Skocz do zawartości

pawel_breslau

Użytkownik forum
  • Zawartość

    2 395
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez pawel_breslau

  1. Tutaj każdy musi sobie odpowiedzieć samodzielnie na to pytanie. Osobiście byłem pełen podziwu dla tych ludzi, Ukraińców, którzy na początku pełnoskalowej inwazji wracali z wielu krajów Europy aby walczyć za swój kraj. Dzisiaj, po wielu miesiącach walk, już inaczej na nich spoglądam (nadal bardzo mocno szanując i podziwiając tych walczących), na tych, którzy tylko patrzą jak i ile zarobić na tej wojnie nie patrząc na swój kraj i walczących.
  2. No cóż, nie były ich może setki tysięcy czy nawet tysiące ale trzeba też pamiętać, że w Izraelu praktycznie wszyscy są przeszkoleni. U naszych wschodnich sąsiadów zapewne można się było wymigać (zresztą jak i u nas gdy obowiązywała ZSW). Kolejnym punktem, który chcę ponownie podkreślić to jest wróg z jakim przyszło się zmierzyć Ukraińcom i Izraelczykom-tutaj to dla mnie brak skali. Do tego trzeba dodać pomoc jaką hamerykanie obiecali (zresztą nie pierwszy raz i do tego bardzo szybką reakcję w raz z okrętami) i jaką realizują. Ukraińcy także dostali od hamerykanów dużo, bardzo dużo ale w skali działań wojennych to są to dwie krople. Ale coraz bardziej zaczynam się przekonywać do stwierdzenia, że tutaj w 99,9% rolę gra polityka, a jak od niej zależna jest pomoc Ukrainie to gdzie jest sens??? Tak, ja też nie rozumiem ludzi, którzy nie chcą pomagać naszym sąsiadom, ale cóż - każdy z nas ma jeszcze wybór. Natomiast Ukraińców, którzy pozostają w naszym kraju i nie chcą wracać do siebie można po części zrozumieć. I nie chcę ich w żadnym przypadku usprawiedliwiać (zresztą jak już wspomniałem), ale też każdy chce żyć i myślę, że to w dużej mierze strach przez nich przemawia, wiedzą, że w przypadku pojawienia się na granicy dostaną bilet i z automatu trafią na front. Ciekawe ilu z nas by wróciło w razie "W" np. od niemców albo angoli aby stanąć ramię w ramię z tymi, którzy kraju nie opuścili.
  3. No ciekawe jakie, Ci co nie podwijają ogona, mieliby podejście po 1,5 roku wojny z "2 armią świata" (aby była jasność-nie pochwalam uchylania się od obowiązku obrony własnego kraju). Pamiętam wielu Ukraińców, którzy wracali do swojego kraju aby go bronić. Zapewne wielu z nich zginęło. Izrael walczy (może to zbyt wielkie słowo) z..... no cóż, wystarczy spojrzeć na doniesienia medialne.
  4. Znów niedopałek ?
  5. I ponoć ta "kosiarka" w akcji
  6. roSSija się rozwija
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie