Jump to content

Rosja: udany test nowego myśliwca piątej generacji


woytas

Recommended Posts

PAK FA, rosyjsko-indyjski myśliwiec przewagi powietrznej V generacji, który ma być odpowiedzią na amerykański F-22 Raptor, odbył - po wielu przełożonych terminach - lot próbny. Najnowszy Suchoj w powietrzu spędził 47 minut. Armia poinformowała o wypełnieniu wszystkich misji testowanych, które zaplanowano".
- Po krótkim rozpędzie na pasie startowym, myśliwiec piątej generacji poderwał się z betonki(powierzchni pasa) i zaczął się energicznie wspinać - cytuje Interfax swoje źródło w Komsomolsk-on-Amur, korporacji zbrojeniowej która uczestniczyła w budowie maszyny.

PAK FA, czyli Pierspiektiwnyj Awiacyonnyj Kompleks Frontowoj Awiacyi (Perspektywiczny Kompleks Lotniczy Lotnictwa Frontowego), to maszyna opracowywana od mniej więcej 15 lat. W założeniu ma być odpowiedzią na amerykański F-22 (nie, jak czasem się uważa, F-35): może unieść do 16 rakiet, jego radar ma zasięg około 400 kilometrów, sam jest niemal niewykrywalny i niezwykle zwrotny w powietrzu. Kolejne terminy pierwszego lotu testowego maszyny Suchoja, znanej też jako T-50, były przekładane. W ubiegłym roku wicepremier Siergiej Iwanow zapowiadał jego oblatanie jeszcze przed końcem 2009 roku. Później mowa była o początku 2010 roku", a ostatecznie - o 27 stycznia. Lot został przełożony jeszcze o kolejny dzień z powodu warunków pogodowych.

Nie do końca znany mediom i specjalistom na świecie samolot ma - według zapewnień producentów - być zdolny do startu i lądowania na pasie nie dłuższym niż 400 metrów, długich lotów naddźwiękowych, tankowania w powietrzu, jednoczesnej walki z celami naziemnymi i powietrznymi i wielu innych rzeczy. Ma on od 2015 roku sukcesywnie wypierać z rosyjskich sił powietrznych Miga-29 i Su-27.

W projekcie uczestniczą Indie, które mają później otrzymać całość technologie i same produkować maszynę, jednak w pierwszych latach będą ją kupować w Federacji. New Delhi ma zamówione w rosyjskich zakładach 250 maszyn.

W opinii analityków wojskowych cytowanych przez dziennik Wedomosti" Rosja tym samym wkroczyła do międzynarodowego klubu, w którym oprócz Amerykanów nie ma nikogo. Chiny także pracują nad myśliwcem piątej generacji, ale nie wiadomo kiedy przyniesie to efekty, a poza tym - jak piszą eksperci w Wedomosti" - T-50 będzie od chińskiego samolotu lepszy. Niepodzielnym liderem w kategorii myśliwców pozostaje F-35.


http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7506765,Rosyjska_odpowiedz_na_F_22_w_koncu_oblatana.html


Amierykancy" f-22 juz lataja a caly proces od konwojera trwal dobre kilka lat - przy finansach, ktore wpakowali w projekt - a Rosjanie na nadmiar pieniazkow narzekac nie moga.
Link to comment
Share on other sites

\"Amierykancy f-22 juz lataja a caly proces od konwojera trwal dobre kilka lat - przy finansach, ktore wpakowali w projekt - a Rosjanie na nadmiar pieniazkow narzekac nie moga."

Ale maja za to taniutkich dla siebie i bardzo sprawnych konstruktorow lotniczych i niedroga sile robocza :)
Link to comment
Share on other sites

Jeżeli dwa wrogie myśliwce nie będą mogły się namierzyć elektronicznie wygra bardziej zwrotniejsza konstrukcja (przyjmując podobne umiejętności pilotów). Powolny powrót do taktyki krótkodystansowych walk powietrznych rodem z IIw.św.:-)
Link to comment
Share on other sites

Obserwuje od dluzszego czasu rosyjska technike lotnicza i sensacyjnych zapowiedzi bylo mnostwo - z wykonaniem byl problem. (przy calym szacunku dla ich osiagniec w latach wczesniejszych)
A na zachodzie caly czas dziala mit tajemniczego wschodu.
Link to comment
Share on other sites

Około 60% Rosjan egzystuje na granicy biedy (wg Aleksieja Szewiakowa, dyrektora Instytutu Problemów Socjalno-Ekonomicznych Ludności Rosyjskiej Akademii Nauk), no ale program najnowocześniejszego myśliwca i wnikające z tego próby utrzymania pozorów mocarstwowości Rosji są ważniejsze od potrzeb kraju.
Link to comment
Share on other sites

To tylko mrzonka, próba dotrzymania kroku nowoczesnym trendom, tak by nie wypaść do końca z gry i nie obudzić się w skansenie lotniczym za lat kilkanaście.
We wprowadzenie tego czegoś za kilka lat do służby kompletnie nie ma co wierzyć. Zresztą nie ma na to pieniędzy. Rosjanie pilnie potrzebują wymienić swoje bombowce frontowe Su-24 na nowe Su-34 (kompletnie zmodernizowany Su-27), a samoloty myśliwskie to w większości maszyny siedzące w latach '80 i wczesnych '90. Jest tam duży potencjał do remontów i modernizacji, a pozyskanie paru iewidzialnych" nic nie da, poza efektem w TV. Większość rosyjskich Su-27 i MiG-29 to wersje bazowe, z ograniczonymi możliwościami walki na średnim i dalekim dystansie i z praktycznym brakiem możliwości precyzyjnego zwalczania celów powierzchniowych. A te maszyny można by przecież zmodernizować w całkiem przyzwoity sposób, istnieją wszechstronnie przetestowane nowe radary, broń precyzyjna, która znacząco wyprzedza to, czego Rosjanie używają obecnie i jest w miarę nowoczesna. Ale nawet na to nie ma pieniędzy, więc co tu mówić o iewidzialnym"...

M.
Link to comment
Share on other sites

I jeszcze jedno:
Ma on od 2015 roku sukcesywnie wypierać z rosyjskich sił powietrznych Miga-29 i Su-27."

Każde, nawet bogate państwo, inwestuje w przedłużenie żywota i modernizację posiadanych i sprawdzonych samolotów. Przykłady to oczywiście F-16, jak również F-15, F/A-18 czy wreszcie B-52. Rosjanie swoich Su-27 i MiG-29 praktycznie nie tknęli. Powstało mnóstwo projektów modernizacyjnych i skończyło się na prototypach lub krótkiej serii minimalnych modernizacji. To zmarnowane szanse, ale jeszcze nie do końca. Nie ma co śnić o sukcesywnym wypieraniu", należałoby zadbać o to, co się ma.

M.
Link to comment
Share on other sites

PAK FA został zaprojektowany z konieczności. Za 10-15 lat Rosji ciężko będzie znaleźć nabywców na kolejne odmiany Mig-29 czy Su-27. Potrzebują nowego produktu, który za kilka lat może być oferowany na eksport. Rosji nie stać obecnie na opracowanie własnymi siłami tak wysoko zaawansowanego technologicznie samolotu i dlatego do współpracy wciągnięto Indie z ich kapitałem.
Link to comment
Share on other sites

Wątpię. Tak jak napisano wyżej - nie chcę wypaść z pewnej półki i coś muszą zrobić.

W latach 60' posuwali się do bardziej bezczelnych trików - w trakcie parad wojskowych z okazji rocznicy Rewolucji (na które zapraszano licznie gości z zagranicy - celowo) na defiladach jeździły gigantyczne ucharakteryzowane makiety rakiet - wszyscy robili zdjęcia, a tak naprawdę rakiety albo jeszcze były na deskach kreślarskich albo w pojedynczych prototypach. Rzeczywistość bywa prozaiczna.
Link to comment
Share on other sites

W przypadku F-22 od oblotu prototypu do początku dostaw minęło 14 lat, a na problemy z finansowaniem tego programu Lockheed Martin raczej nie mógł narzekać. Tak że nawet gdyby w rosyjskim ministerstwie obrony doszło nagle do cudu finansowego, wdrożenie T-50 do służby od 2015 można włożyć między bajki. Poza tym w USA nikt nie bredzi o zastąpieniu Raptorami F-15 czy F-16

Z resztą wystarczy popatrzeć jak wygląda sytuacja z innymi produktami rosyjskiego przemysłu lotniczego ostatnich 20 lat. Su-30 w różnych wersjach produkowane są na eksport, podobnie jak MiG-35. MiG-29OWT - prototyp, Su-35 - dwa prototypy (niby ma ruszyć produkcja seryjna), supermanewrowy Su-37 - prototyp, Mi-28 i Ka-50/52 - co chwila zmiana zdania co do docelowego typu śmigłowca, w efekcie nowych maszyn w jednostkach nie widać. W ślimaczym tempie do uzbrojenia wprowadzane są Su-34

Od kilkunastu lat Rosjanie pokazują co raz to nowe rewolucyjne konstrukcje robiące wielkie wrażenie na pokazach, za to maszyny będące w linii siedzą w latach '80 nie tylko technicznie ale i wiekowo (w tym duża część nie jest zdatna do lotu). Ich przemysł lotniczy żyje tylko dzięki zamówieniom zagranicznym.

Praktycznie jedyna gwarancją rozwoju T-50 jest udział w programie Indii.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information