Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Przy tej okazji - Tadeusz Karpiński (1901-66), w latach trzydziestych znany pilot LOT-u oraz sportowy.
W chwili, kiedy przychodził do Aerolotu z połowie lat dwudziestych miał już wylatane sporo kilometrów. Wie ktoś, gdzie on to nabił?

Napisano
Godzinę temu, KayFranz napisał:

Przy tej okazji - Tadeusz Karpiński (1901-66), w latach trzydziestych znany pilot LOT-u oraz sportowy.
W chwili, kiedy przychodził do Aerolotu z połowie lat dwudziestych miał już wylatane sporo kilometrów. Wie ktoś, gdzie on to nabił?

Tadeusz Karpiński przed "Aerolotem" pracował jako pilot komunikacyjny w "Aerolloydzie" od 1923 r. i do końca 1926 r. i przebył 197.581 km w powietrzu.

 

Napisano
8 godzin temu, Sedco Express napisał:

Ale na tych "nie naszych" niektórzy z pilotów to byli nasi :-

N.p. Bolesław Orliński.

Był pilotem komunikacyjnym towarzystwa lotniczego Campagne Franco-Roumaine i Polskiej Linii Lotniczej „Aerolot”.

SPAD - Orliński.jpg

Napisano
2 godziny temu, formoza58 napisał:

Farman po kraksie.

lot pasaz farman.JPG

Farman F-70 P-POZ.C. rozbity pod Sochaczewem 16.11.1928 r. Samolot został skasowany.

Co najmniej dziwne - nie wygląda na tak mocno uszkodzony by go kasować. Dziwne zdjęcie - bez steru kierunku (może wymontowano)  brak części środkowej słupków w lewej komorze płatów - obróbka zdj. ?

Napisano
53 minutes ago, Sedco Express napisał:

brak części środkowej słupków w lewej komorze płatów - obróbka zdj. ?

Patrząc na inne zdjęcie to raczej wychodzi na to, iż to malowanie jest takie.

lot pasaz farman g.JPG

  • Super 1
Napisano

Pięciu. Czasem ten dodatkowy siadał, okutany w futro, obok pilota. Trasy polskie były dość krótkie, więc nie było potrzeby  zmiany pilota.

Napisano
4 minuty temu, KayFranz napisał:

Pięciu. Czasem ten dodatkowy siadał, okutany w futro, obok pilota. Trasy polskie były dość krótkie, więc nie było potrzeby  zmiany pilota.

Dziękuję za info - nie wiedziałem :-)

Napisano

Podobno (zwłaszcza wśród młodszych wiekiem) był to największy "szpan" - przelecieć się samolotem w kabinie pilota.
A jeśli pilot miał dobry humor i warunki pozwalały, to można było chwilę "powozić". Po czymś takim nie ma panny, która by się oparła.
Dziś niemożliwe. Oczywiście mam na myśli przebywanie w kabinie pilotów podczas lotu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie