KayFranz Napisano 4 Wrzesień 2020 Autor Napisano 4 Wrzesień 2020 (edytowane) Ale tydzień, towarzysze... Dopiero co pokazałem jedną nowość, a tu - proszę, kolejna. Dostałem właśnie fotografie wykonane podczas budowy hiszpańskiej repliki. I na jednej z nich widać ustawione obok siebie wzorcową Avro ROTA K4232 (to ta, która obdarto i obmierzono), a obok - nowo zbudowaną replikę (oznaczaną często jako MZA). Stoją śmigło w śmigło. I co można w takim momencie stwierdzić w kwestii kolorów łopat? Kurczę, czyli znowu muszę przemalować sylwetkę barwną... Edytowane 4 Wrzesień 2020 przez KayFranz
Sedco Express Napisano 4 Wrzesień 2020 Napisano 4 Wrzesień 2020 Dotyczy K4232 (ROTA) - wygląda na to, że powierzchnie zewnętrzne łopat śmigła były malowane i są w takim samym kolorze jak golenie podwozia a powierzchnie wewnętrzne były malowane na ciemno (szaro, na czarno ?) może by nie było odblasku, który mógłby razić oczy pilota (?)
KayFranz Napisano 4 Wrzesień 2020 Autor Napisano 4 Wrzesień 2020 Śmigło Fairey było aluminiowe, więc raczej go nie malowano (od przodu, rzecz jasna). Czytam sobie opis budowy hiszpańskiej repliki i tam określają śmigło jako "metalizado" - czyli "metaliczny". Może przód był pociągnięty srebrzystą farbą, ale ciężko to stwierdzić na zdjęciach sprzed wojny, a nawet na współczesnych. Na marginesie jedna uwaga - ze względu na przepisy hiszpańska replika (ta budowana w Maestranza Aérea de Albacete czyli w skrócie MAZ), jako latająca, musiała dostać ruchomy ster kierunku, a przy okazji powiększono jego powierzchnię. Standardowe Ciervy miały tylko odginaną na ziemi płetwę (trymer), bez możliwości sterowania w locie.
KayFranz Napisano 6 Wrzesień 2020 Autor Napisano 6 Wrzesień 2020 Godzinę temu, Spirit of Warsaw napisał: ...będzie jakiś melanż?... Chyba raczej kolaż. Ta sylwetka jest już dawno nieaktualna. Właśnie przygotowuję wersję 2020.09.06 - jeśli ktoś chce sobie wydrukować i zakleić tę z WLU, niech pisze. Wieczorem.
Sedco Express Napisano 6 Wrzesień 2020 Napisano 6 Wrzesień 2020 I to jest piękne ! PS - przekonaj mnie, że dolne powierzchnie statecznika były srebrne
KayFranz Napisano 10 Wrzesień 2020 Autor Napisano 10 Wrzesień 2020 W dniu 6.09.2020 o 13:32, KayFranz napisał: ... jeśli ktoś chce sobie wydrukować i zakleić tę z WLU... https://drive.google.com/file/d/1LgaTA2w2V6Ms8OJEdL2YgRVgmLFm38q2/view?usp=sharing
Sedco Express Napisano 10 Wrzesień 2020 Napisano 10 Wrzesień 2020 Godzinę temu, KayFranz napisał: https://drive.google.com/file/d/1LgaTA2w2V6Ms8OJEdL2YgRVgmLFm38q2/view?usp=sharing A dlaczego dolne powierzchnie statecznika są srebrne ?
KayFranz Napisano 18 Wrzesień 2020 Autor Napisano 18 Wrzesień 2020 Międzynarodowa mafia wiatrakowa ma się dobrze Kolejny film z litewską ważką, jak zwykle - nikt nie ma tabliczki ze strzałką i napisem "TUTAJ JEST SREBRNE"...: Plus bonusik do dyskutujących o spadochronach siedzeniowych Irvinga.Ačiū, Audriau!
balans Napisano 18 Wrzesień 2020 Napisano 18 Wrzesień 2020 Było na forum zdjęcie naszej Ciervy zrobione przez Niemców w zajętym Toruniu. Nic nie wniosło do tematu?
Sedco Express Napisano 18 Wrzesień 2020 Napisano 18 Wrzesień 2020 "...nikt nie ma tabliczki ze strzałką i napisem "TUTAJ JEST SREBRNE"...:" Fakt nie ma takiej tabliczki, ale jeśli przyjmiemy, że litewski wiatrak był malowany tak samo jak polski ( a czy faktycznie był ?) to jak zrobimy stop klatki to mamy taki widok...:-)
KayFranz Napisano 18 Wrzesień 2020 Autor Napisano 18 Wrzesień 2020 1 godzinę temu, balans napisał: Było na forum zdjęcie naszej Ciervy zrobione przez Niemców w zajętym Toruniu. Nic nie wniosło do tematu? Nie wiem, co dla Ciebie jest "nowe". Trochę z tej fotografii da się wycisnąć... Trzeba tylko patrzeć i kojarzyć to, co widać (albo uświadomić sobie czego NIE WIDAĆ). 2 minuty temu, Sedco Express napisał: "... jeśli przyjmiemy, że litewski wiatrak był malowany tak samo jak polski ( a czy faktycznie był ?) Gwarancji chyba nikt nie da. Ale fakt, że ma kadłub pomalowany dokładnie tak samo jak inne Ciervy skłania mnie do myśli, że to jest standardowe, jednakowe dla wszystkich wiatrakowców z Woodford malowanie. A ono wyglądało tak, że stateczniki były srebrne z obu stron. Fotki są wcześniej w tym wątku. Wrzuciłem film "na bęben". Wydaje mi się, że stateczniki od dołu są jaśniejsze niż kadłub. Po drugie - zastrzały, widoczne pod statecznikiem odcinają się od powierzchni dolnej, są ciemniejsze. Gdyby były tego samego koloru, to powinny być wręcz jaśniejsze (bo są lepiej oświetlone) niż dolna powierzchnia statecznika, a jest odwrotnie. Ja to tak widzę. Inny może widzieć inaczej i nie mam na to wpływu. Panem Bogiem Wszechwiedzącym byłem jakiś czas temu, potem wydoroślałem. Może wyjdą kiedyś fotografie zrobione przez zawodowca, najlepiej na szklanym podłożu, bo ówczesne błony były jeszcze niedoskonałe. Nie wiem, jak było naprawdę. Mogę tylko szukać zbieżności, porównywać fakty i zgadywać. Natomiast jestem wręcz pewien, że także i litewski wiatrak miał ten napis o podpieraniu przy węźle mocowania podwozia. Teraz muszę zapytać litewski odłam "mafii", jak on mógł brzmieć.
KayFranz Napisano 18 Wrzesień 2020 Autor Napisano 18 Wrzesień 2020 G-ACFI miał inne malowanie niż na tym rysunku. I nie był to C.30P, tylko najzwyklejszy C.30 - prototyp pierwszy z pierwszych. Tak więc akurat ta grafika to fantazja. Natomiast wszystkie cztery C.30P rzeczywiście były niebieskie ze srebrnym statecznikiem - i może tym zasugerował się rysownik.
KayFranz Napisano 29 Wrzesień 2020 Autor Napisano 29 Wrzesień 2020 To jeszcze z innego kraju. Szwajcarska HB-MAB, zakupiona przez rząd tego kraju, a dostarczona przez J. Richardsona w styczniu 1935 do Berna. Na foto okładkowym (jeszcze nie ma namalowanego krzyża na ogonku) kolor dolnych części statecznika jest wyraźnie jaśniejszy niż ciemnych elementów kadłuba, co istotniejsze - te elementy statecznika są gorzej oświetlone niż kadłub. Foto okładkowe, więc wykonane i wydrukowane z dobra jakością i półtonami. Przy okazji - szwajcarska maszyna też miała jakiś napis obok węzła mocowania podwozia.
Hornet Napisano 29 Wrzesień 2020 Napisano 29 Wrzesień 2020 No właśnie o fotkę tej tabliczki proszę już od paru miesiący...prawdopodobnie dotyczy ona parametrów i ustawień amortyzatora...U naszej SP-ANN musiała być taka sama i na pewno...po angolsku.
Hornet Napisano 29 Wrzesień 2020 Napisano 29 Wrzesień 2020 Dostałem takie ,a poprosiłem o wyraźniejsze...no i ...cisza..
Sedco Express Napisano 29 Wrzesień 2020 Napisano 29 Wrzesień 2020 33 minuty temu, Hornet napisał: Dostałem takie ,a poprosiłem o wyraźniejsze...no i ...cisza.. Cierva C.30A (RAF) - eksponat Imperial War Museum w Duxford.
KayFranz Napisano 29 Wrzesień 2020 Autor Napisano 29 Wrzesień 2020 Tak dokładniej - to jest składak. W obecnej chwili to raczej wersja Rota niż zwykła C.30A. Maszyna zbudowana jako Cierva C.30A c/n 726 z nadaną w czerwcu 1934 rejestracją G-ACUU została uszkodzona i spisana z rejestru w grudniu 1938. Po wybuchu wojny dodano do niej części z innych maszyn, także wojskowych Rota i tak powstał egzemplarz, który w rejestrach RAF otrzymał numer HM580 oraz oznaczenie kodowe KX·K. Przebudowano go w standardzie Rota (czyli dodano luk apteczki, gaśnicę, elementy wyposażenia oraz fotele przystosowane do spadochronów siedzeniowych - bo cywilne takich nie miały). Przez cały czas był na stanie 529 Sq. Po wojnie został skreślony ze stanu RAF, sprzedany. Początkowo nosił rejestrację G-AIXE, a od grudnia 1946 - znowu G-ACUU. Wielokrotnie przemalowywana była ozdobą kilku kolekcji aż w końcu wylądowała w Duxford. To nie jest dokładny wzorzec standardu Cierva C.30A - ma np. inne śruby mocujące osłony silnika, dodany po wojnie kołpak śmigła czy ten panel apteczki (który w modelach MiniArt jest w każdej wersji, nawet tam, gdzie go nie było). Kazik, trzymam kciuki. Mam nadzieję, że ta angielska tabliczka pozwoli odczytać, co na niej zostało wybite oraz nazwy pól opisu. Z polskiej tylko tyle "wydłubałem": Ale zawartość powinna być podobna.
KayFranz Napisano 29 Wrzesień 2020 Autor Napisano 29 Wrzesień 2020 19 minut temu, Barbapapa napisał: No to na czym w końcu stanęło jeśli idzie o kolor stateczników poziomych... Zapytaj tych, którzy wiedzą... Z tego co się orientuję, jest tylko jedna żyjąca jeszcze osoba, która widziała naszą ważkę. Na szczęście pamięć jej nie szwankuje. Moja HIPOTEZA jest taka: stateczniki poziome były malowane już w fabryce całe na srebrno. Pokazuje to na różnych egzemplarzach, w miarę analizy dostępnych zdjęć i filmów. Ponieważ polska ważka nie różniła się malowaniem kadłuba od innych, więc i statecznik był pomalowany standardowo. Czyli na srebrno z obu stron. Tyle ja. Każdy ma prawo do własnego zdania. Film pokazuje wersję C.30P - egzemplarz z serii przedprodukcyjnej.
Sedco Express Napisano 1 Październik 2020 Napisano 1 Październik 2020 Ja mam odmienne zdanie do którego (jak napisałeś) mam prawo. Co i jak - vide wcześniejsze wpisy.
KayFranz Napisano 18 Październik 2020 Autor Napisano 18 Październik 2020 W dniu 23.07.2020 o 12:56, KayFranz napisał: ...nasza Cierva miała jeszcze dodatkową zwężkę Venturiego na prawej burcie. Tylko nie wiem, do czego, gdyż w zestawie przyrządów było dwa prędkościomierze i nic więcej, co wymagałoby zasilania ciśnieniem z takiego czujnika. Nie mogę się dokopać do "zasilania" czego służy takie ustawienie. Tzn. wiem, że zwężka jest potrzebna np. do podawania ciśnienia do sztucznego horyzontu, ale przecież nie w wiatrakowcu. W standardzie były tam tylko liczniki obrotów (jeden dla rotora i drugi dla silnika), temperatura oleju, chyłomierz rurkowy, prędkościomierz, wysokościomierz i ciśnienie oleju (to w tylnej kabinie) oraz obrotomierz wirnika, temperatura oleju, obroty silnika, wysokościomierz i prędkościomierz (na przedniej desce). Ta zwężka jest już na pierwszych fotkach, z grudnia 1934 - czyli to nie jest jakaś nasza "doróbka", zamontowano ją już na Wyspach. Ale ma ją tylko nasza, nie widzę dodatkowej zwężki na innych maszynach. Ma ktoś pomysł na przyczynę zamontowania zwężki Venturiego w SP-ANN? Zabrałem się za renderowanie przyrządów - i chyba już wiem, dlaczego i co... Wg mnie na tym szkicu jest PEŁNY zestaw przyrządów zastosowanych na tablicach w obu kabinach Ciervy SP-ANN. P.S. Kompas i tabliczki informacyjne zrobię w tym tygodniu. A jutro - drugi numer, który wylazł podczas bliższej znajomości z zawartością tablic rozdzielczych.
Sedco Express Napisano 18 Październik 2020 Napisano 18 Październik 2020 Do kompletu : - prototyp Cierv C.19 Mk.IV - konstruktor Juan de la Cierva - barwach RAF-u
KayFranz Napisano 18 Październik 2020 Autor Napisano 18 Październik 2020 To jak już wrzuciłeś - to trochę wyjaśnień dla mniej zorientowanych. Środkowe foto przedstawia też prototyp, tyle, że właśnie naszej bohaterki. To pierwszy z serii "trzydziestek", oznaczony po prostu Cierva C.30, bez żadnych literek. Rejestracja G-ACFI. Od późniejszych modyfikacji łatwo odróżnić go po trójnożnej podstawie głowicy rotora, na dodatek w przedniej nodze szedł wałek rozruchu łopat wirnika. Widać też inne różnice: fragment prostej (w odróżnieniu od C.30A) goleni podwozia i rurki Pitota na osłonie głowicy. Stery były jeszcze bez elementów ruchomych, silnik - miał tylko 5 cylindrów (późniejsze wersje miały już 7-cylidrowy).
KayFranz Napisano 18 Październik 2020 Autor Napisano 18 Październik 2020 Dobrze, wszystko ogarnięte, niedziela, obiad sie gotuje, deszcz za oknem... Można pisać. Przy okazji robienia grafik z zawartością tablic w kabinach Ciervy wśród różnych rzeczy, które przewinęły mi się przed oczami był schemacik. Niezbyt skomplikowany, bo innych w tamtych czasach nie było, dotyczący okablowania instalacji zapłonowej. Był w takiej książeczce (reprint współczesny, przyleciała z Birmingham i nie, nie jest moja w sensie własności - nawet nie pytajcie, ile wyszło za shiping i vadium...). W każdym razie z tego schematu wynikało, że wiatrak miał TRZY (słownie; trzy) wyłączniki iskrowników. Jeden w kabinie tylnej (pupil's switch), jeden w kabinie przedniej (instructor switch) i jeden nazwany MASTER SWITCH, też zlokalizowany w przedniej. Ze znanych mi fotografii, pokazujących wnętrze kabin żadna nie pokazywała w przedniej DWÓCH wyłączników. Po drugie - nie bardzo widziałem sens takiego zdublowania tego elementu, oba działały dokładnie tak samo. Za to całkiem niedawno w holenderskich zbiorach znalazłem fotografię G-ACVX (c/n 744 - o jeden mniej niż nasza). W holenderskich, bo w 1938 została sprzedana do Niskiego Kraju jako PH-ASA. Doskonała jakość pozwoliła mi zobaczyć to: A potem sobie przypomniałem, że przy okazji uważnego oglądania świetnej fotki rozebranej austriackiej maszyny, coś zwróciło moją uwagę, tyle, że szczegółów wtedy nie dało się dostrzec i nie miałem pomysłu, co by to mogło być. Ale jak już wiadomo czego szukać, to się znajdzie. Taki wyłącznik, umieszczony NA ZEWNĄTRZ, łatwo dostępny dla mechanika jest na wielu fotografiach maszyn z lat 1934-36. Na późniejszych fotografiach - nie ma go. Możliwe, że go wymontowano, bo nie spełniał swojej roli - wystarczało sięgnąć do wnętrza kabiny i użyć tego wbudowanego w tablicę. Tyle, że przeglądając fotki naszej, zauważyłem w tym miejscu na kilku fotografiach jakiś biały ślad, jakby napis. Na austriackiej też było coś takiego, ale krótsze. Na brytyjskich też coś było poniżej wyłącznika napisane i też było to krótkie słowo. Uznałem, że to "OFF" (albo "AUF" na austriackiej), a w polskiej wersji "WYŁĄCZ". Tak więc sądzę, że w polskiej (ale też i w wielu innych) Ciervie za lewą, przednią podporą stojaka głowicy rotora był umieszczony dodatkowy wyłącznik iskrownika ze stosownym napisem w kolorze białym (a może srebrnym? - ale tego nie dojdziemy na podstawie fotografii). Czyli doszedł nam kolejny napis eksploatacyjny i kolejny, nieopisany dotąd detal konstrukcji. Stosowne rysunki uzupełnię razem z zawartością kabin, mam nadzieję, że jeszcze w tym miesiącu. W każdym razie "sie robiom".
KayFranz Napisano 23 Październik 2020 Autor Napisano 23 Październik 2020 A teraz coś z ostatniej chwili. Dotarła do mnie FE-NO-ME-NAL-NEJ jakości fotka (jej chyba jedyny minus - że nie z prawej strony...), z której pokażę *) tylne kółeczko. Opis na oponce - wiadomy: PALMER AERO 270×100. Bardziej zainteresowała mnie kolorystyka, bo fota jest świetnie zrobiona, być może ze szklanego negatywu. Rura i widelec są wyraźnie ciemniejsze niż kadłub - obstawiam czarny błyszczący. Patrząc na malowanie Ciervy wiszącej pod sufitem w Tekniska Museet (stare fotografie z przełomu wieków) mam wrażenie, że wszystkie elementy metalowe zewnętrzne były tak malowane - czyli rurowe części "drążków", wał rozruchowy oraz widelec koła tylnego i zastrzały stabilizatora. Oczywiście żadnych "kwitów" na to nie mam, ale patrząc na to nowe zdjęcie - i tu także takie mam wrażenie. Zresztą nie tylko ta szwedzka SE-AEA z muzeum może posłużyć za przykład, bo w taki sposób jest pomalowana również ex- SE-AFI (Rolfa von Bahra), obecnie stojąca jako PH-HHH w Lelystad. Co prowadzi mnie do wniosku, że kolorystyka wnętrza cywilnych C.30 była taka: płótno od wewnątrz: czerwono-rdzawe (nasączane farbą podkładową z tlenkiem żelaza), listwy opinające, siedzenia i drobne elementy - szarozielone, rury kratownicy kadłuba - czarne. Wojskowe z RAF-u miały rury i resztę szarozielone (Interior Green), ale płótno od środka płótno nadal w kolorze farby podkładowej. *) - właściciel fotki nie wyraził zgody na jej publikację. I na koniec - ale to tylko dla fanatyków, jako absolutna ciekawostka: testowana przez Sowietów Cierva (c/n 791, ex- G-ACZV). Foto z 1935 r., ostatni ślad po maszynie pochodzi z 1941 r. - była na liście eksponatów do ewakuacji.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się