy Dyskant, jedno jest pewne, USIERDNYJ został opancerzony i zapewne uzbrojony. Jeszcze kilka słów o wspomnianych motorówkach. Motorówka o nazwie Bałtijec pływała po Wiśle, w składzie flotylli Twierdzy Iwangorod/Dęblin, w latach 1914-1915, przed upadkiem Twierdzy wywieziono ją koleją wgłąb Rosji. W składzie Flotylli Wiślanej — we wrześniu 1920 roku — można znaleźć motorówki Nr 17 ex Grille (świerszcz) i Nr 16 ex Nr 51 (prawdopodobnie była to dawna motorówka carskiej flotylli Narwal). -
Sylwetki Marynarzy Flotylli Rzecznej.
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
Marynarze muszą jeść. Oto menu z piątku, 23 kwietnia 1926 roku, które znalazłem w dokumentach archiwalnych. Śniadanie: kawa biała, dwa kawałki chleba z masłem; Obiad: zupa fasolowa, bitki z ziemniakami, chleb; Kolacja: herbata, chleb ze szmalcem (pisownia oryginalna). Smacznego! -
Jednostki MW w latach 1921- 1945 cz.2
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
Powiększyłem zdjęcie motorówki stojącej na nabrzeżu portu puckiego na wiosnę 1926 roku. Coś mi nie pasowało z nadbudówką, takiego kształtu nie znałem. Ale po powiększeniu okazało się, ze to brezentowy namiot chroniący mechanizmy jednostki w okresie złych warunków atmosferycznych. Wydaje mi się, że wiem co to za motorówka. To BAJKA, motorówka (na etacie KMW) Wydziału Wojskowego Komisariatu Generalnego RP w w.m. Gdańsku. Była remontowana w Pucku od lutego 1926 roku, prace (na remont przerdzewiałego kadłuba przeznaczono 4 tys. zł, silnika - 2,5 tys. zł) wstrzymano w kwietniu, bo kmdr por. Konstanty Jacynicz, szef Wydziału Wojskowego, prosił o przydzielenie nowej motorówki z likwidującego się Pogotowia Technicznego. Prośbę odrzucono i wznowiono remont, który ukończono 21 października 1926 roku. BAJKA nie miała nadbudówki, w Gdańsku pojawiła się w roku 1920 z Modlina. Miała silnik o mocy 35 KM. Najprawdopodniej była to jedna z czterech pierwszych, poniemieckich motorówek rzecznych PMW. Znalazłem informację o przydziale farb (na rok 1924) dla dwukrotnego pomalowania motorówki. Przydział obejmował: farbę białą - 12 kg, farbę brunatną - 8 kg, lakier biały - 10 kg, pokost (?olej lniany czy lakier bezbarwny?) - 8 kg. -
Flotylla Rzeczna MW 1918- 1939 cz 2
temat odpowiedział Borsuk13 → na formoza58 → IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
Nazwy po lewej to nazwy rosyjskie, po prawej ukraińskie. Miasto Romny, nie Romky. W rozkazie Ministra Spraw Wojskowych nadającym (rok 1922) nazwy zdobytym statkom występują m.in. dawne nazwy ZWIAHEL i BUŻYN. (niestety też Leon).
