latający holender Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Często tak myślę sobie,siedząc na służbie:kto jeszcze ?
woytas Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 np Woytas nie spi :)ae zycie zmusilo wylaczyc kompa....
wojtek2508 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Witam.Co drugi dzień ja nie śpię bo pracuję,ale mogę siedzieć w necie.
traper6 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Wojtas siedzi na kompie 24 h na dobę i jeszcze po godzinach :-) Ja mam w tygodniu 2 zarwane nocki (system 4-o brygadowy). Ale w czasie nocnej zmiany jak bym wszedł na onet to bym dostał taaaaaaakiego kopa z roboty że hej.
Czlowieksniegu Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Miast na onet właź na Forum Odkrywcy... Może i nawet premię dostaniesz? Albo i inny awans...
Prezes14 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 ja uwielbiam siedzieć po nocach, polecam ten tryb życia.
Czlowieksniegu Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 T- przecież wiem, że i tak bajerujesz sekretarki i inne przyjaciółki" z pracy opowieściami o zakopanych skarbach, romantycznych poszukiwaniach ( nocą zwłaszcza ), duchach, itp...
traper6 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 U przyjaciółki (koleżanki) w nocy poszukuje się tylko jednego skarbu......A potem to chleb z chlebem....
laleczkaVTBS1 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Czytałam właśnie artykuł o zniewieściałych panach i mężnych kobietach...Traperze.
traper6 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Same przeca żeście walczyły o emancypacje. Tak że Panie do kilofa , kopalni,itp.(ewentualnie wywiercenie dziury w ścianie), a Panowie na piwko i pogaduchy z innymi poszukiwaczami.I pogadamy sobie o nowych morach,osprzęcie, wykrywkach, jaka saperka jest lepsza, a która zła itp....Tak jak Wy, o nowych ciuszkach, torebkach, szpilkach,tipsach, pomadkach itp, itd. etc. etc.
laleczkaVTBS1 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 A jakże... Już zabrałam się do obiadu nawet ( muszę jeszcze przeprosić mego bożka,że tak późno:)) Ale na poważnie,to najważniejszy w naszych relacjach jest szacunek.
dargen Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Ja wstaję o 2.50 sześć razy w tygodniu. W niedzielę odsypiam.
woytas Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 MasakraJa dzisiaj tez mam nocny dyzur - wiec prosze o spokoj na forum bo bedzie zle :)
Martian Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 Eeee ... Chyba kolega dargen kiedyś nie dospał i karteczka;))
Hebda Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 za udawana chińszczyznę Dargeniku:)ja sam nie wiem do teh pary za co żółtka..a tak ps:kiedy amnseria?
latający holender Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 a może na Mikołaja ?..byłoby już za pół roku:)
Czlowieksniegu Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Tylko, czy Hebda te pół roku wytrzyma... Czerwonej za rany" ot tak, nie da się anulować.
woytas Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Hebda da rade - ostatnio wiecej po dworze lata wiec nie ma czasu na wypisywanie swinstw na forum :>
honker Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 normalnie tylko 5 razy od 20-4 a co drugi tydzień szósta nocka od 20 do 10/11 a czasami dłużej.da się żyć na wykopki często od 5 do 10 11 rano i można wytrzymać. pozd.marek
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.