Czlowieksniegu Posted October 23, 2013 Author Posted October 23, 2013 Prawda czy fałsz?Odległość między budynkami musiała być, w poprzednim systemie, nie mniejsza niż dwukrotność wysokości... Podobnież pomysł światłych wojskowych, którzy uznali, że w przypadku ataku wrażych imperialistycznych sił, budynki uszkodzone w czasie nalotów nie będą przewracać się jak kamienie domina...???PS Dotyczyć to miało tzw blokowisk...
kapuchy Posted October 23, 2013 Posted October 23, 2013 Niespecjalnie :)o odległości między dwoma obiektami na tej samej działce decydowały dwa parametry - bezpieczeństwo pożarowe i tzw przesłanianie, czyli konieczność zapewnienia dostępu światła słonecznego do pomieszczeń na stały pobyt ludzi.Zresztą teraz jest podobnie. Zmieniły się tylko wartości.Założenie klocków domina" jest lekko bzdurne, bo budynki nie przewracają się jak słupy.
woytas Posted October 23, 2013 Posted October 23, 2013 U mnie na dzielni" bloki są bardzo blisko. Więc raczej jęsli było coś takiego to nie wszędzie.
Erih Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 Zasada utrzymywania pewnych minimalnych odległości pomiędzy budynkami narodziła się w czasach modernizmu, i była jedną z podstawowych przy tworzeniu osiedli przyjaznych mieszkańcom.Przy łatwym dostępie do gruntów pod zabudowę z przestrzeganiem akurat tej zasady problemu nie było.
zazor Posted December 28, 2013 Posted December 28, 2013 Teza z efektem domina" jest raczej wątpliwa, gdyż istniało zalecenie, by wyjścia zapasowe ze schronów były w odległości nie mniejszej niż 1/3 wysokości budynku. Sugeruje to, że taką właśnie odległość uznawano za bezpieczną.Nie jestem w stanie podać aktów normatywnych, ale to wiedza powszechna, powielana w podręcznikach i innych materiałach szkoleniowych przysposobienia obronnego, OC.
CzekoladowyJamnik Posted December 28, 2013 Posted December 28, 2013 Ja słyszałem że wyjście ewakuacyjne ma wynosić 1/3 wysokości plus 3 metry.Czemu akurat 3? nie wiem :)
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.