Jump to content
Sign in to follow this  
Vincent_Vega_69

Niemcy w Mszczonowie cz. 4

Recommended Posts

Hmmm... Faktycznie przyglądając się nieco dłużej można zauważyć podobieństwo do kościoła w Mszczonowie. Przypomina wieżę kościoła mszczonowskiego jednak nasza jest bardziej smukła i szczupła". Zobacz np. tutaj:

https://forum.odkrywca.pl/uploads/forum_old/photos/picsforum27/mszzzsss.jpg

Może to jakieś zniekształcenia na foto - w końcu jest słabej jakości... Nie pasuje mi też okolica. Jeśli fotka faktycznie jest z Mszczonowa i w tle jest wieża kościoła mszczonowskiego to taka ulica (kostka kamienna) była tylko na ulicy Warszawskiej i Rawskiej - a te ulice nie pasują do tego widoku kościoła. Hmmm...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przejrzałem z ciekawości wszystkie wątki. W pierwszej było jedno zdjęcie bardzo podobne do tego z wieżą, równie niestety nie wyrażne. ...
Znalazłem u mnie w starym folderze z września i znalazłem kilka dotyczących Mszczonowa. Niektóre znalazłem w kiepskiej jakości w watkach, więc również wrzucę te z mojego folderu. Tylko proszę o nie karcenie ;-)...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze jedno zdjęcie, które nie występuje w wątkach, mimo, że robione w popularnym miejscu.Jest sporo z tym Niemcem od lewej, ale jak gania wokół wraka.
A zdjęcie? :-))... Kupiłem kopię kiedyś od Natigy z opisem Grójecka. Tyle, że sprzedający nie podał, że to nie Warszawa i tak mi pozostała.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Formoza58, dzięki za fotki, które wrzuciłeś. Mam ciekawą fotkę tego miejsca zrobioną dzień wcześniej. Te wraki jeszcze nie są wrakami, te ruiny nie są jeszcze ruinami a miejsce kwitnie życiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, widziałem w którymś z wątków wrzucone przez Bodzia, sprawdzając, czy nie będę się dublował ze zdjęciami... Może załoga kwaterowała w tym budynku narożnym? Po nocy został pancer ze zwaloną wieżą i popalone budynki. Czy załoga przeżyła, co się stało z mieszkańcami budynków? Trudno , bardzo trudno ustalić...
I jeszcze kilka zdjęć , których nie znalazłem w wątkach. To chyba przed ratuszem ?...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Załoga czwórki" nie miała szans na przeżycie, może nawet nie miała pogrzebu. W temperaturze, jaka się wytworzyła w czołgu mogli wyparować. W czołgu eksplodowała amunicja, po trafieniu z pepanca", strzelającego z tyłu kościoła. Dowódcą armatki był ppor. Michał Burhardt z 72 pp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak, zgadza się pod warunkiem, że nocowali w czołgu, lub zdążyli z ewentualnej kwatery wskoczyć. Ta czwórka" poległa w miejscu, gdzie stanęła za dnia. A jako,że niemieccy czołgiści w owym czasie raczej nie nocowali w swoich wozach w wygodnym mieście, może przy odrobinie farta przeżyli tą noc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ta czwórka wyjeżdżała od strony Rynku i skręcała w prawo,na strzelającą armatę sierż. Dobrakowskiego. Dobrakowski przypisuje sobie zniszczenie tego czołgu, co potwierdza adiutant pułku kpt. Ogrodnik, który pomagał w obsłudze armaty. Problem Ogrodnika i Dobrakowskiego polega na tym, że nie mieli amunicji do zniszczenia przedniego pancerza tego czołgu.
Uściślę poprzedni mój post. Burhardt dowodził całym plutonem ppanc. z 72 pp, działonem, który zniszczył obie czwórki dowodził ppor. Piekarczyk.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Armaty wz. 97 i wz. 02/26 nie miały amunicji przeciwpancernej, były granaty pancerne, ale do niszczenia betonu, cegły.
Według relacji były zniszczone dwie czwórki, a ja pisałem o tej bez wież, po eksplozji amunicji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W takim razie ta Czwórka", wyglada na zdjęciach, ze nie wyjechała pod lufę, tylko dostała jak stała , na parkingu" ustawiona na noc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

brodaamor - myślę, że przeceniasz odporność pancerza czwórki. Nawet zwykłe granaty stalowe miały sporą przebijalność. Przykładowo granat stalowy kal 37mm Puteaux przebijał z odległości 1000m 15mm blachę stalową. Blachę pancerną najpewniej o grubości 7-8mm. Granaty nieporównywalnie potężniejszej armat kal 75mm musiały radzić sobie odpowiednio lepiej. Po trafieniu, nawet jeśli nie dojdzie do przebicia pancerza, wnętrze pojazdu może zostać porażone odpryskami pancerza. Pancerz jest dość kruchy, może pęknąć lub jego fragment zostać wyłamany. Niewykluczone, że taką sytuację mamy na tym zdjęciu:
https://forum.odkrywca.pl/uploads/forum_old/photos/picsforum25/bez_tytuu01.jpg
W każdym bądź razie nie chronił bym się przed ostrzałem granatami stalowymi z armaty wz 97 za 30mm pancerzem i nie polecał bym tego innym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ona dostała z boku, w momencie, kiedy jechała pod górkę, w stronę armaty Dobrakowskiego, strzał był spod kościoła w lewą burtę czwórki, dokładnie w amunicję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jechała pod górkę..." ? Bez żartów, ona i autko nie poruszyło się od chwili zrobienia tego zdjęcia do pamiętnej nocy nawet centymetr.
Czemu to takie istotne? A dlatego, ze załoga czołgu kwaterowała prawdopodobnie w budynku nieopodal i mogła przeżyć, jeśli nie dopadła do środka. Na zdjęciu, nawet jeden członek załogi ani się nie kręci ani nie pozuje...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information