Jump to content
ekiosk egazety next prenumerata

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Czlowieksniegu

Służba Polsce- wspomnienia junaków.

Recommended Posts

Gruby, ja nie mam obsesji, tylko ze ja jestem rocznik 63, poza tym ze nas z wrocka do trzebnicy wozili na zrywanie jablek do sadow zadnych epresji" sobie nie przypominam, a wrecz sobie chwale ,jakie dziewczyny w Lo tam mieli- cud natury, w zyciu takich nie spotkam.
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
http://www.niniwa2.cba.pl/stonka_plaga_nadeszla_noca.htm , stonka to temat lat 50, max 60, wiec moze mi wytlumacz jaka to reinkarnacje przeszedles aby te dropsy dostac?
pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gdybyś chodził czasem na pole wiedziałbyś że żuczek do dziś grasuje ( choć nie w takich ilościach), ale nie chodzisz, to nie wiesz, ale swoje zdanie jak zwykle masz i przy nim trwasz .

Albo rzecz druga - chcesz spowodować zamkniecie wątku .... ( czytaj wygonienie mnie z forum )

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moze napisze zrozumialej,wiem ze stonka wystepuje do dzis,ale nikt mi nie wmowi ze w latach 70 wozono ludzi na pola aby recznie zbierali stonke, takie akcje to sie odbywaly duzo wczesniej, wiec powiedz jak mogles brac w nich udzial?
I uwazasz ze jesli mi na to odpowiesz to watek bedzie zamkniety?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dobrze skoro ty mi epitety, to ja powiem ze fantazja Cie poniosla tym razem, wyjazdow na zbieranie stonki zaprzestano na dlugo przed Twoimi narodzinami, nie bede tego okreslal dosadniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gdzie te epitety ?
Czytasz coś czego nie napisałem. No ale skoro i na temat stonki i tego co robiłem w latach szczenięcych wiesz lepiej to widocznie tak musi być .

Pewnie to były biedronki a ja niedouczony od zarania pomyliłem je ze stonką :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gruby Ty po prostu fantazjujesz ze zbierales stonke,wiec moze to Ty sie zastanow nad soba , kiedy TY byles w wieku aby rozroznic stonke od biedronki TYCH AKCJI JUZ NIE PROWADZONO , ze stonka rozprawial sie DDT, jesli i cala reszta ktora piszesz jest tak samo wiarygodna to ........, lepiej nie mowic.
Yety, ja po prostu uwazam ze kolege poniosla fantazja , a on aby przykryc rumieniec i odwrocic uwage od puszczonego baka, kaze mi sie zastanawiac nad soba.
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cairo : Statystyka , to statystyka, życie to życie, a Ty życia chyba nie znasz , skoro piszesz, to co piszesz. Nie wiem, kiedy opuściłeś O

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ojczyznę, ale do podstawówki ze mną raczej nie chodziłeś, więc czemu sie nadymasz i czemu wiesz, co ja robiłem w 1975 ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rychu , pol zycia w Polsce do 1990 mieszkalem na wsi, ta druga polowe, i nie bylo takich akcji z bieganiem za stonka z butelkami w tym czasie, z wikipedii nie korzystam bo to niepewne zrodlo, wystarczyl telefon do tesciowej ktora do dzis gospodarzy na hektarach , a pamiec kobieta ma dobra, zadzwonilem jeszcze do kilku innych osob i wychodzi na to ze cofnales sie w czasie o lat jakies 15.
Tak dla Twojej wiadomosci nie mieszkam w Polsce rowno 20 lat,
sklerozy nie mam,a tamte ciekawe" czasy pamietam doskonale.
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
No nie !!! Skoro już i twoja teściowa w sprawę wciągnięta ( a Ona to pewnie dopiero wie wszystko) muszę się przyznać : tak w czasie owym wcale stonki nie zbierałem, a na polecenie wrogich i dywersyjnych ośrodków z USA i Izraela właśnie ją rozrzucałem, chcąc doprowadzić do restytucji gatunku zniszczonego przez DDT .

Możemy tak długo golono - strzyżono

ps. a może skany potwierdzonych notarialnie zeznań moich kolegów mam przedstawiać

Share this post


Link to post
Share on other sites
A może już by tak skończyć te historie ze stonką.

Służba Polsce = IPN", Hehehe, dobre człowieksniegu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rychu na jak mozesz wierzyc w slowa mojej tesciowej? przeciez kobiecina dostepu do IPN nie ma, pozatym dala sobie wmowic ze biale jest biale , a czarne to czarne.
Na tym koncze wywody na temat stonki, myslalem ze napiszesz ze po kilku browarach ponioslo Cie, ot kazdemu sie zdarzy, ale Ty wolisz isc w zaparte, fantasta Pan jestes .
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
W mojej rodzinie jeden z wujów musiał dwa razy robić za parobka w SP. Pracował w kołchozie, PGR, czy jak to się wtedy nazywało. Był powoływany w czerwcu i wracał po wykopkach. Dziadek (kułak - tak ta czerwoni nazywali rolnika pracującego na swojej ziemi) w tym czasie musiał wynajmować parobka do pomocy w pracach polowych. Synowie innych rolników z tej wioski, też byli brani na przymusowe roboty w SP.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rychu nie rozsmieszj mnie, wyjechalem nim sie komukolwiek IPN przysnil ,powod byl prozaiczny, dostalem dobra oferte pracy w Pretorii,a wlasnie w tym czasie zaklad pracy zaczal padac po uzdrawiajacych reformach", i nie, nie byla to ub, sb ,
wsi, ani nic takiego , jak miales pralke franie to bedziesz wiedzial,znajomosc jezykow i dobry zawod daly efekty, ci co zostali czasem zaluja.
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy Panowie już się wymienili telefonami lub adresami prywatnymi? Żal by było Wasze wzajemne animozje oglądać na ogólnodostępnym Forum.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jako skromny alumn, proponuję temat w dołek", a Yetiemu za PROWOKANCJE", auto-suchara,
Git???

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bartek, bierz się za Majora! Czasu mało! 30 06 umieram.
A nie bicie piany.
gmv

Share this post


Link to post
Share on other sites
41 pp : Bardzo przepraszam, ale jeżeli tak jest jak piszesz to moja robota jest niepotrzebna zupełnie - więc albo się wstrzymasz z tym umieraniem , albo .... nie wiem co !

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak już zeszło na stonkę, to ja sobie nie przypominam aby w latach 70-tych organizowano jej zbieractwo", bo Gierek stawiał na nowoczesność, czyli na rozpylanie z samolotów DDT. Pamiętam, że były organizowane w niektórych zakładach pracy wyjazdy do PGR-ów na wykopki, a w zamian dawali worek czy dwa ziemniaków na zimę, no i była okazja się rozerwać i zrobić flaszkę...
Co nie wyklucza tak do końca możliwości, że gdzieś, gdzie wrony zawracały" takich akcji w szkołach nie organizowano, np. w ramach lekcji wychowania obywatelskiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pomyłka!!! 31 czerwiec, czyli nigdy, mam nadzieję??
Jeżeli chodzi o SP, to miałem okazje obserwować ich pracę z okienka", budowali budynek BPKRŻ, obecnie urząd gminny m. Częstochowy. O ile kojarzę, to pracowali na dwie zmiany, 6 - 13 i 14 - 21, lato było.
Dowóz i przywóz, hamerkańskimi" sztudrami.

A stonkę to ostatni raz widziałem w 1955 przebywając na koloniach w m. Ulinii, /z 15km na wschód od Łeby/, taka latarnia morska, chyba Stilo się wabiła".
Ale może się mylę???
gmv

Share this post


Link to post
Share on other sites
Znaczy , masową akcję zbierania stonki , czy owada jako takiego ? Bo ja to cholerstwo zbierałem i gniotłem masowo na polu rodziców w latach 1970tych..Potem zajmowało się tym młodsze rodzeństwo , a sprawę ( na masową skalę) rozwiązało dopiero rozmnożenie się w okolicy bażantów ( ptaków takich , nie podchorążych rezerwy ;) ) żrących to z upodobaniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A ja tam, z przyjemnością wspominam Junaczki z SP, szczególnie jak mnie kąpały, na jakiś koloniach organizowanych przez WZGS Gliwice:
wojtas to Twój rewir!!!Daj głos!!
Pamiętam że, jeszcze słupki od telefonów polowych były w terenie.
gmv

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information