Jump to content
ekiosk egazety next prenumerata
  • 0
zlotnik12

Zdjęcie Sd.Kfz.251/1. (1944).

Question

Proszę o pomoc w identyfikacji czy jest oryginalne to zdjęcie i co dokładnie się na nim znajduje? Co oznacza pieczęć na odwrocie i ten skrót? Jaki pojazd? Może ktoś będzie miał wiedzę gdzie mogło być wykonane to zdjęcie? I wszelkie inne informacje za które z góry bardzo dziękuje.

IMG_20191028_103426.jpg

IMG_20191028_103437.jpg

IMG_20191028_103442.jpg

IMG_20191028_103448.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Recommended Posts

  • 0

@pawel_breslau

@Erih

i reszta teoretyków fotografii oraz teorii spiskowej wszędzie

 

Z tego co widać, złotnik12 już dość dawno podziękował za informacje. Czy zatem Wasze przepychanki  na podstawie fotografii zdjęcia coś do sprawy wnoszą czy to tylko takie bajdurzenie z nudów?

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Pewnie tak, ale jako praktyk fotografii tzw analogowej, przy swoim zdaniu pozostanę - ta odbitka ma powyżej 20 lat. Ta z sąsiedniego wątku- nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

W latach 80-tych używałem  częściowo ojca materiałów z lat 50-tych. Jak szło za wolno to się zwiększało stężenie odczynników lub podnosiło temperaturę, Chcesz tonowane to używasz miękkie papiery. Sporo da się  pozmieniać kombinacją czasu naświetlania i przysłoną jak i samym czasem wywoływania. W prawdzie ostatni raz się w to bawiłem z 15 lat temu i były to odbitki stykowe w gumie ale coś tam jeszcze pamiętam.

Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
W dniu 29.10.2019 o 09:20, zlotnik12 napisał:

Zastanawia mnie tylko jedno że każdy w odpowiedzi zajął się tematem od strony zdjęcia a nikt nie był wstanie opisać pieczęci które są umieszczone na odwrocie nawet pod względem co tam jest dokładnie napisane a przecież są dobrze widoczne. Podkreślę że pieczęci były na tyle mocno odbite że są wyczuwalne i wizualnie i podczas dotyku na odwrotnej stronie.

"Barbapapa" nie wiem po co był Twój wpis? Jeśli przeszkadzają Tobie nasze, jak to ująłeś "przepychanki" to sugeruję Ci abyś nie czytał tematu dalej. Zresztą zacytowałem Ci wpis autora tematu, który sam stwierdził, że temat nie został w pełni wyczerpany.

I jeszcze to

"Jeszcze raz wszystkim dziękuje i proszę o więcej tylko bardziej szczegółowo odn pieczęci jak ktoś ma taką wiedzę."

Więc jeśli nie da się w inny sposób określić to trzeba spróbować drogą eliminacji. Może ustalając pewne rzeczy uda się ustalić inne. 

Pozdrawiam.

Paweł

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Witam

Na wstępie od razu informuję że cały czas jestem w temacie i nie zakończyłem wyjaśniania pochodzenia zdjęcia czy jego oryginalności więc wszelkie informacje, zapytania są jak najbardziej mile widziane za które bardzo dziękuję. Oczywiście nie zawsze jestem w stanie odpisać czy odpowiedzieć na zapytanie więc proszę nie przekreślać mnie jako autora który wrzucił temat i zapomniał o sprawie.

Pierwsze co chciałem powiedzieć odnośnie umieszczonych informacji na forum to jeżeli można uzyskać takie zdjęcie jakie posiadam z Ukrainy czy skąd indziej to ja takie zamawiam i zapłacę tą podaną kwotę proszę tylko namiary kto takie sprzedaje. Bo to co czytałem są ich tysiące odbitek więc poproszę.

Odpowiem również na to pytanie bo jest faktycznie istotne a zarazem mądre podejście odn pochodzenia zdjęcia.

A zdjęcia jakby można było przypuszczać nie dostałem tylko zakupiłem na jednym z bazarków ale znalazłem je pośród bardzo starych pocztówek które były umieszczone w klaserze oczywiście wpadły mi w oko tylko te zdjęcia i żałuję że dokładnie nie przyjrzałem się pocztówkom poza tym że ewidentnie były z lat przedwojennych ( czarno białe z miastami ). Ale to nie były tylko te pocztówki bo w kartonie z tym klaserem znajdowały się również dokumenty jak sobie przetłumaczyłem z języka niemieckiego to mi wychodziło że są to dokumenty patentowe jakichś części bo były rysunki. Oczywiście dokumenty były z pieczęciami czy oryginalnymi nie mam pojęcia ale papier również nie wyglądał na aktualny. Podpytałem również sprzedawcę ile za te dokumenty bo miałem ochotę je zakupić ale wystraszyła mnie cena 100 zł za jedną książeczkę że tak się wyrażę bo było tego przynajmniej 15 szt. Nie zapytałem skąd to sprzedawca posiadał bo i tak bym nie usłyszał odpowiedzi. Człowiek dosyć stary i nie sądzę że sam je tworzył na potrzeby sprzedaży ale ewidentnie był to handlarz bo na jednym stoisku nie widziałem tylu rzeczy od hełmów niemieckich po rosyjskie i dodam (że nie były to kopie) po przyrządy pomiarowe jakieś optyczne i inne przedwojenne i po wojenne. Zdaję sobie sprawę że niektórych poniesie teraz wyobraźnia że człowiek się tym trudnił ale trochę ostudzę zapędy tak sprzedawał przedmioty przeróżne bo tak jak to napisałem był to handlarz natomiast twierdzę że ich nie produkował tylko skupował tak jak to się ostatnio odbywa graty ze strychów, piwnic czy garażów aby na tym zarobić. Ale moim zdaniem również dzięki takim ludziom możemy sobie przypomnieć historię a nawet czegoś się nauczyć bo to jest najlepszy sposób żeby przekazać wiedzę następnemu pokoleniu o rzeczach choćby z czasów wojny nawet na podstawie tej fotki jak i z czego powstawała. Mam nadzieję że rzuciłem choć odrobinę światła na temat. I tak jak wcześnie był wpis jeżeli kogoś razi temat i wpisy to uważam że należy się z godnością oddalić i nie krytykować innych że to jakieś przepychanki. Mam nadzieję że na końcu po wyczerpaniu tematu podsumujemy wspólnie całą wiedzę zgromadzoną i będę mógł spokojnie pokazując komuś fotkę powiedzieć w jakich latach została wywołana i określić dokładnie szczegóły dotyczące postaci, pojazdu czy pieczęci umieszczonych na odwrocie.

Dzięki wszystkim za uczestnictwo w forum za każdy trop i każdą informację.

Oby tak dalej

Pozdrawiam serdeczne

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
W dniu 2.11.2019 o 20:43, Cyrograf15 napisał:

W latach 80-tych używałem  częściowo ojca materiałów z lat 50-tych. Jak szło za wolno to się zwiększało stężenie odczynników lub podnosiło temperaturę, Chcesz tonowane to używasz miękkie papiery. Sporo da się  pozmieniać kombinacją czasu naświetlania i przysłoną jak i samym czasem wywoływania. W prawdzie ostatni raz się w to bawiłem z 15 lat temu i były to odbitki stykowe w gumie ale coś tam jeszcze pamiętam.

Wojtek

Materiały z lat pięćdziesiątych, prawidłowo przechowywane, w latach osiemdziesiątych, kiedy w Fotooptyce nic nie było (zakup U-1, typowego utrwalacza, graniczył z cudem) to nic dziwnego.  Jeszcze jak ktoś miał zapas benzotriazolu, albo bromku potasu to OK.

Już pisałem - te stare materiały przechowywały się dużo lepiej jak nowsze. Ja nie tak dawno (rok, góra dwa temu), wołałem Fotopana FF i NP 15 świecone na nominał, w fabrycznych czasach i Atomalu, i wyszło świetnie.  Tymczasem dziesięcioletniego Polymaxa czy T-max 400 nawet benzotriazol nie ratuje. Co do tonowania przez użycie miękkiego papieru, to nie ma takiej możliwości, to tak nie działa. Podobnie kombinacje z temperaturą, stężeniem. Można użyć papierów ciepłotonowych albo chlorobromowych, ale efekt będzie znacząco inny.

Poza tym chlorobromy miały inne powierzchnie, no i dawały nieco inny odcień, poza tym, nie są od dawna produkowane, a ciepłotonowe kosztują.

Ja tam do dziś działam ciemniowo, i widzę różnicę w materiałach dawniejszych i współczesnych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Answer this question...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information