Skocz do zawartości

Catadero

Użytkownik forum
  • Zawartość

    4 212
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Catadero

  1. W filmie "Czy Paryż płonie" znalazłem jedno, raczej humorystyczne ujęcie. Miasto zdobywane jest przez francuski ruch oporu i wojska USA a na opustoszałym wielkim placu w centrum miasta taka scenka. I nie potrafię ocenić, czy to fragment z oryginalnego filmu czy taka reżyserska wrzutka.
  2. Otwiera "cytryna" bo jak by miało być we francuskim filmie? Ale nie jest to 7CV ani 11CV. To ciut większy samochód z sześciocylindrowym silnikiem i przedłużonym nadwoziem oznaczony jako model 15 SIX . A w wersji familiale ma dodane za obrysem tylnych drzwi okienko. Ten model miał w kolejnej modyfikacji zmienione felgi produkcji MICHELINA na inne, blaszane. I takie stosowano już do końca produkcji zarówno w 15 SIX jak i 11 BL. Zamiast płaskiej klapy bagażnika z kołem zapasowym zrobiono kufer i koło zostało schowane do wewnątrz. Na drugim zdjęciu samochód wyprodukowany przez firmę, która powszechnie kojarzy się ze zbrojeniówką. To paryska firma Hotchkiss. Swego czasu robili bardzo zacne samochody. Trzecia fotka to prezentowany już gdzieś wyżej MERCEDES.
  3. Ten model Jaguara był szczególnie pożądany i z tego co wiem już na początku lat 60-ych w USA wykonano ja.kieś repliki, ale jak przystało na Amerykę - z dużymi silnikami z przodu. Kolejny przez Ciebie wybrany film przejrzałem. "Czy Paryż płonie ?". Świetne połączenie obrazów nakręconych w czasie II wojny oraz spasowana z nimi akcja reżyserowana. Czasem na prawdę trzeba mocno się przyglądać. Wśród wielu wojennych pojazdów zaraz na wstępie uwagę zwraca szczególny model MERCEDESA. Trzyosiowa osobówka oznaczona jako W-31 G-4. Samochód ten wyprodukowano zaledwie w liczbie 57 egzemplarzy w karoseryjnych wersjach kabriolet, limuzyna z twardym dachem i furgon. Samochód miał napęd na dwie lub trzy osie oraz reduktor terenowy. Do naszych czasów dotrwały trzy egzemplarze. MB oznaczony jako W-31 był rozwinięciem wyprodukowanego w 1931 wcześniejszego, także trzyosiowego kabrioletu. Ciekawostką jest fakt, że takiego MERCEDESA na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych używano w Geodezji Warszawa. Nie wiadomo kiedy zniknął i jakie były jego dalsze losy. Ten model z pewnością nadawał się w teren ale jego osiągi nie były powalające. Na szosie maksymalnie 67 km/godz. za to oficjalne zużycie paliwa to 30 l na 100 km. Ponieważ samochód był przeznaczony dla szarży Wehrmachtu, SS i członków rządu miał kilka ciekawostek. Np. 7 miejsc siedzących ale by można było na stojąco uczestniczyć w defiladzie miał składane siedzenie. Ponieważ samochód poruszał się (nawet jak na tamte czasy) dość wolno po szosie przed wyprzedzaniem go broniły umieszczone z tyłu 3 reflektory oślepiające śmiałków.
  4. To brytyjski samochód WOLSELEY 18/85 produkowany w latach 1938 - 1948. Samochód bardzo chętnie był kupowany przez instytucje rządowe. Często używany był przez policję w latach II wś.
  5. Jak sugerował Jedburgh... w filmie wykorzystano oryginalne pojazdy. Na przykład Mercedesa 230 czy motocykle BMW, Zundapp i pewnie inne, których nie udało się rozpoznać. Wystąpił także Zundapp KS 750. Jednak trochę cieniem się kładzie amerykański Half-Track i to w kilku ujęciach co sugeruje, że był to normalnie użytkowany ciągnik w armii 3 rzeszy.
  6. Kontynuacja. Film "pociąg". I od lokomotywy trzeba zacząć. Główną maszyną jest francuska 10 kołowa lokomotywa serii 11 typ 230B. Produkcję tej lokomotywy prowadzono we Francji w latach 1901 - 1912. Docelowo powstało 390 egzemplarzy, które w trakcie produkcji i eksploatacji ulegały różnym technicznym modyfikacjom. Wycofywanie tego modelu rozpoczęto w 1951 roku a ostatni egzemplarz wycofano w 1967. Film "Pociąg" realizowano w 1964 roku i kilka tych wycofywanych lokomotyw 230B poległo ale jeszcze przed pocięciem na złom zaznało ekranowej sławy.
  7. Tyle, że JAGUARA SS100 można zakupić jako replikę (nawet zbudowany na bazie podwozia VW garbusa i z jego silnikiem ) i jest to samochód znacznie tańszy od oryginału. Dla laika zewnętrznie praktycznie niczym od wzorca się nie różni. Ale to wcale nie umniejsza jego wartości jako pojazdu. I pewnie mniej obaw przed użytkowaniem w "miejskiej dżungli".
  8. Przy okazji. Na początku tego miesiąca w Gdańsku kręcono ujęcia do trzeciego sezonu "Zatoki Szpiegów" dając sporo nieoczekiwanych wrażeń mieszkańcom i turystom. Ofiarą stał się CITROEN Traction Avant. (kadry z filmu p. Julii)
  9. Ponizej ADLER Trumpf Junior dość popularny samochód produkowany przez 4 lata w różnych wersjach. Natomiast MERCEDES z czołówki "Stawki..." to także populares, 170V w wersji kabrio. Dzisiaj warto byłoby go odrestaurować ale w roku 1967, gdy kręcono serial, było tych samochodów multum (kabrioletów trochę mniej) i myślę że trafił na złom lub był dawcą organów.
  10. To leichter gelandegangiger Einheits-Pkw czyli lekki samochód terenowy. Produkowany był przez wytwórnie - Stoewer-Greif (1936), BMW i Hanomag (1937). Występował jako le.gl. Einheits-Pkw. kfz1 - czteromiejscowy osobowy, kfz2 pojazd łączności, kfz3 - rozpoznawczy i kfz4 - uzbrojony w dwa MG 34 jako przeciwlotniczy.
  11. Zadałeś zbyt ogólne pytanie. Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć - sprecyzuj
  12. Kolejna ciężarówka to RENAULT. Ale to model powojenny AHN, produkcja od 1947 roku. Swego czasu sporo tych samochodów w wersji lekkiej ciężarówki (np. z plandeką) jeździło po krajowych drogach w wielu przedsiębiorstwach a w wersji blaszany furgon przede wszystkim używała poczta. Samochód ze zdjęcia miał imitować model RENAULT AHS produkowany w czasie II wojny. W filmie "Kamienie na szaniec" renówkę AHS imituje podrasowany STAR 21 (lub 25).
  13. Wracając do AUTOCARA. W trakcie identyfikacji pojazdów z filmu "Baza ludzi umarłych" natknąłem się właśnie na ciężarówkę AUTOCAR i sporo musiałem się naszukać, co to za marka. A w dwóch miejscach (na zagranicznych "fachowych" forach) był ten samochód zidentyfikowany nieprawidłowo.
  14. Tego OPLA z muzeum miałem okazje oglądać kilka lat temu.
  15. Kolekcjonerzy to jest bardzo hermetyczna kasta i do tego nie bardzo się lubią między sobą. Wiadomo - jeśli "ON" coś ciekawego wygarnął za relatywnie małą kasę, to JA tego już nie zdobędę (chyba, że grubo zapłacę). Pojazdy do filmów często są pożyczane z zagranicy (kiedyś Czechosłowacja była taką kopalnią) i nie jest wykluczone, że teraz też pożycza się pojazdy z zagranicy. Ale to już nie nasze zmartwienie zwłaszcza, że do Polski ludzie ściągają coraz lepsze egzemplarze lub budują te, których zakup byłby zbyt drogi.
  16. Nie dawało mi spokoju. Przejrzałem archiwum i znalazłem zdjęcie AUDI, którego można było widywać w początku lat osiemdziesiątych w okolicach Chrzanowa (fot.). Ten biały to jest HORCH 830 z muzeum w Otrębusach.
  17. Na takim uczyłem się jeździć (był w rodzinie) i jako szesnastolatek czasem piratowałem po asfaltach
  18. Przez te wszystkie lata kilka SOKOŁÓW przeszło przez moje ręce. Sześćsetki miały różne malowania ale ostatni, którego znalazłem, był z pierwszej serii i miał np. zbiornik paliwa chromowany (ale po prawie trzydziestu latach w szopie z dziurawym dachem "trochę' ten chrom stracił na wyglądzie. Pierwsza fota to zdjęcie, które zrobiłem przez dziurę w drzwiach szopy. Na drugim już w świetle dziennym. Trzecie (w ręku trzymam płat chromu, który odpadał) i czwarte - SOKÓŁ w gnieździe. Był z niemiecką przyczepką.
  19. AUDI Front, pierwszy europejski samochód z napędem na przednie koła.
  20. Motocykl to jednak SOKÓŁ 600. Idealny cywil.
  21. Podejmuję rękawicę ale już widzę, że łatwo nie będzie. Na początek - Spalony wrak samochodu OPEL - Kadett lub Olympia i w tle tył samochodu (najprawdopodobniej) czechosłowacki AERO 30. Także na kolejnym zdjęciu ponownie mijający spalonego OPLA. Następnie motocykl BMW R35. Dalej autobus BEDFORD (produkowany w Niemczech ). Następnie ciężarówka, prawdopodobnie także niemiecki BEDFORD. Ostatnie to ciężarówka OPEL Blitz. Po drodze przewijają się jeszcze inne "autka" ale nie potrafię ich zidentyfikować. A także motocykle z wózkiem bocznym. Prawdopodobnie M72 udające BMW. Ale tu niewiele trzeba aranżować. C.D.N. C.
  22. 1000 był największym nominałem. Był, bo całość zakupił kolega na wyklejenie ściany w garażu
  23. Z grubej rury. Wczoraj, przy okazji zakupu prosto ze strychu kilku drobiazgów, bez szczegółowego oglądania bo cena była symboliczna, wpadł także taki dzbanek - Wałbrzych. Za to w środku niespodzianka Razem 23 950 + 100 marek NRD. Śmietniczek. Ale jest. C.
  24. Na zdjęciu jest zmodernizowana wersja ciągnika URSUS C-45 (wyprodukowanego w latach 1947-1953 w liczbie 20000 sztuk). C45 to po prostu kopia niemieckiego ciągnika Lanz-Bulldog. C451 produkowano w latach 1954-59 w Ursusie k. W-wy. Wykonano w tym czasie ponad 50 tysięcy sztuk. Od roku 1960 do 1965 URSUS C451 montowany był w Zakładach Mechanicznych w Gorzowie Wielkopolskim. Liczba egzemplarzy z tego zakładu nie jest znana.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie