Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Yankesi chcieli/nie chcieli dać licencji to dadzą ją francuzi 

Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował po telefonicznej rozmowie z Wołodymyrem Zełenskim o wzmocnieniu wsparcia dla Ukrainy i wysłaniu pocisków przechwytujących dla Kijowa. "Dziękuję za potwierdzenie gotowości do udzielenia licencji na produkcję rakiet" — napisał z kolei Zełenski.

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/brutalny-atak-rosji-wywolal-reakcje-macrona-jest-konkretna-zapowiedz/33bqx7n?utm_source=livebar&utm_campaign=newsy_sg

  • Tak trzymać 1
Napisano
24 minuty temu, bodziu000000 napisał:

Oldschoolowa walka kołowa - kolejny dowód na to, że dzicz wsadza do co bardziej wartościowych dronów jakąś patrzałkę widzącą tylną półsferę, a dzięki temu operator drona „walczy”. Czyli istnieją Shahedy/Gieranie, które nie tylko lecą autonomicznie sterowane z satelity, cyfrową mapą, elektrooptyką patrzącą w dół i do przodu, ale mające oprócz tego operatora, który walczy o to, żeby dron nie został zestrzelony.

Napisano
2 minuty temu, Jedburgh_Ops napisał:

..., ale mające oprócz tego operatora, który walczy o to, żeby dron nie został zestrzelony.

Czyli każdy dron dla nich jest już na wagę złota. Tak to można interpretować.

A tak swoją drogą ciekawe czy myśliwy dorwał swoją zwierzynę?

Napisano
13 minut temu, pawel_breslau napisał:

Czyli każdy dron dla nich jest już na wagę złota.

Ta, pewnie im już dronów brakuje, tak jak balistyków i cruise'ów ;)

Napisano
2 godziny temu, pawel_breslau napisał:

Czyli każdy dron dla nich jest już na wagę złota. Tak to można interpretować.

2 godziny temu, bjar_1 napisał:

Ta, pewnie im już dronów brakuje, tak jak balistyków i cruise'ów ;)

Na obecnym etapie licho wie, jak to jest. Ja nie „autorytet” typu Wolski lub Kamizela z ich zerowym doświadczeniem w wojsku i w lotnictwie, tylko prosty człowiek znający swoje miejsce w szeregu. Że jest w tych najnowszych i tych doinwestowanych Shahedo-Gieraniach patrzałka do tyłu to już nie ulega kwestii, bo to widać w niejednym filmiku.

Pytanie tylko, czy tą walką kołową zarządza operator ruskiego drona, czy AI? Bo robot, gdyby mu wgrać mechanikę lotu takiego Shahedo-Gierania i jego dane brzegowe do „akrobacji” to myślę, że też mógłby toczyć taką walkę kołową, a po ewentualnym jej przetrwaniu wrócić na kurs do ataku na ukraiński obiekt. Dziś jest to wykonalne.

Napisano

Su-33, MiG-29, samolot rozpoznawczo-uderzeniowy "Orion": siły specjalne zniszczyły od razu trzy jednostki wrogiej lotnictwa.

 

Jak poinformował dowódca sił specjalnych, Robert "Madjar" Brovdi, udało się również zniszczyć "cały szereg elementów wrogiej obrony przeciwlotniczej: 8 kompleksów radarowych, pozycję dywizjonu S-400 w Gełendżyku oraz 2 zestawy rakiet przeciwlotniczych/systemy obrony przeciwlotniczej Tor + Pancir".

 

11 z 14 celów zostało skutecznie zniszczonych na terenach bagiennych w obwodzie rostowskim i w obwodzie krasnodarskim w Rosji, a pozostałe trzy – na okupowanym Krymie.

Napisano
32 minuty temu, karpik napisał:

Jak poinformował dowódca sił specjalnych, Robert "Madjar" Brovdi, udało się również zniszczyć [...] 8 kompleksów radarowych

Ja to się nie mogę nadziwić, czy dzicy to jakieś piekarnie mają z tymi radarami OPL, albo czy u nich na drzewach te radary rosną?

Nowoczesny radar dla OPL w USA produkuje się 36÷40 miesięcy. U nas podobnie. I wszędzie na Zachodzie podobnie.

A u dzikich Ukraińcy natłukli już setki tych radarów, tłuką je wciąż, nieraz w tych samych miejscach a dzicz wciąż te radary skądś wywleka i ustawia. Chyba, że to są tak dziadowskie radary, że dzicz produkuje je co najmniej o połowę krócej niż te radary naprawdę nowoczesne.

Napisano
11 minut temu, Jedburgh_Ops napisał:

Ja to się nie mogę nadziwić, czy dzicy to jakieś piekarnie mają z tymi radarami OPL, albo czy u nich na drzewach te radary rosną?

Nowoczesny radar dla OPL w USA produkuje się 36÷40 miesięcy. U nas podobnie. I wszędzie na Zachodzie podobnie.

A u dzikich Ukraińcy natłukli już setki tych radarów, tłuką je wciąż, nieraz w tych samych miejscach a dzicz wciąż te radary skądś wywleka i ustawia. Chyba, że to są tak dziadowskie radary, że dzicz produkuje je co najmniej o połowę krócej niż te radary naprawdę nowoczesne.

Trzeba brać pod uwagę, że dzikie nie zaniedbali "maskirowki" i jakaś część z tych radarów to makiety.

Napisano

"Atak na kosmodrom Płeczeck

Kosmodrom – główny, północny wojskowy kosmodrom Rosji. W 2026 roku z tego miejsca kilkukrotnie z powodzeniem startowały rakiety "Sojuz-2" i "Angara" z satelitami wojskowymi oraz partiami urządzeń komunikacyjnych "Rasswiet". W sierpniu planowano kolejny start wojskowy."

IMG_20260823_153418_177.jpg

IMG_20260823_153418_992.jpg

IMG_20260823_153418_364.jpg

Napisano

@bjar_1 @karpik

Z tymi atrapami to faktycznie możecie mieć rację. No nie ma takich cudów, żeby taśmowo setkami powstawały radary, które wymagają procesu produkcyjnego typu 3 lata i więcej.

Tylko niech Madziar też nie polewa, że oni tłuką setki tych ruskich radarów, bo licho wie, co tak naprawdę kasują. Po każdym ataku trzeba by wysyłać dobrze stabilizowanego kwadro- albo heksakoptera z dobrą optyką, żeby spokojnie z odległości metra lub kilku obserwował to, czy leżą jakieś śmiecie, czy faktycznie coś, z czego każdy radar musi się składać.

Napisano
W dniu 7.08.2026 o 10:12, Jedburgh_Ops napisał:

To teraz coś od Zięcia.

Mówi, że najnowszy Ch-101 z 30 lipca leciał równiusieńko kursem 270°. Po czym wzbił się (zrobił klasyczny manewr „loft”*) i pod kątem 90° wbił się w ziemię eksplodując. Zięć ma kumpli w całym dowództwie SP i COP i mówi, że przy takim locie i takim manewrze końcowym nie ma mowy o żadnym pobłądzeniu tego cruise'a, czy ogłupieniu go przez WRE. Tak miał w Polsce walnąć i tak walnął.

 

* W RAF nazywają to lofting albo lifting (zawsze to była technika walki Harrierów).

Czyli płk Zięć miał rację.

„Raczej mało prawdopodobne jest, że ta rakieta zabłądziła. Raczej jest to ewidentna eskalacja” – ocenił gen. Jabłoński.

Napisano

"W podmoskiewskim Akulowie doszło do pożaru w dużym kompleksie magazynowym.

 

To już drugi magazyn, który w ciągu jednego dnia zapalił się bez udziału dronów."

IMG_20260823_173719_748.jpg

Napisano
32 minuty temu, karpik napisał:

"W podmoskiewskim Akulowie doszło do pożaru w dużym kompleksie magazynowym.

 

To już drugi magazyn, który w ciągu jednego dnia zapalił się bez udziału dronów."

IMG_20260823_173719_748.jpg

Odwieczny, ugruntowany dobrą tradycją, zacny numer sowiecki i z demoludów. Gdy kasa się nie zgadza, albo w magazynie sztuki nie zgadzają się z kwitami to co wybucha? Powstanie Narodowe? No nie, aż tak, to nie. Wybucha pożar.

Czy pamiętacie z początków obecnej wojny na Ukrainie, gdy jeszcze nikomu nie śniło się o dronach i dronizacji pola walki, ileż to „pożarów” nagle „wybuchło” w ruskich instytutach naukowych i w fabrykach zbrojeniówki? Bo wiadomo było, że w związku z wojną, która nie idzie, będzie przez ruski NIK trzepanie księgowości, magazynów, lewego spisywania na „braki” dobrych towarów, wyłudzania kasy na lipne „badania naukowe” itp.

Ukraiński numer z likwidacją dronami magazynowych „jagódek” to dar niebios dla wszystkich ruskich magazynierów. Teraz nigdy przez nikogo nie słyszane i nie widziane „drony” będą „spadać” na każdy magazyn z przewałami, gdy groziła jakaś kontrola.

To jak stary dobry PRL-owski numer „na stłuczki” w Polmosach. W każdej ciężarówce z gorzałką 20-30 proc. butelek „tłukło się” w drodze do sklepów.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie