Jump to content
  • 0
zlotnik12

Zdjęcie Sd.Kfz.251/1. (1944).

Question

Proszę o pomoc w identyfikacji czy jest oryginalne to zdjęcie i co dokładnie się na nim znajduje? Co oznacza pieczęć na odwrocie i ten skrót? Jaki pojazd? Może ktoś będzie miał wiedzę gdzie mogło być wykonane to zdjęcie? I wszelkie inne informacje za które z góry bardzo dziękuje.

IMG_20191028_103426.jpg

IMG_20191028_103437.jpg

IMG_20191028_103442.jpg

IMG_20191028_103448.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Recommended Posts

  • 0

Odbitka zdjęcia, z tyłu ktoś przystawił jakąś durną niby-ssmańska pieczęć. Ogólnie śmieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Tak jak bjar_1 napisał. Zapewne jakaś odbitka. A co do pojazdu to jest to zapewne sdkfz 251 ale, która z wersji? Nie pomogę. Niech znawcy się wypowiedzą co po szczegółach (choć niewiele ich widać) rozpoznają.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Tak jak przedmówcy napomknęli - raczej kopia z kopii. Ale istnieje to zdjęcie zdecydowanie bardziej ostre, czytelne na tyle aby na hełmach dwóch załogantów z lewej strony zobaczyć wyraźnie wymalowaną tarczę ze znakiem SS.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Niekoniecznie kopia z odbitki, koledze brakło głębi ostrości. Trzeba by papier pomacać by coś więcej stwierdzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Bardzo dziękuję za wszystkie konstruktywne odpowiedzi choć sugerowanie bez oglądania zdjęcia że jest to śmieć to chyba mija się z konkretną odpowiedzią. Fakt zdjęcie które zrobiłem nie oddaje dokładnie tego co jest w rzeczywistości ponieważ nie tylko z lewej strony jak i z prawej widać wyraźnie na hełmach załogantów wymalowaną tarczę ze znakiem SS. Papier na którym jest wykonane zdjęcie nie przypomina mi aktualnego bo jest dosyć gruby i sztywny. Ale dla pewności pofatyguję się do zakładu fotograficznego żeby stwierdzili czy to zdjęcie z dawnych lat czy nie. Zastanawia mnie tylko jedno że każdy w odpowiedzi zajął się tematem od strony zdjęcia a nikt nie był wstanie opisać pieczęci które są umieszczone na odwrocie nawet pod względem co tam jest dokładnie napisane a przecież są dobrze widoczne. Podkreślę że pieczęci były na tyle mocno odbite że są wyczuwalne i wizualnie i podczas dotyku na odwrotnej stronie. Czy to coś znaczy nie mam pojęcia bo się na tym nie znam ale zakładać że jest to kopia kopii nie mam zamiaru jak również nie mogę twierdzić że jest to oryginał. Mam prośbę do użytkownika Barbapapa jeżeli istnieje gdzieś takie zdjęcie to czy mógłby mi podesłać namiary bo przyznam się że szukałem w necie i nic. Jeszcze raz wszystkim dziękuje i proszę o więcej tylko bardziej szczegółowo odn pieczęci jak ktoś ma taką wiedzę.

Jeżeli uda mi się coś dowiedzieć u fotografa to oczywiście się tą informacją podzielę.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Interesujące jest zestawienie informacji z obu stron zdjęcia. Podpis na stronie odwrotnej informuje, iż widzimy Sdkfz 251. Natomiast patrząc na samą fotografię zauważamy, iż licząc "po burcie"mieści się raptem czterech załogantów. Rzekłbym, że jest to jednak Sdkfz 250, mniejsza i młodsza wersja 251. A to prowadzi do kolejnej interesującej kwestii. Kto i kiedy mógł się tak pomylić w opisie zdjęcia. Zwykle zdjęcia wykonuje się seriami, opis jest wybity na maszynie do pisania. Może redakcja czasopisma (zdjęcie jest wyretuszowane wg mnie ze zbędnego tła) i rozjazd pomiędzy zdaniem kliszy do wywołania a wykonanymi i opisanymi przez kogoś innego odbitkami? Takie gdybanie zostanie raczej bez odpowiedzi.

 

PS. zdjęcie znajduje się także na okładce książki autorstwa duetu Matthew Hughes & Chris Mann pt: "Fighting Techniques of a Panzer Grenadiers 1941  - 1945".

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Maszynowy opis zdjęcia mógł być dodany na dużo wcześniej wykonanej odbitce, autor opisu zapewne nie widział różnicy pomiędzy 250 a 251- skoro niemiecka półgąsienicówka, to 251 i tyle. nie takie błędy Niemcy popełniali, co dopiero ktoś opisujący odbitkę później.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Skoro zdjęcie zostało wykorzystane na okładce książki

Fighting Techniques of a Panzer Grenadier: 1941–1945

To pozwoliłem sobie napisać do "Professor Matthew Hughes" w celu wyjaśnienia kto i gdzie wykonał zdjęcie? Gdzie znajduje się oryginał fotki itp.

Mam nadzieję że mój e-mail przejdzie przez sito spam i otrzymam jakąś odpowiedź:)

Tak więc walczę dalej w celu wyjaśnienia historii fotki.

Dzięki za wszelkie informacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Jednak chyba przedobrzyłem z tą wersją 250. Mam sam wątpliwości po ponownym oglądzie. Sorka za ew. zamieszanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

A i jeszcze jedno na zdjęciu jest 6 żołnierzy z prawej strony widać 4 żołnierzy.

Pierwszy żołnierz ma białą pelerynę na sobie i na hełmie zaraz zboku osłony. To ta biała plama przed żołnierzem który jest odkręcony jakby w danym momencie coś do niego mówił.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

"zlotnik 12" jak możesz to wstaw zdjęcie zrobione od czoła (nie pod kątem) i z bliższej odległości (jak również przy świetle naturalnym bez lampy).

Pozdrawiam.

Paweł

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Pozwolę sobie zauważyć że z jednego negatywu można wykonać masę odbitek, przy czym te odbitki mogą się znacząco od siebie różnić.

Niemieckie kompanie propagandowe robiły tysiące zdjęć, a wybrane ujęcia były powielane i szeroko kolportowane.

Tak że to samo ujęcie może dotrwać do dziś w nawet kilkudziesięciu sztukach. Osobiście dokonywałem rekonstrukcji zdjęcia rodzinnego, gdzie z 2 uszkodzonych odbitek złożyłem jedną bez wad.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Załączam dodatkowe fotki od czoła ale fachowcem od robienia zdjęć nie jestem więc chyba nie będzie większej różnicy od tego które wcześniej załączyłem.

IMG_20191030_182053.jpg

IMG_20191030_182113.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

 

2 godziny temu, zlotnik12 napisał:

Załączam dodatkowe fotki od czoła ale fachowcem od robienia zdjęć nie jestem więc chyba nie będzie większej różnicy od tego które wcześniej załączyłem.

 

 

Prawie dobrze, tylko lepiej fotografować przy świetle dziennym, i mając ręcznie ustawiony balans bieli na dzienne. Nawet jeżeli ta odbitka to reprodukcja, to dosyć stara.

https://pl.wikipedia.org/wiki/SS-Standarte_Kurt_Eggers

Edited by Erih
Uzupełnienie treści

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

To współczesna lipa z Ukrainy. Wykorzystane stare zdjęcie, zrobiono odbitkę z dodatkiem współczesnych absurdów. Można kupić na wagę od Ukraińców na targach. Mają wszystko - prawa jazdy na czołg SS, licencje pilota i zdjecia sprzętu i oficerów SS z bzdurnymi podpisami maszynowymi z tyłu. U nas cena za takie zdjęcie 10 PLN. Ten sam badziew na targach w UK już po 20 £. Biznes. 

 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
7 godzin temu, ra_v napisał:

To współczesna lipa z Ukrainy. Wykorzystane stare zdjęcie, zrobiono odbitkę z dodatkiem współczesnych absurdów. Można kupić na wagę od Ukraińców na targach. Mają wszystko - prawa jazdy na czołg SS, licencje pilota i zdjecia sprzętu i oficerów SS z bzdurnymi podpisami maszynowymi z tyłu. U nas cena za takie zdjęcie 10 PLN. Ten sam badziew na targach w UK już po 20 £. Biznes. 

 

Czyli Ukraińcy mają u siebie bazę drugowojennych negatywów, tak? W dodatku niewyczerpane zapasy materiałów nie produkowanych od circa ebaut trzydziestu lat?

Te ukraińskie kopie widziałem, i zdecydowanie się różnią od pokazanej w tym wątku odbitki. Coś jak ukraińskie "leiki" od wyrobów firmy Leitz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

To nie tak, robisz zdjęcie zdjęcia i tak otrzymujesz negatyw. Z tego negatywu robisz dowolną ilość odbitek, opisujesz i pieczętujesz zgodnie z swoim uznaniem i fantazją. Fotografia czarno-biała jest bardzo prosta do wykonania w amatorskich warunkach. Przed laty będąc jeszcze w liceum robiłem za noc  setki  odbitek w łazience adoptowanej na ten czas na ciemnię. 

Wojtek

Ps

Odczynniki i papier są normalnie dostępne i produkowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Godzinę temu, Cyrograf15 napisał:

Odczynniki i papier są normalnie dostępne i produkowane.

Odczynniki jeszcze jak cię mogę, ale technologia produkcji papieru w ostatnich latach zmieniła się dosyć mocno. To co dziś uchodzi za stałogradacyjny baryt, niespecjalnie przypomina papiery sprzed 20 lat. Akurat ta odbitka wygląda na zrobioną dosyć dawno temu.Na papierach że tak powiem klasycznych.

Można to zrobić i dziś, ale sprzedawanie tak zrobionej odbitki po 10 zł to jakieś siedem złotych w plecy, licząc sam papier plus chemię do wywołania. Tej do tonowania nawet nie liczę .

To jest tak jak zrobienie dobrej kopii Leiki II - wykonalne, ale koszt takiego zabiegu jest wyższy niż cena oryginału.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Wejdź łaskawie na Alledrogo wyposażenie ciemni > papier i chemia. Papier z czasów PRL-u (Foton) paczka za kilkanaście zł. Nawet drogi po 100 zł + odczynniki  daje odbitkę poniżej 2 zł. Na Ukrainie pewnie jeszcze taniej. Zarobek 8 zł na odbidce wydaje się być dość dobrym. Za noc  (bo ciemno) w domowych warunkach spokojnie można zrobić 1000 odbitek zwłaszcza jak po kilkadziesiąt razy to samo zdjęcie. W hurcie sprzedajesz po 4 zł i za noc masz 2000 zł. Handlarz dobije jakąś pieczątkę i sprzeda po 10 zł, 100% bicia. Biznes się kręci.

Wojtek 

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Pracowałeś kiedyś na trzydziestoletnim papierze? ja ostatnio (nie tylko ostatnio) przerabiałem ten temat - zabawa zupełnie inna niż w czasach jego świeżości, choć stare papiery przechowują się dużo lepiej niż młodsze. Kwestia technologii wykonania.

Do tego dolicz jeszcze tonowanie, w dodatku wykonane prawidłowo.

Można spokojnie wykonać 1000 odbitek pracując seryjnie w jeden dzień (po to ma się ciemnię by porą dnia się nie martwić), ale stanowczo bez tonowania.Dochodzą koszty chemii (duże).

Ukraińskie kopie są robione mało starannie, na przypadkowych materiałach, i starzone byle jak.

Moim zdaniem, ta konkretna odbitka nie została wykonana współcześnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

A może coś się wyjaśni w odpowiedzi "zlotnik 12" skąd i kiedy pozyskał te fotografie (bo wiemy, że ta nie jest jedyną)?

"zlotnik 12" jak możesz to napisz skąd i kiedy zakupiłeś/uzyskałeś tę i tą drugą fotografię. Może masz info (jak kupiłeś) od jakiego czasu lub skąd miał ją wcześniejszy właściciel?

Pozdrawiam.

Paweł  

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Akurat pytanie poprzedniego właściciela "skąd miał" niewiele wniesie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Answer this question...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information