Kurna jak ja tęsknię za tym gościem. Prawdziwy facet, nowiuśki mundur, ten szelmowski uśmieszek, po prostu wyglądał jak $1000000 dolarów. Wiedziałem że jak on nie śpi to ja mogę spać spokojnie. Teraz dostał się nam jakiś ciamciak ksywa "Tygrysek" co to nawet munduru nie ma. Dramat!
Z tego co wiem to już czekają na tego analfabetę kolejne paragrafy. Tak że co najmniej sprzątanie psich gówien na wiosnę go nie ominie (to wariant optymistyczny dla tego debila) lub kilkuletnie "wakacje" na koszt podatnika ( wariant pesymistyczny dla tego debila).