Jump to content

ko-ko-ko-ko reko-(nie)-spoko... czyli o tym jak nie odtwarzać - kolejna odsłona


Recommended Posts

Slajmi130@
Acha i jedną miarą też nie można okładać wszystkich grup rekonstrukcyjnych."

To prawda, może to co napisałem jest krzywdzące dla wielu ludzi, którzy się tam pojawili.
Jednakże z drugiej strony ci co to robią źle, przynoszą wstyd całej reszcie. Nawet tym, których tam nie było.
Link to post
Share on other sites
  • Replies 792
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

A było o tak:

Mogło być gorzej 

amerykańska rekonstrukcja

Posted Images

W gwoli ścisłości: z tego co wiem to rekonstruktorzy nie otrzymali żadnego wynagrodzenia i przyjechali tam na własny koszt więc nie twórzmy mitu, że dostali kasę i zadowoleni. Sprawa druga dotyczy zdjęć: nie wiem czy owe adidasy i babole tej natury pojawiły się na samej inscenizacji gdyż większość zdjęć z opisywanego linku pochodzi z prób i z przed samej rekonstrukcji więc wierzę, że na samej rekonstrukcji przynajmniej te rażące błędy zostały wyeliminowane. Co do siatki... ta współczesna" siatka nie została kupiona w ogrodniczym lecz wykonana własnoręcznie przez rekonstruktora a jak wiadomo żołnierze takowe wykonywali we własnym zakresie więc tu kompletnie już nie rozumie tej uwagi jak i oceny co do pochodzenia tejże. pozdrawiam
Link to post
Share on other sites
Panie Stanisławie,
na początku barykady były zrobione w miarę koszernie, dopiero potem ktoś wpadł na idiotyczny pomysł żeby uzupełnić je paletami.
Co do wywijających się w górę opinaczy, to niestety jest taka sytuacja, że 90% replik jest zrobiona z grubszego materiału, który zachowuje się zupełnie inaczej niż orygialnie i trzeba byłoby dosłownie co chwilę je poprawiać by nie opadały.
Co do niekoszernych butów, to tylko 4 ruskich takie miało a rekonstruktorów biorących udział w grupie było ponad 70.
Co do tych jak pan to nazwał wkrętów krzyżakowych"-to są buty górskie, które były także noszone przez część 600 bataliony spadochroniarzy SS co jest zresztą potwierdzone na zdjęciach.
Co do opaski Das Reich" - regulamin pozwalał nosić żołnierzom na pamiątkę tarcze z jednostek w których byli wcześniej-jest na przykład znane zdjęcie SS-Kriegsberichtera z trzema tarczami na rękawie.
Co do poziomu rekonstruktorów-bardzo znaczna większość ten poziom trzymała, i to całkiem wysoko.
A co do pana, to zdaję mi się, że jest pan jednym z tych ludzi którzy zamiast coś konkretnego robić to siedzą na dupie i szukają sposobności jak by tu obrzucać gównem" innych...

pozdrawiam
Link to post
Share on other sites

Poszukiwaczu bunkrów - pozwolisz że niejako uzupełnię" twój post. Wszystko było dopięte na ostatni guzik jednak była to rekonstrukcja ALE" i wszystko wyglądało prawie" jak u profesjonalistów. Prawie robi wielką różnicę.
(dla zobrazowania - fotka)

Napisali powyżej:
\"Babole zawsze te same i takowoż takie samo tłumaczenie...
Wszystko to okopowe, improwizowane, ersatzowe, późnowojenne itp."
Może Stanisław M nie organizuje rekonstrukcji, może nie awi się" w rekonstrukcję, może nawet nie interesuje się wojskiem. Ale jak widać jest na tyle inteligentny że potrafi dostrzec to, co razi! Jeśli dla ciebie jest ok, to proszę cię podaj mi dane waszych sponsorów, darczyńców itp. donatorów a ja w prostych słowach udowodnię im że wywalili kasę w błoto- bo ja bym to zrobił taniej. Argument-bo ktośtam cośtam gdzieśtam ale tak było.
pozdr,
makul

Link to post
Share on other sites
Akurat jeżeli chodzi o grupy odtwarzające Niemców nie ma się do czego przyczepić, więc nie można mówić o załamującym poziomie. Chyba, że z czystej złośliwości wyuczonej w szlachetnej tradycyjnej rodzinie. I jeżeli ktoś twierdzi, że można zrobić reko taniej to ciekaw jestem co położysz zamiast palet żeby było taniej ? Przecież rekonstruktorzy nie przywieźli tego ze sobą ? Jeden nie jest rekonstruktorem, ale jest inteligentny, drugi by zrobił, ale nie robi ... A obaj wspominają o kasie, jaka niby biorą ci wszyscy rekonstruktorzy. Tu w dupę gryzie i to bardzo widzę. Załóżcie sobie grupę i zostańcie milionerami :p
Link to post
Share on other sites
Do grup niemieckich nie ma się o co przyczepić?

Może dlatego, że Pan fotograf został poroszony o usunięcie niektórych zdjęć. Prawda czasu, prawda ekranu. :)

Co do palet to cóż, tłumaczenie takie sobie...
Rozumiem tło, nie da się zburzyć, albo przebudować miasta dla jednej rekonstrukcji, ale palety to świetny materiał do obróbki.

Przy niewielkim nakładzie sił można było coś z tego nawet na szybko sklecić...

Fakt, siedzę na d... i sobie patrzę na te zdjęcia bo wiem, że na zdjęciach przeważnie to wszystko wyglada o wiele lepiej niż na żywo. W końcu nawet taki Pan fotograf jest inteligentnym kolesiem i potrafi odwalić co większe abole". Na tych, które ja czy inni uzytkownicy wychwycili najzwyczajniej w świecie nie musi się znać.

Na koniec dodam tylko w kwestii wyjaśnienia, że nie jestem rekonstruktorem, ale mam syna, który jest członkiem jednej z grup, z powodów oczywistych jej nazwy nie wymienię. Powiem tylko, że też jej poziom spada i na niej też nie zostawiam suchej nitki i krytykuję jej poczynania na każdym kroku.

W końcu to ja sponsoruję zabawę mojego syna i chciałbym aby te pieniądze nie szły w błoto.

Co z tego, że mój syn ma jedne z lepszych rzeczy (i wcale nie firmowych, drogich itp, a wyszukanych dopracowanych) jak jakiś bałwan obok ma do d... Ba 50% bałwanów ma do d...

Druga sprawa wolę siedzieć w domu i tu klepać w klawiaturę niż na takie imprezy jeździć, widzieć tę beznadzieję, a później na tym forum je chwalić.

Byłem na wielu imprezach tego typu i wierzcie mi Panowie ja na nich widziałem beznadzieję, a jak czytałem te komentarze tutaj na ich temat to widziałem tylko lizanie się...wiadomo po czym.

Trzymajcie tak dalej, a na pewno daleko zajedziecie. Pozdrawiam.

P.S. Oczywiście życzę dalszego samozachwytu.
Link to post
Share on other sites
Znam trochę ludzi z naprawdę dobrych tradycyjnych rodzin. Nie podkreślają tego. Nie muszą. To widać, słychać i czuć...
...między innymi cechuje ich powściągliwość w mówieniu o sprawach, o których mało wiedzieli.
Ale cóż - jak to mówią, zdarza się w najlepszej rodzinie, z pieskiem i kanarkiem w klatce".
Komunikuję Jaśnie Panu, że standardową zapłatą dla rekonstruktora jest zwrot kosztów dojazdu (a i to niekoniecznie) i niezbyt wyszukany posiłek. Ewentualnie zamiast zwrotu kosztów występuje kwotowy żołd, w praktyce wystarczający akurat na podróż.
Link to post
Share on other sites
Ja Panowie do was aspokojnie...a wy mnie... obrażacie...

Widać w tej dyskusji brak wam argumentów.

Panowie: Bocian, woytas, Cyrograf15, Czlowieksniegu, Dunczyk, tyfus, Nadwojciech, chyba czas zamknąć niniejszy wątek, gdyż piszących tutaj opusciło poczucie humoru.

Gdy żarty dotyczyły innych to śmiali się w najlepsze, a gdy sami stali się objektm pośmiewiska nagle zrobili się mniej weseli.

Ponadto chyba ta postawa wyczerpała założenia powstania tego wątku, gdyż jak myślę ktoś założył go ku polepszeniu ogólonego stanu i poziomu rekonstrukcji w Polsce, a tymczasem stał się forum usprawiedliwiania takiego,obecnego stanu rzeczy i jak na to wszystko patrzę to jest jeszcze gorzej niż przed powstaniem tego wątku.

Pozdrawiam. Czule...
Link to post
Share on other sites
Zapewniam Pana, Stanisławie, że moderatorzy czytają uważnie co Wy użytkownicy, w swych postach zamieszczacie. Pana, również przestudiowałem i zabrakło mi pewnego elementu - otóż byłoby dobrze gdyby pojawiły się konkrety, co i na którym zdjęciu było niewłaściwe, wtedy byc może tak oczekiwany przez Pana poziom dyskusji, wzrósł by wydatnie. Pan sam pisząc o swoim synu i baranach co to noszą nieprawidłowy ekwipunek, niczego konkretnego nie wniósł. Trudno tryskac dobrym humorem wobec osoby takoż nierzeczowo podchodzącej do dyskusji. A emocje, no cóż ... bywało gorzej. Zatem czekam Panie Stanisławie na obiektywne uwagi, sam chętnie się przyłączę do dyskusji wtedy.
Link to post
Share on other sites
Ależ żem użył takowych argumentacji, tylko zdjęcia (częściowo) usunięte zostały, stąd też zapewne dyskusja mniej rzeczowa się Panu wydała...

Ale cóż, zamykam się w tym temacie, co by żółtych karteczek nie na łapać bo jak to zwykle bywa nie ten co ma prawdę i rację po swej stronie wygrywa, a siła w walce zazwyczaj w ilości bywa.

A w kwestii wyjaśnienia, rzeczone arany" pojawiły się w momencie urażenia mej osoby wiec nie poczuwam się tu do winy żadnej.

Pozdrawiam i basta!
Link to post
Share on other sites
To żeby było o czym dyskutować , kto znajdzie babole :

http://zp.pl/media/gallery/BitwaOChojne2014czesc2/IMG_2833.jpg

http://zp.pl/media/gallery/BitwaOChojne2014czesc2/IMG_2849.jpg

http://zp.pl/media/gallery/BitwaoChojne2014cz1/IMG_0378.jpg

http://zp.pl/media/gallery/BitwaoChojne2014cz1/IMG_0435.jpg

http://zp.pl/media/gallery/BitwaoChojne2014cz1/IMG_0502.jpg

http://zp.pl/media/gallery/BitwaoChojne2014cz1/IMG_0688.jpg

http://zp.pl/media/gallery/BitwaOChojne2014czesc2/IMG_2576.jpg

http://zp.pl/media/gallery/BitwaOChojne2014czesc2/IMG_2763.jpg
Link to post
Share on other sites
Ze swej strony proszę i apeluję o niewszczynanie dyskusji na temat noszenia parki zimowej bez spodni zimowych, jako że w tej sprawie obie strony nieraz już powiedziały wszystko, co miały do powiedzenia. Kto mają ekscentryczny zwyczaj słuchać cudzych argumentów, zna takowe na pamięć i na wyrywki, a kto tego zwyczaju nie ma, tym razem nie posłucha również.
Link to post
Share on other sites
A jest jakaś nagroda za wskazanie wszystkich błędów?

Zdj.1
Wehrmachtwiec ersatzowy, z takimi też owijaczami chyba, na opinazcze to niewyglada, aczkolwiek gdyby i wyglądało to w pierwszym jak i w drugim wypadku skarpety nie powinny wystawać ponad nie. Zgubił też bagnet, ale to może w ferworze walki. No i błyszczący hełm, ale to już się czepiam. O jakości kamo się nie wypowiadam bo się na tym nie znam.
Esesowiec po prawej w ogóle zgubił opinacze, a kołnierz z patkami to chyba sobie wywalił tak na wierzch, że chyba jakowyś generał co by inni się nie pomylili i za jakiegoś śierściucha go nie wzięli.

Zdj.2
Pan esesowiec w suknie, tak mu się opinacze zluzowały, że o mało na kolana mu się nie zsunęły. No cóż, chyba są BW i za długie troki mają, ale to mógł se choć dziurkę więcej zrobić.
Panu z MG natomiast pochwa bagnetu z żabki wyśliznęła. Ma chłopak talent.
Pan amunicyjny to nie wiem co ma na nogach...słabo widać, coś jakby opinacze, ale to jednak chyba coś okopowego...
Może osłona zamka do Mausera, które są sprzedawane na allegro, a może od tego MG. No nie wiem.

Zdj.3
Buty...chyba Desanty. No i dzieci, ale u ruskich mogło być. ;)

Zdj.4
Chyba chodzi o pokrowiec. Jako laik w esesowskich kamo się nie wypowiadam choć wygląda dziwnie, choćby że staro w porównaniu z nowiutkim kombi spadochronowym.

Zdj.5
Znów buty i brak owijaczy.

C.D. Nastąpi bo ziemniaki muszę obierać, a żona nie lubi czekać. ;)
Link to post
Share on other sites
Co do opinaczy i ich utrzymania na swoim miejscu, nie jest to takie proste jak się może wydawać. Nie wiem jakiej są proweniencji, nie to jest tu istotne, natomiast chyba lwia część rekonstruktorów boryka się z problemem tego, że opinacze występują w jednym wariancie rozmiaru. Ludzie mają różną budowę łydki, od takiej, której obwód nie pozwala na objęcie jej opinaczem, po takie, którą trzeba spiąc opinaczem na ostatnią dziurkę, co potem skutkuje dyndaniem" troków i wygląda conajmniej nieestetycznie. Druga sprawa, że niektórzy nie przygotowują swoich opinaczy do noszenia poprzez cioranie i w efekcie zmiękczenie brezentu, co powoduje, że faktycznie opinacze zachowują się jak rura i jeżdżą od kostki do kolan.
Link to post
Share on other sites
To co mnie dziwi to praktyka zaciągania skarpet na opinacze... żabki bez bagnetów też ciekawa praktyka (może z braku samego bagnetu, czasem lepiej byłoby nie zakładanie żabki i po temacie... no chyba, że ma to swe uzasadnienie). Co do zdjęć FJ SS to jak mniemam chodzi o użycie pokrowców w kamuflażu waffen ss na hełmy FJ. Jak wiadomo praktyka przenoszenia" fantów SS do batalionów SS FJ była normą o czym świadczą zarówno materiały pisane jak i fotograficzne. Czy wykorzystanie tychże pokrowców było uzasadnione trzeba by dociec u zainteresowanych bądź osób będących na tym forum które mają obszerną wiedzę na ten temat. Na użycie obuwia ieadekwatnego" nie ma wytłumaczenia. Osoba w adidasach" to plama na całej grupie z której ów pochodzi. Niestety jak to zawsze bywa przed samą rekonstrukcją organizator ( w osobie rekonstruktora) nie ma czasu na to by sprawdzać każdego z osobna. Jest to niestety porażka samej osoby która w takiej formie postanowiła wystąpić jak i dowódcy grupy który nie powinien dopuścić do takich zaniedbań. pozdrawiam
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information