Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Czego to człowiek nie odkryje, gdy się przeprowadza? Takiego fajnego numeru w życiu bym się nie spodziewał. Znalazłem dziś dwa gadgety, jak wymarzone dla łódzkiej filmówki, żeby zagrały w jakimś filmie z epoki, albo gdy/jeśli wrócę kiedyś do reko i będę chciał zagrać ludność cywilną to też jak znalazł.

Wszystko jak poniżej. Dwie pary okularów w dwóch futerałach. Jeden nie sygnowany; drugi sygnowany:

FOTO-OTTICA
PAOLO DE SIATI
Via di Palma 22-24
Taranto

AI twierdzi, że: Paolo De Siati (1895–1960) was a renowned elite optician and photographer from Taranto, Italy. His extensive historical archives document 20th-century life, landscapes, and society in Taranto.

image.thumb.jpeg.12cb8e65b2767bad8938080c555b0b45.jpeg

image.thumb.jpeg.ccaa80a2003b738ac9f3442578ca9348.jpeg

image.thumb.jpeg.947d399f86736ea3f20f32352ddbc1df.jpeg

Edytowane przez Jedburgh_Ops
Napisano

Kto wie, czy gość tej operacji nie fotografował?

Jak dziś otworzyłem ten futerał i oniemiałem to pana Paolo De Siati oczywiście zbadałem internetowo. Był nie tylko dobrym optykiem, ale i słynnym (przynajmniej w regionie) fotografem. Jest w necie sporo informacji o nim. Zostawił po sobie na pewno fajne archiwum, a jak widać od tematyki wojskowej nie stronił.

Napisano

We Włoszech przełomu XIX/XX wieku działało wielu fotografów (nie tylko Włochów) ze względu na znaczenie historyczne tego regionu.

Tworzono całe kolekcje dydaktyczne rozpowszechniane w postaci slajdów na szkle.

17.jpg

Napisano

Włosi na pewno nacykali sporo fajnych archiwów.

My tymczasem od paru godzin robimy z żoną śledztwo, skąd takie okulary u nas w domu, bo to nic z PRL i musiało to wylądować w naszych rodzinach nie później niż do wybuchu wojny w '39. Mamy już dwie teorie, skąd te okulary mogły się wziąć, bo przed wojną były w naszych rodzinach nie najbiedniejsze osoby, które lubiły sobie podróżować po Europie.

Napisano
5 godzin temu, Jedburgh_Ops napisał:

O, proszę, czego to można się dogrzebać autorstwa tego pana.

image.thumb.jpeg.fd5818d2a6b12dd9336173a30803985f.jpeg

image.thumb.jpeg.7251de534329fa6c241df83297555533.jpeg

Pierwszy to włoski krążownik Alberto di Giussano, przedwojenny, a drugi to niemiecka fregata Hipper, powojenna. 

Napisano
8 godzin temu, Jedburgh_Ops napisał:

 Mamy już dwie teorie, skąd te okulary mogły się wziąć, bo przed wojną były w naszych rodzinach nie najbiedniejsze osoby, które lubiły sobie podróżować po Europie.

Rozważ też opcję, że włoskie okulary ktoś do nas sprowadzał i na miejscu sprzedawał. Ja mam francuską brzytwę po przodku, który najdalej co był to w Zakopanem.

Napisano (edytowane)
13 godzin temu, Erih napisał:

Rozważ też opcję, że włoskie okulary ktoś do nas sprowadzał i na miejscu sprzedawał. Ja mam francuską brzytwę po przodku, który najdalej co był to w Zakopanem.

Fakt, trop jest nie do zlekceważenia.

Z drugiej jednak strony kompletnie nie rozkminione jest i tu na forum, i chyba w ogóle, jakie przedstawicielstwa, jacy dealerzy i jakich zagranicznych firm funkcjonowały w II RP i dystrybuowały różne rzeczy?

Edytowane przez Jedburgh_Ops
Napisano
17 godzin temu, pawel_breslau napisał:

Szperaj jeszcze, może więcej skarbów znajdziesz 🙂

Na wiele to już nie liczę. Tak naprawdę to się przeprowadziłem prawie dwa lata temu, tylko wciąż urządzam mój pokój, a ździebko tych drugowojennych książek, czasopism, kwitów i gadgetów nazbierałem.

Z wczorajszego znaleziska bardzo się cieszę, bo lubię temat okularów z lat 30. i 40. W mojej ś.p. grh robiłem na taki temat małe „pogadanki”. Kolekcjonerem takich okularów nie jestem - fundnąłem sobie kiedyś tylko jedne, za to czaderskie i nie ja tak twierdzę, tylko naród tutejszej krainy. Gdy jadę komunikacją miejską i mam na nosie te okulary to nierzadko ludzie mnie pytają, gdzie takie okulary przeciwsłoneczne można kupić? I chyba wczorajsze znalezisko wyląduje u mnie na półce obok tych przeciwsłonecznych z międzywojnia. Poniżej to te okulary. Kupiłem je za grosze w stanie idealnym. Nawet do akrobacji lotniczej jak znalazł biorąc pod uwagę część chwytową za uczy.

image.thumb.jpeg.2f091fb00f67693449f7d23b95e4cfd5.jpeg

image.thumb.jpeg.14290ef7d83a3040e5a1ba1a38853af5.jpeg

Napisano (edytowane)

Fajne😀

I fakt, te zauszy są mega fajne i praktyczne, przynajmniej okulary nie lecą z nosa i nie trzeba ich co chwilę poprawiać. Zawsze się zastanawiałem czemu zrezygnowano z tego rozwiązania.

Edytowane przez pawel_breslau

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie