Polobroda Posted July 9, 2020 Posted July 9, 2020 Kupiłem do przetarcia na deski potężną kłodę dębową, długą na 4m i około metr średnicy. Podczas cięcia w okolicy rdzenia drzewa natrafiłem na ciemną smugę świadczącą o obecności metalu w drewnie. Podczas kolejnych cięć okazało się, że przeciąłem pocisk o długości około 5cm. Licząc po słojach, tkwił w drewnie ponad sto lat. Czy taka deska o długości 4m, szerokości 94cm i grubości 5cm, z widocznym ponadstuletnim pociskiem, jest dużo warta?
vis1939 Posted July 10, 2020 Posted July 10, 2020 Cóż z tego, jak już rozciął kłodę i zniszczył kontekst.Teraz to już tylko kryminał.
takafura Posted July 10, 2020 Posted July 10, 2020 21 godzin temu, Polobroda napisał: Licząc po słojach, tkwił w drewnie ponad sto lat. Nie wiesz ile lat tkwił, wiesz tylko w jak starej części pnia utkwił. Trzeba by ocenić uszkodzenia drewna na trasie wlotu i ustalić od których słojów rana się zabliźniła.
Polobroda Posted July 10, 2020 Author Posted July 10, 2020 2 godziny temu, takafura napisał: Nie wiesz ile lat tkwił, wiesz tylko w jak starej części pnia utkwił. Trzeba by ocenić uszkodzenia drewna na trasie wlotu i ustalić od których słojów rana się zabliźniła. Słuszna uwaga! Mam pociętą całą kłodę i poukładaną po kolei, tak jak były cięte deski. Można ustalić te zabliźnienia. Z tego co pamiętam, to już na kolejnej desce nie było śladu wlotu pocisku.
Landszaft Posted July 11, 2020 Posted July 11, 2020 Niestety fant bez wartości Na terenach gdzie były prowadzone działania wojenne bardzo często zdarzają się drzewa z występującymi w nich odłamkami , pociskami i innymi rupieciami wbitymi i zarośniętymi i zabliźnionymi przez czas i przyrodę. Rozmawiając z pilarzami czy stolarzami to żaden nowość na szczęście z wyminą drzewostanu z roku na rok jest tego coraz mniej . Dla stolarzy to istna gehenna bo taki pocisk jak się nie zauważy niszczy tak ostrza heblarek jak i zęby w piłach . Obecnie zęby w piłach talerzowych coraz częściej to zęby z węglików spiekanych osadzanych w pile na mosiądzu które takie odłamki wyrywają niszcząc piłę bezpowrotnie a w heblarce zmusza stolarza do wymiany ostrzy w heblarkach i ich powtórnego ostrzenia. Także nie jest to jakiś rarytas , deska felerna bo raz przebarwiona dwa do zakołkowania.
bjar_1 Posted July 11, 2020 Posted July 11, 2020 A w dębie na moje schody tez pocisk siedział, ale karabinowy. Tak się przebarwiło.
predi888 Posted July 11, 2020 Posted July 11, 2020 Ma ktoś linka do ruskich(?) którzy na tartaku przecieli trochę większy pocisk?
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.