Skocz do zawartości

Woodhaven

Użytkownik forum
  • Zawartość

    13 184
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    45

Zawartość dodana przez Woodhaven

  1. Woodhaven

    Maus

  2. Woodhaven

    Tank Hunter

  3. Woodhaven

    Tank Hunter

    Tu pokazywałem obydwa ...... I wtedy zabłysną bocznica ?
  4. Woodhaven

    Tank Hunter

    Tu na zdjęciu widać obydwa w trakcie odbudowy ....
  5. Woodhaven

    Tank Hunter

  6. ORP Orzeł ma ...... 6.5 m zanurzenia.
  7. ... ORP Orzeł tez nie wpłynie.
  8. Woodhaven

    Tank Hunter

  9. https://moto.rp.pl/tu-i-teraz/53397-fordy-dla-wojska-z-konfiguracja-dla-kowalskiego
  10. Fordy dla wojska z konfiguracją dla Kowalskiego MACIEJ GIS - 16 GRUDNIA 2020 Wojsko odebrało partię samochodów z rozstrzygniętego w połowie roku przetargu. Pierwsza transza dotyczy 100 Fordów Rangerów w odmianie XLT. Problem polega jednak na tym, że są to samochody w konfiguracji cywilnej jedynie ze zmienionym ogumieniem. Wydarzenie odbyło się przy obecności Mariusza Błaszczaka, szefa Ministerstwa Obrony Narodowej. Przetarg na zakup pojazdów dla wojska był jednym z bardziej problematycznych. Podpisanie kontraktu trwało pięć lat. Przez ten czas przeprowadzono łącznie sześć przetargów. Dopiero w ostatnim udało się dojść do porozumienia. Nie obyło się jednak bez perturbacji. Zgodnie z pierwszymi informacjami (lipiec 2020), do służby miały zostać wcielone Nissany Navara w odmianie DoubleCab z zabudową przestrzeni ładunkowej, silnikiem o mocy 190 KM połączonym z manualną skrzynią biegów i wyposażeniu Acenta. To się zmieniło po wizycie Donalda Trumpa, obecnego Prezydenta USA, w Polsce. Podjęto wtedy decyzję o zmianie dostawcy. W efekcie do dostarczenia 498 pojazdów z opcją na 150 kolejnych, wskazano amerykańskiego producenta – Forda. Za oficjalny powód takiej zmiany podano zamknięcie hiszpańskiej fabryki Nissana, gdzie był produkowany model Nissan Navara. CZYTAJ TAKŻE: Wojsko przesiada się do Volvo Po upływie kilku miesięcy od ogłoszenia ostatecznej decyzji, w 18. Dywizji Zmechanizowanej doszło do przekazania pierwszych stu Fordów Rangerów XLT ze 170-konnymi silnikami 2.0 EcoBlue i napędem 4×4. Samochody trafią do jednostek wojskowych w całym kraju i zastąpią wysłużone Honkery. – Czas Honkera w Wojsku Polskim odchodzi do historii. To wysłużone samochody, które przez lata stanowiły właśnie podstawę, jeżeli chodzi o zadania wojskowe i logistyczne. Teraz Wojsko Polskie będzie korzystało z nowoczesnego sprzętu, skonfigurowanego zgodnie z wymaganiami żołnierzy, a więc dającego gwarancję niezawodności i bezpieczeństwa – powiedział Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej podczas przekazania dla Wojska Polskiego samochodów Ford Ranger XLT w ramach programu Mustang. W całej tej sprawie nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zgodnie z opublikowanymi zdjęciami z tego wydarzenia, dostarczone auta są w odmianach cywilnych, doposażone jedynie w opony półterenowe (opona AT BFGoodrich dedykowana jest w 50 proc. na drogi utwardzone i w 50 proc. na warunki terenowe). Dla miłośników techniki wojskowej, taka sytuacja jest niezrozumiała. Nie chodzi o same pojazdy. Rangery sprawdziły się w różnym zastosowaniu na całym świecie. Jednak do celów wojskowych można oczekiwać aut zmodyfikowanych, które nie boją się terenowych wyzwań. Z tego względu wskazane było doposażenie ich m.in. w metalowe zderzaki ze zintegrowanymi wyciągarkami czy górne chwyty powietrza (tzw. snorkle). Tych elementów na dostarczonych do wojska autach nie widać. Z dokumentacji przetargowej wynika jednak, że taka konfiguracja aut jest zgodna ze złożonym zamówieniem. ” Pojazdy muszą być pomalowane lakierem w kolorze szarym lub grafitowym”, a „elementy takie jak oznakowanie marki, modelu, listwy podokienne (fabrycznie: srebrne i błyszczące) nie muszą być przemalowane” – czytamy w art. V pkt 6 warunków przetargu. Trudno stwierdzić, dlaczego wojsko na etapie przetargu nie wymagało przygotowania aut do działań typowo wojskowych. Nie są one przygotowane zewnętrznie (np. kolor maskujący, zderzaki, wyciągarki), jak i wewnętrznie (np. uchwyty na broń, radiostację) do służby. Tym samym przekazane dla wojska pojazdy nie różnią się niczym od modeli dostępnych dla typowego Kowalskiego. Zapytaliśmy Ministerstwo Obrony Narodowej o przeznaczenie tych pojazdów, skoro nie są przystosowane do trudnych warunków pracy (np. na poligonie). Jak na razie oczekujemy na odpowiedź. CZYTAJ TAKŻE: Kia zbuduje nowe samochody dla wojska
  11. "Argentyńskie Fordy czytaj te bez chromów mają 3,2-litrowy pięciocylindrowy silnik diesla o mocy 200 KM przy 470 Nm z 6-biegową manualną skrzynią biegów). Nasze - czytaj te z chromami mają ekonomiczny wysokoprężny silnik 2.0 EcoBlue o mocy 125 kW/170 KM, który współpracuje z 6-biegową manualną przekładnią." "Argentyńskie Fordy zostały wyposażone w przedłużone wloty powietrza, umożliwiające brodzenie do głębokości metra, opony z wkładkami umożliwiającymi jazdę przez 50 km po przestrzeleniu z broni ręcznej i system nocnego oświetlenia kabiny. Pojazdy musiały mieć zamocowane orurowanie ochronne, system zasilania dla dodatkowego wyposażenia, zaczepy do mocowania siatki maskującej i narzędzi, hak do holowania standardu NATO, zaczepy do wyciągania samochodu z przodu i z tyłu, wyciągarkę o uciągu 2000 kg. Dodatkowym wyposażeniem miały być dodatkowe 20-litrowe kanistry dla zwiększenia zasięgu." " .... mam nadzieję że do każdego Forda dokładają najnowszą płytę narodowego wieszcza Zenka "
  12. Przywitanie Foxa i M 36
  13. M-36 Jackson po remoncie
  14. Woodhaven

    Tank Hunter

  15. Ale to było w kwietniu .....
  16. I zlecić nadzór Sasinowi.
  17. Boeing L-15 Scout
  18. Zdjęcia znajdujące się na stronie nr 6
  19. Zdjęcie już jest na drugiej stronie
  20. Taylor J-2 ze śmigłem Everel
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie