Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

s_boj

polskie samoloty na eksport

Recommended Posts

Jak mi wiadomo z polskich maszyn powietrznych wyprodukowanych przed 1939 r. zachowały się tylko PZL P.11 i PWS-26 oraz RWD-13 i RWD-21, które można oglądać w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. RWD-13 zachował się także w Museu Asas de um Sonho w Itu k. São Paulo w Brazylii (wedle danych z Wikipedii - działajacy). Natrafiłem jednak na takie zdanie:
Niektóre samoloty, które Polska przed wojną eksportowała, można spotkać w międzynarodowych muzeach wojskowych." - Polska 1939 Blitzkrieg z serii Osprey Wielkie Bitwy II Wojny Światowej".
Czy ktoś mógły rozwinąć temat owych polskich maszyn w kolekcjach muzealnych poza granicami Polski?

Share this post


Link to post
Share on other sites
http://rwd-dwl.net/samoloty/rwd_13/index.htm

Tutaj na końcu artykułu znajduje się opis obu zachowanych egzemplarzy RWD-13.

Share this post


Link to post
Share on other sites
p-24 znajduje sie w Muzeum Lotnictwa Tureckiego w Stambule (Havacılık Müzesi Yeşilköy).
http://www.stambulkg.polemb.net/index.php?document=105

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam!
Prawdopodobnie jedyny zachowany PZL P.24 jest w Turcji.

http://lotnictwo.net/doc.php?doc=05120401

Pozdrawiam - Szarubek

PS. RWD-21 z Krakowa jest w zasadzie repliką, odbudowaną w latach 90-tych przez ekipę zapaleńców. Jeden z użytkowników tego forum był w to zamieszany, ;-) ale niech sam się odezwie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jest jeszcze replika RWD-5R. Czy ta replika RWD-21 ma zamontowany silnik? P. 24 z Turcji jest piękny, kompletnie o nim zapomniałem. Żal, że nie stoi w Krakowie, ale dobrze, że się w ogóle zachował. W sumie mając gotową matrycę stojącą w Turcji tu także można się pokusić o wykonanie repliki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Może to trochę nie w temacie ale powiem, że w muzeum w Bukareszcie zachował się polski Bucker Bu-133 Jungmeister zakupiony przed wojną w jednym egzemplażu w celach porównawczych i potem ewakuowany do Rumunii.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co prawda nawet nie licencyjny jak w przypadku P24, ale oparty po części na polskim P24 i zbudowany ze sporym udziałem polskich konstruktorów IAR 80. No i w sumie nie zachowany a replika (chyba często zmieniają jej malowanie albo zrobili ich kilka)
http://www.paulnann.com/Make.asp?Make=IAR&Family=IAR.80
Patrząc na IAR 80 jakoś zawsze pasował mi do polskich samolotów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andronicus - amen w zupelnosci. Do dzis nie rozumie dlaczego nie zrobiono podobnego projektu u nas zamiast tego nieszczesnego Jastrzebia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kol. Szubarek - jestem pełen szacunku dla twojej wiedzy lotniczej, ale ze stwierdzeniem, że RWD-21 to w zasadzie replika to przesadziłeś. Ten RWD-21 to autentyczny przedwojenny samolot, który został podany gruntownej renowacji, łącznie z remontem silnika i jego uruchomieniu. Osobiście widziałem kołujący samolot w Dęblinie na uroczystości przekazania do muzeum.
Nie jest to żadna replika!!!
Ten RWD-21 miał następujące znaki: SP-BRF, VR-VEN i SP-AKG.

A tak piszą o nim na stronie Muzeum Lotnictwa Polskiego:
Prezentowany RWD 21 po zakończeniu wojny wrócił z Rumunii i ze znakami SP-AKG eksploatowany był w Aeroklubie Warszawskim do 1950 roku. Po skasowaniu samolot przekazano Muzeum Komunikacji, skąd przez Wrocław trafił do Muzeum Lotnictwa w Krakowie. Remont płatowca przeprowadzono w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 3 w Dęblinie. Renowacji poddano również silnik, który następnie uruchomiono. Od 1995 roku samolot eksponowany jest w barwach z okresu przedwojennego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
IAR-80 to PZL-50 Jastrząb C :-). Oba samoloty opierają się na koncepcji myśliwca opracowanej w PZL. Początek i koniec prac nad tym myśliwcem to w dużej części dzieło polskich inżynierów. Uważam za mało prawdopodobne, by Jastrząb z silnikiem od IAR-80 był od niego gorszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rzeczywiście słyszałem, że gdzieś dzwonią, ale moja wiedza na temat RWD-21 nie była zbyt ścisła. Dziękuję rwd za sprostowanie, liczyłem na to, że się odezwiesz ;-)
Pamiętam, że na przełomie lat 80 i 90 będąc w WZL widziałem elementy do odbudowy samolotu i jakoś tak mi się zakodowało, że to replika.

A w temacie repliki - w Białej Podlaskiej zbudowana została od podstaw nielatająca makieta 1:1 samolotu RWD-6 SP-AHN, wyposażona w silnik od malucha". Stoi teraz nad wejściem do jednej ze szkół:

http://www.aerospotter.com/cms/index.php?page=lubelskie

http://www.sanko.wroclaw.pl/galeria/zestaw05/pomniki-cz1.html

Pozdrawiam - Szarubek

Share this post


Link to post
Share on other sites
O polskim" samolocie Bucker Bu-133 Jungmeister z Bukaresztu nie miałem pojęcia. W Krakowie zachował się Bücker Bü 131B Jungmann. RWD-21 jednak wojenny :), fajnie, że przetrwał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andronicus - amen w zupelnosci. Do dzis nie rozumie dlaczego nie zrobiono podobnego projektu u nas zamiast tego nieszczesnego Jastrzebia."


Ależ PZL.50 był bardzo podobny do IAR-80. To dokładnie ten sam pomysł ogólny i technologia wykonania: nowa środkowa i przednia część kadłuba ze stalową kratownicą i nowe skrzydła. Różnica jest w szczegółach konstrukcyjnych tych nowych elementów oraz w tym, że IAR-80 miał półskorupowy tył kadłuba z P.24 (czyli z częścią kabinową), a Jastrząb miał go z P.11c (czyli bez niej). Nawet, najpewniej, PZL.50 od początku był robiony z myślą o takim silniku, jak miał IAR-80, obok Merkurego VIII.

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information