Jump to content
ekiosk egazety next prenumerata
Sign in to follow this  
bodziu000000

Nie pali się światła wrogowi" - Romuald Rajs, Bury

Recommended Posts

Zawsze bohater dla jednych będzie wzorem, a dla innych będzie wrogiem.  Chmielnicki dlapewnych środowisk też jest bandytą. Za to bandyta Bandera jest dla pewnych ludzi tuż za miedzą bohaterem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Koloman napisał:

To jest prawda ale częściowa. Tą Polską C było ówczesne (poczatek XX wieku) Królestwo i obszary za Bugiem czyli zabór rosyjski. Trochę inaczej było z Galicją - kiepską jej renomę kształtowały głównie koła opiniotwórcze zaboru rosyjskiego gdzie analfabetyzm był rzeczywiście olbrzymi.

Że w Galicji było jednak inaczej świadczy artykuł WARSZAWSKIEGO dziennikarza Kazimierza Bartoszewicza zamieszczony w WARSZAWSKIM piśmie "Tygodnik Illustrowany" ze stycznia 1915 roku, którego fragmenty załączam.

W Galicji było inaczej, bo była dużo lepiej zarządzana, ale to nie znaczy, że nie była biedna. Bo była bardzo biedna i do tego przeludniona. Austria tu nie inwestowała, za wyjątkiem budowy twierdz w Krakowie i Przemyślu, bo Galicja była krainą buforową w stosunku do Rosji. Przemysłu prawie tu nie było, a z dużych miast jedynie Lwów był znaczącym ośrodkiem miejskim, a i to raczej dotyczyło w większości handlu i usług. Jedyny poważniejszy przemysł był związany z wydobyciem ropy naftowej, a Królestwo miało przemysłową Łódź, Tomaszów Mazowiecki i jeszcze kilka innych ośrodków przemysłowych. To tak w wielkim skrócie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, balans napisał:

Bo była bardzo biedna i do tego przeludniona.

Zgadza się, to stąd najwięcej ludzi emigrowało do Stanów.

 

4 godziny temu, balans napisał:

Królestwo miało przemysłową Łódź, Tomaszów Mazowiecki i jeszcze kilka innych ośrodków przemysłowych.

I to prawda. Niestety też i taka, że ten przemysł znajdował się głównie w obcych rękach a Polacy pełnili rolę eksploatowanej klasy robotniczej.

 

4 godziny temu, balans napisał:

W Galicji było inaczej, bo była dużo lepiej zarządzana

W tym właśnie problem, że oba niemieckojęzyczne zabory były znacznie lepiej zarządzane niż rosyjski i wykształciły tą specyficzną stosunkowo sprawną kadrę urzędniczą.

Nieszczęście w tym, że do zarządzania krajem po odzyskaniu niepodległości (a i potem również) w wielu przypadkach zabrały sie pochodzące z zaboru rosyjskiego osoby bez kompetencji i wykształcenia (często z tak zwanym "wykształceniem domowym" jak się nie chciało dzieci posyłać do rosyjskich szkól lub jak do tych szkół było daleko. W takim przypadku panienka przy pomocy guwernantki a młodzieniec przy pomocy preceptora zdobywali w domu niejaką umiejętność nauki czytania, pisania i rachowania tudzież często języka francuskiego).

Tak o tym pisały krakowskie "Nowości Ilustrowane" z połowy 1919 roku. 

nr.34.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information