Ta, widzę od rana to pierdzenie po netach wydawało by się poważnych ludzi o jakiejś Eurowizji. A jakie to ma znaczenie? Przecież Polska w ogóle nie powinna brać udziału w tym eurokomunistycznym festiwalu żenady. Płacz, że Ukraina wygrała i jakoś tam nie głosowali czy głosowali nie tak. No, to jest gruby temat! Bo Ukraina wygrała, to jest beee. Masakra... Kiedyś wygrała baba z brodą i co?