Skocz do zawartości
  • 0

Maczeta i finka


Pytanie

7 odpowiedzi na to pytanie

Rekomendowane odpowiedzi

  • 0
Napisano
21 minut temu, kazioW24 napisał:

czy to coś dla bundeswery czy cywilne

Ta maczeta (haubail) musi - cywilna.

Wyklepana w mieście Brüssow przez przedsiębiorstwo pana Kieselbach'a

Za czasów DDR, posiadająca cenę państwową 5,20 DM

EVP = Endverkaufspreis (końcowa cena dla użytkownika) - czyli - przeznaczona do handlu cywilnego.

haubail.thumb.jpg.a93d743e95362aedc5bb206dddabb490.jpg

  • Super 1
  • 0
Napisano

Witam!

Ja uważam  , że koło oryginalnego fińskiego noża to ten nie leżał. Posiadam w moich zbiorach kilka oryginałów , ten egzemplarz raczej od nich odbiega. Nasz Guru w tych tematach , Kol. toyotomi , Pozdrowienia! nawet o nim nie wspomniał. a to świadczy o rzeczy.

Pozdrawiam!

Marek.

  • 0
Napisano

Dzień Dobry, 

drobna uwaga: rzeczywiście tak jak napisał Toyomi, stal wyklepano jako Haubeil  w NRD  i sprzedano w cenie 5 z groszami marki DDR ale jako marny topotek rzeźnicki (za 5 marek, to musi być plastelina), który zapewne się połamał i wtórnie wyrzezano z niego maczetę. Zwróćcie uwagę że nazwa i producent mają przycięte pierwsze litery. Sama maczeta kojarzy mi się z narzędziem do ogławiania buraków. 

Z kolei nóż bym przypisał ( na podstawie bicia) jako starszy  wyrób wytwórcy https://www.facebook.com/JBPolishKnives/

pozdrawiam

P.

  • 0
Napisano

Czołem.

2 godziny temu, galeonik napisał:

stal wyklepano jako Haubeil  w NRD  i sprzedano w cenie 5 z groszami marki DDR ale jako marny topotek rzeźnicki (za 5 marek, to musi być plastelina), który zapewne się połamał i wtórnie wyrzezano z niego maczetę.

Niekoniecznie.

Na nocie pożegnalnej Erwina Kieselbach,a (zmarł w 2023 r. wieku 92 lat) widać podobny model.

Który dziadek musiał klepać.

erwin.thumb.jpg.61dd1eec59a319ea08e2af4a39bc03fb.jpg

Na niepełne nabicie nikt nie zwracał uwagi - jak na wiele niedociągnięć w różnych dziedzinach.

 

 

  • 0
Napisano

Dobry wieczór,

Bardzo prawdopodobne, tasaki prawie identyczne.

Tak dygresyjnie:-):

Firma ślusarska  Kieselbach zaistniała w Bruesssow od 1953 (aczkolwiek wcześniej istniał warsztat samochodowy ojca E. K)  w dwukondygnacyjnym budynku z cegły rozbiórkowej i cementowej własnej produkcji :)  i rozwinęła się na początku lat 70 zyskując  zadaszoną halę z suwnicami itd....robili wszystko włącznie z remontami motorowerów. (Hasło reklamowe brzmiało "Dla Kisselbacha wszystko możliwe). Co ciekawe w 1990, przed połączeniem, w roku w Bruessow był 1 zakład ślusarski z czterema pracownikami.

https://www.yontown.de/kieselbach/Chronik_Bruessow_Erwin-Kieselbach-13_MB.pdf

pozdrowienia P.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie