Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Dziadkus

ieregulaminowe" drobiazgi z tornistra

Recommended Posts

Bjar_1 ma rację, Polski Monopol Zapałczany to zarówno II RP (od 1925 do 1939) jak i PRL, z tym że nazwa ta występuje także na późniejszych etykietach np z lat 60-tych,o ile sobie przypominam do 1966 roku. Polecam odwiedzić muzeum Filumenistyczne w Bystrzycy Kłodzkiej, bardzo ciekawe miejsce i fenomenalny zbiór etykiet zapałczanych.
http://muzeum.filumenistyka.pl/muzeum/?nr=4
pozdrawiam
Jadzia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak za pamięci to chyba było kilka monopoli do 1939 roku: spirytusowy, tytoniowy, zapałczany, cukrowy i chyba naftowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

..mogło być lepiej, szkoda że papierowej etykiety uże niet. Pudełko robiło oczywiście za pudełko na gwoździe.

I jeszcze coś takiego - niby nie do chlebaka, ale przy okazji zapytam się was o zdanie - taka puszka na herbatę się kiedyś trafiła, nie bardzo mam koncepcję po czym określić czy to przed czy już powojenny wyrób.

Share this post


Link to post
Share on other sites

skoro zacząłem wątek to i pora na mnie. Przyrząd do ostrzenia żyletek - pokazany po otwarciu. Widoczne fragmenty sznurka służącego do uruchamiania" urządzenia. okładki urządzenia bakelitowe. Brak sygnatur - są tylko 3 koła - coś podobnego do znaczka AUDI w prostokącie. Zastanawiam się czy przedmiot ten może być przedwojenny i w ogóle jakiej produkcji

Share this post


Link to post
Share on other sites

i ten sam przyrząd po zamknięciu. widoczny wspomniany prostokąt z kołami oraz drewniana gałka na końcu sznurka. Wymiary mniej więcej 6,2x4 cm , grubość 3 cm

Share this post


Link to post
Share on other sites
Otrzymalem wlasnie od kolekcjonera maszynek do golenia informacje na temat rynku maszynek przed 1939, tekst ponizej, no i podziekowania, gdyz zapewne wiele osob zainteresuje.

To, co działo się w Polsce przedwojennej na rynku artykułów do golenia -maszynki i żyletki - owiane jest niestety głęboką tajemnicą ,prawie brak jakichkolwiek informacji, mimo ,iż przeszukałem polski internet bardzo dogłębnie ,materiałów pisanych też praktycznie brak. W Polsce żyletki( dwuostrzowe typu Gillette) pojawiają się już w 1905-06r. Własna produkcja na większą skalę rozpoczyna się ok.1918-19r (wcześniej żyletki importowane są gł. z Niemiec i Austrii. Maszyny do cięcia metalowej taśmy ,ostrzenia i znakowania ostrzy docierają do Polski za sprawą rodziny Mayerów.Córka Mayera ,dużego producenta żyletek z Wiednia (M.E.Mayer Exportbureau, Wien I ,Lobkowitzplatz) wychodzi za mąż za galicyjskiego Żyda ,otrzymując w wianie maszyny i prawo do korzystania z marki -MEM. Do II wojny św. istnieje kilka dużych fabryk (MEM ,Gerlach, Grom ,Zawisza ,Gloria - ie dajmy golić się wrogom,używajmy ostrzy do golenia jedynie chrześcijańskiej wytwórni Gloria"- jak głosi przedwojenny slogan reklamowy) i kilkadziesiąt małych warsztatów produkujących lub tylko ostrzących żyletki. Od 1933r. działa firma Polonus -Zawisza założona przez Stanisława Zawiszę w Warszawie przy ul. Srebrnej Wytwórnia ostrzy do golenia i wyrobów stalowych"- produkcja 1 mln żyletek miesięcznie.Od 1935r. żyletki produkował Gerlach w Drzewicy ,od poł 1932r. ,sądząc z numerów patentów (16385 i 16600) produkował żyletki Grom w Krakowie, ok.1936r w Krakowie przy ulicy Parkowej 11 działała Fabryka Nożyków do Golenia - Chromstal". Prawdopodobnie te firmy, które produkowały zyletki wykonywały także maszynki. Sądzić można, iż produkcja zyletek większych firm to kilka- kilkanaście milionów sztuk rocznie ( maszynek powinno być conajmniej 100x mniej). Dla porównania w przedwojennych Niemczech działa 420 wytwórców żyletek produkujących 900 mln sztuk rocznie,w tym ok.360 mln firma Roth-Buchner - marka Rotbart Mond-Extra. W USA w 1940r. sprzedano 16 mln maszynek do golenia Gillette i ok. 1,4 mld żyletek. Regulamin oficerski nakazywał kupowanie polskich maszynek ze względów czysto patriotycznych! Prawdopodobnie wyrobów polskich odpowiedniej jakości brakowało. Nawet dzisiaj stosunkowo łatwo kupić w Polsce Gillette typu Old Style z lat 1921-29 tzw. Brownie. Prawdopodobnie z powodu dużej produkcji, dobrej jakości i niskiej ceny, mimo iż produkowane tylko do 1929r nadal dobrze sprzedawały się w biedniejszych krajach (Polska. Na pewno istniał import angielskich Gillette w latach 30-tych - obecność przedstawicielstwa handlowego - Gillette New No 25, prod. angielskiej w 1936r. kosztowała 3,25zł. Znaczną ilość maszynek stanowiły wyroby niemieckie - ogromne znaczenie stanowiła bliskość producenta i wielkość produkcji. Niestety światowi znani znawcy tematu Phillip Krumholtz i Robert Waits ani słowem nie wspominają w swych publikacjach o jakiejkolwiek produkcji w Polsce (Waits ,choćby tylko wzmiankowo przedstawia aż 4000 wytwórców maszynek do golenia).

Koniec tekstu, ja zas znalazlem linki do fotek Gillette z tego okresu:
http://www.mr-razor.com/Rasierer/Old%20Type/Old%20Type.htm
http://www.mr-razor.com/Rasierer/Tech/Tech.htm
http://www.mr-razor.com/Rasierer/New%20Improved/New%20Improved.htm
http://www.mr-razor.com/Rasierer/The%20NEW/The%20NEW.htm


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora mietek 22:55 11-01-2009

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzięki. Ja swego czasu próbowałem doszukać sie czegoś o paście do zębów i jedyne co udało mi się ustali, to informacja,że pasty w tubkach były już ogólnie dostępne przed I wojną światową (a sama pasta nawet w latach 50-tych XIX wieku) wiec obecność pasty w tornistrze rezerwisty w okresie międzywojennym to nic dziwnego. Jestem tez umówiony ze znajomym kolekcjonerem przedmiotów codziennego użytku" sprzed 1945r. na przejrzenie jego kolekcji - mam nadzieję że efekty da się zaprezentować na forum w postaci fotek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja zas dostalem od wyzej wymienionego juz specjalisty od maszynek info na temat ostrzalki:

Ostrzałką tą jest Rasierklingenscharfer Sieger ,produkowany przez Gebr. Schmidt ,Zella-Mehlis(miasto w Saksonii),Werkstatte fur Metallwaren und Werkzeuge.Trzy koła to znak firmowy.Ostrzałki te produkowane były w NRD w latach 50-tych i 60-tych ubiegłego wieku.Znanych jest wiele odmian różniących się kolorem bakelitu ,obecnością lub nieobecnością znaku firmowego ,widniejącym lub nie ,znakiem jakości 1(w trójkącie).Znak jakości 1" pojawia się w NRD ok.1953r. ,zapewne niewiele póżniej otrzymuje go też firma braci Schmidt .Ostrzałki bez znaku jakości są wcześniejszej produkcji (lata 50-te), najwcześniejsze nie mają nawet znaku firmowego na zewnętrznej powierzchni.Ostrzałki tego typu-pull string- produkowane były w wielu krajach :USA ,W.Brytania.Niemcy,Austria.Szwecja,Czechosłowacja,Związek Radziecki,Włochy, a nawet Japonia.Proste w budowie ,tanie w produkcji.Trudno ocenić ,czy akurat Siegery produkowane były wcześniej(od końca lat 30-tych),gdyby ta ostrzałka była kopalną" mogłoby to potwierdzać.Choć osobiście wątpię. Niemniej jednak ostrzałki typu pull string znane były już w latach 30-tych 20 wieku.W Europie w ich produkcji przodowała firma Siemens.Ponad 1400 ostrzałek do żyletek przedstawionych jest na stronie http://www.stropper.com/stropper_website/stropper_index.php


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora mietek 21:45 12-01-2009

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pamiętajmy o tym, że podstawowym przyrządem" do golenia była wtedy brzytwa, a maszynka dla bardzo wielu była nieosiągalnym luksusem. Sam pamiętam jeszcze z lat 60-tych osoby, które nie uznawały maszynek i żyletek, a w posługiwaniu się brzytwą [ostrzoną na skórzanym pasie] miały wielką wprawę, np potrafili tylko za pomocą tego narzędzia wyręczyć fryzjera.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mój Dziadek do końca życia używał żyletki i ręcznej maszynki zamiast elektrycznej dlatego,że się przyzwyczaił (mimo, że elektryczną miał). Mój ojciec używa kremu do golenia zamiast gotowej pianki a aerozolu, bo się przyzwyczaił po prostu. Myślę,że założenie, iż podobnie mogło być przed wojną, nie będzie błędne (nie przeczę też, że mogły być osoby, dla których maszynka była zbyt droga - kwestia dotarcia do cen tego typu artykułów i ich porównanie z ówczesnymi zarobkami) . Spory wpływ na wybór maszynka czy brzytwa miało tez zapewne miejsce zamieszkania. W miastach gdzie był łatwiejszy dostęp do tego typu towarów, zapewne szybciej stawały się one czymś normalnym a nie luksusowym" (szczególnie w zachodnich rejonach Polski) . Zwłaszcza,że produkcja maszynek i żyletek w Europie była wówczas spora co potwierdza post w tym temacie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio na pewnym stryszku trafiłem trochę szklanej drobnicy, a między butelkami takie pudełko... no i mam zagwozdkę - czy to produkcja sprzed wybuchu wojny, czy już lata 1945-49? Kontekst pasowałby na lata 30-te, ale kto wie...

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information