Jump to content

Zostań żołnierzem - wojsko szuka chętnych do pracy.


danieloff

Recommended Posts

Jeżeli Amerykanie będą mieli jakiś interes na terytorium RP albo będzie ich interesować ta strefa wpływów, wtedy może kiedyś nam pomogą. Jeżeli nie, to ofiary złożone z naszych żołnierzy na ich wojnie i tak nic nie dadzą. Jak na razie nie zasługujemy nawet na wizy do ich kraju. Jedyna korzyść z udziału w wojnie w Iraku i Afganistanie to osiągnięcie pewnych celów szkoleniowych, zdobycie doświadczenia i wiedzy o realnych warunkach wojennych, sprawdzenie sprzętu. Tylko po co okraszać to bzdurami o sojusznictwie, walce z terroryzmem itp.
Link to comment
Share on other sites

wulfgar
Juz nasi sojusznicy pokazali nam w 39r.jak mozemy na nich liczyc.JESLI SAMI SOBIE NIE POMOZEMY NIKT NAM NIE POMOZE.
A USA tez nam strasznie pomogło" podczs wiadomej powojennej konferencji.
A w całej Europie i nie tylko jestesmy widziani jako najwieksze sługusy USA.
Link to comment
Share on other sites

To ameryka była w 39 naszym sojusznikiem? Poza tym nie zapominaj kto byl w czasie wiadomej konferencji Panem w naszym kraju..i kto tutaj de facto rozdawał karty.
My to sami mozemy sobie sami pomoc jak bedziemy posiadali tysiac rakiet nuklearnych własnej produkcji...
Sługusy USA" -naprawde wszyscy tak uwazaja? w Całej Europie? czy tylko powtarzasz wyświechtane komunały. Bycie to jeszcze pociesze cie że takich sługusów USA jest wiecej : Niemcy, Wlk Brytania, Włochy, Portugalia , Hiszpania, Rumunia, Bułgaria, Turcja.
Link to comment
Share on other sites

A czy ja napisałem ze USA było w 39r.naszym sojusznikiem?Troszke zrozumienia...Chodzi mi czym sie konczą nasze sojusze.Tak naprawde to USA ma nas mocno w ...głębokom powazaniu.Chodzi im tylko o interesy.
Piszesz o Niemcach,Wlk Brytani,Włoszech itd...O czym ty piszesz?Kraje te prowadzą spokojną i zrównowazoną polityke wobec USA a nie poddalczą.Czy ktos z tych krajów ma wizy do USA?Piszeszo wizachktóre i tak nie jest trudno uzyskac".Czyzby napewno?Moj znajomy który był w ambasadzie USA po wize ma o tym inne zdanie.
Zachowujemy sie jak parobek który o wszystko pyta sie swojego Pana.
Link to comment
Share on other sites

Parobkami bylismy przez 40 lat"-dokładnie tak.Teraz tylko zmienilismy swojego Pana.
resztą czyzby było dla ciebie az tak wazne i chciałbys pojechac bez wizy..."-Nie jest to dla mnie wazne.Nie pojechałbym tam nawet za darmo.Chodzi mi o to ze jako niby taki najwiekszy sojusznik powinnismy byc na TAKICH SAMYCH PRAWACH I WARUNKACH.
Link to comment
Share on other sites

Ja do wojska tez chial bym sie jeszcze raz zapisac, alem za stary na polskie wymagania:) Ale jak juz chcemy miec armie zawodowa, to powinnismy miec podobne podejscie do armii jak i do kazedgo innego zawodu. I tak tez nie powinnismy automatycznie eliminowac ludzi ktorzy sa starsi niz powiedzmy 20-scia lat.
I jezeli uzywamy modelu imperialistycznej armi CIA, to tam zeby sie zaciagnac na szeregowego, mozna byc nawet 34-ro latkiem, a rezewista moze nawet miec 42-a lata!
http://www.army.com/enlist/requirements.html
http://www.army.com/news/item/2076
Dodatkowo rezerwista imperialista ma dyzo praw kiedy jest zmobilizowany, a jedno z nich to federalne prawo ktore zabrania pracodawcy zwolnienia, lub eliminowania miejsca pracy zolnierza-rezerwisty kiedy tenze siedzi gdzies w buszu wietnamskim, czy tez siedzi na pustyni w Iraku.
Link to comment
Share on other sites

Do wojska zgłaszają się nieudacznicy


Zamiast wysportowanych, zdrowych i wykształconych mężczyzn, do zawodowej służby w Wojsku Polskim zgłaszają się głównie nieudacznicy i kryminaliści, pisze Dziennik".




Z danych resortu obrony, na które powołuje się gazeta, wynika, że jedynie co piąty kandydat na żołnierza zawodowego nadaje się do armii. Choć kandydatów do wojska jest w tym roku trzy razy więcej niż w ubiegłym, to ich przydatność jest mocno wątpliwa. Pojawiają się kandydaci z lękami depresyjnymi, z nadwrażliwością emocjonalną, wahaniami temperamentu. Wielu odpada na testach badających poziom intelektu.

Za broń chcą też chwycić kryminaliści, którzy na komisjach ukrywają przestępczą przeszłość, a nawet osoby, z których wcześniej armia zrezygnowała ze względu na stan zdrowia. We Wrocławiu żołnierzem chciał zostać gruźlik, a do krakowskiego WKU zgłosiło się kilkunastu kandydatów z poważnymi defektami wzroku.

Mundur przyciąga też zwykłe ofermy. - Testy sprawnościowe oblewa jedna trzecia kandydatów - twierdzi wojskowy komendant uzupełnień w Lublinie ppłk Zdzisław Zwierz.

Dowódca wojsk lądowych generał Waldemar Skrzypczak w rozmowie z Dziennikiem" przyznaje: Tylko co piąty poborowy przechodzi pozytywnie weryfikację." Efekt jest taki, że wojsku wciąż brakuje około 42 tys. ochotników.

(Dziennik")
Link to comment
Share on other sites

Ja powiem tak. Nadal powinna być służba zasadnicza, ale do której zgłaszali by się ochotnicy i w czasie tego można by było wyselekcjonować dobrych kandydatów. Lub powinny powstać akademii wojskowe na zasadzie służby zasadniczej. Kiedyś powstał taki twór ale upadł bo tak. To było w połowie lat 90.
Link to comment
Share on other sites

Panowie zainteresowanych odsyłam do poczytania
http://www.nfow.pl/portal.php?sid=66968fb68102d3d11db8464df388bd2d

natomiast co do fantów" na misjach, zapewne można znaleźć coś ciekawego ale o szwendaniu się i szukaniu można zapomnieć.Czasem coś sie trafi przy okazji ale ja bym na to nie stawiał.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information