-
Zawartość
3 511 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
20
Zawartość dodana przez takafura
-
Nie czytam wszystkich postów, tym bardziej przewijam jałowe personalne pyskówki. Z tego co widzę niektórzy zbyt łatwo dają się sprowokować, odsłaniają swoje słabe punkty i oponent systematycznie to wykorzystuje. Ja również pozwalam sobie na podobne zachowanie gdy jakiś pożyteczny jak mantrę powtarza że PiS od tylu lat próbuje ( jak widzimy nieudolnie) sprowokować 160 milionową Rosję do prewencyjnej obrony ale to tak bardziej z przekory niż złośliwie :)
-
Nie wiem do jakich szkół chodziłeś ale przypisujesz mi tezy których nigdzie nie napisałem a potem namiętnie sam ze sobą polemizujesz. Może Cię to kręci ale obiektywnie jest to intelektualny onanizm - robisz sobie dobrze i zawsze wygrywasz w tej "polemice". Podsumowując: wciskasz mi dziecko w brzuch przypisując czyjeś poglądy, insynuujesz alkoholizm, kibolstwo, w wiadomo że każdy alkoholik to złodziej, a każdy kibic to bandyta. Maile są nie spreparowane bo tak Ci się wydaje, zacytuję tylko kogoś co się zna nie na wszystkim a tylko na bezpieczeństwie w necie: " ataki na polskich polityków mają przede wszystkim na celu dezinformację, a stojące za nimi grupy często preparują ujawniane dokumenty, mieszając fragmenty informacji prawdziwych z informacjami podstawionymi i przygotowanymi tak, aby wprowadzać niepokój, chaos i dezinformację"
-
Cytat „Meine Ehre heißt Treue” pochodzi rzekomego maila szefa KPRM Michała Dworczyka. Autentyczności większości wiadomości mających pochodzić ze skrzynki mailowej Dworczyka dotychczas nie potwierdzono. Ale jakie to ma znaczenie skoro chodzi przecież o PiS, a pis to same zło i można z powagą wszystkie debilizmy powielać bez weryfikacji. Ważne że towarzystwo wzajemnej adoracji jest sobą zachwycone.
-
Najpierw połącz w logiczną całość o co ja pytałem i co zacytowałeś w poście skierowanym do mnie - teoretycznie powinna to być odpowiedź... Gdybym nie miał googla lub miał IQ 50 to bym się ucieszył. A tak mam komentarz że "nie chcę znaleźć" i lekki wkurw bo buksujemy w miejscu, a o sensacyjnych tropach ówczesnego studenta i harcerzyka wiodących do świata przestępczego nadal nie wiem nic.
-
Wiesz, czasami trzeba coś jak krowie na rowie ale chyba nie do końca zrozumiałeś mojego postu. To co zacytowałeś google wyszukuje w 0,03 sekundy więc powielanie tego w poście skierowanym do mnie jest lekko uwłaczające, nie wiem czy przypadkowe czy zamierzone. Od razu widzę inteligentny komentarz że "jak nie chce się czegoś znaleźć to się nie znajdzie" Ps. Czy pogrubienie i dodaniu koloru jest wystarczającym zabiegiem aby przypomnieć czego to niby oczywistego nie znalazłem w necie ? Nie ma sprawy, mogę powiększyć literki, dodać tło, animację i podkład muzyczny. Zależy mi aby być rozumianym i dostawać odpowiedź na pytanie które faktycznie zadałem.
-
Sprawdziłem w: gazeta.pl, Natemat, Newsweek, Wprost, tvn24. Nigdzie nie znalazłem wzmianki o "tropach wiodących do świata przestępczego". Stąd moje zaciekawienie. A tak poza tym gość musiał już od liceum z kijem ganiać skoro będąc studentem miał tyle fantów. Skąd na tym forum tyle szczerego oburzenia, przecież to z naszej gliny chłop był ;)
-
To że leśnicy mają coś wspólnego z łowiectwem to silnie zakorzeniony w społeczeństwie mit. Mam z tego powodu telefoniczne interwencje z prośbą ( żądaniem czasami) o natychmiastową pomoc z powodu potrąconego lub chorego zwierzaka ( numer do każdego leśniczego idzie łatwo znaleźć z necie na stronach nadleśnictw, trzeba tylko ustalić na mapce nazwę leśnictwa). A w praktyce to trzeba skontaktować się ze strażnikiem łowieckim lub w przypadku "zwłok" na drodze z zarządcą drogi ( gminą, powiatem, urzędem wojewódzkim). Wiem, wiem - po 15.00 lub w weekendy to się g... załatwi. No, ale większość leśniczych odbierze po 20.00 i często w niedzielę też ;) Ps. Przydała by się firmowa ulotka z instrukcją co robić w przypadku kolizji na drodze ze zwierzakiem. Sporo osób jest często przekonanych że mają szanse na odkodowanie ze strony LP za uszkodzone auto...
-
Nie masz skojarzeń oglądając to foto z westernem ? Stąd chyba ta "strzelba" ;)
-
Bardziej kumaci już na początku Covida sugerowali że to będzie jak z grypą - wiosna i jesień wysyp, potem trochę luzu. I faktycznie zostaniemy już z tym na zawsze...
-
Smoleńsk - rosyjskie kłamstwa
temat odpowiedział takafura → na G1ml1 → Aktualności, newsy, wydarzenia
Ja jestem jestem pesymistą, tacy Angole dokumenty zwykłej katastrofy lotniczej w Gibraltarze utajnili do 2050 roku. Rosjanie też pewnie skończą śledztwo i będą mogli oddać reszki aluminium z wraku za kilkadziesiąt lat. Odgrzewając temat cyklicznie... -
Przyznałem na początku dyskusji że operuję wiedza na poziomie Wikipedii więc mi nie dokuczaj. Dwa, że nie znamy faktycznych kosztów nabycia i modernizacji. Trzy - może lepsze te nieporadne dość 300 szt. Cougarów bardzo szybko jako faza przejściowa czy te super-hiper za lat 10 ? Lub nawet później... Ps.1 Przyznaj w ramach kompromisu że do ochrony autostrad i ekspresówek byłby super. Ps.2 Gdyby PiS nie wykazał zainteresowania "Fakt" by sprawę nagłośnił że nie chcieliśmy za darmo sprzętu wartego miliard zł.
-
Masz chyba przez popkulturę lekko zafałszowany obraz chrześcijan. Nie wiem czy spełniam Twoje kryteria "prawdziwego" chrześcijanina, ale nie jestem idiotą aby powtarzać błąd polityki migracyjnej Merkel. Chrześcijanin nie może być naiwnym, ckliwym bałwanem grzecznie realizującym rolę w scenariuszu napisanym przez Putina. Więcej w tym co widzimy na granicy perfidnej, chłodnej manipulacji niż przypadku. Mają być emocje, głębsze podziały, kłótnie w całej UE, a najlepiej histeria i wyzywanie od morderców, faszystów. No, ale aby to dostrzec to trzeba pewnego dystansu, poczytać coś o operacji "Śluza"...
-
Traktując dyskusję czysto akademicko to teoretycznie tak. Ja jednak jestem praktykiem, mam prawdziwe wiadukty nad torami i realne mosty nad rzeką na co dzień, a skoro rocznie muszę wskazać drogę dojazdową i wyjazdową paru setkom ciężarówek ( ponad 400 w tym roku) ) to upieram się że w 99 % znaczenie będzie miała DMC a nie nacisk na oś. A z informacji @topick wynika że w praktyce wąską gruntową drogą to ten Coguar raczej nie dojedzie nawet w pobliże jakiegoś mostku. Az trudno uwierzyć ale chyba powinien patrolować wyłącznie porządnie utwardzone drogi, ewentualnie pilnować lotniska :(
-
Nacisk na oś ma znaczenie ze względu na pękanie nawierzchni i podbudowy jezdni. Jak wjeżdżasz na drewniany mostek to nie ma znaczenia czy masz gąsienice, 2 czy 4 osie, liczy się masa całkowita pojazdu. Więc jak Rosomak przejechał to Coguar tym bardziej da radę. Oczywiście na mostku, bo na drodze gruntowej bo pierwszy ma 5,5 tony na osi, drugi 9,0 ton a to spora różnica. Z resztą postu się zgadzam, choć trochę żal - bo:
-
Kasa ? Czas ? Polityka ? I może to że na wybory te hamerykańskie byłyby już pięknie "zmodernizowane" poprzez przemalowanie na khaki ? Wiemy że to nie ten klimat. Do tego jeszcze nie lata, nie zwalcza "Kalibrów" ani nie pokona T-14. Podobna specjalizacja jest wśród motanych aut 4x4, jedne są super do wypraw i turystyki, inne do ciężkich rajdów przeprawowych... Jak auto 4x4 ma byc do wszystkiego to będzie do niczego ;) Ps. Przystosowanie mojego auta do przejazdów przez ok. 1,0 metrowej głębokości wodę to ok. 1000 zł ( snorkel, odpowietrzenia mostów, skrzyni, reduktora, wiatrak el. zamiast wiskozy).
-
Każdy kraj ma swoją specyfikę. U nas elyty nawoływały do niszczenia płotu, jechały wycieczki aby to realizować w praktyce, celebryci czy politycy nazywali żołnierzy i SG szmatami i mordercami. Klimat był, tylko naród jakoś nie wykazał zrozumienia i sondaże PiS ani drgnęły mimo zamordowania dzieci z Michałowa i topieniu nachodźców w bagnach ;) Chyba zbyt obszernie i zawile tłumaczę :) Powtórzę: Ty piszesz o zaporach na przejściu granicznym, ja sugeruję że taki np. Kraz przejedzie granicę w dowolnym miejscu. I gdy będzie prawdziwym SVBIED-m ( osłony z płyt, 1000 kg TNT na pace i kierowca-samobójca)to nikt nie będzie miał ochoty go zatrzymać, lekko uzbrojeni policjanci czy pogranicznicy też mu nic nie zrobią.
